Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

10 faktów z historii Armii Andersa, które powinien znać każdy Polak

Na zdjęciu gen. Władysław Sikorski, gen. Władysław Anders oraz gen. Tadeusz Klimecki.

fot.materiały prasowe wydawnictwa Znak Horyzont, źródło: NAC Na zdjęciu gen. Władysław Sikorski, gen. Władysław Anders oraz gen. Tadeusz Klimecki.

Historie heroizmu i codziennych trudów. Kontrowersje i chwile chwały. Wielkie sukcesy i niezrealizowane plany. Poznaj 2 Korpus Polski takim, jakim był naprawdę.

Jak zawsze wszystkie pozycje w rankingu TOP10 zostały oparte na publikowanych przez nas artykułach. Tym razem postanowiliśmy pokazać niesamowite koleje losów Armii Andersa. Więcej o walkach na różnych frontach II wojny światowej znajdziecie TUTAJ.

Warto wiedzieć, że Armia Andersa…

10. Wyszła z Rosji głównie dzięki Berii

Ławrientij Beria często spędzał czas z rodziną Stalina, ale w sprawie Polaków postawił na swoim - wbrew Pierwszemu Sekretarzowi. Na zdjęciu szef NKWD trzyma na kolanach Swietłanę, córkę Stalina.

fot.domena publiczna Ławrientij Beria często spędzał czas z rodziną Stalina, ale w sprawie Polaków postawił na swoim – wbrew Pierwszemu Sekretarzowi. Na zdjęciu szef NKWD trzyma na kolanach Swietłanę, córkę Stalina.

Jesienią 1941 roku, kiedy sytuacja Armii Czerwonej była krytyczna, Ławrientij Beria lobbował u Stalina, aby polską armię przesunąć na Kaukaz i pozwolić Brytyjczykom na ekspansję na Bliskim Wschodzie. We wrześniu NKWD zezwoliło polskiej armii na przesunięcie się w kierunku Uzbekistanu i Wołgi, mimo że Pierwszy Sekretarz nie wydał na to zgody (przeczytaj więcej na ten temat).

9. Zaczynała jako armia nędzarzy

Spartańskie warunki obozu polskich żołnierzy w Tockoje zimą 1941 roku.

fot.domena publiczna Spartańskie warunki obozu polskich żołnierzy w Tockoje zimą 1941 roku.

Kandydaci do armii Andersa prezentowali sobą obraz nędzy i rozpaczy. Wyniszczeni wielomiesięczną pracą w nieludzkich warunkach, niedożywieni i zawszeni, nadawali się bardziej do szpitala niż do armii. Warunki panujące w obozach wojskowych też pozostawiały wiele do życzenia. Przykładowo do początków listopada 1941 roku około 60% żołnierzy nie posiadało obuwia, dlatego żołnierze chodzili w butach na zmianę (przeczytaj więcej na ten temat).

8. Były okresy, gdy rodowici Polacy stanowili w niej… mniejszość!

Wśród obywateli Polskich deportowanych przez Sowietów w głąb ZSRS było m.in. 70 tys. Żydów oraz 45 tys. Białorusinów i Ukraińców. Wielu z nich trafiło później do armii Andersa (fragment naszej infografiki poświęconej ofiarom sowieckiej okupacji).

fot.Roman Sidorski i Adam Pietrzyk Wśród obywateli Polskich deportowanych przez Sowietów w głąb ZSRS było m.in. 70 tys. Żydów oraz 45 tys. Białorusinów i Ukraińców. Wielu z nich trafiło później do armii Andersa (fragment naszej infografiki poświęconej ofiarom sowieckiej okupacji).

Postanowienia układu Sikorski-Majski i tzw. amnestii z 12 sierpnia 1941 roku nie zawierały żadnych ograniczeń narodowościowych. Spowodowało to masowy napływ do wojska polskiego przedstawicieli mniejszości narodowych zamieszkujących II RP. W ciągu pierwszych dni formowania polskich jednostek nie-Polacy stanowili nawet ponad połowę ogółu żołnierzy (przeczytaj więcej na ten temat).

7. Przymykała oczy na masowe dezercje

Po dotarciu do Palestyny problemem 2. Korpusu stały się dezercje starozakonnych żołnierzy. Dowództwo nie miało jednak najmniejszego zamiaru ich ścigać. Na zdjęciu widać 6. Pułk Pancerny Dzieci Lwowskich w Palestynie.

fot.materiały prasowe wydawnictwa Znak Horyzont Po dotarciu do Palestyny problemem 2. Korpusu stały się dezercje starozakonnych żołnierzy. Dowództwo nie miało jednak najmniejszego zamiaru ich ścigać. Na zdjęciu widać 6. Pułk Pancerny Dzieci Lwowskich w Palestynie.

Skala dezercji Żydów z Armii Andersa podczas pobytu w Palestynie była imponująca: jej szeregi opuściło ponad 3 tysiące żołnierzy. Wszystko wskazuje na to, że dezercje żołnierzy pochodzenia żydowskiego odbywały się za wiedzą i zgodą polskiego dowództwa. Stosunek do dezerterów wśród naszych oficerów był jednomyślny: jeśli lojalność tych uciekinierów jest po stronie Izraela, to niech idą zakładać własne państwo (przeczytaj więcej na ten temat).

6. Wiedziała dobrze, jak podrywać „na misia”

Ulubionym sportem Wojtka były zapasy z polskimi żołnierzami. Ale lubił też w specyficzny sposób pomagać im w podrywie...

fot.domena publiczna Ulubionym sportem Wojtka były zapasy z polskimi żołnierzami. Ale lubił też w specyficzny sposób pomagać im w podrywie…

Ulubioną sztuczką słynnego niedźwiedzia Wojtka było podpływanie pod wodą do grup kąpiących się kobiet i niespodziewane wynurzanie się wśród nich. Fortel ten zawsze powodował wybuch paniki. Polacy widzieli w zamiłowaniach misia doskonały sposób nawiązywania kontaktów towarzyskich z miejscowymi dziewczynami. Bo jak lepiej rozpocząć podryw, niż od bohaterskiego ratowania damy z opresji? (przeczytaj więcej na ten temat).

5. Miała wyszkoloną grupę komandosów

Polscy komandosi podczas ćwiczeń w Szkocji w 1943 roku.

fot.domena publiczna, koloryzacja: Rafał Kuzak Polscy komandosi podczas ćwiczeń w Szkocji w 1943 roku.

Polska kompania Commando została sformowana w sierpniu 1942 roku na rozkaz Władysława Sikorskiego z żołnierzy polskich przebywających w Europie Zachodniej. Przeszła szkolenie w ośrodku treningowym jednostek specjalnych w szkockim Achnacarry. We wrześniu 1943 roku polscy komandosi zostali przerzuceni do Algierii, a w kwietniu 1944 roku dołączyli do Armii Andersa, oddając jej liczne przysługi (przeczytaj więcej na ten temat).

4. Towarzyszący jej cywile trafili pod Kilimandżaro

Tablica na murze polskiego cmentarza w Tengeru.

fot.Cezary Tulin, lic. CC BY-SA 4.0 Tablica na murze polskiego cmentarza w Tengeru.

Wśród Polaków uciekających z ZSRR sporo było cywilów. Brytyjczycy wysyłali ich do różnych prowincji swego Imperium. Blisko dwadzieścia tysięcy uciekinierów trafiło na Czarny Ląd. Największym polskim osiedlem w Afryce było Tengeru, położone u stóp góry Meru, której wierzchołek ginie w chmurach. Kilimandżaro, z jego słynnym ośnieżonym szczytem, jest stamtąd doskonale widoczne (przeczytaj więcej na ten temat).

3. Pod Monte Cassino miała sztafetę ewakuacyjną

Działań ratunkowych pod Monte Cassino nie ułatwiał fakt, że Niemcy nie respektowali znaku Czerwonego Krzyża...

fot.Bundesarchiv, Bild 183-J26141, lic. CC-BY-SA 3.0 Działań ratunkowych pod Monte Cassino nie ułatwiał fakt, że Niemcy nie respektowali znaku Czerwonego Krzyża…

Różnica wysokości między punktem opatrunkowym, w którym wstępnie zajmowano się polskimi rannymi pod Monte Cassino, a miejscem ich ewakuowania wynosiła 400 metrów, a długość trasy, mocno ostrzeliwanej, 2200 metrów. Do ewakuacji rannych na tym odcinku wyznaczono 180 noszowych. Umieszczono ich w schronach co około 150 m. Rannych przerzucano etapami z jednej stacji do drugiej, wymieniając tylko załadowane nosze na puste. Polacy nazwali ten system ewakuacji sztafetą (przeczytaj więcej na ten temat).

2. Potrafili zadać Niemcom czterokrotnie większe straty od własnych

Żołnierze 2. Brygady Pancernej korzystali z chwili przerwy w zażartych walkach.

fot.NAC Żołnierze 2. Brygady Pancernej korzystali z chwili przerwy w zażartych walkach.

Podczas zakończonych sukcesem dwunastodniowych walk o Bolonię w kwietniu 1945 roku 2. Korpus Polski poniósł poważne straty: zginęło 234 żołnierzy, 1228 było rannych i 7 zaginionych. Polacy wzięli jednak krwawy odwet na Niemcach w tej operacji. Wzięto do niewoli 1349 jeńców i wyeliminowano z walki ponad 6500 nieprzyjacielskich żołnierzy – zabitych i rannych (przeczytaj więcej na ten temat).

1. Chciała wyzwolić Polskę z rąk Stalina

Władysław Anders podczas inspekcji Gimnazjum polskiego w Casarano we Włoszech, 2 czerwca 1946 roku. A mógł już wtedy być w Polsce...

fot.Benon Tuszyński, domena publiczna Władysław Anders podczas inspekcji Gimnazjum polskiego w Casarano we Włoszech, 2 czerwca 1946 roku. A mógł już wtedy być w Polsce…

1 lipca 1945 roku alianccy żołnierze mieli w ramach operacji „Unithinkable” wykonać uderzenie w kierunku Polski i uwolnić ją spod sowieckiej okupacji. W ofensywie miały wziąć udział jednostki Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, dowodzonych przez gen. Władysława Andersa. Jego żołnierze byli gotowi ruszyć z odsieczą okupowanej Polsce bez względu na to, kto okazałby się okupantem (przeczytaj więcej na ten temat).

Więcej o Armii Andersa dowiecie się z książki:

Czy wiesz, że ...

...więźniowie sowieckich łagrów dopiero przy temperaturze minus pięćdziesięciu jeden stopni Celsjusza mogli pozostać w barakach? Przy minus pięćdziesięciu spędzali dzień na powietrzu, przy pracy. O odmrożenia było w takich warunkach wyjątkowo łatwo...

...amerykański noblista chciał na własną rękę walczyć z U-Bootami? Liczył na to, że niemieckie okręty podpłyną do jego łodzi, by kupić wodę lub ryby, i zamierzał atakować je między innymi z wykorzystaniem bomb naramiennych.

...niektóre oddziały Armii Czerwonej poruszały się po Polsce na saniach? Poza czołgami i saniami nie było innych pojazdów. Olbrzymie sanie Sowieci zrabowali z polskich dworów i gospodarstw, które napotykali po drodze podczas „wyzwalania” naszego kraju.

...wielu brytyjskich pilotów służących z Polakami podczas II wojny światowej twierdziło, że dotrzymanie naszym lotnikom kroku w piciu było pewnego rodzaju nobilitacją? Gdy Johnny Kent, dowódca Dywizjonu 303, wytrzymał nocną imprezę i jeszcze odprowadził jednego z Polaków do łóżka, znacząco wzrosła jego reputacja.

Komentarze (1)

Odpowiedz na „JanAnuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.