Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Ostatni sojusznicy Hitlera. Dlaczego Węgrzy zdecydowali się na pakt z diabłem?

Szczęśliwi sojusznicy - Miklós Horthy i Adolf Hitler w 1938 roku (autor: Ladislav Luppa, źródło: domena publiczna).Gdy w czerwcu 1920 roku narzucono Węgrom traktat, na mocy którego straciły dwie trzecie swojego terytorium, ludzie płakali na ulicach, deklarując: „Wierzę w dawnych Węgier zmartwychwstanie!”. I choć modlili się o to do Boga, pomocy w odzyskaniu utraconych ziem szukali zupełnie gdzie indziej…

Znana anegdota głosi, że kiedy pod naciskiem III Rzeszy wszyscy jej sojusznicy wypowiadali wojnę USA, doszło do następującego dialogu między ambasadorem Węgier, a urzędnikiem Departamentu Stanu:

– Czy mógłby Wasza Ekscelencja jeszcze raz przypomnieć jaki kraj reprezentuje?
– Królestwo Węgier – odpowiedział ambasador.
– A kto jest tam królem? – zapytał urzędnik.
– Nie mamy króla. Głową państwa jest regent, admirał Horthy.
– W takim razie, do jakiego morza macie dostęp?
– Nie mamy dostępu do morza.

Niemieckie i węgierskie flagi w Berlinie (źródło: Bundesarchiv, lic.: CC BY-SA 3.0 de).

Niemieckie i węgierskie flagi wspólnie powiewają na ulicach Berlina… (źródło: Bundesarchiv, lic.: CC BY-SA 3.0 de).

– Hmm… – zastanowił się biurokrata – … a czy w takim razie macie jakieś pretensje terytorialne do Stanów Zjednoczonych?
– Nie.
– A do sojuszników USA?
– Nie.
– A do jakiś innych państw?
– Tak… – rzekł dyplomata – … mamy roszczenia terytorialne do Rumunii, Słowacji i Niemiec.
– To dlaczego im nie wypowiecie wojny? – zapytał zadziwiony urzędnik.
– Na Boga! Nie możemy! Przecież to są nasi sojusznicy! – wykrzyknął ambasador.

Węgierski Raj

Przełom XIX i XX wieku był dla Węgier niezwykle dobrym okresem. Po wielu wyniszczających powstaniach w końcu uśmiechnęło się do nich szczęście. Austriacy po przegranej wojnie z Prusami i Włochami zrozumieli, że ich wielonarodowej monarchii grozi rozpad. Aby państwo przetrwało, musieli dogadać się z częścią podporządkowanych narodów.

Jednak Polacy cały czas marzyli o wolnej Polsce, a Czesi licytowali zbyt mocno. Natomiast Węgrzy byli skłonni zrobić „good deal”. Powstało państwo o nazwie Austro-Węgry. To co najważniejsze dla Wiednia: władca, wojsko i polityka zagraniczna było wspólne. Węgrzy stali się podporą tronu i pomogli wyjść monarchii Habsburgów z wewnętrznego kryzysu. W zamian dostali szeroką autonomię polityczną, gospodarczą i kulturalną.

Herb Austro-Węgier (autor: Hugo Gerhard Ströhl, źródło: domena publiczna).

Przed I wojną światową wydawało się, że wreszcie nastał węgierski raj… Herb Austro-Węgier (autor: Hugo Gerhard Ströhl, źródło: domena publiczna).

Jednocześnie Węgrzy dokonywali brutalnej madziaryzacji innych narodów zamieszkujących Kotlinę Węgierską. Doprowadziło to do coraz większych napięć. Gdy już pewne było, że Austro-Węgry przegrały I Wojnę Światową, okazało się, że Serbowie, Chorwaci, Słowacy, czy Rumunii nie chcą już żyć razem z Madziarami w jednym państwie. Chaos pogłębiło jeszcze powstanie Węgierskiej Republiki Rad i interwencja przeciw niej armii rumuńskiej oraz czechosłowackiej.

NIE! NIE! NIGDY! – NEM! NEM! SOHA!

Pokonane Węgry 4 czerwca 1920 roku zostały zmuszone do podpisania traktatu w Trianon. Na jego mocy utraciły niemal dwie trzecie ludności (pozostało 8 z 21 milionów) oraz dwie trzecie obszaru państwa (pozostało 93 tys. km² z 325 tys. km²).

Postanowienia z Trianon Węgrzy odczuli jako upokorzenie, z którym nigdy się nie pogodzą... Na zdjęciu węgierska delegacja (źródło: domena publiczna).

Postanowienia z Trianon Węgrzy odczuli jako upokorzenie, z którym nie chcieli się pogodzić… Na zdjęciu członkowie węgierskiej delegacji (źródło: domena publiczna).

Jedna trzecia Węgrów znalazła się poza granicami kraju. Armię znacznie ograniczono. Węgry utraciły dostęp do morza, kopalnie, przemysł i znaczną część lasów.

Kraj pocięty nienaturalnymi granicami miał szereg problemów gospodarczych. Dla wszystkich Madziarów był to ogromny szok. Wkrótce pojawiło się hasło: NEM! NEM! SOHA!, które mówiło o tym, że Węgrzy nigdy nie zgodzą się na granice państwa powstałe w wyniku Trianon.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Czy wiesz, że ...

...nie wszyscy wierzą, że Hitler i Ewa Braun zginęli w berlińskim bunkrze? Niektórzy uważają, że mogli  wydostać się z oblężonego miasta tajnym tunelem. Następnie wsiedli na pokład samolotu, który zawiózł ich do Danii. Dalej, już na pokładzie łodzi podwodnej, przedostali się do Ameryki Południowej, ulubionej przez nazistów części świata.

…uciekinier przyłapany na próbie ucieczki z obozu koncentracyjnego był brutalnie bity i ośmieszany. Częstą praktyką było przebieranie go w groteskowy strój błazna. Dawano mu też tabliczkę z kpiącym napisem: „Hurra, hurra ich bin wieder da!” czyli „Hurra, znowu tu jestem!”. 

...Stalin lubił naśmiewać się z przesadnych ambicji swojej wierchuszki? Na liście kandydatów do odznaczenia napisał: „Gówniarze dostają order Lenina!”

Komentarze (7)

  1. gallA Odpowiedz

    artykuł fajny tylko zakończenie słabe.

    Węgrom nie opłacało się …
    Polakom za to się opłacało. Kraj ogołocony zarówno przez Niemcy jak i ZSRR.
    Może jednak się trochę opłacało.

    Nie piszecie o tym jak Węgrzy bardzo chętnie zajęli się swoimi żydami.

  2. Anonim Odpowiedz

    Czytam wlasnie ksiazke „Pakt Ribbentrop Beck” i losy Węgier mogą byc dobrą prognozą tego, co staloby sie z Polską. Żydzi żywi w 1944? Brak okupacjivl i zniszczenia stolicy w przegranym powstaniu? Na koniec tylko ciekawi mnie, czy byliby jacys polscy „Strzalokrzyzowcy”, czy losy Polski potoczylyby sie na wzor Finlandii i po prostu wykopalibysmy Niemcow?

  3. Jarema Odpowiedz

    Węgrzy nie ponieśli za to strat tak dużych i niepotrzebnych jak Polacy. Zresztą czy Węgry zostały przyłączone do ZSRR? nie, stały się republiką ludową podobnie jak Polska i to najlepszy dowód że nawet gdyby Polska była w sojuszu z III Rzeszą to w najgorszym wypadku byłby PRL tyle że z kilkoma milionami ludzi więcej. Ja zresztą Węgrów szanuje, nie dziwie się że robili to co robili bo traktat z Trianon to było sk…stwo w najczystszej postaci. A że chcieli to zmienić dzięki Hitlerowi? no cóż, my Polacy skutki rozbiorów chcieliśmy przekreślić dzięki Napoleonowi Bonaparte a on raczej dobrej prasy w Europie nie miał.

  4. junior113 Odpowiedz

    Przyjaźń Polsko Węgierska to coś pięknego i do końca nie wiadomo skąd się wzięła i dlaczego ciągle trwa. Niemniej jednak niech się nie kończy.

    Choć przyjaźń sięga zdecydowanie dalej to zacznę i powtórzę że podczas wojny polsko-bolszewickiej to Węgry były jedynym krajem w regionie, który zaoferował atakowanej przez bolszewików Polsce pomoc militarną w postaci 30 tys. kawalerzystów. Poniekąd pomoc ta nie dotarła poniewaz Rumunia i Czechoslowacja nie udzielily zgody na przejazd oddzialow Wegierskich przez ich terytoria tak rzad Wegier wymyslil nieco inny sposob pomocy i wyslal sprzet

    Pomimo sojuszu z III Rzeszą premier wegier odmówil stanowczo Hitlerowi mozliwosci dokonania inwazji na PL. Zeby tego bylo malo Wegrzy zaminowali tunele na linii kolejowej i gotowi byli je wysadzic w przypadku forsowania przez wojsko niemieckie.
    Nalezy wspomniec iz wegierskie sily rowniez stacjonowaly w warszawie jako sprzymierzency Niemcow jednak nie odnotowano zadnego starcia sil polskich z wegierskimi wrecz odwrotnie. Wegrzy oferowali pomoc jak tylko mogli. Podczas powstania rowniez. Wegrzy byli gotowi przejsc na strone powstancow w ilosci 20 tys zolnierzy oraz wsparcie militarne. Podczas powstania w kilku potyczkach wegrzy walczyli z powstancami ramie w ramie.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.