Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Polki są koszmarnie brzydkie. To oficjalna opinia największego podrywacza w dziejach!

Casanovę odrzucała brzydota polskich kobiet czy może... ich zaradność i inteligencja? Na obrazie Zofia Zamoyska najmłodsza córka Izabeli Czartoryskiej.

fot.domena publiczna Casanovę odrzucała brzydota polskich kobiet czy może… ich zaradność i inteligencja? Na obrazie Zofia Zamoyska najmłodsza córka Izabeli Czartoryskiej.

„W ogóle kobiety są brzydkie w tych okolicach; piękności są tam cudami, a ładne – rzadkimi wyjątkami” – pisał Casanova po wizycie w Polsce. Co skłoniło go do tak radykalnych sądów? I czy czasem… jednak nie miał racji?

O co właściwie chodziło? Różnicę między polskimi i włoskimi gustami? Brak pieniędzy i związany z tym kompleks, który nie pozwolił głośnemu amantowi zbliżyć się do jakiejś nieznanej nam z imienia wybranki serca, o której nie chciał wspominać w swoich „Pamiętnikach”? Strach przed silnymi osobowościami Sarmatek? A może po prostu XVIII-wieczne Polki wcale nie były piękne?

Wymuszona abstynencja

Casanova znalazł się w Polsce jesienią 1765 roku. W czasie, wydawać by się mogło, najlepszym dla pełnego dworskich ambicji awanturnika z Włoch: Stanisław August, który dopiero co objął polski tron, jeszcze kompletował swój dwór – a było na nim miejsce nie tylko dla możnych i intelektualistów, ale także dla ludzi rzutkich, odważnych i libertyńskich, do których niewątpliwie zaliczał się słynny kochanek. Zresztą, na jego korzyść świadczyła w oczach króla także znajomość z Katarzyną Wielką, z którą łączył kiedyś Poniatowskiego namiętny romans i za którą ciągle jeszcze tęsknił.

Co więcej, otwarty na kulturę władca organizował właśnie teatr. Mogło to stać się szansą dla Casanovy (zarówno zawodową jak i romansową), a stało się… pierwotną przyczyną, dla której w pośpiechu zmuszony był opuścić Polskę. Ale o tym za chwilę. Na razie widzimy go, gdy przyjeżdża nad Wisłę z Rosji – pełen nadziei i kompletnie bez pieniędzy.

Kiedy Casanova przybył do naszej stolicy jego finanse były w opłakanym stanie. Może to przeszkodziło mu w znalezieniu odpowiedniej kochanki? Na obrazie XVIII-wieczna Warszawa pędzla Bernardo Belotto.

fot.domena publiczna Kiedy Casanova przybył do naszej stolicy jego finanse były w opłakanym stanie. Może to przeszkodziło mu w znalezieniu odpowiedniej kochanki? Na obrazie XVIII-wieczna Warszawa pędzla Bernardo Belotto.

Tymczasem w jego sytuacji trzeba było „trzymać fason”, utrzymywać odpowiedni pojazd, woźniców, służącego, dbać o ubranie i fryzurę… Dlatego, jak czytamy w książce Laurence’a Bergreena pt. Casanova. W świecie uwodziciela, musiał prowadzić w Warszawie bardzo regularny, wręcz ascetyczny, a co za tym idzie, także tańszy tryb życia – licząc na szczęśliwą odmianę.

Mówiąc wprost: nie stać go było na kochankę. Wszak, jak przypomina sam biskup Krasicki w satyrze „Żona modna”, Polka łatwo mogła doprowadzić mężczyznę do bankructwa. Sam Casanova pisał w VII tomie „Pamiętników”:

Czy wiesz, że ...

...pierwsi świadkowie śmierci pod gilotyną w latach dziewięćdziesiątych XVIII wieku czuli się rozczarowani? Byli przyzwyczajeni do większego dramatyzmu. Maszyna działała zbyt szybko, nie było na co patrzeć.

...gdy w 1556 roku do Siedmiogrodu wróciła Izabela Jagiellonka, najstarsza córka Zygmunta Starego i Bony Sforzy oraz matka tamtejszego księcia, z okazji jej przyjazdu Izabeli 23-letni Stefan Batory wygłosił w nienagannej łacinie mowę powitalną? Nie mógł jeszcze wiedzieć, że dwie dekady później ożeni się z jej młodsza siostrą, Anną Jagiellonką, i zasiądzie na polskim tronie!

...Zawisza Czarny sporą część kariery wojskowej spędził pod obcymi sztandarami? Zaczynał w oddziałach margrabiego Prokopa Luksemburskiego, a potem zaciągnął się na służbę u węgierskiego króla Zygmunta Luksemburskiego.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.