Damy - empik

Epoka gwałtu. Historie tych sponiewieranych księżniczek mówią wszystko o średniowiecznych mężczyznach

Autor: | 24 października 2016 | 30,207 odsłon

Nieznany flamandzki malarz z kręgu Jana Gossaerta, "Tarkwiniusz Pyszny gwałcący Lukrecję", XVI wiek (źródło: domena publiczna).

Nieznany flamandzki malarz z kręgu Jana Gossaerta, „Tarkwiniusz Pyszny gwałcący Lukrecję”, XVI wiek (źródło: domena publiczna).

Pojedynki o serca pięknych pań, platoniczne uczucia i wiersze o niespełnionej miłości? Takie rzeczy to tylko w bajkach. Tysiąc lat temu rycerz nie pytał o zgodę. Prawo wojny było też prawem gwałtu. A jeśli nosiło się koronę, to nawet wojna nie była potrzebna.

Pierwszy polski kronikarz, Gall Anonim, nie był żadnym świętoszkiem. W dowcip potrafił obrócić nawet historię sponiewierania bezbronnej kobiety. Opowiadał ze swadą, że gdy sławny Bolesław Chrobry zajął Kijów w 1018 roku, natychmiast zaciągnął do łożnicy jedną z sióstr ruskiego księcia. Kobieta nazywała się Przedsława, a jej haniebny los do dzisiaj konfunduje historyków.

Z perspektywy tysiąclecia trudno podzielać ostentacyjną znieczulicę, z jaką Gall opisywał losy Rurykowiczówny. Mnich napisał przecież wprost, że władca zgwałcił Przedsławę tak samo, jak wcześniej wyszczerbił mieczem bramę prowadzącą do Kijowa. Z drugiej strony, trudno też przykładać dzisiejszą moralność do rzeczywistości XI wieku. Naukowcy, złapani między te dwie skrajności, szukają najdziwniejszych rozwiązań.

Wielki Chrobrego… miecz

Niektórzy zaprzeczają, że do jakiegokolwiek gwałtu doszło. Ich zdaniem źródło jest niejasne i równie dobrze może w nim chodzić o… zupełnie dobrowolny stosunek. Cóż, najwidoczniej walenie mieczem w bramę to najlepsza metafora dla seksu za obopólną zgodą! Są też tacy, którzy traktują tekst Galla Anonima jak bajkę, zapominając, że historię Przedsławy znali inni autorzy. Jedna refleksja jest wszak stała. Niezależnie, czy dany specjalista wierzy, że Przedsławę wzięto siłą, czy nie, sama historia traktowana jest jak swoisty ewenement. Wydarzenie unikalne, nacechowane szczególną symboliką.

Już w XIX wieku Ernest Sulimczyk-Świeżawski ekscytował się faktem, że od samego zarania Polski „miecz króli naszych wojowniczych ma znaczenie falliczne”. Inny historyk, całkiem niedawno, skonstatował, że poprzez zgwałcenie Kijowa mieczem Bolesław pozbawił miasto cnoty.

Badacze lubią podkreślać, że polski książę dokonał czynu nie mieszczącego się w normach postępowania ani dzisiaj, ani w jego epoce. Zgrzeszył. Brzmi to zupełnie tak, jakby zachowanie Bolesława wymagało jakiegoś wytłumaczenia pod piórem dworskiego kronikarza, a może nawet – swoistych przeprosin.

Smutna prawda wyglądała zgoła inaczej. Gwałt nie był przed tysiącem lat ani czymś rzadkim, ani niezwykłym. Nawet najlepiej urodzone, majętne i umocowane politycznie damy nie mogły się łudzić, że w wypadku wojny pozostaną bezpieczne. Ich ciała były dla najeźdźców nagrodą, podobnie jak przechowywane w kufrach złoto.

Cnotliwy gwałciciel

O powszechności zjawiska, o tym że, ze zhańbieniem swojego ciała musiały sobie radzić dziesiątki tysięcy kobiet tej epoki, świadczy już sama popularność opowieści o głośnych gwałcicielach i słynnych zgwałconych. Nawet nieskazitelnego ascetę, imperatorskiego chłopca Ottona III, uważano za gwałciciela. Po Europie krążyła barwna relacja o stłumieniu rebelii Rzymian w 998 roku. Mówiło się, że Otton nie tylko kazał wówczas ściąć dowodzącemu buntem Krescencjuszowi głowę, ale też oddał jego żonę na pastwę żołdaków.

Gwałt w czasie wojen był przez wieki na porządku dziennym. Konstantin Makowski, "Bułgarskie męczennice", 1877 (źródło: domena publiczna).

Gwałt w czasie wojen był przez wieki na porządku dziennym. Konstantin Makowski, „Bułgarskie męczennice”, 1877 (źródło: domena publiczna).

W jednej wersji historii gwałcicielami byli zwykli żołnierze; w innej – to sam Otton zniewolił nieszczęsną kobietę. Krążyły też plotki, wedle których inna zgwałcona dziewka otruła cesarza w 1002 roku i właśnie to, a nie gruźlica czy malaria, było przyczyną jego śmierci.

Po Włoszech krążyła też historia niejakiej Romildy. Była ona księżną Friuli, miasta najechanego przez watahę awarskich barbarzyńców. Jej mąż poległ w walce, a warownia dostała się w ręce dzikiego wodza Kakanusa. Przerażona Romilda zdecydowała się zagrać o wszystko. By uratować skórę zaproponowała, że wyjdzie za mąż za zwycięzcę.

Kakanus skwapliwie na to przystał. Najpierw – roszcząc sobie prawa należne panu młodemu – zgwałcił arystokratkę. Następnie oddał ją w ręce swoich żołnierzy. Ci przez resztę nocy pastwili się nad Romildą, dając upust najdzikszym żądzom. Wreszcie, gdy nastał świt, Kakanus nakazał naostrzyć pal i nabić na niego żywcem nieszczęsną, wielokrotnie zgwałconą, pobitą i sponiewieraną kobietę.

„Gwałt – to u nas rodzinne”

Tylko nieco więcej szczęścia miała Rogneda. Córka władcy Połocka i wybranka o której marzyli najlepsi kawalerowie Rusi. O jej rękę bił się między innymi młody władyka, Włodzimierz z Nowogrodu. Był rok 980, gdy mężczyzna wysłał swatów do Połocka. Gospodarze bardzo szybko go zgasili. Odpowiedź usłyszał nawet nie od połockiego księcia, ale od samej Rognedy. Dziewczyna rzuciła ze wstrętem: „Nie będę zdejmować butów synowi niewolnicy!”.

Włodzimierz przed Rognedą... tak ładnie to to raczej nie wyglądało. Obraz autorstwa Antona Łosienki, 1700, Muzeum Rosyjskie w Sankt-Petersburgu (źródło: domena publiczna).

Włodzimierz przed Rognedą… tak ładnie to to raczej nie wyglądało. Obraz autorstwa Antona Łosienki, 1700, Muzeum Rosyjskie w Sankt-Petersburgu (źródło: domena publiczna).

Takiej obelgi nie można było puścić płazem. W najstarszej ruskiej kronice, Powieści minionych lat, odnotowano, że Włodzimierz zebrał wielkie siły. Ściągnął najemników z północy, zjednał sobie rozliczne plemiona. I bez litości uderzył na Połock. Sforsował bramy grodu, wyrżnął załogę, wreszcie wtargnął do książęcego pałacu. Jego wojownicy pojmali ojca i braci Rognedy. Wszystkich zapędzono do jednej komnaty. Była tam też sama księżniczka.

Nie wiemy, jaka wywiązała się między nimi wymiana zdań. Może Włodzimierz przypomniał słowa o ściąganiu butów albo nawet – pchnął dziewczynę na ziemię i kazał rozwiązywać sobie śmierdzące, przepocone onuce. Mógł też po prostu bez słowa do niej podejść, zdzielić po twarzy i rozerwać jej suknię. Następnie – to już szczegół opisany w ruskich kronikach – brutalnie ją zgwałcił na oczach całej rodziny. Potem kazał jeszcze zabić każdego ze świadków, bo przecież człowiek, który pozwolił, by tak potraktowano jego córkę lub siostrę, nie zasługiwał, by ziemia go nosiła.

Rogneda, chcąc nie chcąc, została żoną Włodzimierza. Urodziła mu kilkoro dzieci… w tym także księżniczkę Przedsławę. Piętno gwałtu przechodziło z pokolenia na pokolenie. I w tej brutalnej, pełnej pogardy względem kobiet epoce, nikogo to nie dziwiło.

***

Już dzisiaj możecie zmówić najnowszą książkę Kamila Janickiego pod tytułem „Damy ze skazą” na empik.com. Wysyłka w dniu premiery 9 listopada 2016 roku.

Kup książkę z rabatem na empik.com

baner

Powiedz innym co myślisz:

Kamil JanickiKamil Janicki - Redaktor naczelny "Ciekawostek historycznych". Historyk, publicysta i pisarz. Autor książek wydanych w łącznym nakładzie prawie 150 000 egzemplarzy, w tym bestsellerowych “Pierwszych dam II Rzeczpospolitej”, “Upadłych dam II Rzeczpospolitej”, "Dam złotego wieku" i "Epoki hipokryzji". W listopadzie 2015 roku ukazała się jego najnowsza książka: "Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę" (Więcej informacji o autorze, Inne artykuły tego autora).

Okupacja
Komentarze do artykułu (15)
  1. Oj tam, oj tam. Takie były czasy, pomyślcie tylko o wsiach i miasteczkach ile tam było gwałtów. Bezkarność posiadaczy władzy była zastraszająca. Przejeżdża taki podpity szlachciura przez wieś łapie i gwałci chłopkę. Efekt żaden, kary brak, tak to bywało. Przykłady księżniczek są po prostu bardziej wyraziste i przemawiają do czytelników.

    • Niestety to prawda co piszesz. Dodaj do tego rewolucję społeczno-kulturalną jaką nam fundują rządzący. Obawiam się, że Europa jaką znamy upadnie, takie są koleje historii. Kulturą dominującą stanie się islam. Dojdzie do tego nieuchronny konflikt zbrojny na terenie Europy. Boję się o kobiety w przyszłości (przymusowe kastrowanie, małżeństwa, zabójstwa honorowe, instytucjonalna pedofilia patrz małżeństwa z nieletnimi).

      • Trzeba byc w Europe ze by wypowiadać sie na temat przyszłości Europy. Niestety słuchanie wyssanych z palca lub przesadzonych historyjek opowiadanych przez środki przekazu w Polsce prowadzi do takich ignoranckich wypowiedzi – Europa islamska, wojna w Europie, itd. Takie rządy jak PiS mogą zniszczyć jedność i pokój w Europie właśnie w momencie kiedy ta jedność jest najbardziej potrzebna, żeby zapobiec wojnie itd. , ale niestety PiS i ich służba tego nie rozumieją. Na to trzeba rozumu a Kaczorowi i friends Bóg tego nie dał.

        • No to wyobraź sobie, że pracowałem w Szwecji, często bywam we Francji, odwiedzam rodzinę w Anglii. Znasz może naocznie dzielnice muzułmańskie w Göteborgu lub Oslo w Norwegii? Zarzucasz mi umiłowanie partii obecnie rządzącej, mylisz się. Ignorantem jesteś ty, pojedź pomieszkaj, potem komentuj. Z autopsji wiem co tam się dzieje. Poza tym uważam, że z Europą stanie się to co z cesarstwem rzymskim rozpadnie się od środka. Przeczytaj sobie prace Ludwika Krzywickiego potem Jana Szczepańskiego to zrozumiesz czemu naszą kulturę czeka taki los. Dodam, że jest to zjawisko naturalne w historii ludzkości. Twoje marudzenie o jedności ma się nijak do rzeczywistości. Popatrz na USA tam tarcia społeczne i rasowe są tak wielkie, że może nastąpić bunt społeczny.

        • 100% racji, jakoś tym którzy naczytali się bądź odwiedzili pojedyncze getto nie przyjdzie do głowy że np. Francja to nie tylko Paryż a Niemcy to nie tylko Berlin.
          Do roku 2030 procent mieszkańców wyznających islam w całej Europie(w tym zachodniej Rosji) będzie wynosił 8%, dwa płodność przybyszów spadła(z 5 do 3) i spadać będzie dalej bo tego wymaga życie w społeczeństwie miejskim, trzy liczba migrantów nie może rosnąć w nieskończoność przy jednoczesnej bierności społeczeństwa czego konsekwencja widać w rosnących w silę partiach typu Front Narodowy, AFD czy Szwedzkich Demokratów. Czwrata kwestia to założenie że dzieci muzułmanów będą muzułmanami jak rodzice(We Francji sporo muzułmanów przyjęło chrześcijaństwo) i ostatnia kwestia to pomijany fakt że w takiej Francji najwyższy przyrost demograficzny jest nie tam gdzie muzułmanów pełno(Paryż, Marsylia) lecz w Normandii, Bretanii i Akwitanii gdzie ich jest jak na lekarstwo.
          Jeśli dojdzie do islamizacji kraju to nie na Zachodzie a w Macedonii. Potencjalny emirat może powstać w Brukseli jeśli Belgia się rozpadnie a jej stolica stanie się wolnym państwem. Najbardziej realny scenariusz to rozwój społeczeństw alternatywnych i wybuchające raz na jakiś czas walki między islamistami, nacjonalistami i siłami porządkowymi.
          Co do USA to o dziwo kraj ten nie rozpadł się wcześniej mimo że Czarni żyją tam od początku istnienia tego państwa a „rdzenni” amerykanie(WASP) zostali już dawno zdominowani przez przybyszów z Niemiec, Irlandii czy Włoch.

        • Wszędzie pełno,na każdych forach tego lewackiego gówna,zadufanych w sobie idiotów wierzących że tylko peło da temu krajowi i ludziom szczęście i to wątpliwe.Kaczor i tak z wami uczciwie postępuje więc nie narzekajcie,wy złodzieje.Ja bym na jego miejscu was kołem kazałam łamać i pod mur stawiać.

  2. Odnośnie wpisu Czytacza. USA jest od II wojny niekwestionowanym hegemonem na ziemi. Wewnątrz tego kraju zachodzą jednak zjawiska społeczne nad którymi rząd centralny nie panuje i w dłuższej perspektywie mogą doprowadzić do rozpadu USA. Chodzi mi o konflikty rasowe i etniczne o których się nie pisze i ich nie nagłaśnia. Zwróć jednak uwagę, że każde mocarstwo po okresie rozkwitu chyli się ku upadkowi i często się zawala pod wpływem zewnętrznych czynników lub własnej bezwładności. Podobnie rzecz się miała z Rosją czy Iranem(Persją), Anglią, Niemcami. Zwróć uwagę, że ACTA, CETA i pochodne służą interesom USA i jest to przedłużanie trwania dominacji tego państwa. Był taki politolog polskiego pochodzenia (nie pamiętam nazwiska) który opisał ten mechanizm. Myślę, że korporacje z ww. kraju mogą przeciwdziałać temu upadkowi. Pozdrawiam.

    • BYŁY niekwestionowanym hegemonem. Obecnie jego hegemonię kwestionują Chiny, i biorąc pod uwagę potencjał obu krajów – to w zasadzie obecne działania USA na Pacyfiku i wobec Europy można opisać jako „próba ustawienia się na pozycji #2 tak, aby zapewnić sobie dobrobyt i wpływy mimo utraty hegemonii”.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Nie wszędzie w Europie można było świętować zwycięstwo już 8 maja.
walki w Europie w czasie II wojny światowej nie zakończyły się 8 maja, wraz z kapitulacją Niemiec? Krwawe starcia trwały jeszcze co najmniej dwa tygodnie…

Le_bal_paré
nawet Casanova padł ofiarą wyrachowanej famme fatale? Niejaka Charpillon już w pierwszym tygodniu znajomości oskubała go z 400 gwinei, a później naciągała na drogie prezenty, zwodząc i nie dając nic w zamian.

Ravenna
pewien bizantyński cesarz kompletnie oszalał? Kąsał służących, chował się pod łóżko w obawie przed upiorami i… godzinami słuchał muzyki organowej.