Damy - empik

Czy papież próbował uśmiercić Adolfa Hitlera?

Autor: | 15 września 2016 | 18,469 odsłon

Papież Pius XII pierwszego dnia po wyborze na Tron Piotrowy (źródło: domena publiczna).„Kardynał na usługach Hitlera”. „Ojciec Święty, który nigdy nie odważył się sprzeciwić nazizmowi”. Taki obraz Piusa XII, papieża czasów wojny, jest powszechnie znany. Daleki jest on jednak od prawdy. Zwierzchnik Kościoła katolickiego był w pełni świadomy grozy nazizmu. I wiedział, że należy zrobić wszystko – absolutnie wszystko – by powstrzymać wodza III Rzeszy.

Kiedy po jednodniowym konklawe 2 marca 1939 roku nowym papieżem wybrano Eugenio Pacellego, największe niezadowolenie zapanowało w III Rzeszy. Naziści od dawna uważali go bowiem za zawziętego wroga narodowego socjalizmu. Szczególnie pamiętali jego udział w ogłoszeniu w marcu 1937 roku przez Piusa XI encykliki „Mit brennender Sorge” (niem. „Z palącą troską”), która stanowczo potępiła nazizm.

Gdy świat ogarnia ciemność

Nadrzędnym celem Piusa XII, zaraz po wyborze na tron Piotrowy, stało się zapobieżenie zbliżającej się nawałnicy, która wkrótce miała objąć całą Europę. Mimo najszczerszych chęci, nie udało mu się zwołać w maju 1939 roku konferencji pokojowej, z której wyłgali się wszyscy zaproszeni. „Najszczerszą” odpowiedź przekazał Hitler, wyjaśniając papieskiemu wysłannikowi, że Niemcy nie mają najmniejszego zamiaru doprowadzić do wojny.

Papież za wszelką cenę starał się zachować neutralność. Niemiecka agresja na Polskę nie wpłynęła na sposób działania Piusa XII. Wiedział, że jedyne, co może osiągnąć grzmiąc przeciwko Führerowi, to cięższe szykany spadające na kler i świeckich katolików w Polsce i w Rzeszy.

Jeszcze w 1939 roku Hitler zapewniał papieża, że "Niemcy nie mają najmniejszego zamiaru doprowadzić do wojny" (Portret Adolfa Hitlera, źródło: Bundesarchiv, Bild 146-1990-048-29A, koloryzacja JMK, licencja: CC-BY-SA 3.0. Portret Piusa XII, źródło: czasopismo „Światowid” 1939, domena publiczna).

Jeszcze w 1939 roku Hitler zapewniał papieża, że „Niemcy nie mają najmniejszego zamiaru doprowadzić do wojny” (Portret Adolfa Hitlera, źródło: Bundesarchiv, Bild 146-1990-048-29A, koloryzacja JMK, licencja: CC-BY-SA 3.0. Portret Piusa XII, źródło: czasopismo „Światowid” 1939, domena publiczna).

Wszelkimi siłami próbował natomiast odwieść Mussoliniego od wciągnięcia do wojny Włochów. Jednocześnie doprowadził do tego, że Kościół szeroko angażował się w działalność charytatywną wobec cywilnych ofiar wojny.

Wszystko to prowadzono mniej lub bardziej oficjalnie. Ścisłą tajemnicą objęto natomiast działania, które Watykan podjął w listopadzie 1939 roku. Działania, które, gdyby wyszły na jaw, doprowadziłyby do kompromitacji papiestwa.

Spisek przeciw Führerowi

Od początku rządów NSDAP w Niemczech istniała przeciwna Hitlerowi opozycja, która stawiała sobie za cel odsunięcie go od rządów lub po prostu fizyczną likwidację wodza. Silne środowiska opozycyjne istniały również w armii niemieckiej, wspierane przez zdecydowanie wrogiego Hitlerowi admirała Wilhelma Canarisa, szefa kontrwywiadu i wywiadu wojskowego – Abwehry.

Wypowiedzenie Niemcom wojny przez Anglię i Francję pobudziło opozycjonistów do działania. W listopadzie 1939 roku wystąpili z propozycją zlikwidowania Adolfa Hitlera. Plan zamachu stanu, opracowany przez admirała Canarisa, był bardzo prosty. Dwie dywizje pancerne miały zablokować stolicę Rzeszy, podczas gdy grupa sześćdziesięciu komandosów z Abwehry miała „zneutralizować” Hitlera.

Oczywiście neutralizacja miała polegać na fizycznej likwidacji wodza, postanowiono to jednak ubrać w piękne słowa, by nie zrazić do planu wspólnika, który miał zostać wkrótce poinformowanym o zamiarach spiskowców. Tym wspólnikiem miał zostać Pius XII.

Papież Pius XII był łącznikiem między planującym zamach na Hitlera admirałem Wilhelmem Canarisem a Zachodem (źródło: domena publiczna).

Papież Pius XII był łącznikiem między planującym zamach na Hitlera admirałem Wilhelmem Canarisem a Zachodem (źródło: domena publiczna).

Największym problemem spiskowców była reakcja zachodnich aliantów na zamach stanu – obawiali się, że śmierć Hitlera i chaos wewnętrzny, jaki wytworzyłby się w Niemczech, doprowadziłby do upadku kraju i jego zniszczenia. Konieczne stało się poznanie opinii Brytyjczyków i Francuzów na temat potencjalnych efektów zamachu. Idealną instytucją, która mogła przeprowadzić tak delikatną sprawę, wydawał się Canarisowi Kościół katolicki.

Admirał bardzo cenił Piusa XII – znał go od lat dwudziestych, gdy spotykał się z najlepiej poinformowanym dyplomatą w Berlinie na konnych przejażdżkach u wspólnego znajomego. Dodatkowo na korzyść współpracy z Kościołem wpływała łatwość i szerokość kontaktów, jaką miał papież z każdą z diecezji – istniała bowiem swoista „siatka szpiegowska”, złożona z księży ślących raporty prosto do Watykanu.

Canaris znał Piusa XII od lat 20. gdy ten jeszcze jako Eugenio Pacelli pełnił funkcję nuncjusza w Niemczech (źródło: Bundesarchiv; lic. CC-BY-SA 3.0).

Canaris znał Piusa XII od lat 20. gdy ten jeszcze jako Eugenio Pacelli pełnił funkcję nuncjusza w Niemczech (źródło: Bundesarchiv; lic. CC-BY-SA 3.0).

Spiskowcy postanowili skontaktować się z Piusem XII poprzez osobę Josefa Müllera, bawarskiego katolika i adwokata, który z polecenia Pacellego zajmował się zbieraniem dowodów na łamanie konkordatu przez władze Rzeszy. W książce „Kościół szpiegów. Tajna wojna papieża z Hitlerem” Marka Rieblinga czytamy:

Robił mnóstwo niebezpiecznych rzeczy — mówił później pewien jezuicki ksiądz o Müllerze. — Był dzielnym człowiekiem. Musiał mieć mocny charakter. Latał tymi swoimi małymi sportowymi samolotami z Niemiec do Włoch, dowożąc dokumenty do Merano. Tam przekazywał je komuś, kto zabierał je do Pacellego w Watykanie.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2 3

Powiedz innym co myślisz:

Sławomir Mamoń - Absolwent historii na UP w Krakowie, pasjonat historii militarnej późnego antyku i II wojny światowej oraz krucjat; modelarz amator.

Okupacja
Komentarze do artykułu (7)
  1. „Szczególnie pamiętali jego udział w ogłoszeniu w marcu 1937 roku przez Piusa XI encykliki „Mit brenneder Sorge” (niem. „Z palącą troską”), która stanowczo potępiła nazizm.”

    To jest „Mit brennender Sorge”, nie „Mit brenneder Sorge”.

  2. Witam. Zachęcam również do lektury książki: Hubert Wolf, ARCHIWA WATYKANU A III RZESZA, Warszawa 2010, opartej na odtajnionych archiwach watykańskich. Napisana prosto, rzetelnie i ze znajomością warsztatu historyka. Po lekturze tej książki dochodzi się do wniosku, że nie wszystko jest białe lub czarne…

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Wagner
…słynna amerykańska aktorka zginęła po szamotaninie wyrzucona z jachtu? To nie jedyny przykład, gdy młoda kobieta oddała życie dla sławy.

rosa
…mit o zębatej waginie jest stary jak świat? Nawet Apacze, mieszkańcy Dalekiego Wschodu i Oceanii mieli swoje wersje opowieści o żarłocznej otchłani między kobiecymi udami.

Charlotta
…księżniczka Charlotta pruska, siostra cesarza Wilhelma II, nienawidziła dzieci? Gdy jej niekochana jedynaczka nie mogła zajść w ciążę, nie okazała cienia współczucia, warcząc, że może żyć „bez przeklętego miotu”.