Polskie Imperium

Jak rozkochać w sobie mężczyznę? Niezawodny poradnik średniowiecznej zielarki

Autor: | 5 czerwca 2016 | 14,233 odsłon

Specyfiki od zielarki potrafiły zdziałać cuda. Przekonali się o tym Tristan i Izolda. Obraz Johna Williama Waterhouse'a z ok. 1916 roku (źródło: domena publiczna).Koktajle z ziół i czarnoksięskie laleczki są dla amatorek! Prawdziwe powodzenie wśród mężczyzn mogą zapewnić kobiecie jabłka serwowane spod pachy, ryby aplikowane dopochwowo, zupa z miesiączką oraz starte jądra zająca. A to tylko niektóre z niezawodnych porad…

Pamiętacie, jak matka Izoldy przygotowała dla niej eliksir miłości? Był to napój uwarzony z kwiatów, korzeni i ziół, który – zmieszany z winem i zaprawiony zaklęciem – miał dziewczynie zagwarantować uczucie męża. Takim preparatom ufano w średniowieczu. Dobra zielarka mogła zaproponować coś i dla panien, i dla mężatek. Dla wieśniaczek i dla dobrze urodzonych. Potrafiła również pomóc zakochanym do szaleństwa młodzieńcom. Klient nasz pan!

1. Gdy dziewczyna marzy, by wszyscy za nią szaleli

To będzie kosztowało trochę zachodu. Panna powinna wybrać się nocą po nasięźrzał pospolity, niepozornie wyglądający liść z długim kłosem. Nie było o niego łatwo – dlatego niektórzy badacze sugerują, że właśnie ta roślina stała się pierwowzorem legendarnego „kwiatu paproci”.

Magicznie przygotowywany napój miłosny dla młodziutkiej panny? Akurat nie w tym wypadku. To Eleonora Akwitańska przygotowująca truciznę dla kochanki swego męża, Rozamundy Clifford. Obraz Evelyn de Morgan (źródło: domena publiczna).

Magicznie przygotowywany napój miłosny dla młodziutkiej panny? Akurat nie w tym wypadku. To Eleonora Akwitańska przygotowująca truciznę dla kochanki swego męża, Rozamundy Clifford. Obraz Evelyn de Morgan (źródło: domena publiczna).

Na dodatek dziewczyna miała udać się na poszukiwania nie tylko po ciemku, ale jeszcze nago i idąc tyłem! Powinna przy tym wypowiadać zaklęcie: nasięźrzele, rwię cię śmiele, pięciu palcy, pełną dłonią, niech się za mną chłopcy gonią. Już samo zerwanie rośliny gwarantowało dzierlatce powodzenie. Mogła też – dla pewności – natrzeć nim ciało.

2. Gdy chłopak musi się odkochać

Nieszczęśnik ma – na szczęście – kilka opcji do wyboru. Po pierwsze, może porwać giezło (koszulę) dziewczyny i przerzucić je wokół swojego kołnierza.

Po drugie, warto, by pokrzepił się ziołem o znaczącej nazwie rozchodnik. Byle nie za dużo! W nadmiarze może ono doprowadzić nieszczęśliwego kochanka do zatrucia i rozstania nie tylko ze swoją lubą, ale i ze zdrowiem.

Inspiracją do napisania artykułu był cykl powieściowy Maurice’a Druona pod tytułem „Królowie przeklęci” (Wydawnictwo Otwarte 2016).

Inspiracją do napisania artykułu był cykl powieściowy Maurice’a Druona pod tytułem „Królowie przeklęci” (Wydawnictwo Otwarte 2016).

3. Gdy kobieta chce, żeby jej były cierpiał

Łatwizna. Wystarczy zrobić sobie figurkę męża lub kochanka (na przykład z ciasta albo z wosku) i wrzucić w mało przyjemne miejsce. Choćby w płomienie! Bardziej litościwe panie mogły wsadzić męską laleczkę w mrowisko…

4. Jak oczarować upatrzonego chłopca?

Tu metod jest cała masa. Po pierwsze panna może podać wybrankowi do wypicia wodę, w której się umyła. Po drugie dziewczyna – nazwijmy ją Ewą – może wsadzić pod pachę połowę jabłka, ponosić je trochę, a potem wręczyć do zjedzenia swojemu Adamowi.

Biblijna Ewa wręczająca jabłko biblijnemu Adamowi. W tym wypadku nie pochodziło ono spod jej pachy. A przynajmniej miejmy taką nadzieję... Obraz Adriaeena van der Werfa z ok. 1711 roku (źródło: domena publiczna).

Biblijna Ewa wręczająca jabłko biblijnemu Adamowi. W tym wypadku nie pochodziło ono spod jej pachy. A przynajmniej miejmy taką nadzieję… Obraz Adriaeena van der Werfa z ok. 1711 roku (źródło: domena publiczna).

Po trzecie, jeśli poprzednia metoda zawiedzie, można spróbować bardziej skomplikowanej opcji jabłkowej, rodem z zachodniej Europy. Trzeba w piątek przed wschodem słońca zerwać piękny owoc z jabłoni, przeciąć na pół i włożyć między jego połówki zwiniętą karteczkę. Na jednej jego stronie należało napisać własne imię, na drugiej wybranka, a do tego dodać jego trzy włosy. Następnie, po połączeniu obu połówek jabłka, owoc trzeba wysuszyć, zawinąć w liście laurowe i położyć pod poduszką ukochanego.

Ta ostatnia metoda była jednak na tyle skomplikowana (nie dla analfabetów!), że w praktyce ograniczała się do klienteli „lepszego sortu”. Dla reszty pozostawała sprawdzona czwarta metoda: zaaplikować chłopcu napój z domieszką lubczyku.

5. Jak utrzymać przy sobie mężczyznę?

Jeśli związek jest poważny, to i podjęte środki muszą być dużego kalibru. Dobrze jest, żeby kobieta dodawała mężowi do jedzenia i picia swoją krew miesiączkową. Także na deser przydadzą się ciasteczka z miesiączką oraz z włosami kobiety. Po seksie zaś warto namazać mężczyźnie na plecach krzyż „z wydzielin wspólnego stosunku”.

Dodajmy, że w wypadku par dzietnych, kobieta można utrzymać wybranka przy sobie, przywiązując go na zabój do wspólnego dziecka. Wystarczy przekonać męża, by zjadł preparat, na który składa się jajko, zamoczone przy pierwszej kąpieli niemowlaka, oraz sproszkowana błona płodowa

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Adam Węgłowski - Dziennikarz miesięcznika „Focus Historia”, w którym zajmuje się m.in. historycznymi śledztwami. Pisuje też do „Tygodnika Powszechnego”, „Śledczego”, „W podróży”, „Zwierciadła”. Wydał powieść kryminalną „Przypadek Ritterów", a ostatnio także - "Bardzo polską historię wszystkiego" (Znak Horyzont 2015).

Okupacja
Komentarze do artykułu (4)
    • Ktora metode stosowalas? U mnie karas zaaplikowany TAM ma sie dobrze i dwa dni temu przystapil do tarla. Recepta do poprawy – tylko samice. Samcom to sie podoba i nie chca zdychac.

  1. Fajny artykuł panie Adamie, ze wszech miar obrzydliwy, pomysł na lekko intelektualną rozrywkę. Przepadam za „Focus historia”;) właśnie dlatego,że odchodzi od normy.Macie poparcie tajnej neopoganki,ale ciii..możecie spojrzeć na moją „stronę o fizyce”na fb jeśli wola.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

Wkroczenie Armii Czerwonej w rodzinnych opowieściach. Jak to naprawdę wyglądało?

Czerwonoarmista w trakcie ofensywy na zachód. Tak przedstawiał ją radziecki plakat propagandowy, a jak wyglądała prawda? (źródło: domena publiczna).

Z pewnością nie raz słuchaliście relacji bliskich o tym, jak wyglądał koniec II wojny światowej. Z jednej strony uwolnienie od niemieckiej okupacji, z drugiej – wkroczenie Armii Czerwonej. Ten przełomowy moment polskiej historii przybliży nasza najnowsza książka, „Czerwona zaraza”. Pomóżcie nam ją napisać, dzieląc się rodzinnymi historiami.

9 lutego 2017 | Czytaj dalej...

Czerwona zaraza. Jak naprawdę wyglądało wyzwolenie Polski

Obiecywali wolność i bezpieczeństwo. Zdruzgotany brutalną okupacją Naród witał ich z nadzieją i kwiatami. Zamiast wybawicieli nadeszli jednak bezwzględni zbrodniarze i złoczyńcy. Nikt nie mógł czuć się bezpieczny w zetknięciu z czerwoną szarańczą.

31 stycznia 2017 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Przekret - pion

Czy wiesz że...

Słynna tyrada Hitlera znana z filmu „Upadek” wydarzyła się naprawdę (il. kadr z filmu).
…w ostatnich dniach przed kapitulacją Berlina w bunkrze Hitlera odbywały się prawdziwe orgie suto zakrapiane alkoholem?

Jan_XXII
…w XIV wieku w istnienie piekła wątpił nawet sam papież? Jan XXII został tuż przed śmiercią zmuszony do publicznego wyrzeczenia się swych poglądów, które godziły w fundamenty Kościoła.

Virginia Oldoini
…Włosi w walkę o zjednoczenie zaangażowali nawet kobiece wdzięki? Ich najpiękniejsza rodaczka pracowała w alkowie cesarza, by przekonać go do poparcia włoskich aspiracji.