Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Jak rozkochać w sobie mężczyznę? Niezawodny poradnik średniowiecznej zielarki

Specyfiki od zielarki potrafiły zdziałać cuda. Przekonali się o tym Tristan i Izolda. Obraz Johna Williama Waterhouse'a z ok. 1916 roku (źródło: domena publiczna).Koktajle z ziół i czarnoksięskie laleczki są dla amatorek! Prawdziwe powodzenie wśród mężczyzn mogą zapewnić kobiecie jabłka serwowane spod pachy, ryby aplikowane dopochwowo, zupa z miesiączką oraz starte jądra zająca. A to tylko niektóre z niezawodnych porad…

Pamiętacie, jak matka Izoldy przygotowała dla niej eliksir miłości? Był to napój uwarzony z kwiatów, korzeni i ziół, który – zmieszany z winem i zaprawiony zaklęciem – miał dziewczynie zagwarantować uczucie męża. Takim preparatom ufano w średniowieczu. Dobra zielarka mogła zaproponować coś i dla panien, i dla mężatek. Dla wieśniaczek i dla dobrze urodzonych. Potrafiła również pomóc zakochanym do szaleństwa młodzieńcom. Klient nasz pan!

1. Gdy dziewczyna marzy, by wszyscy za nią szaleli

To będzie kosztowało trochę zachodu. Panna powinna wybrać się nocą po nasięźrzał pospolity, niepozornie wyglądający liść z długim kłosem. Nie było o niego łatwo – dlatego niektórzy badacze sugerują, że właśnie ta roślina stała się pierwowzorem legendarnego „kwiatu paproci”.

Na dodatek dziewczyna miała udać się na poszukiwania nie tylko po ciemku, ale jeszcze nago i idąc tyłem! Powinna przy tym wypowiadać zaklęcie: nasięźrzele, rwię cię śmiele, pięciu palcy, pełną dłonią, niech się za mną chłopcy gonią. Już samo zerwanie rośliny gwarantowało dzierlatce powodzenie. Mogła też – dla pewności – natrzeć nim ciało.

Magicznie przygotowywany napój miłosny dla młodziutkiej panny? Akurat nie w tym wypadku. To Eleonora Akwitańska przygotowująca truciznę dla kochanki swego męża, Rozamundy Clifford. Obraz Evelyn de Morgan (źródło: domena publiczna).

Magicznie przygotowywany napój miłosny dla młodziutkiej panny? Akurat nie w tym wypadku. To Eleonora Akwitańska przygotowująca truciznę dla kochanki swego męża, Rozamundy Clifford. Obraz Evelyn de Morgan (źródło: domena publiczna).

2. Gdy chłopak musi się odkochać

Nieszczęśnik ma – na szczęście – kilka opcji do wyboru. Po pierwsze, może porwać giezło (koszulę) dziewczyny i przerzucić je wokół swojego kołnierza.

Po drugie, warto, by pokrzepił się ziołem o znaczącej nazwie rozchodnik. Byle nie za dużo! W nadmiarze może ono doprowadzić nieszczęśliwego kochanka do zatrucia i rozstania nie tylko ze swoją lubą, ale i ze zdrowiem.

Czy wiesz, że ...

...nasi przodkowie nie jadali w średniowieczu znanego nam dzisiaj barszczu – przyrządzanego z buraków? Pierwotnie danie o tej nazwie wyrabiano z rośliny o nazwie barszcz zwyczajny.

...sułtan Mehmed II Zdobywca wał się do ataku na Konstantynopol już w wieku 14 lat? Na przeszkodzie tym planom stanął bardziej powściągliwy ojciec. Dopiero po jego śmierci mógł spełnić swoje marzenia o podbojach.

...w średniowiecznej Anglii używano niezwykłej metody, by dowieść swojej niewinności? Oskarżony musiał połknąć grudę złożoną z przaśnego, jęczmiennego wypieku oraz owczego sera wytworzonego w maju. Jeśli podczas mszy świętej zdołał pochłonąć całość, uznawano go za wolnego od zarzutów.

Komentarze (4)

    • Anonim Odpowiedz

      Ktora metode stosowalas? U mnie karas zaaplikowany TAM ma sie dobrze i dwa dni temu przystapil do tarla. Recepta do poprawy – tylko samice. Samcom to sie podoba i nie chca zdychac.

  1. LUbczykiLUkrecja Odpowiedz

    Fajny artykuł panie Adamie, ze wszech miar obrzydliwy, pomysł na lekko intelektualną rozrywkę. Przepadam za „Focus historia”;) właśnie dlatego,że odchodzi od normy.Macie poparcie tajnej neopoganki,ale ciii..możecie spojrzeć na moją „stronę o fizyce”na fb jeśli wola.

Odpowiedz na „LUbczykiLUkrecjaAnuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.