promo do 70

Stalin nie potrzebował Hitlera. Wiemy jak zareagowałby Zachód, gdyby ZSRR sam zaatakował Polskę

Autor: | 7 maja 2016 | 57,177 odsłon

Gdyby Armia Czerwona zaatakowała Polskę przed 1939 rokiem, Europa nawet nie kiwnęłaby palcem (źródło: domena publiczna).

Gdyby Armia Czerwona zaatakowała Polskę przed 1939 rokiem, Europa nawet nie kiwnęłaby palcem (źródło: domena publiczna).

Anglicy, Francuzi i Amerykanie tak naprawdę niewiele robili sobie z demokracji i praw człowieka. Gdyby ZSRR uderzył na Polskę przed 1939 rokiem, zachodnie gazety zaraz opowiedziałyby się po stronie Stalina. Wiemy to z całą pewnością. Wystarczy przyjrzeć się haniebnym wydarzeniom z 1932 roku. 

Wielki Głód był zbrodnią na bezprecedensową skalę. W latach 1932-1933, w efekcie wyrachowanych działań radzieckich władz, na Ukrainie umarło nawet siedem milionów osób. Oczywiście Stalin pilnował, by mieszkańcy pozostałych części składowych czerwonego imperium o niczym się nie dowiedzieli.

Prasa konsekwentnie unikała informacji o morderczych żniwach. Pod Kijowem szerzył się kanibalizm, a w Moskwie pisano wyłącznie o sukcesach planu pięcioletniego. O nowych fabrykach, kołchozach, szkołach i elektrowniach.

Nie tylko zresztą w Moskwie. Do akcji propagandowej ochoczo przyłączyły się też… zastępy dziennikarzy z Zachodu. Niemal każdy reporter, który przyjeżdżał z wizytą do ZSRR, stawał po stronie Stalina. I zapewniał, że w proletariackim raju nie dzieje się nic złego.

Obfity urodzaj i szczęśliwe, dobrze odżywione komsomołki - taką rzeczywistość kreowała propaganda. Radziecka wieś wyglądała zupełnie inaczej

Obfity urodzaj i szczęśliwe, dobrze odżywione komsomołki – taką rzeczywistość kreowała propaganda. Radziecka wieś wyglądała zupełnie inaczej…

Łatwowierność czy cynizm?

Anna Reid w książce „Pogranicze. Podróż przez historię Ukrainy 988-2015” przytacza słowa Malcolma Muggeridge’a, korespondenta brytyjskiego dziennika „Manchaster Guardian”. Na początku lat 30. XX wieku napisał on o swoich kolegach po fachu:

Niewyobrażalna łatwowierność tych przeważnie dobrze wykształconych turystów wprawiała w zadziwienie nawet sowieckich oficjałów (…).

Muggeridge z pogardą odnosił się do zachodnich dziennikarzy, którzy dawali się otumanić sowieckiej propagandzie. Bezlitośnie drwił z ich podwójnych standardów i zaślepienia, pisząc choćby:

Byli wśród nich gorący orędownicy humanitarnego zabijania bydła przez ludzi, którzy spoglądali na przytłaczający gmach OGPU ze łzami wdzięczności w oczach; byli zadeklarowani rzecznicy reprezentacji proporcjonalnej, którzy gorliwie przytakiwali, słysząc tyrady o konieczności wprowadzenia dyktatury proletariatu; byli gorliwi przedstawiciele kleru z nabożeństwem przechadzający się po muzeach ateizmu (…).

Jedno trzeba podkreślić. To Muggeridge był wyjątkiem, oni zaś większością. I to ich depesze dominowały w ówczesnej zachodniej prasie. Zdaje się zresztą, że Muggeridge sam okazał się naiwniakiem. Twierdził, że zachodni dziennikarze nabierają się na hasła radzieckiej propagandy.

Tymczasem wiele wskazuje na to, że gros reporterów działało z pełnym wyrachowaniem. Po prostu opłacało im się przedstawiać taką, a nie inną wersję rzeczywistości.

Wielki głód i wielkie kłamstwo

Anna Reid przywołała słowa korespondenta United Press Eugene’a Lyonsa, który podkreślał, że dla wszystkich było jasne co się dzieje. „Aby potwierdzić, że w Rosji panował głód, nie trzeba było doprawdy przeprowadzać żadnych osobnych śledztw” – pisał. Jego zdaniem o klęsce głodu rozmawiano niemal każdego dnia, w hotelach, domach, podczas spotkań towarzyskich. Dla dziennikarzy fakt, że umierają tysiące ludzi, nie był tajemnicą.

Wielu ludzi uciekało przed głodem ze wsi do miast i umierało na ulicach, wprost pod nogami przechodniów. Czy można było tego nie zauważyć?

Wielu ludzi uciekało przed głodem ze wsi do miast i umierało na ulicach, wprost pod nogami przechodniów. Czy można było tego nie zauważyć? (źródło: domena publiczna).

Mimo to brytyjski pisarz i podróżnik Robert Byron był w stanie przejechać pociągiem Ukrainę w zimie 1932 i nie zauważyć niczego niepokojącego. Édouard Herriot, trzykrotny premier Francji, nazwał ówczesną USRR ogrodem w rozkwicie. Z kolei Louis Fischer, korespondent amerykańskiej gazety „Nation”, relacjonując swój pobyt w Kraju Rad w październiku i listopadzie 1932 roku, pisał: Uważam, że nie ma obecnie żadnego głodu na Ukrainie – w końcu dopiero co były żniwa.

Widok milionów umierających z głodu ludzi „umknął” też George’owi Bernardowi Shaw. Podczas kolacji wydanej w Moskwie na jego część głośno deklarował, że nie wierzy w doniesienia o głodzie w ZSRR. Skarciła go za to żona Williama Chamberlina, korespondenta „Christian Science Monitor”, ale on tylko się roześmiał. Wskazując na suto zastawione stoły w sali bankietowej zapytał: A gdzież tu pani widzi brak jedzenia?

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2 3

Powiedz innym co myślisz:

Katarzyna BarczykKatarzyna Barczyk - Absolwentka dziennikarstwa i filologii ukraińskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Mierzy się z doktoratem w dziedzinie nauk o mediach. Współpracuje z „Gazetą Wyborczą”.

Okupacja
Komentarze do artykułu (19)
  1. Dzisiaj jest dokładnie tak samo.

    Propaganda „polskich obozów koncentracyjnych” przyniosła oczekowane żniwo.

    Niemcy są kojarzeni z BMW i Audi, zaś sprawcami holokaustu byli „naziści”, czyli Polacy.

  2. Obecnie problemem nie jest niedobój wiedzy, a jej nadmiar. Na każde wydarzenie znajdzie się 20 teorii, od żydów, przez illuminatów, na masonach kończąc. Nie żyjemy w „1984”, a w „Nowym wspaniałym świecie”, gdzie niszczy nas nie to czego się boimy, a to co kochamy.

    • dokładnie! sami przekręcamy fakty i tworzymy swoje teorie. ale to jest naprawdę piękne!
      wracająć do 32…. dlaczego świat miał mieć coś przeciwko zabijaniu komunistów przez komunistów? i jeszcze jedno pytanie nasuwa się : czym różnił się z punktu widzenia anglika , czy francuza pakt ribbentro-mołotow i napaść na polskę od paktu ribbentrop-beck i napaści na czechosłowację?
      mnie dziwi co innego – to , że ktokolwiek wypowiedział niemcom wtedy wojnę! przecież to polska zdradziła swoich sojuszników rok przed wrześniem 39!

      • Tak, świat nie miał nic przeciwko zabijaniu komunistów przez komunistów, ale też i nic nie mówił gdy komuniści zabijali Finów w wojnie zimowej – wyciągnij wnioski sam…

      • A co, uważasz, że ktokolwiek wywołał tę wojnę DLA POLSKI? Angole? Francuzi? Nie rozśmieszaj mnie… skoro wypowiedzieli Hitlerowi wojnę, to znaczy, że mieli w tym WŁASNY INTERES. No bo przecież mieli…

  3. Pamiętajcie – że wówczas wywiady państw zachodnich raczkowały – jeśli chodzi o nowoczesne metody pozyskiwania informacji. OGPU z naszym rodakiem Feliksem D., opierając się na agenturze całkiem niezłej Ochrany – zbudowała najlepszy wywiad i kontrwywiad w historii. Te „opinie” zachodniej prasy pochodzą z okresu, gdy sowiecki wywiad całkowicie bezkarnie hulał po USA i Europie.

  4. Oczywiście nie mogło się obyć bez wtrętu propagandowego ze strony autorki artykułu. Jak bowiem inaczej nazwać pisanie o „rosyjskiej władzy”, „rosyjskiej cenzurze”, czy „rosyjskich tajnych służbach”, które zabiły niepokornego dziennikarza (na co, nota bene, brakuje dowodów, co jednak nie przeszkodziło autorce w identyfikacji sprawcy). Proszę zwrócić uwagę, że od 1922 roku mówimy nie o Rosji Radzieckiej, tylko o Związku Radzieckim, państwie federalnym, gdzie kariery w aparacie represji robili nie tylko Rosjanie, ale przedstawiciele wszystkich narodów ZSRR. Hołodomor na Ukrainie był realizowany przede wszystkim przez Ukraińców. W tym świetle absolutnie kuriozalnie wygląda opisanie przez Panią zachowania Zachodnich dziennikarzy relacjonujących tę tragedię.

    • Naturalnie, po rewolucji nagle naród rosyjski zmienił się w „radziecki” a wszystkich rosjan teleportowano, tak samo jak pomiędzy 39 a 45 rokiem nie było niemców w niemczech tylko trzecie rzeszyści lub naziści. To że to ci sami ludzie z taką a nie inną mentalnością do takich jak papr nie dociera.

      • Nie masz racji, a porównanie dzisiejszego nadużywania słowa naziści (zamiast Niemcy) w stosunku do państwa radzieckiego jest bez sensu. O ile naziści w Niemczech byli tylko narodowości niemieckiej i wszystkie urzędy sprawowali Niemcy, którzy byli po prostu nazistami, to związek radziecki składał się cały czas ze zlepku narodowości z przewagą ludności narodowości rosyjskiej (jak i jego poprzedniczka Rosja).Mało tego, popatrz sobie jakiej narodowości byli rządzący:-Lenin był pochodzenia rosyjsko-kałmucko-żydowsko-niemiecko-szwedzkiego (wikipedia)
        -Stalin pochodzenie gruzińskie-Beria pochodzenie gruzińskie-Chruszczow pochodzenie rosyjsko ukraińskie- Dzierżyński pochodzenie polskie
        Jak widać, jedna wielka mieszanka narodowościowa, choćby ze względów praktycznych jest sens mówić że kogoś zaatakował związek radziecki (bo faktycznie był to związek wielu narodowości), a nie Rosjanie. Dziś, jest sens mówić o ataku Rosji na kogoś, ale w odniesieniu do tamtych realiów nie.

    • Niewyobrażalna głupota zachodnich mediów,zła wola,czy celowe i przemyślane działania.a może po prostu niedouczenie,tumiwisizm,manipulacja,podwójny standard,maoizm,masochizm,sadyzm,czy o Boziu zboczenie zawodowe.Brak wiary w swój własny rozum,przerost formy nad treścia.To wszystko mieści sie w jednym słowie Kłamstwo . Brak Prawdy. rozpoczełoby nastepna litanię etc.

  5. Brawo. Piękny przykład bolszewickiej propagandy. Wziąć kompletnie inną sytuację i na jej podstawie wmawiać bzdury, a wszystko w imię obrzydzania zachodu. Urban by tego lepiej nie zrobił.:-(

    • Obrzydzaniem zachodu twoim zdaniem jest też fakt, że jakoś zachód nie pomógł Finlandii w wojnie z ZSRR? Jakoś nikomu na cudownym zachodzie nie przychodziło do głowy realnie wtrącać się w wojnę zimową, przez długi czas świat przyglądał się biernie zmaganiom Finów, tylko niewielka ilość ochotników i czerwony krzyż ich wspomógł i to nie za szybko.
      Patrzysz na zachód przez różowe okulary i wydaje ci się, że jak ktoś powie coś na zachód złego (i to opierając się na od dawna znanych faktach) to jest komunistą. Osobiście uważam (głównie na przykładzie Finów) że zachód olałby Polskę w przypadku wojny Polaków ze Stalinem.

      • Oleje i dzisiaj, i za 10 lub 20 lat gdybyśmy przez jakąś prowokacje lub głupotę naszych polityków zostali w jakiś konflikt uwikłani. Tak było w latach przedwojennych i te wszystkie pakty Francji z ZSRR ,Francji z Polską, ZSRR z Czechoslowacją,Niemiec z Polską itd. nic nie dały.

        • Brawo! Okazuje się jednak,że czegoś się uczymy.Według mojej oceny jesteśmy na etapie od Hurra optymizmu po daleko wysunięty sceptycyzm.Powinniśmy wiedzieć że nasz gorący charakter jest nam największą przeszkodą.Kalkulowanie na zimno w zestawieniu anglosaskim sentymentalizmem.Tak Rosja zdaje się wygrywać z nimi ostatnio każde starcie.Bo powiadam wam każde dobro można pokonać o ile jest ludzkie i pochodzące od człowieka.

  6. Prezentujemy najciekawsze dyskusje z naszego facebookowego profilu:

    //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1296655890363067

    Foka Kompany: O nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Ten podpis w poście do artykułu zupełnie niepotrzebny i co tu dużo pisać, niezgodny z prawdą historyczną. Jest chwytliwy, ale naprawdę warto go edytować. Po prostu ta analogia z biernością wobec Wielkiego Głodu na Ukrainie, a hipotetyczną sytuacją, w której to tylko ZSRR (bez III Rzeszy) najeżdża na Polskę w 1939 roku, czy nawet tak jak jest to ujęte w poście, przed tym rokiem, jest nieprawidłowa. Trzeba wiedzieć, że państwa zachodniej Europy, zwłaszcza Wielka Brytania i Francja zawsze z niepokojem spoglądały na ZSRR, a szczególnie w latach 30-tych. Czy pomogłyby Polsce w czasie hipotetycznego samotnego ataku ZSRR? Zapewne nie, ale być może gdyby Polsce udało się spowolnić tempo najazdu to kto wie, co mogłoby się wydarzyć (tu mamy w końcu jeszcze jednego gracza w postaci III Rzeszy, która mogłaby utrudniać pomoc dla Polski na przykład ze strony Francji). Podsumowując Francja i Wielka Brytania mogłyby wypowiedzieć wojnę ZSRR w 1939 roku, bo w tym kraju zawsze widziały wroga i chciały z nim walczyć. Choćby w Finlandii, czy na Bliskim Wschodzie w 1940. Polecam książkę R Osborna „Brytyjskie plany ataku na ZSRR 1939-1941”. Są w niej pewne błędy, ale daje rozeznanie w tym zakresie.

    Ciekawostki historyczne: Oczywiście. Zawsze z niepokojem spoglądały na ZSRR. A zwłaszcza Wielka Brytania:

    //ciekawostkihistoryczne.pl/2015/06/29/nigdy-wam-tego-nie-zapomnimy-brytyjski-premier-probowal-sprzedac-polske-w-1920-roku/

    Foka Kompany: 1920 rok, tuż po Traktacie Wersalskim, haniebna postawa Brytyjczyków wobec Polski to jedna sprawa. Późniejsze lata (obie pięciolatki w ZSRR, program zbrojeń na ogromną skalę) czyli koniec lat 20-tych i lata 30-te, zwłaszcza ich druga połowa to druga sp…Zobacz więcej

    Błażej B.: Dodajmy do tego Churchilla, który traktował współpracę z ZSRR podczas wojny, jako zło konieczne.

    Błażej B.
    : No i z resztą, jak miały nie patrzeć wrogo, skoro sowieci wprost mówili, że najpierw Warszawa, potem Berlin, Paryż, aż po Londyn i Madryt, a ich propaganda i agentura sięgała daleko na zachód, powodując różne rozruchy prokomunistyczne wśród ludność…Zobacz więcej

    Błażej R.
    : Brytyjczycy to bardzo odważni i honorowi ludzie , walczą do ostatniego żołnierza sojusznika

    Mirosław G.: nawet teraz by nam nie pomogli… kogo tam niby obchodzi Polska?

  7. dziś jest to samo, większość dziennikarzy, głównie mainstreamu to zwykłe świnie. Tak jak kiedyś szalała propaganda o ZSRR tak dziś szaleje o Związku Socjalistycznych Republik Europejskich zwanych potocznie Unią Europejską…

  8. Nie wiem czy można głód na Ukrainie nazwać bezprecedensowym skoro w Persji (obecnie Iranie) w latach 1917-1919 z powodu głodu zginęło ponad 10 mln ludzi. A za taką skalę głodu odpowiadali Anglicy.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...


…już w 1956 roku w Związku Radzieckim zaplanowano załogową misję na Marsa? Kosmonauci mieli spędzić na czerwonej planecie cały rok, a zabrać miał ich tam statek kosmiczny o masie 1600 ton, prawie czterokrotnie cięższy niż Międzynarodowa Stacja Kosmiczna.

warta
w XVIII wieku w Szkocji cmentarzy musiały pilnować straże, by zapobiec wykradaniu zwłok? Złodziejami byli studenci medycyny lub szajki tzw. rezurekcjonistów. Na wsiach mogił pilnowali sami mieszkańcy, siedząc przy ognisku, nierzadko popijając whisky i wesoło się bawiąc.

January_Sucholdovski_A_kircholmi_csata_1858-600x446
…bitwa pod Kircholmem wcale nie była zmarnowanym zwycięstwem? Tak naprawdę starcie to pozwoliło przyjść z odsieczą obleganej przez Szwedów Rydze, czyli drugiemu co do wielkości miastu ówczesnej Rzeczpospolitej.