Damy - empik

Skąd się wzięła bagietka? Na pewno nie z Francji

Autor: | 3 lutego 2016 | 7,305 odsłon

Chociaż trudno w to uwierzyć bagietka, to wcale nie francuski "wynalzek" (źródło: domena publiczna).Symbol niemal tak popularny jak wieża Eiffla i czarny beret. Sami Francuzi z dumą powtarzają jej historię. Ponoć piekarze Napoleona wymyślili ją dla żołnierzy – długi i cienki posiłek idealnie mieścił się w kieszeni spodni. To jednak tylko legenda. Prawda może być nie w smak dumnym mieszkańcom Paryża…

W oficjalnej historii nie zgadza się pewien szkopuł. Posiłki wojskowe powinny przez długi czas zachowywać świeżość i zdatność do spożycia, tymczasem prawidłowo wypieczona bagietka już po kilku godzinach staje się czerstwa i twarda jak kamień.

Poza tym żadne ze źródeł nie wspomina o żołnierzach Wielkiej Armii z długą bułką w kieszeni. Wreszcie, dlaczego żołdacy mieliby nosić chleb w kieszeni, a nie, jak dotąd, w plecaku? Skąd więc wziął się kulinarny symbol Francji?

Chrupki przysmak nie wydawał się odpowiednim prowiantem na długie wojenne wyprawy (autor: Nicola, licencja: CC BY 2.0).

Chrupki przysmak nie wydawał się odpowiednim prowiantem na długie wojenne wyprawy (autor: Nicola, licencja: CC BY 2.0).

Jak było naprawdę…

Zasługi należy przypisać austriackim wynalazcom specjalnego pieca, który osiągał temperaturę 205°C. Podgrzana para powodowała, że skórka chleba rozszerzała się dłużej, a wnętrze, dzięki większej zawartości powietrza, stawało się puszyste i lekkie.

„Bułka austriacka”, bo tak nazywano ten przysmak, została przywieziona do Paryża w 1815 roku. Napoleon przebywał już na wyspie św. Heleny, a żołnierze Habsburgów patrolowali ulice francuskiej stolicy. I to właśnie Austriacy jako pierwsi jedli podłużne bułki na ulicach Paryża.

Pieczywo a pierwsza wojna światowa

Na tym nie koniec. Cała Francja wcale nie zaczęła z dnia na dzień zajadać się austriackimi bułkami. Tradycja porannej bagietki chrupanej na Polach Elizejskich jest stosunkowo młoda i sięga lat dwudziestych minionego wieku. Prawdopodobnie długie bułki nigdy nie zyskałyby popularności, gdyby nie wybuch I wojny światowej.

Czy żołnierze Napoleona ruszali do walki z bagietkami wystającymi z kieszeni spodni? Jak się okazuje, nic z tych rzeczy... Ilustracja przedstawia obraz Horacego Verneta "Napoleon pod Wagrami" (źródło: domena publiczna).

Czy żołnierze Napoleona ruszali do walki z bagietkami wystającymi z kieszeni spodni? Jak się okazuje, nic z tych rzeczy… Ilustracja przedstawia obraz Horacego Verneta „Napoleon pod Wagrami” (źródło: domena publiczna).

Ogromne straty w ludziach dotknęły również wiele cechów piekarskich, co spowodowało, że do pracy zaczęto przyjmować osoby o mniejszych zdolnościach kulinarnych. Najprostsze i najszybsze w przygotowaniu podłużne pieczywo zdobyło szturmem francuskie ulice, przy zupełnie przypadkowym wsparciu francuskiego rządu.

Decyzją rządu – bagietka na każdym stole!

W 1920 roku wydano rozporządzenie, na mocy którego piekarnie mogły rozpoczynać pracę najwcześniej o czwartej nad ranem. W zaistniałej sytuacji jedynym pieczywem, które mogło być gotowe na czas śniadania, stały się bagietki.

To w tym mieście tak naprawdę powstał chrupiący symbol Francji. Na zdjęciu: Pałac Schönbrunn, Wiedeń (autor: Thomas Wolf, licencja: CC BY-SA 3.0 de).

To w tym mieście tak naprawdę powstał chrupiący symbol Francji. Na zdjęciu: Pałac Schönbrunn, Wiedeń (autor: Thomas Wolf, licencja: CC BY-SA 3.0 de).

Francuskie boulangeries bardzo szybko zobaczyły w tej śmiesznej bułce żyłę złota. Klienta interesowała tylko świeża i chrupiąca baguette de tradition, taka, która została wypieczona mniej niż godzinę temu.

Konsument, który chce mieć naprawdę świeży chleb, wyrzuca „stare” pieczywo i wraca do piekarni po nową bagietkę. Puszystą, chrupiącą i ze złotą skórką. Czyli dokładnie taką, jaka została wymyślona w Wiedniu…

Bibliografia:

  1. Stephen Clarke, 1000 lat wkurzania Francuzów, Warszawa 2010
  2. Maquelonne Toussaint- Samat, Historia naturalna i moralna jedzenia, Warszawa 2015
  3. Armand Husson, Consommations de Paris, Paryż 1875

Przeczytaj o kulinarnej kreatywności naszych prababek:

Powiedz innym co myślisz:

Paweł Czernich - magister historii, doktorant w Instytucie Historii Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Uczy historii w prywatnym liceum oraz gimnazjum w Krakowie. Miłośnik najnowszej historii Rosji i sportów walki.

Okupacja

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Christian-Krohg-Struggle-for-Survival-1
…w Londynie pod koniec XIX wieku żyło ponad 4 mln biedaków? Dla porównania w 1900 roku Warszawa, Gdańsk, Kraków, Poznań, Łódź, Lwów i Wilno łącznie liczyły nieco ponad półtora miliona mieszkańców. W stolicy Imperium Brytyjskiego tylko nędzarzy było dwa i pół razy więcej!


…Kazimierz Moczarski, szef Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK, doświadczył w ubeckim więzieniu aż 49 rodzajów tortur? Umieszczenie w jednej celi z hitlerowskim zbrodniarzem Jürgenem Stroopem miało być 50. z nich.



mini2
…w komunistycznej Rumunii panował kult jednostki, a gdy Ceaușescu wyruszał na prowincję, spryskiwano drzewa zieloną farbą i wieszano na gałęziach dorodne jabłka?