Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Czy Napoleon przeklinał tę mieścinę na łożu śmierci? To tutaj poniósł swoją pierwszą klęskę

Bitwa pod Essling na obrazie Fernanda Cormona (źródło: domena publiczna).Bitwa narodów pod Lipskiem? Waterloo? Nie, losy cesarza Francuzów odmieniły się znacznie wcześniej. 22 maja 1809 roku pod Essling z niezwyciężonego boga wojny przeistoczył się w zwyczajnego, omylnego dowódcę. Po raz pierwszy przegrał w równie ważnym starciu. Upokarzająca porażka stała się rysą na jego wojennej sławie i rozbudziła nadzieje wszystkich jego przeciwników.

V koalicja (1808–1809) z całą pewnością zepchnęła Napoleona do defensywy. Wojna na półwyspie iberyjskim zaczęła przybierać zdecydowanie zły obrót. Niekończące się walki z partyzantką hiszpańską i Portugalczykami wspieranymi przez Brytyjczyków wymagały wielkiego nakładu sił, ludzi i pieniędzy. Jakby tego było mało, wojnę Francji wypowiedziała również Austria, zdecydowana pomścić klęskę spod Austerlitz.

Monarchia Habsburgów dysponowała niemałą i świeżo zreformowaną armią oraz subsydiami od Wielkiej Brytanii. Chociaż Prusy nie przystąpiły do koalicji, to optymizmem napawała tajna umowa z Rosją. Car Aleksander, oficjalnie sojusznik Napoleona, obiecał, że nie wykona przeciw Austrii żadnych wrogich działań, jeśli ta zaatakuje Francję.

Austriacy atakują, Francuzi zdobywają Wiedeń

Wiosną 1809 r. Austriacy uderzyli w trzech kierunkach: na Bawarię, Włochy oraz Księstwo Warszawskie. Zaledwie dwuletnie, wskrzeszone u boku Napoleona państwo polskie stanęło w obliczu wielkiego niebezpieczeństwa.

Po podboju przez arcyksięcia Ferdynanda Habsburg-Este miało stać się „prezentem” dla Prusaków, by ostatecznie przekonać ich do wypowiedzenia wojny cesarzowi Francuzów.

Dzięki deklaracji cara Aleksandra Austriacy mogli zaatakować Napoleona (źródło: domena publiczna).

Dzięki deklaracji cara Aleksandra Austriacy mogli zaatakować Napoleona (źródło: domena publiczna).

Impet ofensywy był jednak niewielki, a Napoleon już w tydzień po wypowiedzeniu wojny pojawił się na froncie, błyskawicznie przejmując dowodzenie nad Armią Niemiec. Wkrótce pokonał Austriaków pod Eckmühl, Polacy zaś odnieśli zwycięstwa pod Grochowem i Radzyminem. We Włoszech pasierb cesarza, książę de Beauharnais, również święcił tryumfy. 13 maja padł Wiedeń.

Generał Dunaj

Francuzi wciąż musieli jeszcze rozbić pokaźne siły arcyksięcia Karola, a w tym celu musieli przekroczyć Dunaj. Mosty, rzecz jasna, zostały przez Austriaków zniszczone. Na miejsce przeprawy wybrano wyspę Lobau, zapewniającą osłonę podczas budowy mostów pontonowych. Skonstruowano je dwa, łączące wyspę z oboma brzegami rzeki.

Początkowo Austriacy nie mieli powodów do zadowolenia. Już 13 maja 1809 r. padł Wiedeń. Na ilustracji Napoleon przybywa do pałacu Schoenbrunn - letniej rezydencji Habsburgów (źródło: domena publiczna).

Początkowo Austriacy nie mieli powodów do zadowolenia. Już 13 maja 1809 r. padł Wiedeń. Na ilustracji Napoleon przybywa do pałacu Schoenbrunn – letniej rezydencji Habsburgów (źródło: domena publiczna).

Majowa pora sprawiała spore trudności przy tej wielkiej operacji logistycznej. Dunaj przybierał w oczach, co zagrażało całemu przedsięwzięciu. Postanowiono ten fakt zignorować, co okazało się sporym błędem. Później, zbierając w strugach deszczu swoją przetrzebioną armię, Napoleon miał powiedzieć, że przegrał z generałem Dunajem.

Siły obu armii były wyrównane, obie posiadały również w swoich szeregach wielu niedoświadczonych rekrutów. Arcyksiążę Karol był nie mniej zdolnym dowódcą niż cesarz Francuzów, jednak cechowała go zgubna na dłuższą metę zachowawczość. Nie cieszył się również zaufaniem swego cesarskiego brata ani nawet własnych generałów.

Krwawa jatka

Walki rozgorzały o opanowanie wsi Aspern i Essling znajdujących się po kontrolowanej przez Austriaków stronie Dunaju. Do szpitali polowych na Lobau znoszono nieprzerwanie rannych.

Inspiracją do powstania tego artykułu stała się książka Patrica Rambauda pt. "Bitwa" (Finna 2015).

Inspiracją do powstania tego artykułu stała się książka Patrica Rambauda pt. „Bitwa” (Finna 2015).

Oto, jak tę scenę grozy opisuje Patrick Rambaud, autor poświęconej starciu „Bitwy”:

Dochodzące z wyspy Lobau rzężenie, płacz, jęk, szlochanie, wrzaski i śpiew rannych nie miały w sobie nic z nostalgii. Ubrani w zdekompletowane mundury, wyzbyci uczuć sanitariusze, zgniatali rękoma roje much obsiadających rany.

Doktor Percy w długim fartuchu i rękoma skąpanymi po łokcie we krwi utracił wiele ze swej dobroduszności (…) sam nie będąc w stanie doglądać wszystkich kalek i ran, zakreślał na poskręcanych z bólu ciałach fragmenty, które należało amputować; przygodni asystenci piłowali, niekiedy zbyt blisko od stawów, naruszali żywe kości, krew tryskała (…).

Wielu konało na skutek zatrzymania pracy serca, inni wykrwawiali się z powodu niefortunnie przeciętej tętnicy”.

Arcyksiążę Karol ze swoim sztabem w czasie bitwy pod Essling (źródło: domena publiczna).

Arcyksiążę Karol ze swoim sztabem w czasie bitwy pod Essling (źródło: domena publiczna).

W czasie bitwy pod Essling doszło do zmasowanego użycia artylerii, co miało stać się później głównym symbolem bitwy pod Wagram. Kule armatnie miażdżyły ludzi, zapalały i niszczyły budynki, dziesiątkowały na równi piechotę i kawalerię. Ginęli od nich na równi zwykli żołnierze, jak i wybitni marszałkowie Francji, najbliżsi i najzdolniejsi dowódcy Napoleona. Pod Essling poległ ich kwiat.

Książę Lannes, jeden z nielicznych, którzy mogli zwracać się do cesarza na „ty”, został raniony rykoszetem w nogi i zmarł od zakażenia po długim cierpieniu. Generał Espagne poległ już w pierwszym dniu bitwy, co przepowiedziała mu ponoć zjawa zwana Białą Damą Habsburgów.

Świeżo upieczony marszałek (za zasługi spod Eckmühl) Saint-Hilaire zmarł od zakażenia, które wdało się w urwaną przez kulę armatnią nogę. Pięknie wystrojeni, zadbani i będący dumą cesarstwa grenadierzy z korpusów Młodej Gwardii padali jak muchy pod ostrzałem.

Bitwa pod Essling kosztowała życie wielu utalentowanych oficerów armii Napoleona. Wśród nich znalazł się również książę Jean Lannes. Na ilustracji obraz Alberta Paula Bourgeoisa (źródło: domena publiczna).

Bitwa pod Essling kosztowała życie wielu utalentowanych oficerów armii Napoleona. Wśród nich znalazł się również książę Jean Lannes. Na ilustracji obraz Alberta Paula Bourgeoisa (źródło: domena publiczna).

Feralny most

Francuzi mieli spore problemy z zaopatrzeniem i ściąganiem uzupełnień. Prawdziwą plagą stało się zrywanie mostów łączących Lobau z oboma brzegami. Nie dość, że przeciw konstrukcji szalały siły natury, to jeszcze Austriacy spychali w dół rzeki łodzie wypełnione kamieniami, a nawet większe konstrukcje nasmarowane smołą i podpalone.

Gdy dzięki szarży kawalerii na centrum wroga zwycięstwo zdawało się na wyciągnięcie ręki, most po raz kolejny został przerwany.

 Inspiracją do powstania tego artykułu stała się książka Patrica Rambauda pt. "Bitwa" (Finna 2015).

Inspiracją do powstania tego artykułu stała się książka Patrica Rambauda pt. „Bitwa” (Finna 2015).

W tym miejscu ponownie warto przytoczyć fragment z „Bitwy” opisujący tę sytuację:

Na bladym, niemal przezroczystym obliczu Napoleona malował się niezmącony spokój, upodabniający je do nieukończonej rzeźby. (…) Stał u przyczółka roztrzaskanego mostu kołyszącego się na wodzie niczym łódka (…)

Cesarz, bardziej przygnębiony niż poirytowany, w milczeniu przyglądał się wierzchowi swoich dłoni, w których zaciskał szpicrutę. Tego poranka sprzyjały mu okoliczności i wszystko wskazywało na to, że ofensywa zakończy się powodzeniem (…).

Dostawał ataku szału na widok armii Davouta tkwiącej nieruchomo na drugim brzegu z parkiem bezużytecznych armat, wózków z prochem i żywnością, całej tej kolumny ludzi, z której nie mógł zrobić żadnego użytku.

Walki uliczne w Essling. Rysunek F. de Myrbacha (źródło: domena publiczna).

Walki uliczne w Essling. Rysunek F. de Myrbacha (źródło: domena publiczna).

Austriacy natychmiast odzyskali wiarę w zwycięstwo. Tylko osłona artyleryjska z Lobau i szaleńcze ataki Młodej Gwardii powstrzymały całkowitą rzeź Wielkiej Armii. Zdecydowało również wspomniane już kunktatorstwo arcyksięcia Karola. Przeczuwając zasadzkę, nie zdecydował się na frontalne uderzenie i zepchnięcie Francuzów w odmęty Dunaju. W nocy ostatnie siły Napoleona przeprawiły się na Lobau, a następnie rozebrały most łączący je z Aspern i Essling.

Klęska odwleczona

Wobec utraty drugiego mostu armia utknęła na całe trzy dni na wyspie. Bitwa zakończyła się klęską Francuzów, a w pobliskim Wiedniu bito w dzwony. Europa uwierzyła, że Napoleona można jednak pokonać. Na jesieni doszło do próby zamachu na cesarza. Młody Niemiec, Friedrich Staps, chciał zasztyletować cesarza w trakcie wojskowej parady pod pałacem Schönbrunn.

Bitwa pod Essling pokazała, że Napoleona wcale nie jest niezwyciężony (źródło: domena publiczna).

Bitwa pod Essling pokazała, że Napoleona wcale nie jest niezwyciężony (źródło: domena publiczna).

Ostatecznie Korsykańczyk uniknął zarówno utraty Wielkiej Armii, jak i własnego życia. Jeszcze przed zamachem odzyskał inicjatywę strategiczną i po zwycięskiej bitwie pod Wagram narzucił Austrii upokarzający pokój.

Na kres napoleońskiego ładu w Europie trzeba było poczekać jeszcze kilka lat. Austriacy jednak do dziś wychwalają pod niebiosa swojego herosa spod Aspern, arcyksięcia Karola, przodka żywieckiej, spolszczonej linii Habsburgów.

Bibliografia:

  1. Patrick Rambaud, Bitwa, Wydawnictwo Finna, Gdańsk 2014.
  2. Ian Castle, Aspern & Wagram 1809. Mighty Clash of Empires, Osprey Publishing, London 1994.
  3. Robert Bielecki, Encyklopedia Wojen Napoleońskich, Wyd. Trio, Warszawa 2001.

Książkę możecie kupić w salonach Empik:

Baner4

Czy wiesz, że ...

...jedyna polska cichociemna generał Elżbieta Zawacka będąc dzieckiem nie umiała powiedzieć ani słowa po polsku? Było to bezpośrednim tego, że mieszkała na ziemiach zaboru pruskiego, gdzie jej rodzinę poddawano germanizacji.

...pewna amerykańska kucharka była prawdziwie zabójczą kobietą. Choć sama zdrowa jak rydz, była nosicielką tyfusu. Przenosiła się z domu do domu, zatrudniając się jako kucharka. Niedługo po tym, jak poczęstowała swoich pracodawców swoimi pysznymi potrawami, zaczynali umierać ludzie.

...w lipcu 1918 roku bolszewicy stracili nie tylko najbliższą rodzinę cara Mikołaja II? W nieczynnej kopalni pod Ałapajewskiem kolejnej nocy zostało zatłuczonych na śmierć pięciu krewnych władcy oraz wdowa po jego stryju.

...XIX-wieczni poszukiwacze złota musieli bardzo uważać, żeby nie przepłacać? Ceny podstawowych produktów „w terenie” były trzy–cztery razy wyższe. Dotyczyło to nie tylko jedzenia: za miskę do płukania złota, która w mieście kosztowała 3-4 dolary, na terenie kopalni żądano dwa razy więcej.

Komentarze (5)

  1. Anonim Odpowiedz

    ,, arcyksięcia Karola, przodka żywieckiej, spolszczonej linii Habsburgów.” to doprawdy ciekawostka Erzherzog Carl Ludwig Johann Joseph Laurentius von Österreich na to nie zasłużył

    • Nasz publicysta | Agnieszka Wolnicka Odpowiedz

      Raczej nie przeszkadzałoby mu to. Członkowie dynastii panujących – a w szczególności Habsburgowie – nie zawsze uważali się za Niemców. Pół wieku później Maksymilian Habsburg zasiadł na meksykańskim tronie, część rodziny miała włoskie posiadłości, a do habsburskiego imperium należały nie tylko ziemie słowiańskie i węgierskie, ale nawet belgijskie. Nie było powodu, by potomkowie linii zamieszkującej Śląsk cieszyński nie wybrali polskiej narodowości.

  2. Nasz publicysta | Redakcja Odpowiedz

    Wybrane komentarze do artykułu z naszego faceookowego profilu, które mogą Was zaciekawić
    https://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1113887438639914

    Jarosław U.:
    Saint-Hilaire był generałem dywizji i hrabią Cesarstwa. Nigdy nie został marszałkiem. Ale jego nazwisko zostało wyryte na Łuku Triumfalnym w Paryżu.

    Michał I.:
    Raczej bitwa pod Aspern-Essling nie była przegrana , obie strony poniosły duże straty i obie nie wygrały po prostu pozostała nie rozstrzygnięta jak Iława pruska

    Jacek M.:
    Aspern i Essling to klasyka napoleońska, forsowanie rzeki, trudno nazwać to porażką. Bitwa trwała po prostu kilka dni i ostatecznie armia przeprawiła się przez Dunaj.
    Jarosław U.:
    Bitwa to bitwa. Zgadzam się. Na Aspern i Essling trzeba patrzeć łącznie z Wagram. Dowódcy dowodzą, żołnierze się biją, historycy oceniają, a dziennikarze szukają sensacji.
    Jurek D.:
    Ktoś ma luki w historii. Bitwa pod Aspen i bitwa pod Wagram to dwie różne bitwy. Pierwszą właściwie Napoleon przegrał, ale przegrał „z przyrodą”. Drugą, z wielkimi stratami, wygrał.
    Jarosław U.:
    A „ktoś” nawet z „lukami” napisał że to jedna bitwa? Efekt całości był taki. Austria na kolanach.

  3. Nasz publicysta | Agnieszka Wolnicka Odpowiedz

    W Polsce faktycznie niewiele mówi się o Aspern-Essling, natomiast wszelkie opracowania dotyczące Habsburgów (ba, nawet nieraz tablice genealogiczne), używają wobec Karola przydomka „zwycięzca spod Aspern” niemal tak, jak wobec imiona królów łączą się z „Wielki” czy „Zwycięski”. Austriacy pamiętają.

  4. R Odpowiedz

    Dla zaciekawionych tematem: J. Gill, 1809 Grom nad Dunajem, Zwycięstwa Napoleona nad Habsburgami, Napoleon V (są tego 3 tomy po polsku najlepsze dostępne w Polsce opracowanie)
    Tomasz Rogacki, Aspern – Essling 21-22 V 1809, Wydawnictwo INFORTeditions, 20163
    A przedstawiana tu bitwa to raczej do poduszki jako bajka :)

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.