Damy - empik

To była armia nędzarzy. Jak powstało wojsko Andersa

Autor: | 3 października 2015 | 24,796 odsłon

Defilada polskich żołnierzy w Buzułuku, grudzień 1941 roku (fot. domena publiczna; koloryzacja: RK).

Defilada polskich żołnierzy w Buzułuku, grudzień 1941 roku (fot. domena publiczna; koloryzacja: RK).

Generałowi Andersowi udała się rzecz wydaje się niemożliwa. Z tysięcy wynędzniałych łagierników, w nieludzkich wręcz warunkach, stworzył sprawną i groźną siłę bojową. Nasz nowy, sowiecki „sojusznik” tego zadania wcale mu nie ułatwiał.

W czerwcu 1941 r. III Rzesza uderzyła na ZSRS i imperium Stalina znalazło się po stronie państw sprzymierzonych. 30 lipca w Londynie polski premier na uchodźstwie gen. Władysław Sikorski zawarł porozumienie z ambasadorem ZSRS w Wielkiej Brytanii Iwanem Majskim. Jednym z jego postanowień było utworzenie polskiej armii na terenie Związku Sowieckiego.

4 sierpnia zwolniono z więzienia na Łubiance generała Władysława Andersa, przewidzianego na dowódcę tego nowego wojska. 12 sierpnia ogłoszono tzw. amnestię dla Polaków więzionych w ZSRR. Otworzyły się bramy łagrów i więzień dla tysięcy żołnierzy i cywili przetrzymywanych tam od inwazji z 17 września 1939 r.

Podpisywanie układu Sikorski - Majski. Od lewej siedzą: Władysław Sikorski, Anthony Eden, Winston Churchill, Iwan Majski (fot. domena publiczna).

Podpisywanie układu Sikorski – Majski. Od lewej siedzą: Władysław Sikorski, Anthony Eden, Winston Churchill, Iwan Majski (fot. domena publiczna).

Syberyjskie odyseje Polaków

Tysiące Polaków w ogóle nie wiedziało o amnestii. Władze obozów pracy często ukrywały to zarządzenie lub je ignorowały. Zdarzało się, że zwalniano jedynie ludzi chorych bądź ułomnych fizycznie, a zdrowych i silnych zatrzymywano, nie chcąc pozbywać się darmowej siły roboczej.

Artykuł powstał m.in. w oparciu o książkę Normana Daviesa pt. „Szlak nadziei” (Rosikon Press 2015).

Artykuł powstał m.in. w oparciu o książkę Normana Daviesa pt. „Szlak nadziei” (Rosikon Press 2015).

Aby przeciwdziałać temu procederowi, przy polskim sztabie powołano specjalną komórkę, tzw. Biuro Opieki. Jego zadaniem było zbieranie od przybywających do wojska Polaków informacji o obywatelach RP znajdujących się jeszcze w łagrach.

Z tych danych sporządzano listy imienne, które przekazywano do polskiej ambasady. Ta z kolei interweniowała w sprawie konkretnych osób u władz radzieckich. W ten sposób udało się wydostać m.in. płka Nikodema Sulika, późniejszego dowódcę 5 Kresowej Dywizji Piechoty, i Bronisławę Wysłouchową, organizatorkę Pomocniczej Służby Kobiet.

Wielu rekrutów w drodze do polskiej armii musiało pokonać tysiące kilometrów. W książce „Szlak nadziei” Norman Davies przytacza historię ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego:

Po wielomiesięcznej podróży, która doprowadziła go do portu Magadan nad Pacyfikiem, a stamtąd statkiem do wyniszczających obozów nad Kołymą i złotonośnych ziem Jakucji, dotarł w połowie 1940 roku w grupie ponad 300 deportowanych na północno-wschodnią Syberię. (…) rok po deportacji wracał z Syberii w towarzystwie zaledwie 18 osób, które przeżyły.

Ryszard Kaczorowski był jednym z nielicznych spośród tysięcy Polaków zesłanych na Kołymę, którym dane było przeżyć i przedostać się do armii gen. Andersa (fot. Michał Ziółkowski, CC BY-SA 4.0).

Ryszard Kaczorowski był jednym z nielicznych spośród tysięcy Polaków zesłanych na Kołymę, którym dane było przeżyć i przedostać się do armii gen. Andersa (fot. Michał Ziółkowski, CC BY-SA 4.0).

Problemy z zaopatrzeniem

Sami kandydaci do armii Andersa prezentowali sobą obraz nędzy i rozpaczy. Wyniszczeni wielomiesięczną pracą w nieludzkich warunkach, niedożywieni, zawszeni, trawieni chorobami, odziani w podarte łachmany, kwalifikowali się bardziej do hospitalizacji niż do wojska.

Serce mi się ściskało – wspominał gen. Anders – gdy patrząc na tych nędzarzy, zapytywałem się siebie w duchu, czy uda się z nich stworzyć wojsko i czy zdołają znieść oczekujące ich trudy wojenne.

Warunki socjalne w obozach wojskowych w niczym nie przypominały tych z przedwojennej Polski. Obóz w Tockoje np. składał się z kilku lichych drewnianych domków bez jakiegokolwiek ogrzewania i starych sowieckich namiotów wojskowych na gołym stepie.

Mała liczba kotłów powodowała że kuchnie przygotowywały posiłki 24 godziny na dobę. Z braku naczyń do jedzenia tworzyły się ogromne kolejki do misek i łyżek. Przydział żywności, choć dobrej jakościowo, był zdecydowanie niewystarczający. Ze względu na powszechną awitaminozę we znaki dawał się niedobór świeżych warzyw i owoców.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Dariusz Kaliński - Specjalista od II wojny światowej i działań sił specjalnych, a także jeden z najpoczytniejszych w polskim internecie autorów z tej dziedziny. Od 2014 roku stały publicysta "Ciekawostek historycznych.pl". Wielbiciel zlotów militarnych, zespołu Dżem i talentu aktorskiego Clinta Eastwooda.

Okupacja
Komentarze do artykułu (3)
  1. Wybrane komentarze do artykułu z naszego facebookowego profilu
    //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1158075004221157

    Janusz C.:
    Mój Tato wyszedł od sowietów z armią Andersa ,znam wiele szczegółów z pierwszego przekazu jak to było.
    Agnieszka Wolnicka:
    Czy mógłby Pan się z nami nimi podzielić? Takie historie przekazywane w rodzinie są najbardziej fascynujące.
    Janusz C.:
    Tego się nie da opisać tak , to mozna przekazać ustnie.Jako młody człowiek 18 lat ,Tato uciekał przed wojskami Niemieckimi z Krosna na wschód , do swojego Stryja legionisty osadnika wojskowego, w rejon Podchajce i z tamnąd ,w lutym 1940 został zesłany na syberię , tam wycinał las,do czasu jak hitlerowcy natarli na sowietów. Po tym czasie status z wroga – niewolnika zmienił się na pracownika przymusowego w zakładach zbrojeniowych.Po złożeniu podania o zwolnienie do Armii Andersa , za nim zwolnili; musiał spełnić wiele trudnych wymagań, ale po jakimś okresie z łaską pozwolili.
    Janusz C.:
    po dotarciu do Angli słuzył w samodzielnej brygadzie spadochronowej i wykonał skok bojowy pod Arnhen

    Rufin O.:
    Wspaniały Człowiek i wielki patriota. Wieczna cześć i chwała Mu się należy.Uratował tysiące Polaków.

    Mariusz M.:
    Dwóch rodzonych braci mego dziadka walczyło u andersa .Brali udział w bitwie pod monte cassino,a po wojnie anglicy ułożyli się ze stalinem i kazali im się wynosić więc wyjechali do kanady i tam umarli w sędziwym wieku takie podziękowanie sojuszników sprzedajnych
    Agnieszka Wolnicka:
    Niestety polscy żołnierze nie zostali docenieni po wojnie na Zachodzie…
    Czy mógłby Pan napisać więcej o wojennych losach braci Pańskiego dziadka? Wygląda, z tego co Pan napisał, na to, że zapisali się pięknie na kartach wojny.
    Mariusz M.:
    Sowieci wywieźli ich do pracy w kopalni w donbasie.później trafili do tworzonej armii andersa i przeszli cały szlak bojowy przez bliski wschód aż do monte cassino,tam obaj walczyli w tym samym plutonie.Jeden z nich odwiedził nas pod koniec lat siedemdziesiątych byłem wtedy małym chłopcem 8,9 lat ale nie zapomnę jak mi opowiadał o bitwie pod monte cassino o świstaniu kól nad głową.To byli prawdziwi patrioci którzy oddali by życie za swoją ojczyznę.Jeden z nich dostał odznaczenie virtuti militari.Jestem z nich dumny.

    Mike C.:
    Teraz już wiem, dlaczego podjęto decyzje o wycofaniu tych oddziałów do Iranu. Kiedyś uważałem to za błąd, ale okazuje się, że innego wyjścia nie było.
    Janusz C.:
    wtedy Iran nosił nazwe Persja…do Persji przez morze Kaspijskie , a szefem przeprawy był Berling …który potem poszedł inną „drogą’
    Jerzy W.:
    Janusz C. Berling pozostał na rozkaz Andersa w ZSRR jako szef bazy ewakuacyjnej (Krasnowodsk) na wypadek kolejnych ewakuacji.I poszedł taką samą drogą tyle,że w innym kierunku

    Edward C.:
    Tylko jaki pożytek miała Polska z tej armii? Gdzieś się pałętali po obrzeżach wojny, ale nie wyzwolili nawet jednej polskiej miejscowości.
    Dariusz Kaliński:
    Panie Edwardzie osobiście wątpię, czy gdyby Armia Andersa podlegająca politycznie rządowi w Londynie a operacyjnie Sowietom miała możliwość wyzwolenia jakiejkolwiek polskiej miejscowości. Sowieci najpewniej wykrwawiliby ich w swoich ofensywach. Gdyby im odmówiono, pewnie w Moskwie podniesiono by wrzawę że Polacy unikają walki i na pewno dogadują się z Niemcami itp. A jaki los mógłby ich spotkać po zerwaniu przez Sowietów stosunków dyplomatycznych z rządem londyńskim, gdyby przebywali wówczas na terytorium ZSRR? Nie wydaje mi się, żeby pozwolono im się bezpiecznie wycofać. Buta Stalina rosła proporcjonalnie do sukcesów Armii Czerwonej.
    Remigiusz N.:
    Panie Darku to zrozumiałe .Stalin mścił za 1920 to była jego klęska.Stąd Katyń ,warunki Armii Andersa czy udział polaków w bitwie pod Lenino .Byliśmy i jesteśmy kością w gardle Rosji .

  2. Nie dla wszystkich, którzy czuli się Polakami, byli narodowości polskiej i mieli przed wojną obywatelstwo polskie, Stalin otworzył bramy łagrów, więzień i innych placówek. Wniosek mojego dziadka, Bolesława Ejsmonta o zwolnienie z Armii Czerwonej było dwukrotnie odrzucone przez oficera politycznego. Argumentowano, że do Armii ZSRS został przyjęty jako Białorusin a nie Polak, choć rodzina jest polska od zawsze. Został przeniesiony do Roboczych Kolumn i zdezerterował z dwoma kolegami (dostali kulki w plecy i nie przeżyli ucieczki) aby dostać się do tworzonego Wojska Polskiego.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Stalin
…Stalin może odpowiadać za śmierć nawet 100 milionów ludzi? Według niektórych szacunków tylko w łagrach do 1956 roku życie straciło około 60 milionów obywateli ZSRR. Należy przy tym pamiętać, że do Gułagu trafiły również miliony niemieckich jeńców wojennych oraz setki tysięcy Polaków.

Brest_SoldatenbordellFb
…na podbitych przez Hitlera terenach funkcjonowały specjalne burdele dla żołnierzy Wehrmachtu? Szczególnie dużo przybytków tego typu powstało w okupowanej Francji. Główną przyczyną ich tworzenia była rosnąca w zastraszającym tempie liczba przypadków chorób wenerycznych wśród niemieckich żołnierzy.

choragiew_husarska
…jednym z głównych powodów upadku husarii wcale nie był rozwój broni palnej, ale kozły? A konkretnie kozły hiszpańskie, czyli rodzaj przenośnych umocnień polowych, chroniących piechotę i tabory przed atakami wrogiej kawalerii.