Damy - empik

Naśladowcy Hitlera? Amerykanie traktowali więźniów obozów koncentracyjnych jak bydło

Autor: | 16 września 2015 | 41,852 odsłon

Więźniowie obozu we Flossenbürgu na rysunku Stefana Kryszaka. Dla tysięcy im podobnych zakończenie wojny wcale nie oznaczało wyjścia za obozowe druty (źródło: domena publiczna).

Więźniowie obozu we Flossenbürgu na rysunku Stefana Kryszaka. Dla tysięcy im podobnych zakończenie wojny wcale nie oznaczało wyjścia za obozowe druty (źródło: domena publiczna).

„Wydaje się, że traktujemy Żydów tak samo jak naziści, z tą jedną różnicą, że nie przeprowadzamy ich eksterminacji” – pisał specjalny wysłannik prezydenta Trumana pod koniec sierpnia 1945 roku. Wypowiadał się o sytuacji więźniów obozów, którzy… wciąż w nich przebywali. I wcale nie przesadzał. 

W ostatnich tygodniach II wojny światowej w obozach koncentracyjnych na terenie Niemiec przebywały ciągle setki tysięcy ludzi. Wydawać by się mogło, że moment, gdy do danego kacetu docierali alianccy żołnierze był końcem ich gehenny. Nic z tych rzeczy. Dla tysięcy tak zwanych dipisów (od angielskiego displaced person), którzy nie mogli powrócić do swojego kraju, przyszłość rysowała się w najczarniejszych barwach.

W pasiakach za obozowymi drutami

Kobiety i dzieci przetrzymywane w obozie koncentracyjnym w Bergen Belsen. Taki widok musiał wstrząsną alianckimi żołnierzami. Zdjęcie wykonane w dniu wyzwolenia obozu (źródło: domena publiczna).

Kobiety i dzieci przetrzymywane w obozie koncentracyjnym w Bergen Belsen. Taki widok musiał wstrząsną alianckimi żołnierzami. Zdjęcie wykonane w dniu wyzwolenia obozu (źródło: domena publiczna).

Jak podkreśla w swojej książce „Sąsiedzi naziści. Jak Ameryka stała się bezpiecznym schronieniem dla ludzi Hitlera” Eric Lichtblau, alianci zupełnie nie mieli pomysłu, co zrobić z dotychczasowymi więźniami. W efekcie:

Tysiące osób nadal tkwiących w obozach umierały z powodu chorób i niedożywienia jeszcze długo po klęsce Niemiec. Pozostawały uwięzione za ogrodzeniem wybudowanych przez Hitlera obozów w Dachau, w Bergen-Belsen i w dziesiątkach podobnych miejsc, przekształconych w obozy dla dipisów. Ocalałych otaczał smród śmierci i nędzy…

Chociaż trudno nam sobie to dzisiaj wyobrazić stłoczeni, niedożywieni więźniowie, którzy przeżyli wojnę, wciąż musieli nosić obozowe pasiaki. Jakby tego jeszcze było mało w niektórych obozach ofiary brunatnego reżimu przebywały w tych samych barakach co schwytani hitlerowcy! Zdarzały się wręcz wypadki, że tym ostatnim powierzano zadanie: pilnowania umieszczonych w alianckich obozach Żydów, przez co panowali nad nimi nawet po własnej klęsce.

Całości obrazu dopełniał fakt, że Żydom pochodzącym z Niemiec, Włoch, Austrii i innych krajów współpracujących z Hitlerem wcale nie przysługiwał status ofiar! Uznano ich automatycznie za obywateli wrogich państw. W efekcie – jak podkreśla Eric Lichtblauzostali zrównani z nazistowskimi więźniami osadzonymi w tym samym miejscu.

Nawet wiele miesięcy po wyzwoleniu ofiary Holokaustu musiały nadal nosić obozowe pasiaki. Na zdjęciu wojskowy kapelan rabin Hershel Schaecter odprawia nabożeństwo dla były więźniów obozu w Buchenwaldzie (źródło: domena publiczna).

Nawet wiele miesięcy po wyzwoleniu ofiary Holokaustu musiały nadal nosić obozowe pasiaki. Na zdjęciu wojskowy kapelan rabin Hershel Schaecter odprawia nabożeństwo dla były więźniów obozu w Buchenwaldzie (źródło: domena publiczna).

Na ponury żart zakrawa również to, że obsługę medyczną w obozach dla dipisów zasiliły tysiące lekarzy i pielęgniarek, którzy jeszcze niedawno: praktykowali zbrodniczą nazistowską medycynę w obozach koncentracyjnych.

Traktujemy Żydów tak samo jak naziści

Myli się ten, kto sądzi, że dipisom zapewniono chociaż godziwe wyżywienie. Pod tym względem sytuacja też pozostawiała bardzo wiele do życzenia. W wielu obozach podstawę jadłospisu nadal stanowił czarny, gliniasty chleb, który z trudem dało się zjeść. Nie może zatem dziwić, że kwitł nielegalny handel. To z kolei bardzo nie podobało się Amerykanom, którzy byli oburzeni tym, że:

Artykuł powstał w oparciu o książkę Erics Lichtblaus pod tytułem "Sąsiedzi naziści" (WL 2015).

Artykuł powstał w oparciu o książkę Erica Lichtblaua pod tytułem „Sąsiedzi naziści” (Wydawnictwo Literackie 2015).

Żydzi są „preferencyjnie” traktowani i wykorzystują istniejące w obozach systemy czarnorynkowe, by kupować więcej jedzenia, niż wynosiły przyznawane im racje żywnościowe.

Doszło w końcu do tego, że Jankesi na początku 1946 roku upoważnili niemiecką policję do przeprowadzenia nalotu na obozy w Stuttgarcie i Landsbergu. To z kolei doprowadziło do wybuchu zamieszek. Polała się krew. Jeden z byłych więźniów obozu koncentracyjnego stracił życie. Przeżył Holokaust, aby zginąć w wolnej Europie. To przepełniło czarę goryczy.

Prezydent Truman już wcześniej zdecydował o oddelegowaniu do Europy specjalnego wysłannika, który miał zbadać warunki w jakich żyją dipisi. Wybór padł na Earla Granta Harrisona, byłego komisarza do spraw imigracyjnych i naturalizacyjnych, a także dziekana wydziału prawa Uniwersytetu Pensylwanii.

Jego ustalenia wstrząsnęły Ameryką, mącąc powojenną euforię. W cytowanym przez Erica Lichtblaua raporcie, pisał on między innymi: w chwili obecnej wydaje się, że traktujemy Żydów tak samo jak naziści, z tą jedną różnicą, że nie przeprowadzamy ich eksterminacji.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Rafał KuzakRafał Kuzak - Magister historii, fan muzyki rockowej i dobrej książki. Współautor "Wielkiej Księgi Armii Krajowej". Autor ponad stu artykułów poświęconych głównie przedwojennej Polsce i II wojnie światowej. Obecny zastępca redaktora naczelnego „Ciekawostek historycznych”. Więcej informacji o autorze.

Czytasz artykuł z epoki: , . Oznaczyliśmy go kategoriami: Dawniej było gorzej, Kontrowersje, Poważne tematy, Wszystkie artykuły.
Okupacja
Komentarze do artykułu (11)
  1. Dokonano w powyższym tekście jednego przekłamania, czy też niedopatrzenia: dipisami nazywano wszystkich więźniów obozów koncentracyjnych, obozów zagłady jeńców wojennych i robotników przymusowych, których wyzwolono na terenach aliantów. Później także do dipisów dołączyli byli żołnierze armii alianckich, jak np. Polacy (silnie reprezentowani także we wszystkich wcześniej wymienionych grupach). Zatem z tego by wynikało, że Patton w ogóle żywił pogardę dla dipisów, lub notatka była ironiczna.
    Jeżeli powyższe przekłamanie wzięte zostało z książki, oto widać wartość tego materiału.

      • A co sądzi Pan o opisie wyzwolenia obozu przedstawionym w „Kompanii Braci” Stephena Ambrose’a? I oczywiście serialu pod tym samym tytułem… (wszakże serial niejako uzupełniał niedopowiedzenia zawarte w książce i odwrotnie, co stwierdzili sami weterani „Easy Company” i tworzą nierozerwalną całość).
        Oczywiście wiem, że Stephenowi Ambrose’owi zarzucano i zarzuca się zbytnie ugładzenie obrazu żołnierza amerykańskiego i spłycenie opisu wojny i od czasu do czasu przekłamania historii (ale serial oparty o wywiady i wspomnienia weteranów dużo uzupełnił).

  2. Wybrane komentarze do artykułu z serwisu wykop.pl
    //www.wykop.pl/link/2757363/wzorem-hitlera-amerykanie-traktowali-wiezniow-obozow-koncentracyjnych-jak-bydlo/

    LooZ:
    Śmiem twierdzić, że problemy logistyczne, zaopatrzeniowe i organizacyjne (ktoś kurwa przez 6 lat palił Europę, heloł?) to jednak coś innego niż świadoma i planowana eksterminacja ludzkości.
    Zatwardzenie:
    @LooZ: Po wyzwoleniu obozów najczęstszymi przyczynami śmierci wśród więźniów była kąpiel i zbyt duża ilość pokarmu, który przyjęli.

    mikolaj-von-ventzlowski:
    Gdy Jan Karski przedstawił prezydentowi USA sytuację Żydów na terenie okupowanym przez Niemcy ten zmienił temat udając że go nie słyszał nic. W tamtych czasach Żydzi w USA byli odbierani gorzej niż cyganie, jak ktoś był Żydem nie miał szans dostać pokoju w dobrym hotelu a amerykanie woleli przemilczeć sprawę eksterminacji Żydów bo się bali poparcia działań nazistów przez społeczeństwo i sprzeciw na prowadzenie wojny z Niemcami.
    Asrael:
    @mikolaj-von-ventzlowski: Chyba raczysz żartować. Żydzi jak cyganie? W Juesej? Gruz po krzakach żarli czy jak?
    A tacy bracia Warner już w 1923 założyli wytwórnię filmową. Niedługo potem dołączyła konkurencja – równie koszerna.
    Ponoć już na początku II ww cały przemysł rozrywkowy, wszystkie burdele jak i kamery telewizyjne były w posiadaniu czosnków a Ty ich do cyganów równasz.
    urzad_kontroli_skarbowej:
    @Asrael: W którymś filmie Polańskiego widać ten stosunek Amerykanów do Żydów.
    Asrael:
    @urzad_kontroli_skarbowej: Tzw. „statki przeklętych” których nikt nie chciał.
    mikolaj-von-ventzlowski:
    @urzad_kontroli_skarbowej: W którymś wywiadzie było o tym że to właśnie Karskiego pytali w hotelach czy nie jest Żydem bo jak tak to oni mu pokoju nie dadzą, tylko nie pamiętam który wywiad więc tego wcześniej nie podawałem.
    Stany są wielkie i nie jednolite nikt do tej pory nie nakazywał urzędowo bycie „tolerancyjnym” Niedawno widziałem dokument o najlepszych współczesnych hotelach w Monte Carlo są takie zarezerwowane do elity elit i teoretycznie można tam wynająć pokój, ale jak uznają, że Ty tam nie pasujesz to Ci odmówią i tyle.

    Needsomenice:
    Coraz mniej wspaniałe to całe USA jak wychodzi ile ma za uszami…

  3. Garść komentarzy do artykułu z naszego facebookowego profilu
    //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1149885741706750

    Sławek P.:
    Na początku wyzwalania terenów III Rzeszy z obozami koncentracyjnymi bywało różnie. Amerykanie i Anglicy zwyczajnie nie byli przygotowani na taką rzeczywistość (mimo raportów Karskiego, w które „zachód” zwyczajnie nie chciał wierzyć) i „uczyli się” na żywym organizmie. Stąd też masowe zgony w pierwszych wyzwalanych obozach, kiedy żołnierze szczodrze dzielili się żywnością z wyzwolonymi. I Stąd też późniejsze kwarantanny zbiorowe (czyli równe traktowanie więźniów i strażników dopóki specjalne służby nie wyłapały SSmanów).

    Zbigniew N.:
    Z ust wyzwolonych ludzi słyszałem o tym „bydlęcycm” traktowaniu. Bardzo szybko nauczyli się Amerykanie, że nie wolno od razu dawać wynędzniałym jedzenia tyle ile by chcieli. Umierali prawie natychmiast po najedzeniu. Wszystkich, prócz kapo (choć tu też były wyjątki) i oprawców, traktowano należycie i stosownie do sytuacji. Powoływanie się na materiały co prawda historyczne, ale zanotowane przez Amerykanina mającego nazwijmy to mgliste pojęcie o zasadach rządzących wtedy w po hitlerowskiej Europie. Odbieram ten art. jako jedną z kropel drążących skałę prawdy historycznej w celu zmiany oceny przeszłości.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

mini4
…w wyniku polityki „prorodzinnej” Ceauşescu ponad 2 mln dzieci wychowywało się w tragicznych warunkach w przepełnionych domach dziecka, nie mając nawet imion, tylko numerki?

Żandarmeria_Wojskowa_czy_wiesz_ze
…”łowcy cieni” z polskiej policji w ciągu ostatnich czterech lat zatrzymali ponad dwustu najgroźniejszych przestępców? O pomoc prosi ich nawet FBI!

Miniaturka
tysiące Ukraińców ratowało polskich sąsiadów podczas Rzezi Wołyńskiej? Z badań Wiktora Poliszczuka wynika, że banderowcy zabili około 30 tysięcy Ukraińców za pomoc Polakom.