Damy - empik

Agent Mossadu popijał czerwone wino i palił pety z zabójcą 6 milionów Żydów

Autor: | 19 sierpnia 2015 | 52,767 odsłon

Portret Eichmanna naszkicoway na kartce z atlasu geograficznego przez agenta Petera Malkina.Wytropienie, porwanie i dostarczenie do Izraela Adolfa Eichmanna to jedna z najsłynniejszych akcji Mossadu. Biorący w niej udział agenci zostali bohaterami swojego narodu. Przynajmniej jeden z nich posunął się wyjątkowo daleko, by wkupić się w łaski bezwzględnego ludobójcy…

Adolf Eichmann, autor „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”, został pojmany przez wywiad Izraela 11 maja 1960 roku w argentyńskim Buenos Aires, gdzie mieszkał i ukrywał się od dziesięciu lat. Agenci schwytali go wieczorem, gdy szedł z przystanku autobusowego do domu. Tylko przez chwilę stawiał opór. Po niespełna godzinie cała ekipa wraz z więźniem znalazła się w starannie wybranym i przygotowanym domu ok. 30 km od Buenos Aires.

Na piętrze dużego, otoczonego murem budynku wynajętego od żydowskiej rodziny czekała na Eichmanna prowizoryczna cela. Jej okna były obite kocami, by wytłumić wszelkie dźwięki, podobnie jak dwie skrytki, w których można było zamknąć porwanego, gdyby na przykład miejscowe władze wpadły na pomysł przeszukania domu. Więzień nie próbował uciekać, był uległy i posłuszny. Agenci nawet nie podejrzewali jeszcze, jak trudne okaże pilnowanie go przez kilka dni poprzedzających potajemny wyjazd do Izraela.

Jedyne, co pozostało po ofiarach Eichmanna (fot. Michela Simoncini, CC BY 2.0).

Jedyne, co pozostało po ofiarach Eichmanna (fot. Michela Simoncini, CC BY 2.0).

Znam hebrajski

Potulnego Eichmanna rozebrano do bielizny i skarpetek. Wyjęto mu nawet sztuczną szczękę z ust, by upewnić się, że nie ma nigdzie schowanej kapsułki z trucizną. Nikt nie może zachować czujności przez piętnaście lat – powiedział Niemiec, przerywając milczenie i odsłaniając się trochę przed swoimi prześladowcami. Wciąż nie byli w 100 procentach pewni, czy pochwycili właściwą osobę.

Artykuł został oparty na książce Neala Bascomba „Wytropić Eichmanna. Pościg za największym zbrodniarzem w historii”, Znak Horyzont 2015.

Artykuł został oparty na książce Neala Bascomba „Wytropić Eichmanna. Pościg za największym zbrodniarzem w historii”, Znak Horyzont 2015.

Na ciele mężczyzny znaleźli charakterystyczne blizny i prawdopodobny ślad po usunięciu tatuażu z grupą krwi, jaki widniał na przedramieniu każdego SS-mana. Zaczęło się przesłuchanie, w którym dość szybko udało się wydobyć z Eichmanna przyznanie do prawdziwej tożsamości.

I w tej właśnie chwili krótkiego tryumfu żydowskich agentów, Niemiec zepsuł im nastroje. Jego słowa cytuje Neal Bascomb w książce „Wytropić Eichmanna. Pościg za największym zbrodniarzem w historii”:

Kiedy w samochodzie powiedzieliście mi, żebym był cicho, wiedziałem już, że złapali mnie Izraelczycy (…). Znam hebrajski. Nauczyłem się od rabbiego Leo Baecka. Szema Israel, Haszem Elohejnu…

Nazista zaczął recytować najważniejszą modlitwę judaizmu, odmawianą często w godzinie śmierci, również w obozach śmierci. Wysłannicy Mossadu z trudem powstrzymali się przed uderzeniem więźnia i wyszli z celi. A był to dopiero początek ich udręki.

Premier Izraela Dawid Ben Gurion w Knessecie w 1957 roku. Trzy lata później ogłosi z tego samego miejsca schwytanie Adolfa Eichmanna (fot. Israel National Photo Archive, domena publiczna).

Premier Izraela Dawid Ben Gurion w Knessecie w 1957 roku. Trzy lata później ogłosi z tego samego miejsca schwytanie Adolfa Eichmanna (fot. Israel National Photo Archive, domena publiczna).

Miernota pozbawiona godności

Eichmann w niczym nie przypominał dumnego, hardego i bezwzględnego nazisty, który z zimną krwią organizował mord na milionach ludzi. Już kolejnego dnia grzecznie i zgodnie z prawdą opowiedział swym porywaczom, w jaki sposób uciekł z Europy. Bez oporów podzielił się przypuszczeniami co do tego, jak zareagują na jego zniknięcie żona i synowie. Był przestraszony, trząsł się z nerwów i nawet w łazience prosił o zgodę na wypróżnienie.

Wszyscy agenci biorący udział w akcji stracili w czasie Holocaustu kogoś z rodziny. Zamiast nienawiści, czuli jednak w stosunku do schwytanego głównie pogardę, odrazę. Jak pisze Neal Bascomb:

ciążyły im i nie dawały spokoju inne emocje, a mianowicie frustrująca niemożność pogodzenia pożałowania godnego usposobienia więźnia z faktem, że odpowiadał za śmierć tak wielu Żydów. To ich wewnętrzne rozdarcie kładło się cieniem na całym domu.

Wkrótce na miejsce przybyła pełna entuzjazmu agentka Mossadu. Miała udawać żonę jednego z porywaczy, by sąsiedzi myśleli, że w domu toczy się normalne życie. Gdy kobieta zobaczyła Eichmanna, również ją opanowało obrzydzenie i przygnębienie. Tymczasem Niemca trzeba było nie tylko pilnować, ale też ubierać, golić i karmić. On sam miał stale zasłonięte oczy i nogę przykutą do łóżka. Wszyscy marzyli o zakończeniu misji.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Roman Sidorski - Historyk, redaktor, współautor książki „Źródła nienawiści”. Nasz człowiek w Poznaniu i specjalista od tematów wschodnich: od Kozaków i Łukaszenki, po Józefa Stalina. Jego przodkowie zabili Henryka Pobożnego pod Legnicą.

Okupacja
Komentarze do artykułu (8)
  1. Zazwyczaj największymi zbrodniarzami były miernoty, których przy pomocy ideologii i ubierania w mundury kreowano do realizacji nikczemnych celów. Ograniczony zwykle intelekt, przypudrowany często jakąś szkołą pozwalał na to. Doktoraty wielu wysokich dowódców SS są tego najlepszym dowodem.

  2. Wybrane komentarze do artykułu z serwisu wykop.pl
    //www.wykop.pl/link/2710079/agent-mossadu-popijal-czerwone-wino-i-palil-pety-z-zabojca-6-milionow-zydow/

    harqu:
    Nie chciał ich krzywdzić i pragnął jakoby zapewnić im własne państwo, przesiedlić ich na Madagaskar lub do Palestyny. Dlaczego ich zatem wymordowano? Inne państwa nie chciały ich przyjąć – tłumaczył.
    I po latach okazuje się, że to w cale nie musiały być kłamstwa, jeżeli mi ktoś nie wierzy to polecam dokument z człowiekiem który nie ma interesu kłamać, z synem przewodniczącego gminy żydowskiej w Oświęcimiu, dokument o nazwie „Dotknięcie Anioła” na podstawie książki Pana Henryka Schönkera i z jego udziałem w ekranizacji.

    maciejkap:
    Patrzę na Eichmanna i widzę twarz Żyda. Nie ma on w sobie nic z niemieckości w wyglądzie.

  3. Wybrane komentarze do artykułu z naszego facebookowego profilu…
    //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1133367746691883

    Marta A.:
    sposób wykonania… Po hitlerowsku.
    1. Porwany
    2. Sądzony przez państwo nieistniejące w momencie zbrodni ( narodowa zemsta )
    3. Na mocy prawo wstecz
    4. Wyrok śmierci otrzymał jak w kodeksie nie było wyroku śmierci
    Jeszcze na procesie i jego przyspieszeniu Ben Gurion rozegrał ciekawą intrygę.
    Spoko Go capneli. Proces w strasznym stylu.

    Andrzej B.:
    Bardzo polecam książkę Wytropić Eichmanna. Świetnie się rozpoczyna i tak już jest do końca. Tutaj ciekawy fragment książki o przygotowaniu zasadzki przez Mosad //ksiegarnianapoleon.pl/…/wytropic-eichmanna…

    … oraz z profilu „Ciekawostki historyczne, o których prawdopodobnie nie słyszałeś”
    //www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=408209802702870&id=157583547765498

    Michał W.:
    Za to prawa ręka Eichmana Alois Brunner ukrywał się kilkadziesiąt lat w Syrii w sąsiedztwie Izraela podobno był dobrze chroniony przez syryjskie służby zmarł w 2010 r w Damaszku w wieku 98 lat

    Robert K.:
    Można sobie porwać człowieka, wywieźć go do państwa, na terenie którego nigdy wcześniej nie był (Eichmann przebywał jedynie w Palestynie przed wojną) i gdzie nie popełnił żadnego przestępstwa, a następnie skazać go na karę śmierci. Można…
    Miłosz S.:
    Broni Pan Eichmanna?
    Robert K.:
    Nie. Bronię prawa.

  4. Faszyzm to czyste zło, jednak nie kłamał mówiąc o tym, że Niemcy pozwoliliby wielu Żydom na emigrację. jednak rządy absolutnej większości krajów miały gdzieś los Żydów, bo antysemityzm nie był bynajmniej odosobniony w Europie Środkowej…

    Całe zło tego Świata jest możliwe dzięki tym co stoją z boku… dziś historia się powtarza i większość Polaków patrzy na tragedię Syryjczyków przez pryzmat ksenofobii. nacjonalizmu, a w końcu strachu.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Fb2-2-340x177
…w okupowanej przez Nazistów Francji tworzenie kryjówek dla ludności żydowskiej stało się dochodowym interesem? Za odpowiednią  opłatą wyspecjalizowane grupy „inżynierów” znajdowały odpowiednie miejsce i pozyskiwały materiały konieczne do budowy.


…w XVII wieku polskie szlachcianki chętnie stosowały różne metody antykoncepcji? Jedną z nich było umieszczanie na swoim brzuchu jąder odciętych żywej łasicy, obwiązanych oślą skórą.

Elzbieta-miniatury
…królowa Elżbieta I Tudor, delikatnie mówiąc, nie darzyła Polski sympatią? Wszystko przez posła Zygmunta III Wazy, który walcząc o interesy gdańskich kupców, obraził angielską władczynię.