Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Zapomniane zbrodnie. Masowe egzekucje w Krakowie podczas II wojny światowej

Zabudowania poaustraickiego fortu w Krzesławicach gdzie w latach 1931-1941 Niemcy rozstrzelali około 440 osób (wszystkie fotografie pochodzą z albumu "Kraków - czas okupacji 1939-1945")W świadomości społeczeństwa utarło się, że Kraków zdołał uniknąć podczas II wojny światowej najgorszego terroru spod znaku swastyki (wyłączając rzecz jasna zagładę ludności żydowskiej). Tymczasem niemiecki okupant dokonywał masowych mordów nie tylko w takich miejscach jak Palmiry czy Wawer. Także w Krakowie i okolicach są punkty, gdzie zginęły setki, a nawet tysiące Polaków.

Miejscem największych zbrodni był tak zwany Glinik w Przegorzałach, którego nazwa wzięła się od starego wyrobiska gliny wykorzystywanej do produkcji cegieł. Pierwsza masowa egzekucja miała tam miejsce 11 listopada 1939 r., a jej ofiarami padli więźniowie osadzeni na Montelupich. Przez kolejne pięć lat (do 1944 roku) Niemcy – podczas 26 egzekucji – pozbawili w tym miejscu życia blisko dwa tysiące osób.

Wśród zamordowanych znajdowali się między innymi członkowie podziemia niepodległościowego oraz przedstawiciele polskiej inteligencji, zgładzeni w ramach Akcji AB (niem. Ausserordentliche Befriedungsaktion).

Jeden z masowych grobów ofiar egzekucji w forcie Krzesławice (zdjęcie z ekshumacji 1946) (wszystkie fotografie pochodzą z albumu "Kraków - czas okupacji 1939-1945")

Jeden z masowych grobów ofiar egzekucji w forcie Krzesławice (zdjęcie z ekshumacji 1946) (wszystkie fotografie pochodzą z albumu „Kraków – czas okupacji 1939-1945”)

Warto wspomnieć również o tym, że hitlerowscy oprawcy byli do tego stopnia perfidni, iż do grzebania pomordowanych zmuszali okoliczną ludność.

Kolejnym punktem, w którym naziści masowo rozstrzeliwali krakowian oraz mieszkańców dystryktu krakowskiego był fort „Krzesławice”. Podobnie jak w Przegorzałach uśmiercano tam przeważnie osadzonych w więzieniach na Montelupich i św. Michała. Ofiarą pierwszej egzekucji, odbytej 14 listopada 1939 roku, padło 15 osób w tym trzy kobiety. Przez następne półtora roku w poaustriackich umocnieniach Niemcy zgładzili około 440 osób.

Jak pisze Monika Bednarek w jednym z tekstów zamieszczonych w albumie Muzeum Historycznego Miasta Krakowa pt. „Kraków – czas okupacji 1939-45”:

Ofiarami egzekucji byli ludzie różnego stanu i wieku, robotnicy, mieszkańcy podkrakowskich wsi, osoby przyłapane na nielegalnym przekraczaniu granicy, oficerowie rezerwy, inteligenci. W czerwcu 1940 r. w forcie rozstrzelano 30 zakładników z Myślenic, aresztowanych za napad na urząd pocztowy dokonany w tym mieście. Więźniowie dzień przed egzekucją byli zmuszani do kopania własnych grobów.

Wśród nieszczęśliwców skazanych na śmierć, którzy musieli wykopać własną mogiłę w forcie „Krzesławice”, był także Stanisław Marusarz. Doskonały przedwojenny narciarz, wicemistrz świata w skokach narciarskich z Lahti (1938), złapany w marcu 1940 r. na Słowacji w trakcie wykonywania misji kurierskiej dla Związku Walki Zbrojnej.

Pierwszymi ofiarami masowej egzekucji w Przegorzałach byli więźniowie osadzeni na Montelupich. Przez cały okres wojny w starym wyrobisku gliny życie straciło blisko dwa tysiące ludzi. Na zdjęciu więzienie Montelupich w okresie międzywojennym.

Pierwszymi ofiarami masowej egzekucji w Przegorzałach byli więźniowie osadzeni na Montelupich. Przez cały okres wojny w starym wyrobisku gliny życie straciło blisko dwa tysiące ludzi. Na zdjęciu więzienie Montelupich w okresie międzywojennym.

Jako jednemu z nielicznych udało mu się jednak – dosłownie w ostatniej chwili – uciec z więzienia na Montelupich, dzięki czemu po latach miał okazję tak wspominać tamto wydarzenie:

Zostały trzy cele przygotowane dla skazańców. Było nas 134 osoby, w tym były cztery kobiety. […] Było nas w mojej, trzeciej celi 46 osób, różnego wieku. Najstarszy miał 71 lat, z Krakowa, dyrektor banku, a najmłodszym […] był 14-letni chłopak spod Białej Góry. Chłopak skazany na karę śmierci za to tylko, że pokazał Polakom, że do granicy jest droga tu.

Czy wiesz, że ...

...chcąc zwrócić na siebie uwagę i skłonić Hitlera do małżeństwa z nią, Ewa Braun dwukrotnie próbowała popełnić samobójstwo, w 1932 i 1935 roku. Mimo to Hitler pozostawał niewzruszony na jej wołanie o uwagę i nie zamierzał wchodzić z nią w formalny związek.

…grupy dezerterów z amerykańskiej armii były postrachem ludności cywilnej w zachodniej Europie? Złą sławą okrył się m.in. zorganizowany przez nich gang, który współpracował z korsykańską mafią i zarabiał na nielegalnym handlu.

...jeden z najsłynniejszych szpiegów wszech czasów, Guy Burgess, został homoseksualistą prawdopodobnie w wyniku dziecięcej traumy? Pewnej wakacyjnej nocy zastał bowiem swoich rodziców w niedwuznacznej sytuacji. Z tym, że jego ojciec nie przeżył seksualnego zbliżenia z matką.

...w jednym z domów w Oszmianie czerwonoarmiści w 1939 roku spożyli właścicielce cały zapas kremu Nivea? Smarowali nim chleb, sądząc być może, że był to smalec ze specjalnymi dodatkami smakowymi.

Komentarze (20)

    • Jaśśśko Odpowiedz

      Nie podpisuj się „inżynier” bo to nobilitowało by Cię do inteligencji.
      No chyba że tylko „techniczny” jesteś i o historii niewielkie masz pojęcie – no ale elementarne pojęcia i fakty znać powinieneś.

  1. Siemro Odpowiedz

    @inżynier
    idź się schowaj, a nie opowiadaj takich bzdur
    to nie żydzi są winni morderstwom tylko hitlerowcy

  2. normalny Odpowiedz

    Każdy wypowiadający się na temat żydów i czarnych jak rozumiem zaznał osobistej krzywdy tak ?
    jeśli nie tak to ok, jeśli nie to psychiatra się kłania debile !!

  3. roman Odpowiedz

    Zapomniane zbrodnie. Masowe egzekucje w Krakowie podczas II wojny światowej. Również w tym artykule zapomniano o kilkuset pacjentach szpitala psychiatrycznego. Zamorzonych głodem przez Niemców i rozstrzeliwanych w dniu likwidacji szpitala. Cmentarz pomordowanych ul. Czerwonych Maków.

  4. Członek redakcji | Autor publikacji | Rafał Kuzak Odpowiedz

    @roman: Nie zapomniano, tylko artykuł dotyczy miejsc które przez pewien dłuższy okres służyły jako punkty masowych rozstrzeliwań, dlatego nie ma tutaj poruszonej kwestii pacjentów szpitala psychiatrycznego w Kobierzynie.

    • Leszek Baran Odpowiedz

      mam do Pana wielką prośbę ,pamiętam iż był to Kurier Krakowski między 30 a 40lat temu i w nim była lista rozstrzelanych w 1944r. w Gliniku i był na tej liście mój dziadek Fryderyk Baran z Tarnowa ur 09.07.1894 w Wiedniu, gdzieś ta gazeta zaraz zaginęła i chciałbym mieć potwierdzenie a nie wiem jak do niego dotrzeć jeżdżę tam ciągle nawet dziś byłbym Panu bardzo zobowiązany było by to świadectwo dla moich dzieci a ja zrobiłbym dziadkowi tabliczkę na ten pomnik z poważaniem Leszek Baran z Tarnowa

  5. roman Odpowiedz

    Dziękuję Panie Rafale za wyjaśnienie. Całkiem przypadkiem trafiłem na to miejsce, wcześniej nie znana była mi historia tego mordu.

    • Anonim Odpowiedz

      Pamiętam jak rodzice opowiadali o tej zbrodni i aresztowaniach ludzi ze Zwierzyńca. Przetrzymywaniu pod szkołą podstawową 32 a później wywieźieniu i rostrzelaniu. Pomiętam parę nazwisk które wymieniali.

  6. Członek redakcji | Autor publikacji | Rafał Kuzak Odpowiedz

    @aga: To dzisiejsza ul. Kamendulska. Stoi tam pomnik przy wylocie ul. Bruzdowej.

  7. yayaya Odpowiedz

    Zapomnieliscie o MEGAŁAPANKACH. takich nie było nigdzie indziej. Podczas „czarnej niedzieli”, 15 tys. osob! Z 200 tys. miasta!

  8. Jan Odpowiedz

    Według mnie nie Andrzej tylko Grzegorz Jeżowski, Ulica Pomorska – przewodnik, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, 2011.

  9. grzegorz Odpowiedz

    dziś, tj 2017 już wiemy,że liczba zamordowanych była znacznie mniejsza. Zaraz po wojnie szacowano ją na ok. 500 osób, okazało się że jest jeszcze mniej,ale nie będę jej podawał, pojawi się publikacja to się zainteresowani dowiedzą.

  10. Agata Majewska Odpowiedz

    Panie Leszku Baranie – jeśli Pan sięgnie do książki pt. „Upamiętnione miejsca walk i męczeństwa w Krakowie i Województwie Krakowskim 1939-1945”, to na stronie 20 jest wykaz rozstrzelanych w Glinniku. Druga osoba w tym wykazie to Baran Franciszek z Tarnowa (data egzekucji 22 XII 1939). Ale niestety metoda ustalania przez autorów – Czerpaka i Wrońskiego budzi wątpliwości. Ogólnie to postaram się znaleźć Panu ten Kurier Krakowski. A Pan może jeszcze sięgnąć do artykułu Pana Ryszarda Kotarby – Przegorzały, Kamedulska,Glinik, zapomniane miejsce hitlerowskiej w 35 numerze Zeszytów Historycznych WiNu.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.