Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Drobna korekta graniczna, która kosztowała nas dziesiątki miliardów dolarów

Gdyby nie wymiana w 1951 roku, moglibyśmy mieć 10 takich kopalni jak "Bogdanka", a nie jedną... (fot. LWBogdanka; lic. CC ASA 3,0).Miniona epoka obfitowała w wiele „świetnych” interesów między tzw. Polską Ludową i Związkiem Radzieckim. Trudno o dobitniejszy przykład niż wymiana terenów przygranicznych dokonana w 1951 r. Aż nie do wiary ile straciliśmy, oddając bogate w węgiel „kolano Bugu” w zamian za skrawek Bieszczad!

Jak doskonale wiecie, na mocy postanowień Wielkiej Trójki nasza granica wschodnia została oparta w dużej mierze o linię Bugu. Wzdłuż tej rzeki przebiegła ona również na Lubelszczyźnie. Właśnie tam znajduje się interesujące nas „kolano Bugu”. Usytuowane jest ono w trójkącie trzech rzek: Bugu, Sołokiji oraz Huczwy i z pozoru nie wyróżnia się niczym szczególnym. Pozory jednak – jak to często bywa – mylą. Sekret kryje się głęboko pod ziemią, a są nim bogate złoża „czarnego złota”.

Wielki Brat daje i odbiera

Gdy tylko Stalin dowiedział się o ogromnych pokładach węgla zdecydował o odebraniu Polsce kolana Bugu.

Gdy tylko Stalin dowiedział się o ogromnych pokładach węgla zdecydował o odebraniu Polsce kolana Bugu.

Kiedy Wielka Trójka ustalała granice Polski, nikt jeszcze o tym skarbie nie wiedział, dlatego też Józef Stalin lekką ręką oddał nam liczący 480 kilometrów kwadratowych obszar. Problem pojawił się kilka lat po wojnie, kiedy to polscy geolodzy odkryli w „kolanie Bugu” bogate złoża węgla kamiennego. Wtedy też „czerwony car” postanowił odebrać to, co tak łaskawie nam „podarował”.

Oczywiście oficjalnie to strona polska wystąpiła o zmianę granic. Jak pisze w swej książce „Polska od roku 1944. Najnowsza historia” Witold Sienkiewicz, inicjatywę motywowano chęcią włączenia do terytorium Polski wschodniego dorzecza górnego Sanu i wybudowania zbiornika wodnego zapobiegającego powodziom, podobnym do tej z 1934 r.

O ile sama idea budowy zbiornika była jak najbardziej uzasadniona, to już poważne wątpliwości może budzić dziwna zbieżność pomiędzy odkryciem złóż węgla, a faktem wystosowania owej oferty.

A jeśli ktoś jednak wierzy w czystość intencji władzy ludowej, wystarczy zadać sobie proste pytanie: dlaczego niby przedmiotem wymiany miało stać się akurat „kolano Bugu”? Przecież wspólnej granicy z Sowietami nam nie brakowało.

Bogate w węgiel kolano Bugu w zamian za skrawek Bieszczad... (mapa z książki: Witold Sienkiewicz, Polska od roku 1944, Demart 2011).

Bogate w węgiel kolano Bugu w zamian za skrawek Bieszczad… (mapa z książki: Witold Sienkiewicz, Polska od roku 1944, Demart 2011).

Dodajmy, że na węglu sprawa się nie kończyła. Nie bez znaczenia był również fakt, że przez „kolano Bugu” przebiegała linia kolejowa łącząca Kowel i Włodzimierz Wołyński z Rawą Ruską oraz Lwowem. Zmuszało to Rosjan – przynajmniej teoretycznie – do płacenia za tranzyt lub jeżdżenia objazdami.

Co ciekawe, dbający o „dobro Polski” rodzimi komuniści trzymali całą sprawę w tajemnicy przed społeczeństwem, które nic nie wiedziało o prowadzonych rozmowach, sfinalizowanych ostatecznie 14 lutego 1951 r. w Moskwie.

Artykuł porusza następujące tematy:

Czas akcji:

Miejsce akcji:

Czy wiesz, że ...

...by uniknąć obowiązkowej służby wojskowej w PRL-u wielu młodych mężczyzn udawało chorobę psychiczną? W ten sposób w 1984 roku na oddział zamknięty trafił Andrzej „Kobra” Kraiński, który z poznanym tam ordynatorem Andrzejem Michorzewskim założył zespół Latający Pisuar, z którego narodziła się słynna Kobranocka.

...żona ostatniego szacha Persji Alego Rezy Pahlawiego, Farah, zapisała w swoim pamiętniku, że przyczyną samobójczych śmierci dwójki spośród jej dzieci były dziecięce przeżycia, których ciężaru nie potrafili się pozbyć? Nie wykluczała też jednak… rzuconej przez islamistów klątwy.

...liczba tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa była najwyższa w ostatniej dekadzie istnienia PRL i mogła sięgnąć nawet 100 tysięcy?

...piosenkarz Wojciech Gąssowski oraz tancerka Małgorzata Potocka z grupą baletową „Sabat” omal nie zginęli w 1985 roku na porwanym przez palestyńskiego terrorystę Abu Abbas statku wycieczkowym? Bandyci w odwecie zamordowali na pokładzie Leona Klinghoffera, zanim władzom Egiptu udało się wynegocjować uwolnienie zakładników w zamian za samolot.

Komentarze (40)

  1. Konrado Odpowiedz

    A to jeszcze nie koniec historii.
    W latach 60. w miejscowości Kosmów (niedaleko Kryłowa, powiat hrubieszowski) zaczęto budować kopalnię węgla kamiennego. W nowym przedsiębiorstwie byli już zatrudnieni pracownicy, gdy zdecydowano o zasypaniu szybu i zamknięciu kopalni.
    W latach 80. bywając u rodziny w okolicy Kryłowa słyszałem wiele razy dziwne dźwięki spod ziemi. Ludzie tam mieszkający są przekonani, że Sowieci wydobywali też węgiel po naszej stronie granicy.

  2. Taolien Odpowiedz

    Ile energii produkuje zbiornik wodny na Solinie rocznie? 132MW do 2000 roku, po modernizacji 200MW. Do uzyskania 1MW potrzeba tonę węgla/h. Chyba nie taka zła ta wymiana…

    • Teresa Bułat Odpowiedz

      WYMIANA BYŁA DLA POLSKI KORZYSTNA – MASZ RACJĘ . Ciekawe w jaki sposób Polska powojenna zrujnowana miałaby wybudować chociaż jedną kopalnię . A tak mamy piękny obszar bieszczadzki .

        • Ront

          To tylko Putin opowiada o planach rewizji granic – Ukraińcom o planach polskich i węgierskich Polakom o planach Ukraińskich! A jak ktoiś głupi to sie na to nabiera.

  3. Antek Odpowiedz

    Ale czy my w zamian za węgiel dostaliśmy zaporę na Solinie? A skąd! Dostaliśmy nieco pagórków i krajobrazów, na których SAMI, SWOIM kosztem mogliśmy zbudować tę zaporę.

  4. Członek redakcji | Redakcja Odpowiedz

    Komentarz do artykułu z naszego profilu na Facebooku:

    Waldemar Kubiak:
    Ten węgiel i tak byłby oddany za bezcen za wschodnią granicę a tak mamy 2 razy większe Bieszczady.O bezczelności i chamstwie Sowietów stanowi natomiast fakt, że wyrąbano pospiesznie wszystkie lasy na Żukowie..

    …. i z powiązanych materiałów na Facebooku:

    Paweł Staniszewski:
    Korekta ekonomicznie fatalna, czarnoziem i bogate złoża węgla za piękne krajobrazy. Po korekcie Krystynopol (przemianowany na Czerowonogród) z zapadłej dziury stał się miastem. Ukraińcy podają, że w 1939 w Krystynopolu mieszkało 3 tys. osób (dziś ok. 70 tys.). Tyle, że w momencie podpisywania umowy „występ sokalski” był demograficzną pustynią wydrenowaną przez zagładę Żydów (większość mieszkańców Krystynopola, Bełza, Waręża i Uhnowa) i `Akcję Wisła`. Do 1950 roku zasiedlano ten teren osadnikami głównie z Lubelszczyzny, ale z bardzo mizernym skutkiem. Jeżeli chodzi o walory rolnicze tego terenu wystarczy przytoczyć cytat ze Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich o wsi Cieląż. Pada tam określenie „Egipt galicyjski” – //dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geograficzny/Tom_I/685

    • Anonim Odpowiedz

      Co ty człowieku pleciesz – kopalnie na Lubelszczyźnie są jednymi z najbardziej rentownych – patrz Bogdanka. To że na śląsku wegiel się nie opłaca to nieoznacza że wszedzie tak jest :P

  5. Lelek K. Odpowiedz

    Jak to mówił Miś: Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych.
    Za węgiel, który najprawdopodobniej musielibyśmy wysłać w całości do ZSRR, dostalibyśmy co najwyżej trochę „rubli transferowych”, a nie żadnych dolarów.

  6. Członek redakcji | Redakcja Odpowiedz

    Wybrane komentarze do artykułu z serwisu wykop.pl (//www.wykop.pl/link/928795/drobna-korekta-graniczna-ktora-kosztowala-nas-dziesiatki-miliardow-dolarow/):

    histeryk_13:
    No i pomyśleć, że to tylko jeden z takich „interesów”. Ciekawe czy ktoś kiedyś policzył ile kosztował nas „sojusz” z Wielkim Bratem?

    Na pocieszenie zostają nam przynajmniej piękne widoki.

    Kozzi:
    @histeryk_13: Biorąc pod uwagę możliwe korzyści z wydobycia węgla to trochę marne pocieszenie…

    muminisko01:
    @histeryk_13: bzdura… Gdyby nie doszło do zmiany granic to i tak sprzedaliśmy ten węgiel do ZSRR za czapkę gruszek i jeszcze szynkę musielibyśmy im dołożyć. Byliśmy kolonią i tyle.

    wykopowicz90:
    @histeryk_13: dziesiątki tysięcy ludzi już po samej wojnie, po co zawracać głowę takimi detalami w liceum
    Największym błędem było to że geolodzy informowali o swoich odkryciach

    HcRulezzz:
    ” Co zyskaliśmy w zamian? Piękne widoki oraz wybudowaną w latach sześćdziesiątych zaporę wodną i sztuczny zbiornik na Solinie. Sami oceńcie, czy to się opłacało. ”

    TAK !

    Nie ma co gdybać, ruscy tak czy owak by nam ten węgiel zabrali.

    A dostaliśmy dzicz natury, enklawe spokoju, tereny przepiękne i przez to bezcenne !

    Roxar123:
    @HcRulezzz:
    Czy ja wiem?Stalin planował dalsze korekty granic: //pl.wikipedia.org/wiki/Umowa_o_zmianie_granic_z_15_lutego_1951#Dalsze_plany_wymiany_granic .Zrezygnowano z nich po przejęciu władzy przez Chruszczowa.Może on nie byłby tak pazerny?Wystarczyłoby odkryć ten węgiel parę lat później…

    Kogr:
    @Roxar123:
    Nie chodziło mu o kolejne zmiany granic tylko o to, że wydobyty węgiel i tak raczej nie był sprzedawany na zachód za wspomniane miliardy dolarów, tylko na wschód za ruble dewizowe ;)

    krdk:
    @HcRulezzz: Ale teraz moglibyśmy mieć węgiel dla siebie, a nie wywozić go na wschód.

    InSiDePL:
    To akurat koniec końców wyszło nam na dobre. Teraz mamy piękny park narodowy i miejsce, gdzie co roku przyjeżdżają tysiące turystów w zamian za kopalnie, do których ciągle musielibyśmy dopłacać i utrzymywać trzydziestoletnich, emerytowanych górników.

    histeryk_13:
    @InSiDePL: W tym problem, że tę wymianę można było zrobić niekoniecznie za „kolano Bugu”. Bo to, że odzyskaliśmy część zabranych na Bieszczad to oczywiście dobrze. Ale jednak 15 mln ton węgla rocznie, szczególnie po wojnie byłoby sporym zastrzykiem gotówki dla podnoszącego się po zniszczeniach wojennych kraju.

    Roxar123:
    @InSiDePL:
    kopalnie, do których ciągle musielibyśmy dopłacać
    Nie do każdej kopalni trzeba dopłacać,czego przykładem może być Bogdanka.

    Wojna się skończyła dawno, dawno temu.
    Niecałe 70 lat temu.To bardzo niedawno.Wydarzenia z tamtych lat i ich konsekwencje wciąż mają duży wpływ na nasze życie.

    I teraz się cieszę, że kilka tysięcy górników wymieniliśmy na Bieszczady.
    Nie kilka tysięcy górników tylko jakieś 700 milionów ton węgla.

    Siedemsetter:
    @Roxar123: JSW w ostatnich latach miało kilka miliardów zysku, więc o jakim dopłacaniu w ogóle mówimy?

    Idi0ta:
    Nic tak nie pocieszy prawdziwego Polaka jak świadomość przehandlowania przez ruskich alaski.

    @Igoreck: no to zamieniliśmy jakieś kilkaset milionów ton węgla, z których kasa płynęłaby szerokim strumieniem przez kilkadziesiąt lat za kawałek Bieszczad

    perun86:
    Mimo tak rozległych złóż węgla na Lubelszczyźnie nadal mamy tam tylko jedną kopalnię, Bogdankę, więc na utraconych terenach i tak nie skorzystalibyśmy z tego węgla. Bardziej straciliśmy na glebach (bodajże II klasa w kolanie Bugu i V,VI klasa gleb bieszczadzkich). W zamian za kilka wiosek zyskaliśmy tereny o większych walorach turystycznych i Ustrzyki Dolne (podobno ładne miasto), więc aż tak wiele na tej zamianie chyba nie straciliśmy.

    Ikemis:
    Dlaczego tak mało wspomina się tutaj o Solinie, która to elektrownia wodna (a w zasadzie baza w Myczkowcach) miała moc ponad 130MW przez ponad 30 lat, a po modernizacji na początku tego wieku – 200MW. Nie trzeba dodawać chyba, że jest to czystsza energia? W przypadku węgla aby uzyskać 1MW mocy należy spalać 1 tonę węgla/h. Chyba jednak nie taka zła ta wymiana, dodając do tego jeszcze te piękne widoki :)

  7. Hrubieszów ZSSR Odpowiedz

    A po tej wymianie Stalin tak się rozochocił że chciał zabrać kolejne 1300 km2 łącznie z Hrubieszowiem oczywiście pod którym tam także jest węgiel!! taka wymiana miała nastąpić w 1953 roku na szczęście Stalin umarł

    odpowiedź dla Ikemis – a ile kosztowała budowa tej elektrowni?! myślisz że ZSSR dał pieniądze na jej budowę?

  8. Hrubieszów CCCP Odpowiedz

    Obliczyłem, że elektrownia w Solinie wyprodukowała prąd za 8 mld dolarów a straciliśmy na węglu do dnia dzisiejszego prawie 100 mld dolarów !!! no różnica jest – nie liczę kosztów budowy Soliny i kosztów budowy kopalń i utrzymania górników.

    Jak się pomyliłem to mnie poprawcie !

  9. Anonim Odpowiedz

    A ile tracimy na obecnym POrozumieniu z UE?
    A no straciliśmy cały przemysł ciężki , lekki z resztą też, cukrownie, handel wewnętrzny detaliczny możliwości godnego życia.

    Ruskie zabrali kopalnie i dali bieszczady Zaborca Unijny zap***lił na wszystko i zostawił mrzonki o wolności i suwerenności.

    No rzeczywiście TERAZ ŻYJE SIĘ NAM LEPIEJ

  10. Maciej Odpowiedz

    Panie Rafale … „Gdyby Babcia miala wasy – to by byla dziadkiem”. Szukanie taniej sensacji na bazie aspektow ekonomicznych i to jeszcze w przypadku wegla kamiennego !!! Smutne … Byl pan kiedys w bieszczadach? Wydaje mi sie ze nie …

  11. Członek redakcji | Autor publikacji | Rafał Kuzak Odpowiedz

    @Maciej: Gdybanie od zawsze leżało w naturze historyków. A Pańskie uwagi należałoby w dużej mierze kierować raczej pod adresem – niestety już nie żyjącego – dr. Sienkiewicza.

  12. Polska Odpowiedz

    Kresy to są zagrabione tereny Polsce po 45, to tak jak szwab mówi że tereny za odrą są ich a przecież Polska i tam była przed rozbiorami – a w czasach zaborów w róznoraki sposób Polaków pozbawiano majątków i osadzano swoich

  13. Członek redakcji | Autor publikacji | Redakcja Odpowiedz

    Wybrane komentarze do artykułu z naszego profilu na Fb http://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne

    Bartek K.K.
    : Czy to była zła wymiana? Nie ponieważ
    1. i tak byśmy w pierwszej kolejności musieli sprzedawać węgiel do ZSRR po „preferencyjnych” cenach.
    2. Rejon przygraniczny przy „tej” granicy byłby na pewno mocno ograniczany jeśli chodzi o budowę przemysłu.
    3. Rozbudowywano w tym czasie inne kopalnie
    4. Dzisiaj byłby poważny problem (kolejne zbędne kopalnie)
    5. Zapora w Solinie dostarcza energii proporcjonalnej do 200t/h co w przeliczeniu rocznym daje około 17mln ton „czystego” węgla. W dodatku można sobie popływać

    Łukasz G.: Piszesz tak, jakby budowa zapory w Solinie byłaby bez tego niemożliwa. A rejon lubelski to nie tylko zagłębie węgla, ale również bardzo urodzajne gleby. Co mamy na tym kawałku Bieszczad? Zdziesiątkowane przez UPA i akcje „Wisła” wioski i kałużki ropy naftowej…

    Bartek K.K.: Było by to najprawdopodobniej bardzo utrudnione. Jeżeli nie niemożliwe ze względów politycznych.

    Barbara H.: chyba nie było wyboru

    Kamil S.:
    Przyjaźń Polsko-Radziecka. My im dajemy węgiel, oni od nas biorą cukier Granica granicą, ale najbardziej zrujnowali Polską gospodarkę krótko po wojnie, gdzie całe hale fabryczne demontowali aby je przewieźć do ZSRR. Tony stali, materiałów.

    Jan P.: RWPG – Rusy Wybrały Polsce Gierka (od tyłu) Gierek Podzielił Wszystko Równo, Rusom Wszystko Polsce Gó..o (wierszyk-wyliczanka podwórkowa)

    Mirosław A.S.:
    Pal licho węgiel i tak mamy go w nadmiarze… Ale oddaliśmy Bełz. Proszę sobie wyobrazić, że pewnego pięknego poranka mieszkańcy Bełza nagle stali się sowietami.

  14. Członek redakcji | Autor publikacji | Redakcja Odpowiedz

    Wybrane komentarze z profilu Historia – daty, które nie gryzą http://www.facebook.com/historycznedaty?fref=ts

    Michał D.: Nie mielibyśmy wtedy KSU XD

    Tomek M.: I taki byłby z tego pożytek,że teraz mielibyśmy więcej pozamykanych kopalń.

    Michał R.: Jakbyśmy chociaż mieli na to wpływ…

    Przemyslaw M. P.: I tak ten węgiel powędrowałby w większości „do Ruskich”…

    Paweł T.: Szkoda tych terenów ;( może mniej węgla sprowadzalibyśmy teraz ze Wschodu XD.

    Jakub P.: Wolę Zaolzie.\

  15. Anonim Odpowiedz

    Złodziejom nigdy nie popłaca, a elektrownia na Sanie w Bieszczadach do dzisiaj wyprodukowała ilość prądu równoważną 50 000 000 ton spalonego węgla i ciągle pracuje. Nie zanieczyszcza środowiska, Nie giną ludzie , nie niszy ich zdrowia. Tak, że to jest dobry przykład ,że głupota złodzieja nie popłaca.

    • and Odpowiedz

      Ludzie skąd wy bierzecie te dyrdymały o ilości węgla zaoszczędzonej przez zaporę na Solinie. Elektrownia tam jest bardzo mała 200 MW i np 14 razy mniejsza niż Kozienice zużywające rocznie ok 5 mln ton węgla więc nie przesadzajcie z tą oszczędnością idącą w 50 mln ton.
      Do eksperta trochę wyżej – wydobywam węgiel z tego samego złoża o którym tu mowa i nie ma takiej możliwości żeby usłyszeć na powierzchni dziwne dźwięki na dodatek wydobycie może być prowadzone tylko ok 5 maks 7 km od szybu bo załoga by się udusiła. Legendy ludzi ze wsi zawsze mnie zadziwiały swoją głupotą a historycy często wyolbrzymiają fakty. Polski nigdy nie byłoby stać na budowę tam kopalń bo w lubelskim zagłębiu dużo większym i zasobniejszym zbudowano cudem tylko jedną Bogdankę w której mam zaszczyt pracować. Pozdrawiam wszystkich wnikliwych

  16. dziadek01 Odpowiedz

    A ja musze znajomym Meksykana tlumaczyc ze na polskiej wodce ktora nie jast polska wodka jest polski palac Belwederski

  17. kierowcapoznan Odpowiedz

    proszę nie mylić kopalni odkrywkowych węgla brunatnego z kopalniami szybowymi węgla kamiennego , ten pierwszy był dużo tańszy i po wydobyciu pozostawał „krajobraz księżycowy”.. Uważam że wymiana na przestrzeni czasu była korzystna..

  18. hern Odpowiedz

    a Stalin zabrał nam w lato 1945 roku całą mierzeje wiślaną i granice północną która szła około 10km na północ od dzisiejszej bo szła granicami powiatów dawnych.Teraz by nie było problemów z żeglugą po zalewie wiślanym

  19. Dex Odpowiedz

    Autor przesadza z tą rozpaczą nad utratą węgla (którego i tak mamy w cholerę) nie rozumiejąc, że budowa zapory była dla nas o wiele ważniejsza, bardziej priorytetowa i konieczna. Nie ma co załamywać rąk, dobrze się stało.

  20. Anonim Odpowiedz

    Autor nawet przez chwilę nie zastanowił się na co by poszły te rzekome miliardy (w Polsce i tak złóż węgla bez liku, więc pewnie jakby tak policzyć to co roku wydobywamy tryliony dolarów… oh wait). A poszłyby pewnie na „bratnią pomoc” dla Kuby i KRLD, mielibyśmy jeszcze więcej czołgów i samolotów, a także wiele forsy poszłoby na niewydolny aparat administracyjny. Krótko mówiąc mało by Polska i Polacy zyskali nawet gdyby te cud-złoża pozostały w rękach polskich

  21. DUST DEVIL Odpowiedz

    Tylko Polak przegrywa wojnę i jeszcze się czegoś domaga, zamiast cieszyć się, że dostał bardzo cenne tereny Śląska z Wrocławiem na czele, część Dolnej Saksonii (Turaszów, złoża bogate w węgiel brunatny), a także część Prusów Wschodnich, których nie mogliśmy zająć od 500 lat, „wolne” miasto Gdańsk zamieszkane w 80% przez Niemców przed wojną, czy Szczecin, który de facto NIGDY nie był Polski, dzięki czemu możemy korzystać nie tylko z Wisły, ale również z Odry jako szlaku komunikacyjnego i logistycznego.
    Polska nie potrafi zagospodarować tego co ma, a wy jeszcze domagacie się połowy Białorusi i Ukrainy…

  22. DUST DEVIL Odpowiedz

    O Legnicko-Głogowskim Okręgu Miedziowym, Zagłębiu Turaszowskim czy Zagłębiu Pomorskim, które posiadamy DZIĘKI SOWIETOM autorzy tego bieda-artykułu najwidoczniej nigdy nie słyszeli!

    Na dodatek przypominam ile Polska „””zyskała””” na eksploatacji kopalni uranu znajdującej się na Dolnym Śląsku… Więc owe wyliczenia o miliardach dolarów, jakie niby utraciliśmy, są po prostu śmieszne.

  23. CCCPISDEAD Odpowiedz

    DZIĘKI SOWIETOM, to my mieliśmy rozbiór 17.09, wywózki na syberię i kolonialną podległość, której skutkiem była ta feralna wymiana. @DUST DEVIL / ruski troll: te twoje wyliczanki nie mają żadnego związku z tematem. U nas wszyscy bardzo dobrze wiedzą co można dostać DZIĘKI SOWIETOM – ruskiej swołoczy i żadna ruska propaganda tego nie zmieni… Korekta granic z 1951 była w oczywisty sposób niekorzystna i wymuszona przez sowietów, więc o czym my w ogóle mówimy : Szczecin, Legnica…

    • praktyk Odpowiedz

      kopalnie siarki i wydobycie jej choc kupione technologie z Francji za Gierka i tak wywożono do ZSSR by budować strategiczne zasoby tego Państwa…do dziś jest linia kolejowa z szerokimi torami-.taka mamy wolność jak i obecnie-Anglia,Francja i USA procz własnego interesu nic Nam nie zaoferuja bo jesteśmy jedynie rynkami zbytu dla towarów sprowadzanych przez te państwa z Chin zyski są transferowane za granicę Polskii tak zostanie póki będziemy słabi ekonomicznie-nikt z Polską nie będzie się liczył!!!

  24. Ront Odpowiedz

    Nie chodziło o żaden węgiel tylko właśnie o linię kolejową, która jako kolej „rokadowa” na tyłach granicy miała poważne militarne znaczenie dla ZSRR. I granicę trzeba było przesunąć 20 km. na zachód, żeby zachować odpowiedni pas osłony (tak na wsiakij, pażarnyj słuczaj!). A wszelkie marudzenia na temat „jacy ci Ruscy okropni” są absolutnie ahistoryczne a więc bez sensu. Wręcz dziecinne.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.