Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Polacy nie bali się Bieruta i Stalina. 300 strajków rocznie!

Nie każdy chciał budować szczęśliwe jutro... Bumelanci, pijacy i ci wstrętni buntownicy!W obiegowej opinii strajki społeczne rozpoczęły się w Polsce dopiero w czerwcu 1956 roku – wcześniej Polacy, trzymani krótko przez Stalina i Bieruta, bali się ponoć wyjść na ulice. Niewiele w tym prawdy. Ot, PRL-owska propaganda doskonale się spisała, a później już nikt tego nie skorygował. Tymczasem w rzeczywistości, zanim miały miejsce protesty 1956 roku przez kraj zdążyła się przetoczyć ogromna fala strajków. Największa aż do sierpnia ’80!

Przywódców jedynej słusznej partii musiała od tej fali strasznie rozboleć głowa. Przecież strajk to forma walki klasowej, a w państwie demokracji ludowej owej walki nie powinno już być. Choć formalnie dozwolony, taki rodzaj sprzeciwu był wyjątkowo źle widziany przez władze. Nowa rzeczywistość miała być ziemią obiecaną ludu pracującego miast i wsi, a ten bezczelnie się buntował!

Partia uważała, że do poprawy bytu robotnicy mogą dążyć drogą rokowań i układów, a strajki winny się odbywać jedynie w porozumieniu ze związkami zawodowymi. Był tylko jeden szkopuł − te ostatnie (zwłaszcza ich kierownictwa i wyższe szczeble) były do szczętu opanowane przez komunistów, którym buntowanie się było ewidentnie nie w smak.

Nie myślmy jednak, że władze całkowicie sprzeciwiały się strajkom. Owszem, strajkować należało przeciw… zbyt hucznym i uroczystym obchodom święta 3 maja, czy zdecydowanie za entuzjastycznemu przyjmowaniu tego paskudnego Mikołajczyka w niektórych miejscowościach.

Według komunistów nowa rzeczywistość miała być ziemią obiecaną ludu pracującego. Tymczasem co i rusz wybuchały strajki robotników. Obraz Stanisława Lentza "Strajk" (źródło: domena publiczna).

Według komunistów nowa rzeczywistość miała być ziemią obiecaną ludu pracującego. Tymczasem co i rusz wybuchały strajki robotników. Obraz Stanisława Lentza „Strajk” (źródło: domena publiczna).

W roku 1946 właśnie takie wystąpienia organizowano: w zakładach pracy, z inspiracji władz, protestowano przeciwko młodzieży biorącej udział w uroczystym obchodzeniu święta konstytucji. Zresztą, trzeba było poprotestować też przeciwko reprywatyzacji. Gdyby ta doszła do skutku w pełnym wymiarze, państwo wyjątkowo mocno zabolałby portfel. Ale strajki z inspiracji państwa były tylko kroplą w morzu. Robotnicy szybko wzięli z nich przykład i zaczęli walczyć o swoje!

Na protest! Przeciw władzy ludowej!

Według danych statystycznych przytaczanych przez Witolda Sienkiewicza w książce „Polska od roku 1944. Najnowsza historia”,  w latach 1945-1948 wybuchło w Rzeczpospolitej mniej więcej tysiąc dwieście strajków. Innymi słowy, niemal codziennie gdzieś w kraju ludzie się buntowali! Z tego trzy czwarte stanowiły wystąpienia na rzecz poprawy życia robotników.

Pozostałe strajki podejmowano w solidarności z innymi grupami społecznymi, np. z represjonowanymi uczniami i studentami, wyrzucanymi z pracy robotnikami czy w obronie byłych właścicieli fabryk. W samym tylko 1946 roku protestowało 340 000 robotników.

Czy wiesz, że ...

...zdobywanie środków umożliwiających funkcjonowanie czeczeńskiego batalionu Dudajewa na Ukrainie polegało na… napadaniu na nielegalne kasyna w Kijowie? Przebrani w mundury bojownicy wpadali do środka, patroszyli kasy i automaty do gry.

...w okresie zimnej wojny rząd Trumana opublikował broszurę „Przetrwanie ataku atomowego”, w której można było przeczytać, że aby przeżyć bombardowanie, wystarczy wskoczyć do rowu, nie zostawiać łatwopalnych śmieci w pobliżu zabudowań i nie spieszyć się z wychodzeniem na zewnątrz?

...liczba tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa była najwyższa w ostatniej dekadzie istnienia PRL i mogła sięgnąć nawet 100 tysięcy?

...za faszerowanie pasztetówek trocinami można było w czasach PRL zostać powieszonym? Taki wyrok zapadł w "aferze mięsnej", gdzie na karę śmierci skazany został Stanisław Wawrzecki, szef przedsiębiorstwa Warszawa Praga w Miejskim Handlu Mięsem.

Komentarze (9)

  1. Członek redakcji |WBB Odpowiedz

    Książka zapowiada się bardzo interesująco. Czy można ją już dostać w księgarniach? Nigdzie jej nie widziałem…

  2. Członek redakcji |Redakcja Odpowiedz

    Wybrane komentarze do artykułu z serwisu wykop.pl (http://www.wykop.pl/link/935621/polacy-nie-bali-sie-bieruta-i-stalina-300-strajkow-rocznie/):

    krossmaker:
    aktualnie mamy 2 razy więcej strajków i strajkujących, tyle, że na facebooku

    KindOfBlue:
    Artykuł stawia całkowicie nieprawdziwą tezę.
    Okres stalinowskiego terroru określa się na lata 1949-1954
    Okres 1945-1948 to czas swoistej wojny domowej, zdobywania władzy przez stalinowców. Nie zajmowali się oni opisywanymi strajkami bo nie mieli jeszcze dostatecznej władzy, nie chcieli zrażać ogółu społeczeństwa zanim nie rozprawią się z podstawowymi (dla nich) problemami.
    Najpierw musieli zniszczyć w kolejności
    – resztki antykomunistycznej partyzantki
    – resztki opozycji politycznej (głównie PSL Mikołajczyka)
    – wyczyścić własne szeregi z elementu ideologicznie niepewnego (np. Gomułka)
    A jak w ’48 mieli w pełni opanowaną sytuację to i robotników docisnęli tak że żaden nie pisnął.

    mehis:
    @KindOfBlue: Jeśli spojrzeć na liczby – a więc liczbę aresztowań, mordów politycznych, aktów przemocy ze strony aparatu bezpieczeństwa itd. – to okresem największego terroru były lata 1944-1948, a nie okres podręcznikowo określany mianem lat stalinizacji.

    Zresztą jaka to teza artykułu jest nieprawdziwa? Nie widzę tam żadnej tezy poza tym, ze odbywały się strajki, ze było ich niezwykle dużo i że o nich zapomniano…

    BQP:
    Polacy przodownicy strajków :): http://www.wykop.pl/link/765135/zgadnijcie-kto-zorganizowal-pierwszy-strajk-w-historii-usa/

    mehis:
    A ja się tylko zastanawiam – jakim cudem podręczniki do historii o tym nie wspominają?

    informatyk:
    @mehis: i tak niestety historia powojenna traktowana jest po macoszemu i zwykle się do niej nawet nie dochodzi bo nie ma na to czasu w obecnym systemie szkolnictwa.

    Uzytkownik_usuniety:
    Polacy są odważni ale głupi. Czołgami się nas nie przekona ale wystarczy się pouśmiechać, zrobić dobrotliwą minę i pod płaszczykiem demokracji można nas dupczyć na sposoby które się twórcom kamasutry nie śniły.

    Weeman86:
    @mehis: a co chciałbyś przeczytać? Że tak naprawdę puste półki były bardzo krótko w czasie kryzysu? Że każdy miał pracę? Że gospodarka się rozwijała? Powstawały miejsca pracy? Byliśmy potęgą węglową, ziemniaczaną i cukrową? Tego nie przeczytasz, bo PRL to samo zło.
    PS
    nie jestem komuchem. Zawsze głosuję na prawicę, ale lubię prawdę.

    marcinpako:
    Dlatego właśnie nie byliśmy republiką ZSRR bo byśmy rozpieprzyli go od środka.

  3. Irbis Odpowiedz

    Nie bali sie Bierutga ni Stalina …. a za to teraz boją sieUnii Europejskiej i łykają każdą bzdurę przez U.E. nam wciskaną ! Czym sie wiec rozni ZSRR i PORL od U.E. ???? NICZYM ! No, moze jedynie większą psychotechniczną mozliuwoscią prania ludziom mózgów !

  4. Irbis Odpowiedz

    Komunisci tez kradli … ale przynajmniej stwarzali pozory ze o nas „dbają” … TERAZ nikt juz nawet pozorow nie stwarza ! jestesmy j………. i ile wlezie – i jakos NIKT nie reaguje ! – choc o tym wiadomo ! Polakom wyprano mózgi i osiagnaieto to co w PRLu sie nie udalo ! Howg!

  5. Znafca Odpowiedz

    Teraz propaganda idiotów tak ogłupiła że mimo tego że jest porównywalnie jak w opisywanych czasach i zdecydowanie gorzej niż pod koniec PRL to masowych strajków i protestów nie widać.

  6. Członek redakcji |Kamil Janicki Odpowiedz

    Znafco, każdy ma prawo do swoich poglądów politycznych, ale znajmy umiar. „Podobnie jak w opisywanyc czasach”? A gdzie zburzone miasta, rozgrabione i wywiezione do ZSRR fabryki, miliony kalek, bezdomnych, bandytyzm na skalę wojny domowej?

    Polecam, dla szerszej perspektywy, świetną książkę Marcina Zaremby pt. „Wielka trwoga”.

    • nana Odpowiedz

      żartownisiu
      „rozgrabione i wywiezione do ZSRR fabryki”
      czyżbyś sugerował, że Niemcy w Polsce zbudowali jakieś fabryki, że było co „rozgrabiać” bo Hitler zapewnił Polakom dobrobyt?
      Niby mózg masz, ale i ty nie jesteś odporny na jego pranie. Po okupacji nie było co z Polski wywozić. To, co zabrała – i słusznie, jako że Niemcy zrujnowali całą europejską część ZSRR – Armia Czerwona należało do Niemców, NIE DO POLAKÓW. Po sześciu latach okupacji nic do Polaków nie należało. Konfidenci mieli jakieś tam mająteczki, ale nie normalni ludzie.
      Pomyśl logicznie, zanim zaczniesz grać w ręce zachodniej, zakłamanej propagandzie.

      • gravit Odpowiedz

        Współczesne granice Polski zostały ustalone w 1945 roku na konferencjach w Poczdamie i Jałcie. O kształcie powojennych granic zdecydowały trzy zwycięskie mocarstwa: Stany Zjednoczone, Związek Radziecki i Wielka Brytania…… czy potrzebujesz może informacji jak wyglądały granice przed rokiem 1939?

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.