Ciekawostki Historyczne

Tuż po zakończeniu II wojny światowej ZSRR rozpoczął bezprecedensową operację grabieży. Armia szabrowników Stalina była zdolna do najgorszych zbrodni.

W Jałcie RooseveltChurchill zgodzili się na żądania Rosjan domagających się reparacji wojennych w kwocie 10 miliardów dolarów, które Niemcy mieli uiścić w gotówce, naturze i pracy niewolniczej. Po ograbieniu Reichsbanku z gotówki i pozyskaniu prawie dwóch milionów niemieckich robotników przymusowych Stalin zażądał teraz swojego udziału w niemieckiej własności handlowej i przemysłowej. Wyposażenie przemysłowe zagrabione z niemieckich fabryk i wywiezione do ZSRR w ciągu półtora roku, jaki upłynął od Dnia Zwycięstwa, zostało oszacowane na kwotę 10 369 000 000 marek (4 120 000 000 dolarów, czyli prawie pół biliona dzisiejszych dolarów).

Bataliony i brygady szabrownicze

Tę największą w historii zorganizowaną operację grabieży nadzorowała „armia szabrowników” funkcjonująca w strukturach Armii Czerwonej od stycznia 1943 r., kiedy to Stalin utworzył 15 „batalionów szabrowniczych”, każdy po 500 ludzi, oraz „brygady szabrownicze”, każda po 2500 ludzi, składające się z 5 batalionów. W kwietniu 1943 r. zostały one podporządkowane Ludowemu Komisariatowi Obrony, który nadzorował 6 „batalionów szabrowniczych”, liczących łącznie 15 000 żołnierzy, oraz 39 „samodzielnych batalionów szabrowniczych”, liczących łącznie 19 500 żołnierzy.

Największą w historii zorganizowaną operację grabieży nadzorowała „armia szabrowników” funkcjonująca w strukturach Armii Czerwonej od stycznia 1943 r. (zdj. poglądowe).fot.RIA Novosti archive, Alpert / CC-BY-SA 3.0

Największą w historii zorganizowaną operację grabieży nadzorowała „armia szabrowników” funkcjonująca w strukturach Armii Czerwonej od stycznia 1943 r. (zdj. poglądowe).

W 1945 r. jednostki szabrownicze Armii Czerwonej dysponowały pięcioma pełnymi składami kolejowymi przeznaczonymi wyłącznie do przewożenia łupów do ZSRR, a także kilkudziesięcioma ciężkimi traktorami, holownikami i różnorodnymi dźwigami (wiele Rosjanie otrzymali od Amerykanów w ramach Lend-Lease). W lutym 1945 r. do oddziałów szabrowniczych przydzielono dodatkowo 80 000 ludzi podzielonych na 500-osobowe bataliony pracy przymusowej, a także samochody osobowe i ciężarówki (z Lend-Lease).

Aby ułatwić pozyskiwanie specjalistycznego sprzętu, chemikaliów, poufnych materiałów, planów i własności intelektualnej, co wymagało bardziej skomplikowanych zabiegów, bataliony szabrownicze po Dniu Zwycięstwa zostały wzmocnione 432 radzieckimi inżynierami, 184 technikami, 206 majstrami budowlanymi i 1092 wykwalifikowanymi robotnikami.

Zobacz również:

Grabież błyskawiczna

Wobec takiej skali przygotowań organizacyjnych nie jest zaskoczeniem, że bataliony szabrownicze Stalina były w stanie do końca 1946 r. wywieźć z Niemiec 4 150 000 ton własności przemysłowej, handlowej, artystycznej i naukowej w 519 000 wagonów kolejowych – operacja ta przyniosła Stalinowie ostatecznie 9 991 000 ton dóbr przemysłowych. Nie chcąc się narażać na protesty aliantów, Stalin rozkazał szabrownikom, aby od razu w początkowej fazie grabieżczej operacji zabrali tyle, ile się da. Do 2 sierpnia 1945 r., czyli w ciągu niecałych dwóch miesięcy od oficjalnego zakończenia wojny w Europie, prawie połowa z 4 680 000 ton wojennych łupów zagrabionych w Niemczech przez Rosjan wjechała już do Związku Radzieckiego.

Lista dóbr wysłanych po 1945 r. koleją i transportem drogowym z Niemiec do Rosji wykazuje interesujące podobieństwo do tych wysyłanych do ZSRR w ramach Lend-Lease w latach 1941–1945, z tą różnicą, że w przypadku dóbr zagrabionych w Niemczech Rosjanie musieli płacić za transport, który Amerykanie, dostarczając swoje towary, zapewniali im za darmo.

Stalin rościł sobie prawo do wielu rodzajów dóbr przemysłowych w Niemczech, podobnych do tych, które zamawiał u Amerykanów, takich jak gotowe wyroby stalowe, zwłaszcza szyny i tabor kolejowy (260 024 tony), metale nieżelazne, z aluminium i cynkiem włącznie (49 600 ton).

Do listopada 1946 r. zagarnięte przez szabrowników Stalina mienie niemieckie obejmowało: 3024 kompletne fabryki, 1323 lokomotywy, 20 432 różnego rodzaju „urządzenia dźwigowe” (w tym 5500 dźwigów przemysłowych), 394 754 obrabiarki, 4667 odlewni, centrale telefoniczne, kable, druty, gruszki Bessemera do wytopu stali (konstrukcja Siemensa-Martina), koksownie, silniki wysokoprężne i prądnice, silniki elektryczne i generatory, piece i turbiny wodne, fabryki chemiczne i włókiennicze, drukarnie i samochody osobowe.

Czytaj też: „Krew płynęła strumieniami, a części ciał latały w powietrzu” – cofający się przed Niemcami enkawudziści urządzili rzeź Polakom

Supermocarstwo zbudowane na kradzieży

Rosjanie łupili nie tylko Niemców. Ludzie Stalina plądrowali także Polskę (z wyłączeniem terytorium anektowanego przez ZSRR), wywożąc z niej 211 500 wagonów kolejowych wypełnionych łupami, z  Austrii wysłali 31 200 wagonów, z  Węgier 2800 wagonów i  6500 wagonów z Czechosłowacji. Podobnie jak w Niemczech, także w tych krajach ich łupem padało wszystko, od żelaza i stali (610 000 ton) poprzez metale kolorowe (200 000 ton) po dźwigi, silniki, pompy, motory, prądnice, turbiny i lokomotywy, urządzenia telefoniczne (354 centrale telefoniczne z 456 300 „połączeniami telefonicznymi”), urządzenia do obróbki drewna, a nawet papier (10 100 ton).

Rosjanie łupili nie tylko Niemców (na zdj. czerwonoarmiści w Budapeszcie).fot.Fortepan — ID 32051/CC BY-SA 3.0

Rosjanie łupili nie tylko Niemców (na zdj. czerwonoarmiści w Budapeszcie).

Jeśli uwzględnimy kraje niemieckie, to do końca 1947 r. radzieckie łupy wojenne objęły łącznie wyposażenie, zapasy magazynowe, własność intelektualną i dokumentację 1 200 000 fabryk i przedsiębiorstw, w tym Siemensa, BMW i firmy ubezpieczeniowej Allianz. W ten sposób, jak dowodzi Bogdan Musiał w swojej znakomitej książce z 2011 r., to właśnie „grabież Niemiec” i innych krajów podbitych przez Stalina w 1945 r. przyczyniła się do przekształcenia biednego i niekonsekwentnie uprzemysłowionego ZSRR w supermocarstwo.

Czytaj też: Tysiące czołgów „zmagających się gąsienica w gąsienicę”? Jak NAPRAWDĘ wyglądała największa bitwa pancerna wszech czasów?

Wagony książek

Jak przekonali się mieszkańcy Rosji udręczeni wydarzeniami z lat 1917–1918 oraz obywatele wszystkich krajów okupowanych i splądrowanych przez Stalina w latach 1939–1941, grabież wiązała się nie tylko z pozbawieniem mienia, ale także masowym niszczeniem dóbr kultury i profanacją obiektów kultu. Oprócz szabrowniczych oddziałów Armii Czerwonej Stalin w lutym 1945 r. powołał specjalny komitet, który miał nadzorować „selekcję zdobyczy dla [radzieckich] organizacji kulturalnych i ich transport do Moskwy”. Jego działalność po części przynajmniej miała cel patriotyczny i naukowy, Stalin bowiem zażądał, aby „cenne materiały” związane z rosyjską literaturą i historią zostały przejęte z niemieckich bibliotek i „repatriowane”.

Chociaż w selekcję materiałów nie włożono zbyt wiele wysiłku, to łup pod względem objętościowym był imponujący. Uniwersytet Moskiewski wzbogacił się o 13 wagonów książek, Ludowy Komisariat Ochrony Zdrowia otrzymał 24 wagony łupów, a Biblioteka Lenina (istniejąca do dziś) 760 000 tomów. Do 1948 r. w zbiorach lub ekspozycjach 279 moskiewskich instytucji kulturalnych znajdowało się ponad 2 500 000 „książkowych trofeów”.

Większość żołnierzy Armii Czerwonej, grabiąc podbite terytoria, nie kierowała się jednak potrzebami kulturalnymi. Setki muzeów i bibliotek w Polsce oraz Prusach Wschodnich puszczono z dymem, zanim stalinowskie komisje szabrownicze mogły w nich wykonać swoją pracę. Jak na ironię, to właśnie w Dreźnie – które padło ofiarą nalotów dywanowych RAF-u i amerykańskiego lotnictwa, przeprowadzonych między 13 a 15 lutego 1945 r., wywołujących pożary i burzę ogniową, która zniszczyła miasto i spowodowała śmierć 25 000 cywilów – stalinowska komisja do spraw grabieży dóbr kultury dokonała największego łupiestwa dzieł sztuki, wywożąc do Moskwy 70 obrazów mistrzów dawnego malarstwa europejskiego, w tym 14 dzieł pędzla Rembrandta.

Zbombardowany Berlin również przyniósł spore łupy artystyczne, gdy NKWD sprowadziło ciężki sprzęt, aby wywieźć niektóre co bardziej okazałe antyczne greckie rzeźby zgromadzone w znanej na całym świecie kolekcji znajdującej się na Wyspie Muzeów. Bogdan Musiał zauważa, że w okupowanych wschodnich Niemczech wojska radzieckie zniszczyły znacznie więcej dzieł kultury i obiektów artystycznych, niż bataliony szabrownicze Stalina zdołały wywieźć do Rosji.

„My będziemy zabijać”

Łupiestwu i grabieżom dokonywanym na tak masową skalę towarzyszyły przerażające akty przemocy. W Jugosławii do 1945 r. miejscowe władze odnotowały 1204 przypadki grabieży z użyciem przemocy oraz 121 gwałtów dokonanych przez żołnierzy Armii Czerwonej, z czego 111 przypadków stanowiły gwałty połączone z zamordowaniem ofiary. Jak zauważył jeden z partyzantów Tity: „Jesteśmy świadkami powrotu metod rządzenia Attyli i Czyngis-chana”. Zaznaczmy, że te metody zastosowano w Jugosławii, kraju przyjaznym wobec ZSRR i rzekomo wspólnie z Armią Czerwoną wyzwolonym przez partyzantów Tity, który był klientem Stalina.

Ilja Erenburg (pierwszy od lewej) – radziecki odpowiednik Goebbelsa.fot. United States Information Agency /domena publiczna

Ilja Erenburg (pierwszy od lewej) – radziecki odpowiednik Goebbelsa.

Horror, jaki czekał Niemcy pod radziecką okupacją, nietrudno było przewidzieć. Ilja Erenburg, radziecki odpowiednik Goebbelsa, przez niego samego nazwany „ulubionym propagandzistą Stalina”, którego krwiożercza kolumna w gazecie Armii Czerwonej „Krasnaja zwiezda” była powszechnie czytana przez żołnierzy oddziałów frontowych, osiągnął szczyty swoich możliwości w zapadającym w pamięć akapicie, w którym napisał:

„Nie będziemy więcej przemawiać. Nie będziemy się ekscytować. My będziemy zabijać. Jeśli nie zabiliście dziś przynajmniej jednego Niemca, to zmarnowaliście ten dzień. Jeśli zabiliście jednego Niemca, zabijcie drugiego – nie ma dla nas nic przyjemniejszego niż stos niemieckich trupów”.

W innym trudnym do zapomnienia ustępie swojego tekstu Erenburg nawoływał: „Wieszajcie ich i patrzcie, jak szamoczą się na stryczkach. Spalcie doszczętnie ich domy i radujcie się płomieniami”.

Bestie w służbie Stalina

Służący w Armii Czerwonej przeciętny Iwan zrozumiał przesłanie. Aleksandr Sołżenicyn, wówczas kapitan radzieckiej artylerii, z przejęciem wspominał: „Żołnierze zamienili się w nieujarzmione bestie. Na polach zalegają setki zastrzelonych sztuk bydła, a na drogach świnie i kury z odrąbanymi łbami. Domy splądrowano i podpalono. To, czego nie da się zabrać, jest rozbijane i niszczone”. Radziecki lekarz stacjonujący w pobliżu Nemmersdorfu w Prusach Wschodnich opisał następującą scenę:

kolumna uchodźcza (…) rozjechana przez rosyjskie czołgi, nie tylko wozy i zaprzęgi, ale także spora grupa cywilów, głównie kobiet i dzieci, została przez nie wgnieciona w ziemię. (…) Na skraju jezdni siedziała skulona stara kobieta zabita strzałem w tył głowy. Niedaleko leżało na ziemi kilkumiesięczne dziecko, zabite strzałem w czoło, oddanym z małej odległości. (…) Kilku mężczyzn (…) zabito uderzeniami saperek lub kolb karabinów, ich twarze zostały całkowicie roztrzaskane zadanymi ciosami.

Na wieść o podobnych okrucieństwach, kiedy to działonowi czołgów Armii Czerwonej bezlitośnie ostrzeliwali kolumny uchodźców składające się głównie z kobiet i dzieci, Stalin miał podobno powiedzieć: „Za bardzo pouczamy naszych żołnierzy, pozwólmy im wykazać nieco inicjatywy!”.

Gwałciciele z Armii Czerwonej

Jednak to, co większość Niemców najbardziej zapamiętała z okresu podboju rosyjskiego w 1945 r., to gwałty, podsycane nie tylko przez skumulowaną wściekłość i żądzę zemsty żywione przez żołnierzy, którzy byli świadkami tego, jak ich kraj jest najeżdżany i brutalnie niszczony, ale także przez rozpasane pijaństwo. Nieomal w każdej wsi od Bałtyku do Alp niemieckie córki, matki i babki były napastowane seksualnie, a następnie bite, dźgane nożami, zabijane lub pozostawiane na pastwę losu. Los młodych Niemek okazał się chyba najgorszy, gdyż wiele z nich było gwałconych wielokrotnie przez dziesiątki żołnierzy. Pewien radziecki oficer spotkał dziewczynę, którą zgwałcono aż 250 razy.

Major Armii Czerwonej powiedział brytyjskiemu korespondentowi wojennemu, że w 1945 r. czerwonoarmiści byli „tak bardzo spragnieni seksu, że gwałcili kobiety po sześćdziesiątce, siedemdziesiątce, a nawet osiemdziesiątce – ku zaskoczeniu tych starszych”. Liczne relacje naocznych świadków potwierdzają jego słowa, a przedstawiciel Watykanu w Niemczech, monsignore Giovanni Battista Montini, dodał, że będące w starszym wieku zakonnice, ubrane w „swoje zakonne habity”, były gwałcone w środku Berlina.

Gwałcone były nie tylko Niemki, ale także Polki, Węgierki, Rumunki i Czeszki.fot.Willibald Krain/ domena publiczna

Gwałcone były nie tylko Niemki, ale także Polki, Węgierki, Rumunki i Czeszki.

Pewien berlińczyk wspominał: „Nie było prawie wieczoru ani nocy, abyśmy nie słyszeli żałosnego wołania o pomoc kobiet, które zostały zaatakowane na ulicach lub w stale otwartych domach”. Jeden z działonowych radzieckiego czołgu, powołując się na szacunki współczesnych historyków dotyczące liczby Niemek zgwałconych przez radzieckich żołnierzy po zakończeniu wojny, chwalił się: „W Niemczech urodziło się ponad dwa miliony naszych dzieci”. Jak wspominał Sołżenicyn: „Gdy dziewuchy były Niemkami, to można było je zgwałcić, potem rozstrzelać i uchodziło to niemal za wyczyn bojowy”.

Czytaj też: Czerwonoarmiści! Niemieckie kobiety są wasze! Sowieckie gwałty w Prusach i Berlinie

Logika zemsty

Do dziś są tacy, którzy twierdzą, że Niemcy ze względu na Holokaust i wszelkiego rodzaju straszliwe okrucieństwa popełniane na froncie wschodnim zasłużyli na to, co ich spotkało. Stalin, który doskonale wiedział o wszystkich gwałtach, powiedział po wojnie do jednego z dowódców partyzantów Tity, Milovana Djilasa: „Wyobraźcie sobie człowieka, który bił się od Stalingradu do Belgradu – przez tysiące kilometrów własnego zniszczonego kraju, który maszerował po martwych ciałach swoich towarzyszy i swoich najbliższych! Jak taki człowiek może reagować normalnie? I cóż jest takiego strasznego w tym, że po takich okropnościach zabawi się z kobietą?”.

Problem z usprawiedliwianiem zachowań radzieckich żołnierzy polega na tym, że w 1945 r., gdy Armia Czerwona wdarła się do Europy, gwałcone były nie tylko Niemki, ale także Polki, Węgierki, Rumunki i Czeszki. W Berlinie, w trzewiach nazistowskiej bestii, czerwonoarmiści gwałcili nawet Żydówki, w tym dziewczynki przetrzymywane w obozie przejściowym zlokalizowanym przy Schulstrasse. Dla większości żołnierzy karmionych agitpropem autorstwa Erenburga, wzbudzającym niepohamowaną żądzę krwi, kwestia sprowadzała się do stwierdzenia „Frau ist Frau” – „kobieta to kobieta”.

Taki sposób myślenia był zgodny z bezwzględną logiką zemsty, okrucieństwa i odwetu za okrucieństwo, która charakteryzowała sytuację na skrwawionych ziemiach Europy Wschodniej od chwili, gdy we wrześniu 1939 r. pakt Hitlera ze Stalinem zatarł istniejące w tej części Europy granice. Apogeum osiągnął on podczas operacji wypędzenia ponad sześciu milionów etnicznych Niemców, w większości kobiet, dzieci i starców, z ich domów znajdujących się na terenach Prus przyłączonych do Polski, aby ułatwić stalinowską aneksję Polski, a następnie wypędzenie kolejnych sześciu milionów osób należących do mniejszości niemieckiej zamieszkującej Czechosłowację, Węgry, Rumunię i Jugosławię. Podczas tej zapomnianej masowej deportacji zginęło co najmniej pół miliona, a może nawet półtora miliona cywilów.

Źródło:

Tekst stanowi fragment książki Seana McMeekina „Wojna Stalina” (Znak Horyzont 2024).

Tekst stanowi fragment książki Seana McMeekina „Wojna Stalina” (Znak Horyzont 2024).

KOMENTARZE (27)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

gnago

Hm . na siłę pisane, aby sensacji więcej. A przypominam ile to Lukulus wywiózł srebra po zdobyciu i grabieży Armenii.A i tak tu Sowieci wypadają słabiej niż potop „szwedzki” , a wcześniej wojną trzydzestoletnia

    Bob

    Pisane na siłę? Ty baranie nie wiesz co piszesz! Nie jestes w stanie nawet sobie wyobrazić co robili Rosjanie po ll wojnie światowej. To co jest tutaj napisane to tylko jedna setna procentu, żaden umysł na świecie nie jest w stanie tego pojąć a ty kmiocie masz czelność pisać że ten artykuł jest przebarwiony? A może jesteś z pochodzenia stalinowskiego?

      Pamięć

      Pewnie ruski to gloryfikuje sowieckie zbrodnie

niepoprawny politycznie

Słynny historyk, pisarz Simon Sebag Montefiore: „Szacuje się, że rosyjskie imperium powiększało się o 55 mil kwadratowych (142 kilometry kwadratowe) DZIENNIE (!!!) po tym, jak Romanowowie opanowali – zdobyli tron carów w 1613 roku, czyli 20 000 mil kwadratowych rocznie (!!!). Pod koniec XIX wieku rządzili oni JEDNĄ SZÓSTĄ powierzchni Ziemi – i wciąż prowadzili ekspansję terytorialną. Budowanie imperium było bowiem „we krwi” Romanowów. Dopiero po przesunięciu przez Polaków granic imperium w 1920., gdy ich – Romanowów zabrakło, Rosjanie zostali nie tylko odepchnięci ale i zatrzymani aż na całe ćwierć wieku.” „Stalin jednak z czasem z jeszcze większym sukcesem kontynuował tą carską politykę parcia na wschód. Opanował, zdobył to o czym oni – Romanowowie, tylko marzyli – całą Europę wschodnią. W tym sensie można go nazwać ostatnim z Romanowów.”
A w kontekście II wojny należy mówić wg Montefiore: „…przede wszystkim o STRASZNYCH losach Polski (!!!), która miała zostać „rozszarpana” przez najbardziej bezwzględnych tyranów w dziejach co najmniej XX w., i oddana na pastwę dwóch najagresywniejszych, najokrutniejszych narodów w dziejach – nie tylko tamtych czasów…”
I o tym przede wszystkim my pamiętajmy i przypominajmy światu, nim zaczniemy litować się nad którymś z naszych wojennych oprawców…

    niepoprawny politycznie

    Oczywiście „parcia na zachód”, nie zauważyłem tego błędu w tłumaczeniu, sorry…

    Albin Siwak

    Piękny plakat z ministerstwa propagandy Trzeciej Rzeczy

      Romuald

      A to akurat polski plakat z lat 20. Niestety Rosjanie dosyć trafnie zostali na nim pokazani.

    Holdmybeerandwatch

    Oczywiście że nie zajmowali 55 mil² każdego dnia, a raczej zajmowali co jakiś czas większy obszar. Rozbijanie tego w taki sposób to głupota po prostu. I co zajmowali? To co nikt inny zająć nie chciał, czyli Syberię. Krainę bagien, lasów i zimy. A przytoczenie porównania Stalina do ostatniego Romanowa, jprdl. To co, Hitler to ostatni Hohenzollern? A co do treści, to o tych bogatych ziemiach zachodnich pisałeś kiedyś w komentarzu?

Fyy

A jakoś mi Niemców nie szkoda. Kto sieje wiatr…

    Szmerek

    Nie naśladuj głupiego w głupocie jego abyś nie był jemu podobny bo patrzący z boku nie zauważy między wami różnicy…

mik SA

Gwałty i grabieże towarzyszą wszystkim wojnom. Kiedy wojska polskie w armii napoleońskiej weszły do Tczewa w czasie marszu na Moskwę, oddano miasto na trzy dni żołdactwu mówiąc, że to miasto niemieckie. Była to bzdura, Polacy stanowili ok. 85 proc. mieszkańców. W Neapolu (i nie tylko tam!) do dziś pamięta się wyczyny wojsk francuskich w czasie marszu na Rzym w czasie II WŚ. To cywilizowani Anglicy dopuszczali się gwałtów na dopiero co oswobodzonych więźniarkach obozów koncentracyjnych, co prawda nie było
to na skalę masową, ale jednak! Zaś cywilizowani i gospodarczo rozgarnięci Niemcy tak ograbili rumuńskie zakłady przemysłowe pod koniec I WŚ, że gospodarczo Rumunia nie była w stanie się podźwignąć. Przypomnę jeszcze z czasów nam bliższych los kobiet w krajach byłej Jugosławii. Więc Rosjanie nie są wyjątkiem, a raczej potwierdzają regułę.

    Farel

    Chyba ci się kolego liczby przyśniły albo marzysz na jawie? Spojrzyj łaskawco na wyniki Plebiscytu na Warmii i Mazurach w 1919 roku. Widzisz tam dokładnie ilu to Polaków żyło wtedy na tych terenach.
    Po II wojnie Św. wzięli Polacy zemstę wyganiając i prześladując tych „nieprawych” Mazurów i Warmiaków

Teflon

Kto sieje wiatr zbiera burzę. Najgorsze jest to,że za wiatr i za burzę zpłacili ludzie z Polski, Rumunii, Czech ,Żydzi….etc. I nikt im tego nie zwróci. Zresztą jak zapłcić za krew ludzi pomordowanych bo niewinnych.

Antoniusz

Artykuł tendencyjny i nienawistny o faszystowskim i rasistowskim zabarwieniu. Zupełnie jak bym czytał przedwojenna prasę O.N. R.

Paweł

Zapomnieliście ile zabito w ZSSR ludzi przez faszystowskie Niemce i ich kolaborantów (prawie cała Europa)? Przypominam: 27 mln ludzi. Zapomnieliście ile zrujnowano miast na terenie ZSSR? Przypomnę: cała Białoruś, Ukraina i centralna Rosja …. Zapomnieliście kto Was gnojków wyciągnął z obozów koncentracyjnych i komór gazowych? U kogo wy na mydło byliście zaplanowany? Zapomnieliście jak to być “Untermensch” albo “podludzie”? Wstyd

    żaqbatnaćwoków

    Onuco nie chlej tyle, bo z mózgu masz papkę już tylko..

    badteddybear

    Popracuj na jęz. polskim!

Roni Bydlak

Zastanawiam się ile z tych zagrabionej infrastruktury przemysłowej zostało w kacapii skutecznie wdrożone, a ile się zmarnowało?

    Jan

    Zastanów się lepiej nad tym że żyjesz dzięki tej kacapii gnojek paskudny. Szkoda że cię na mydło nie oddali w Auszwitz albo twoją rodzinę w całości…

      Zdzislaw

      Jestes kacapskim trollem. Mój ojciec przeżył 2 WŚ i zawsze mi opowiadał że Niemcy byli okupantami ale prawdziwą wojnę przeżyli dopiero jak wkroczyła dzicz że wschodu

Metrios

Po przeczytaniu komentarzy włos się jeży od chamstwa niektórych komentujących. Zapomnieli oni o sowieckich łagrach w których mordowano Polaków! Nie mają pojęcia co NKWD robiła na ziemiach „wyzwolonych” przez sowietów. Najpierw należałoby się dowiedzieć zanim się zacznie pluć po mających inne zdanie!!!!

    Jan

    Szkoda że cię gnojku i twoich przodków nie zostawili radziecki wojny w obozach i na mydło nie puścili… szkoda tych bohaterów który takich gnojków uratowały i pozwolili dalej żyć i płodzić się

Prawda

Za 27 ml.zabitych dużo mogli sobie pozwolić, ale nie robili tego co napisano!

Zbigniew L.

Cała Rosja została zbudowana na złodziejstwie. Najpierw Moskale okradali swych sąsiadów przy ściąganiu podatków na rzecz mongolskich chanów, potem zniszczono i obrabowano Nowogród Wielki. Wyczynem było masowe fałszowanie holenderskich guldenów poczynając od czasów Piotra Wielkiego aż do połowy XIX wieku. O rabunku Rzeczypospolitej, to nawet nie trzeba wspominać. Teraz w Ukrainie to nawet miski klozetowe i psie budki kradli. Patologiczny, zdegenerowany naród i państwo.

Polak

Tereny Prus przyłączone do Polski ” ale
wcześniej te tereny były Polskie nie Prus

ehhh

Ale tu się wyleglo ruskich troll. Szok.

Dr. Pavl Kopetzky

Vide:
1944 – 1945 PKWN;
1945 – 1989 PRL;
1989 – 2024 PRL bis
/Lewica, komuna, socyalizm, esbecja, UE…/
Zgroza AD 2024
Real Life

Zobacz również

Druga wojna światowa

Wojna zimowa, czyli fiński Dawid vs radziecki Goliat

Finowie nie mieli w tej wojnie żadnych szans. A mimo to po 105 dniach zażartych walk zdołali się obronić, pokazując, że ZSRR to kolos na...

19 lutego 2024 | Autorzy: Herbert Gnaś

Druga wojna światowa

Tysiące czołgów „zmagających się gąsienica w gąsienicę”? Jak NAPRAWDĘ wyglądała największa bitwa pancerna wszech czasów?

Wielkie zwycięstwo ZSRR okupione potwornymi stratami Niemiec? Tak NAPRAWDĘ skończyła się bitwa na Łuku Kurskim – rzekomo największa pancerna batalia w dziejach.

29 stycznia 2024 | Autorzy: Sean McMeekin

Druga wojna światowa

„Krew płynęła strumieniami, a części ciał latały w powietrzu” – cofający się przed Niemcami enkawudziści urządzili rzeź Polakom

Odwrót Armii Czerwonej w 1941 roku skończył się masakrą. Tylko w czerwcu na rozkaz Berii NKWD rozstrzelało ponad 20 tys. nieuzbrojonych więźniów politycznych.

26 stycznia 2024 | Autorzy: Sean McMeekin

Dwudziestolecie międzywojenne

Więźniów bito tak mocno, że oczy wychodziły im z głowy. Jak NKWD torturowało i zabijało „wrogów ludu”?

W 1937 roku Politbiuro usankcjonowało stosowanie tortur. Wyznaczało też... normy egzekucji. Jak i dlaczego zabijali kaci z wewnętrznego kręgu morderców Stalina?

5 listopada 2023 | Autorzy: Simon Sebag Montefiore

Druga wojna światowa

Sowiecka zaraza w okupowanej Polsce. Jak Armia Czerwona grabiła i dewastowała polską wieś?

Żołnierze Stalina, którzy „wyzwalali” Polskę spod niemieckiej okupacji, zostawiali za sobą spaloną ziemię. Jak po ich przejściu wyglądała polska wieś?

18 lutego 2023 | Autorzy: Dariusz Kaliński

Druga wojna światowa

Mamy prawo do wszystkich Polek! Sowieckie gwałty nad Wisłą [18+]

Pisaliśmy już o bestialskich gwałtach, jakich dopuszczali się sowieccy żołnierze na Niemkach w końcowej fazie drugiej wojny światowej. Ofiarami czerwonoarmistów padły jednak również tysiące kobiet innych narodowości. Polki nie...

26 kwietnia 2015 | Autorzy: Dariusz Kaliński

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Najciekawsze historie wprost na Twoim mailu!

Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.