Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Ukrzyżowanie, ukamienowanie, rzucenie lwom na pożarcie. Jak mordowano pierwszych chrześcijan?

W starożytnym Rzymie prześladowania chrześcijan zmieniono w widowiska.

fot.José Bermudo Mateos/domena publiczna W starożytnym Rzymie prześladowania chrześcijan zmieniono w widowiska.

Starożytny Rzym nie był najlepszym miejscem do życia dla chrześcijan. Od samego początku padali ofiarą prześladowań ze strony przeciwników religijnych i władców imperium. Metod zabijania wyznawców nowej wiary było przy tym mnóstwo, a oprawcy prześcigali się w pomysłach na „adekwatne” do winy męki.

Wszystko zaczęło się w Jerozolimie, gdzie święty Szczepan usiłował swoim nauczaniem zreformować judaizm. Zaszedł w ten sposób za skórę Sanhedrynowi – żydowskiej Wysokiej Radzie – który w 36 roku skazał apostoła na ukamienowanie. „Słyszeliśmy, jak on mówił, że Jezus Nazarejczyk zburzy to miejsce i pozmienia zwyczaje, które nam Mojżesz przekazał” – uzasadniali surowy wyrok sędziowie.

W rzeczywistości obawiali się raczej, że nowa wiara może podkopać ich pozycję. Dlatego pozwolili, by tłum wyprowadził Szczepana za miasto i dokonał egzekucji. Męczennik pod gradem pocisków prosił podobno Jezusa o łaskę – zarówno dla siebie, jak i rozwścieczonych oprawców. Co ciekawe, dziś święty ten jest patronem kamieniarzy…

Polityczne kozły ofiarne

Proponowane przez pierwszych chrześcijan innowacje w wierze zdecydowanie nie przypadły do gustu ówczesnym władzom społeczności żydowskiej w Judei. Animozje między wyznawcami nowej i starej religii postanowił wykorzystać Herod Agryppa I, który pragnął zjednać sobie przychylność lokalnej ludności. A że nic tak nie jednoczy, jak wspólny wróg, król zwrócił się właśnie przeciwko zwolennikom Chrystusa, prześladując ich do tego stopnia, że większość ratowała się ucieczką do Jerozolimy – i dalej, do Europy.

Ostatnia modlitwa chrześcijańskich męczenników rzuconych na pożarcie lwom.

fot.Jean-Léon Gérôme/domena publiczna Ostatnia modlitwa chrześcijańskich męczenników rzuconych na pożarcie lwom.

Władca, by „popisać się” przed Żydami, skazał na śmierć świętego Jakuba i planował uczynić to samo ze świętym Piotrem (zgodnie z tradycyjnymi przekazami cudem udało mu się uniknąć egzekucji). Jego strategia eliminacji przywódców chrześcijańskich doprowadziła do wyparcia z regionu dużej liczby wiernych. Religijni uchodźcy gdzieś musieli się jednak podziać. Dotarli do Fenicji, na Cypr i do Antiochii, a niedługo później do Rzymu. Niestety, nie znaleźli tam spokoju…

To właśnie w stolicy imperium w drugiej połowie I wieku naszej ery, za panowania Nerona, rozpoczął się okres najbardziej nasilonych prześladowań i największego okrucieństwa wobec „spadkobierców” nauk Chrystusa. Ale dlaczego cesarz tak bardzo uwziął się akurat na prześladowanych uciekinierów z Judei? Z początku przecież nie był do nich aż tak negatywnie nastawiony… Przyczyna miała naturę polityczną. Jak czytamy w książceGrób rybaka autorstwa Pawła Lisickiego:

Czy wiesz, że ...

Komentarze (9)

  1. Ryszard Odpowiedz

    Teraz też Chrześcijanie są prześladowani i mordowani, a sprawcami są wyznawcy tak zwanej religii pokoju i miłości

  2. Ania Cukierman-Podgórska Odpowiedz

    Oczywiście nigdy nikomu nie wolno mordować wyznawców innej religii. Jednak skąd założenie, że sanhedrynowi chodziło tylko o własną pozycję. To stwierdzenie równie „głębokie”, jak powiedzenie, że politykom idzie tylko o kasę. A może chodziło również o jedność religii, stanowiącej zwornik zagrożonej tożsamości narodowej?Ogólnie narracja jak z katechizmu dla szkoły podstawowej. A co do mordowanych dziś chrześcijan. To ogromna tragedia i trzeba robić wszystko, by nie pozwolić jej wyciszać ( a takie są tendencje). ale nie zapominając, że chrześcijanie są tą „religią miłości i pokoju”, która ma najwięcej ludzkiego życii i cierpienia na sumieniu.
    Anna Cukierrman-Podgórska

    • Członek redakcji |Maria Procner Odpowiedz

      Droga Anno, niewątpliwie można by długo dywagować nad motywacją Sanhedrynu (również w kwestii wyroku, który rada wydała na Jezusa), jednak w tak krótkiej formie, jaką jest artykuł na kilka tysięcy znaków, poświęcony na dodatek nie temu, dlaczego mordowano chrześcijan, ale przede wszystkim – w jaki sposób to robiono, nie sposób jest poruszyć wszystkich niuansów. Oczywiście zgadzamy się, że spraw tych nie należy wyciszać, jednak trudno oczekiwać rozpraw naukowych tam, gdzie jest miejsce jedynie na kilka tysięcy znaków tekstu, autor zaś chciał zaznaczyć, że prześladowania nie były wyłącznie domeną Rzymian.
      Pozdrawiamy serdecznie

    • Daneel Odpowiedz

      To nie chrześcijanie mordowali, de facto rzymski system opresji się nie zmienił, przybrał tylko inną nomenklaturę. Dalej prześladowani byli prawdziwi chrześcijanie.

  3. Jagoda98 Odpowiedz

    Absurdem dla mnie jest w ogóle mordowanie w imię religii. Zarówno chrześcijanie (kiedyś), jak i muzułmanie teraz. Wszyscy robili to rzekomo w imię Boga.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.