Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Jak to się stało, że Hitler został Niemcem?

Adolf Hitler z pochodzenia był Austriakiem. Kiedy oficjalnie został Niemcem?

fot.Adrian Grycuk/CC BY-SA 3.0 pl Adolf Hitler z pochodzenia był Austriakiem. Kiedy oficjalnie został Niemcem?

On sam uważał się za Niemca niemal od urodzenia. Prawo długo nie stało jednak po jego stronie – urodził się przecież jako poddany monarchii austro-węgierskiej. I choć zamieszkał w przybranej ojczyźnie jeszcze przed I wojną światową, na obywatelstwo musiał czekać wiele lat. Jak w końcu je zdobył?

Adolf Hitler został dzisiaj niemieckim obywatelem” – ta informacja 25 lutego 1932 roku obiegła świat lotem błyskawicy. O sprawie następnego dnia pisał nawet „New York Times”. I nic dziwnego: miała ona kluczowe znaczenie dla zaplanowanych na marzec tego roku wyborów prezydenckich. Gdyby naturalizacja szefa NSDAP się opóźniła lub została zablokowana, nie mógłby wziąć udziału ani w tym, ani w żadnym innym wyścigu o państwowe stanowiska.

Na tym etapie Hitler przebywał w Niemczech już prawie od 20 lat. Do swojej przybranej ojczyzny przeniósł się w 1913 roku. Dlaczego więc nie załatwił koniecznych formalności wcześniej?

Po złej stronie granicy

Braunau, małe miasteczko, w którym w 1889 roku urodził się przyszły Führer, w przeszłości często przechodziło z rąk do rąk. Pod koniec XIX wieku już od kilkudziesięciu lat należało jednak nieprzerwanie do Austrii – zatem i syna państwa Hitlerów zaliczono w poczet poddanych cesarza Franciszka Józefa I.

W tym domu w przygranicznej miejscowości Brunau w Austrii urodził się Adolf Hitler.

fot.Friedrich Weiler/domena publiczna W tym domu w przygranicznej miejscowości Brunau w Austrii urodził się Adolf Hitler.

Ta prawna kwalifikacja niewiele miała wspólnego ze stanem faktycznym. Jak w książce „Burzliwa młodość Hitlera” zauważa pisarz i historyk Bob Carruthers, ludność regionu wcale niekoniecznie czuła się związana z Austro-Węgrami:

Niezależnie od tego, jak przebiegała w takim czy innym okresie granica polityczna, obszar miał charakter w przeważającym stopniu niemiecki, a zdecydowana większość ludności mówiła po niemiecku i dlatego przejawiała oczywistą skłonność, aby uważać się za część większej Rzeszy Niemieckiej.

Podobnie było i z młodym Adolfem, który od najwcześniejszej młodości nasiąkał ideami niemieckiego nacjonalizmu. O swoim rodzinnym mieście pisał później, że było „bawarskie z krwi, ale pod rządami państwa austriackiego”.

Czy wiesz, że ...

...szpiegowskie gadżety mogły przybierać najbardziej niezwykłe formy? Posługujący się kodem Morse’a radionadajnik, który  informował żołnierzy U.S. Army o ruchach Wietkongu, miał kształt... psiej kupy!

...przed wybuchem I wojny światowej wszystkie strony przygotowywały się do brawurowej ofensywy, która w ciągu najwyżej paru miesięcy zakończy wojnę. Planów defensywnych nie przygotował prawie nikt.

...nazistowska ustawa o przymusowej sterylizacji osób genetycznie chorób, ułomnych oraz "społecznie zbędnych" z 1933 roku była wzorowana na prawie amerykańskim? Do 1957 roku wprowadziło je aż 21 stanów, a zabiegów dokonywano niekiedy bez zgody, a nawet wiedzy samych pacjentów.

... w Legionach Piłsudskiego służyło 648 Żydów oraz osób o żydowskim pochodzeniu? W trakcie wojny zginęło koło 80 spośród nich, a 190 otrzymało po wojnie różne odznaczenia.

Komentarze (10)

  1. Jarek Odpowiedz

    „…a zdecydowana większość ludności mówiła po niemiecku…”

    A mniejszość mówiła po jakiemu? Austryjacku?

      • Jasiu Odpowiedz

        Austriacki niemiecki dość znacznie różni się od Hochdeutsch. Który zresztą Niemiec mówi Hochdeutsch’em? Literat może dziennikarz? Austriackie dzień dobry to Grüß Gott. Niemiec guten Tag czy guten Morgen. Ziemniaki w Austrii to der Erdäpfel dla Niemca znane w Polsce der Kartoffel. Różnic jest dużo więcej co nie znaczy, że Niemiec z Austriakiem się nie dogada.

        • Jarek

          Nie ma zielonego pojęcia o języku niemieckim, ale się wymądrza.

          Ziemniaki austryjackie to nie „der Erdäpfel”, lecz „die Erdäpfel”, ziemniaki normalne to nie „der Kartoffel” lecz „die Kartoffeln”.

        • Nasz publicysta | Autor publikacji |Anna Winkler

          Pozwolę sobie wtrącić się w tę arcyciekawą językową dyskusję i wyjaśnić, że „der Kartoffel” i „die Kartoffeln”, tak jak „der Erdapfel” i „die Erdäpfel” to dwie strony tych samych ziemniaków, czyli po prostu ich liczba pojedyncza i liczba mnoga ;)

  2. Prawda historyczna Odpowiedz

    Ta marionetka kapitalistów chodziła na ich smychy od początku swej niby kariery politycznej i kiedy był im najbardziej potrzebny to został wypuszczony

  3. Jasiu Odpowiedz

    „Nie ma zielonego pojęcia o języku niemieckim, ale się wymądrza.

    Ziemniaki austryjackie to nie „der Erdäpfel”, lecz „die Erdäpfel”, ziemniaki normalne to nie „der Kartoffel” lecz „die Kartoffeln”.”

    Istotnie. Pomyliłem rodzajniki a literkę „n” zjadłem razem z kartoflami. Natomiast słowo ” austryjackie” to po jakiemu jest jak mamy się „wymądrzać”?

  4. chodziłemdoszkoły Odpowiedz

    wstyd, że autorka nie wie, że nazwisko Hitler było przybane, zatem nie mógł przyjść na świat w rodzinie państwa Hitlerów…

      • Nasz publicysta | Autor publikacji |Anna Winkler Odpowiedz

        Pani Ewo, dziękuję za komentarz! Istotnie, taka byłaby też moja odpowiedź: w momencie narodzin Adolfa jego ojciec Alois od ponad dekady nosił już legalnie nazwisko Hitler :).

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.