Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Najpotężniejsza Niemka w dziejach i kobieta, która rozerwała Polskę na strzępy. Prawdziwa historia Marii Teresy

Maria Teresa na koniu (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Maria Teresa na koniu (fot. domena publiczna)

Kiedy dochodziła do władzy wszystko zdawało się pracować przeciwko niej – pokój zawarty niedawno z Turkami był upokarzający, skarbiec świecił pustkami, a zastępy wrogów czyhały na jej tron. Ona się jednak nie poddała, pokonała przeciwników i zbudowała potężne imperium, w którym jej słowo było prawem.

Karol VI wybrał sobie fatalny moment na śmierć. Cesarz rzymski, zasiadający na nieco chwiejnym tronie, nie dość, że nie miał żadnego męskiego dziedzica, to jeszcze ze wszystkich stron zagrażali mu wrogowie. Kraje wchodzące w skład jego monarchii zajmowały połowę Europy, a pod berłem domu habsburskiego żyło jakieś 20 milionów ludzi. Imperium ze stolicą w Wiedniu wprost trzeszczało w szwach i istniało ryzyko, że się rozpadnie.

Wraz ze zgonem władcy 20 października 1740 roku wymarła męska linia Habsburgów. I wtedy właśnie do władzy doszła najważniejsza kobieta w dziejach tej dynastii.

Baba na tronie?

Maria Teresa Walburga Amalia Christina von Habsburg urodziła się 13 maja 1717 roku. Gdy przyszła na świat, nikt się nie ucieszył. Jej ojciec pragnął syna, którego jednak nigdy się nie doczekał. Zamiast niego miał dwie córki i ciężki orzech do zgryzienia.

W latach 1722-1723 zrezygnowany cesarz doprowadził do przyjęcia przez wszystkie kraje monarchii sankcji pragmatycznej: edyktu, w myśl którego ziemie zgromadzone pod jego berłem były niepodzielne, a pełne prawo dziedziczenia obejmowało także kobiety. Tym samym Maria Teresa stała się oficjalną następczynią tronu.

To rozwiązanie uznały też Hiszpania, Rosja, Prusy, Wielka Brytania, Holandia, Hanower, Rzesza Niemiecka i Francja. Wystarczyło jednak, że Karol VI zamknął oczy na zawsze, a już wszyscy zaczęli je kwestionować. Jak tłumaczy to Sigrid-Maria Größing w książce „Cesarzowe Habsburgów”:

Ponieważ brak było męskiego potomka, wreszcie pojawiła się okazja, by przełamać potęgę Habsburgów. Regentka miała dwadzieścia trzy lata, była w ciąży i nieprzygotowana do rządzenia; znalazła się nagle w świecie wrogów, którzy tylko czekali, żeby orężem uszczuplić jej posiadłości.  

Ta wówczas jeszcze drobna, młoda kobieta od początku wzięła jednak los w swoje ręce […]. Wzięła się z impetem do rządzenia, które wydawało się przerastać jej możliwości, zwłaszcza że wrogowie nie zawahali się natychmiast ruszyć do ataku.

Karol VI Habsburg, ojciec Marii Teresy (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Karol VI Habsburg, ojciec Marii Teresy (fot. domena publiczna)

Do swoich nowych obowiązków Maria Teresa podeszła niezwykle poważnie. Za życia Karol VI praktycznie w ogóle nie przygotował jej do rządzenia. Zamiast kształcić ją w tym kierunku od jak najmłodszych lat, odsuwał ja od siebie i spraw państwowych. Mimo to Maria Teresa ani myślała godzić się na rolę figurantki.

Każdego dnia godzinami konferowała ze swoimi ministrami i urzędnikami, chcąc zdobyć jak najszerszą wiedzę na temat tego, co dzieje się w państwie i jak mają się sprawy na różnych frontach. Sytuacja tymczasem była dramatyczna. Skarbiec monarchini świecił pustkami, państwo tonęło w gigantycznych długach, armia liczyła zaledwie trzydzieści tysięcy żądających zaległej zapłaty żołnierzy, którzy byli rozproszeni po imperium i pozbawieni odpowiedniego wyposażenia. Wiedeń nawiedziła klęska głodu, a chłopi wokół stolicy burzyli się. W dodatku dalsze prowincje zaczynały się wypowiadać posłuszeństwo metropolii, a po kraju krążyły plotki, że w kierunku Wiednia maszeruje armia księcia Bawarii, który ma zamiar sięgnąć po koronę.

Czy wiesz, że ...

...największą zbrodnią dokonaną przez Rosjan podczas powstania kościuszkowskiego była rzeź Pragi? Rosjanie szybko przerwali powstańcze umocnienia i rozbili większość polskich oddziałów. Następnie zaś przystąpili do brutalnego mordowania jeńców oraz miejscowych cywilów.

...w czasie kryzysu lat czterdziestych XVII wieku kolonie złagodziły problemy finansowe Nowej Anglii, wykorzystując wampum, czyli pas wykonany z muszelkowych paciorków, jako legalny środek płatniczy? 

...Pietro Aretino, papieski kronikarz piszący zwykle utwory głęboko religijne, zasłynął jako ojciec literatury pornograficznej? Stało się tak za sprawą jego „Ragionamenti” i „Żywotów kurtyzan”, czyli dialogów opisujących życie kobiet lekkich obyczajów.

...książę Karol Stanisław Radziwiłł „Panie Kochanku” słynął z rozrzutności i dzikich wybryków. Pewnego razu latem chciał pojeździć na saniach. A ponieważ nie było śniegu, to kazał wysypać dziedziniec nieświeskiego zamku cukrem i na nim urządzono kulig.

Komentarze (6)

  1. Anonim Odpowiedz

    Uczono mnie ( fakt, bardzo dawno temu), że jednym z rzeczników rozbiorów był polski król, August II, bo ten w rezygnacji z części terytorium na rzecz sąsiadów, widział środek do uzyskania zgody na rzecz wzmocnienia swojej władzy. Ale oferty nie przyjęto. Motorem napędowym był Fryderyk II i jego aneksjonistyczna polityka. Najpierw wyrwał  Marii Teresie cały Śląsk, by zmierzać do zdobycia ujścia Wisły ( stare marzenia Hohenzollernów ).  Układ rozbiorowy rosyjsko-pruski z 17 lutego 1772 ( faktycznie podpisany 15 stycznia), a kolejny traktat z 5 sierpnia 1772 podpisała też Austria. To prawda, że Wiedeń w 1769 zagarnął Spisz, a rok później starostwa czorsztyńskie, nowotarskie i nowosądeckie.  Faktem jednak  jest, iż od 1768 Prusy podsuwały  Rosji pomysły zagarnięcia części terytorium, ale  Petersburg nie tyle chciał ziemię, co  stałą zależność  Polski od Rosji ( inna sprawa, że ją miał przez następne wieki).  To nie Maria Teresa, ale jej syn, Józef II, podczas dwukrotnych spotkań z Fryderykiem II , został przekonany, że pruskie projekty zasługują na akceptację. Efektem była odcięcie ” kordonem sanitarnym”  Prus Królewskich oraz części Wielkopolski, chroniąc te tereny przez zarazą. Fryderyk doczekał się chwili, gdy Katarzyna II zgodziła się wszcząć pertraktacji rozbiorowe.
    Autorka podnosi, iż przy kasacie zakonu jezuitów Maria Teresa bajecznie się obłowiła. Szkoda wielka, iż Autorka nie pokusiła się podpowiedzieć skąd to biedni jezuici mieli taki majątek ! Franciszek Stefan, mąż Marii Teresy przedstawiony został jako safanduła. Umysł nie był jego zaletą ? Ciekawe, bo historia podnosi, iż był jednym z największych posiadaczy ziemskich i najbogatszych ludzi z monarchii  habsburskiej.  To Franciszek Stefan ustabilizował walutę w monarchii. Z testamentu cesarza wynika, że 12 milionów guldenów zapisał synowi Józefowi  ( poszły na pokrycie długów państwowych). Dalsze 6 mln przeznaczono dla żyjących dzieci. Może i z tego powodu uznano go za safandułę.

    • A... Odpowiedz

      I. Wikipedia: „Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego…” „…składało się formalnie z rdzenia, którym było Królestwo Niemieckie – średniowieczne i nowożytne państwo na terenie DZISIEJSZYCH Niemiec, Austrii i…”
      Istniało ono do 1806 r.
      A Maria Teresa walczyła o hegemonię w Niemczech z Prusami Fryderyka II Wielkiego, nie o hegemonię w Austrii.
      Jak absolutnie wszyscy Habsburgowie uważała się za przynależną do narodu niemieckiego – za NIEMKĘ. Wówczas bowiem nie było pojęcia Austriak w sensie ktoś narodowości austriackiej.
      Austriakiem za czasów Marii Teresy był Niemiec mieszkaniec regionu zwanego Austrią.
      W jej – Marii Teresy – czasach nie istniało zatem pojęcie Austriacy jako narodowość. Naród austriacki – pojęcie narodowości austriackiej zaistniało – ten „etnos” zaczął się kształtować najwcześniej pod koniec XVIII wieku, a wg niektórych nawet dopiero w połowie XIX wieku i…
      I właściwie do dzisiaj istnienie narodowości austriackiej jako odrębnej od niemieckiej, jest przez wielu kwestionowane.
      Wniosek: Maria Teresa austriacka na pewno nie była narodowości austriackiej – była Niemką, nie Austriaczką bo Austriacy jako naród za jej życia jeszcze nie zaistnieli.
      Von Österreich (austriacka) znaczyło wtedy tylko tyle – to, że była ona dziedziczką księstwa Austrii będącego de facto stosunkowo niewielką częścią dawnych Niemiec w sensie Królestwa Niemieckiego – szerzej części Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.
      Zresztą przecież nawet i polska szlachta blokując dostęp Habsburgów do tronu polskiego przez wieki zawsze mówiła „…do gardeł naszych nie chcemy Niemca”, a nie nie chcemy Austriaka.

      II. Wszystko ponadto wskazuje, że Maria Teresa była jednak osobowością ponadprzeciętną także moralnie, i traktowała jednak szczerze rozbiory Polski jako niefortunną i „przykrą” konieczność, której nie można było w żaden sposób zapobiec. Zawsze jednak i wszędzie starała się pokazać, że nie akceptuje „zbrodni” rozbiorów: „Własnoręcznie wykreśliła z traktatu rozbiorowego słowo „prawnie” sąsiadujące ze słowem „zajmują”…”
      Ówczesne władztwo Habsburgów, ziemie dziedziczne + osłabiona skrajnie RON, byłyby zbyt słabe aby stawić realny opór Prusom + Rosji. A wcześniejsze zajęcie polskiego Spiszu przez Marię Teresę było tylko formalnością bez znaczenia – żadnym przykładem dla pozostałych zaborców, jak chcą niektórzy historycy.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.