Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Kazimierz Jagiellończyk. Najlepszy polski władca?

Kazimierz IV Jagiellończyk rządził w latach 1447-1492.

fot.domena publiczna Kazimierz IV Jagiellończyk rządził w latach 1447-1492.

Był nieprzeciętnym przywódcą. Wygrał z papieżem i Krzyżakami, dzięki niemu Jagiellonowie rządzili znaczną częścią Europy, a jego państwo rozrosło się do rozmiaru ponad miliona kilometrów kwadratowych! Nie zawsze jednak wszystko szło jak po maśle. Wielokrotnie był tylko o krok od spektakularnej klęski.

Aby zrozumieć fenomen i polityczne wyczucie najmłodszego syna Władysława Jagiełły, musimy cofnąć się do 1440 roku. Na Litwie zamordowano wówczas wielkiego księcia Zygmunta Kiejstutowicza. Tamtejsi bojarzy, pragnąc oderwać się od Polski, jego następcą obwołali 13-letniego Kazimierza, brata króla Władysława III Warneńczyka. Protesty zaskoczonych tym ruchem Polaków zdały się na nic. A ponieważ wybór zapadł bez zgody polskiego monarchy i sejmu, można go było uznać za zerwanie zawartych jeszcze przez Kiejstutowicza porozumień.

Co oczywiste, nastoletni książę wcale władzy nie sprawował. W jego imieniu robili to możnowładcy z potężnym Janem Gierztołdem na czele. Dopiero z czasem Kazimierz nabrał doświadczenia. Poznał techniki rządzenia i nauczył się pozbywać przeciwników i intrygantów. Z marionetki stał się prawdziwym władcą. Miarą jego usamodzielnienia nich będzie fakt, że aż siedmiokrotnie był obiektem zamachów.

Tymczasem w 1444 roku w bitwie pod Warną zginął Władysław Warneńczyk. Nie miał dzieci, więc jego młodszy brat stał się naturalnym kandydatem do tronu. Nadwiślańska szlachta liczyła na to, że w zamian za koronę książę potwierdzi i rozszerzy jej przywileje, a także znowu podporządkuje Litwę Polsce. W efekcie w sierpniu 1445 roku do Wilna przybyło poselstwo z zaproszeniem dla Kazimierza. Niestety, jego formę Jagiellończyk uznał za obraźliwą. Zaczęto mu bowiem stawiać liczne i dość zawiłe warunki.

Nic dziwnego, że wielki książę zwlekał z ogłoszeniem ostatecznej decyzji. Argumentował, że skoro nie znaleziono ciała poprzedniego króla, to nie może być mowy o wyborze nowego. Oczywiście nie zamierzał rezygnować z korony, ale postanowił ją zdobyć na własnych warunkach.

Kazimierz przez trzy lata zwlekał z przyjęciem polskiej korony.

fot.Aleksander Lesser/domena publiczna Kazimierz przez trzy lata zwlekał z przyjęciem polskiej korony.

Miesiące mijały, a polscy możni stawali się coraz bardziej niecierpliwi. Pojawiło się nawet kilku kandydatów, którzy bez szemrania przyjęliby tron. Kazimierz  jednak postawił sprawę jasno: „gdyby kto mimo jego woli usiąść chciał na polskim tronie, tego uważać będzie za swego wroga i postara się wszelkimi siłami, aby go strącić z niego i wygnać”. Sam dopiero w 1447 roku uznał, że jego czas nadszedł. Został koronowany 25 czerwca tego roku na Wawelu. I tak rozpoczęły się jego 45-letnie rządy Polską. Jakie były jego największe dokonania?

Krzyżacy na kolanach

Czy wiesz, że ...

...króla Polski Władysława Warneńczyka swatano z kobietami z trzech pokoleń jednej rodziny? Najpierw polski dwór starał się o rękę dwuletniej Anny Habsburżanki, potem Władysławowi zaproponowała małżeństwo jej babcia, czterdziestoparoletnia Barbara Cylejska. Wreszcie polskiemu władcy rajono trzydziestoletnią Elżbietę Luksemburską, matkę Anny i córkę Barbary.

...w średniowieczu uważano za ryby wszystkie zwierzęta żyjące w wodzie, w tym m.in. walenie i morświny? Te ssaki ze względu na walory smakowe zyskały nawet miano "ryb królewskich".

...średniowieczni Polacy nie zdawali sobie sprawę ze śmiertelnego zagrożenia dla zdrowia, jakim było spożyciu sporyszu. Znalezione okazy zbożowych kłosów razem z kłosami z zarodnikami splatano w bukiet, który umieszczano u sufitu chaty, aby w porze siania zbóż te właśnie nasiona wysiać pierwsze.

Komentarze (4)

  1. z.klose Odpowiedz

    Fajny artykuł o Kazimierzu Jagiellończyku tylko dlaczego pod portretem papieża Mikołają V (napis na ilustracji NICOLAVS V) po polsku podpisano Marcin V.

    • Członek redakcji |Maria Procner Odpowiedz

      Dziękujemy za zwrócenie uwagi i gratulujemy spostrzegawczości, pomylone nieopatrznie imię zostało już zamienione na właściwe
      Pozdrawiamy serdecznie

    • zak1953 Odpowiedz

      Polska ma pewien problem z nauczaniem przedmiotu pt. historia. To co jest na ogół prezentowane to tylko polityka historyczna, zgodna z obecną narracją państwową, a nie prawdą historyczną. Za czasów PRL prawie nie uczono historii XX wieku, a czasy wcześniejsze nie obejmowały historii ziem przyłączonych do Polski po obu wojnach światowych. Nawet zawodowi historycy mają wykazują spore braki, z uwagi na swoją wąską specjalizację.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.