Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Polska wcale nie odzyskała niepodległości 11 listopada. Ta data po prostu nie ma sensu

Przejmowanie władzy od Niemców w listopadzie 1918 roku na obrazie Stanisława Bagieńskiego.

Przejmowanie władzy od Niemców w listopadzie 1918 roku na obrazie Stanisława Bagieńskiego.

Kiedy Polska odzyskała niepodległość? Można wskazywać różne terminy. Ale akurat 11 listopada wydaje się najgorszą datą z możliwych.

Na pierwszej stronie krakowskiego tygodnika „Nowości Illustrowane” pysznił się biały orzeł. Na jego rozpostartych skrzydłach umieszczono herby Krakowa i Poznania. Pośrodku zaś – warszawską syrenkę. Głowę ptaka wieńczyła korona. Nad całą tą kompozycją umieszczono krótki, konkretny tytuł: „Niepodległa i zjednoczona”.

Stronę dalej, jako tekst otwierający numer, drukowano wiersz, pod mówiącym wszystko tytułem: „W dniu Zmartwychwstania”. W jednej ze zwrotek autor podkreślił, że „nam Ojczyzny nie oddali świata wielmoże”, ale że takie były „przeznaczenie i wyroki Boże”. Dalej zaś podkreślił, że walka o wolność dobiegła końca. I że można już otwarcie świętować:

Dziś spokojnie żyć możemy między braćmi swymi,
Nikt nam więcej nie zagrabi plonów naszej ziemi!

Dziś już nikt do obcej mowy nie przymusi dziecka,
Już nie zajmie chłopu drogi rogatka niemiecka!

Nikt nam dziś już nie zabroni myśleć, czuć po swojsku,
A gdy w wojsku służyć będziem, to już w polskim wojsku!

Numer ukazał się w roku 1918. Konkretnie zaś 19 października. I już wówczas był wyraźnie spóźniony.

Pierwsza strona Nowości Illustrowanych z 19 października 1918 roku. Temat numeru - odzyskanie niepodległości.

Pierwsza strona Nowości Illustrowanych z 19 października 1918 roku. Temat numeru – odzyskanie niepodległości.

Gdyby zapytać o to ówczesnych Polaków, powiedzieliby, że polską niepodległość ogłoszono prawie dwa tygodnie wcześniej. Albo nawet… dwa lata wcześniej.

5 listopada 1916 roku. Fasadowa niepodległość na niemieckich warunkach

Pierwsze formalne rozstrzygnięcie nastąpiło w połowie wielkiej wojny, 5 listopada 1916 roku. Ogłoszono je z naprawdę imponującą pompą. W sali kolumnowej Zamku Królewskiego w Warszawie niemiecki generał-gubernator Hans von Beseler odczytał deklarację swojego cesarza (a nawet dwóch cesarzy, bo także tego austriackiego), zgodnie z którą miało powstać niezależne i niepodległe Królestwo Polskie:

Państwo samodzielne z dziedziczną monarchią i konstytucyjnym ustrojem.

Czy wiesz, że ...

... żona rządzącego Rwandą dyktatora Juvénala Habyarimana, choć próbowała wszystkim wmówić, że jest kurą domową, w rzeczywistości rządziła krajem. Była u steru władzy także wtedy, gdy rozpoczęło się ludobójstwo. Nie miała zamiru go powstrzymywać.

...na początku XX wieku kobiety musiały być bardzo pomysłowe, by dostać się na studia? Przykładowo utalentowana ilustratorka, Zofia Stryjeńska, przez rok studiowała na niemieckiej uczelni, posługując się dokumentami swojego brata.

...słynny gangsterski duet Bonnie & Clyde miał na swoim koncie aż czternaście zabójstw? Owiana miłosną legendą para wcale nie była tak niewinna, jak pokazują hollywoodzkie produkcje...

Komentarze (9)

  1. Prawdziwa historia Odpowiedz

    to zrozumiałe ze agent niemiecki dostał władze od marionetek niemieckich.Dzielnie za to potem służył swym mocodawcom.

    • zak1953 Odpowiedz

      No, bez przesady. Piłsudski udzielał się w polskich Legionach zorganizowanych przez Austro-Węgry. Niemcy owszem, byli zainteresowani Polakami z zaboru rosyjskiego walczącymi z wojskami cara. Ale właśnie dlatego, że nie było gwarancji lojalnej wojskowej współpracy Piłsudskiego z armią niemiecką, Piłsudski został internowany. I to inni Polacy walczyli przeciwko Rosji. Co do Rady Regencyjnej masz rację, została powołana przez Niemców, na podstawie deklaracji z listopada 1916 r. cesarzy Franciszka Józefa oraz Wilhelma II, w sprawie odtworzenia państwa polskiego. Car poczuł się tym obrażony i zaprotestował. Ale niestety, jego żołnierze zostali wcześniej wypchnięci z podległych mu ziem polskich i to nawet wbrew woli wielu mieszkańców Królestwa Polskiego. Bardziej kochali cara, aniżeli swych polskich ziemian

  2. zak1953 Odpowiedz

    Fakt, data 11 listopada nie ma żadnego sensu. Ale to wyraźne nawiązanie do tradycji sanacyjnych, z późnych lat trzydziestych. Tzw. opozycja „demokratyczna” chociaż sporo u nich ludzi z wykształceniem historycznym, ma określone ciągotki. Sanacja kochała twardą rękę, strzelanie do obywateli i wodzowski styl rządzenia. II RP, to nie było dobre państwo dla wszystkich swych obywateli – dzisiaj Polska kontynuuje tę tradycję

  3. Wojciech Szweicer Odpowiedz

    A jak podobny tekst napisał kiedyś Korwin-Mikke, to było, że oszołom. Zwracam też uwagę, że (problem dotyczy całego świata) pierwsza wojna światowa nie skończyła się 11 listopada 1918 r., tylko rok później, po podpisaniu Traktatu Wersalskiego.

  4. Piłsudczyk Odpowiedz

    …że niby co, agent niemiecki…?

    Piłsudski jest obecnie nieomal bezkarnie oczernianym, mieszanym z błotem, opluwanym w tzw. sieci i nie tylko…
    W 1934 miał np. chcieć, poprzez proponowaną wojnę prewencyjną, oddać Polskę Niemcom, a… A zatrzymując ofensywę po Bitwie Warszawskiej miał uratować komunistów z którymi zawsze ponoć współpracował, jako PPS-owiec – wręcz żyd – kryptokomunista, dalej nawet (!) syjonista, jak chcą tacy niektórzy chronicznie „chorzy z nienawiści” narodowcy; a to, dywagują, Rozwadowski uratował Polskę wbrew Piłsudskiemu za co… Za co ten go kazał zabić, podobnie jak generała Zagórskiego – tego rzekomo w fortach Brześcia; no i kazał smarować ściany celi Korfantego arszenikiem…
    Jakich bajek to ja się już nie naczytałem…
    W wydawałaby się „poważnych” publikacjach zadawane są szaleńcze pytania, snute aberracyjne teorie spiskowe: „…otrzymali [Piłsudski, Rydz-Śmigły] zlecenie na zniszczenie Rozwadowskiego? Od kogo?”
    …………..
    W dyskusji o rocznicy 11 listopada w moim regionalnym radiu jeden z profesorów stwierdził w podobnym tonie: „Znaczenie dla Polski, nie tylko jej niepodległości, Piłsudskiego jest skrajnie przeceniane. Piłsudski po pierwsze na pewno nie był patriotą, nie był nawet w najmniejszym stopniu wielkim człowiekiem, zachowywał się często bardzo prymitywnie, wyrażał po prostu po chamsku, językiem rynsztoku, obraźliwie dla Polaków. O Polakach mówił głównie źle, z pogardą o naszej historii, ostentacyjnie nie nosił polskiego munduru, jakże przecież polskiej, i tradycyjnej rogatywki…”
    I tutaj mi się nasuwa postać – de facto – słowianofila, R. Virchowa wybitnego naukowca, przyrodnika, twórcy nowoczesnego systemu opieki zdrowotnej… A znanego nam Polakom, głównie jako twórcy antypolskiego pojęcia „kulturkampfu”, o… O którym właśnie ja piszę skromny artykuł do lokalnej prasy. Zacytuję tylko, by nie przedłużać, fragment o rzeczywistym źródłosłowie słowa „kulturkampf”: „…jego (Virchowa) rozumienie (tj. to z czym chciał walczyć, a tylko między innymi było polskie), tego pojęcia zostało „predefiniowane” w jednym z artykułów naukowych: „…zetknął się tam [Górny Śląsk] z okropnymi warunkami socjalnobytowymi miejscowej ludności, która w większości była polskiej narodowości… …zaczął OSTRO ZA TAKI STAN RZECZY krytykować śląski kler katolicki oraz miejscową polską szlachtę…” używając właśnie ww. określenia na konieczną walkę z „kulturą” upadlania polskich górników przez polskie elity…
    Pod takim Kulturkampfem i ja spokojnie mógłbym się podpisać! Tak jak i pod słowami Piłsudskiego w sposób często ostry i wręcz, przyznaję wulgarny, krytykującymi nasze narodowe wady i przywary!!! Ale wtedy być może (a raczej na pewno), by być skutecznym jak niewątpliwie był Marszałek, tak właśnie było trzeba!!!
    A co do munduru Marszałka?
    „Kurtka nawiązuje krojem do munduru wzór 1919, pierwszego regulaminowego uniformu dla Wojska Polskiego po odzyskaniu niepodległości […].” (Dodam Piłsudski w ostatnich latach nosił ją ostentacyjnie najczęściej bez jakichkolwiek dystynkcji!), a Marszałek „…pozostał wierny szaroniebieskiej barwie dawnych mundurów Legionów Polskich [!]. Nie nosił także regulaminowej rogatywki, ale zwykłą okrągłą maciejówkę.” Maciejówkę! No bo niepodległość, jak sam mówił, powtarzał zawsze, zdobywał „dla biednych, nie dla bogatych”…!

    A 11 listopada?
    Czy Moraczewski nie mówił prawdy?

    „Dopiero po ukazaniu się „Kuriera Porannego” z informacją, że w końcu przyjechał, na ulice wyległy tłumy.” „Naród w tej biedzie JEDNO znajduje LEKARSTWO: P I Ł S U D S K I […]. Od hiszpańskiej choroby, od Niemców, od samolubstwa magnatów, głupoty polityków, od głodu i braku pieniędzy leczy ta uniwersalna […] recepta […]” – zanotował w pamiętniku 14 listopada ENDECKI […!!!] działacz Jan Zamorski…”

    11 listopada, jako rocznica zawieszenia broni sankcjonującego de facto kapitulację państw centralnych, w wojnie gdzie klęskę ponieśli wszyscy zaborcy, to wręcz IDEALNA data dla obchodzenia święta odzyskania naszej niepodległości!

    O „wojnę narodów” nią – klęską zaborców zakończoną, modliły się przecież całe pokolenia Polaków!

    Polecam ponadgodzinny wykład najwybitniejszego znawcy tematu prof. J. Farysia „Cud niepodległości” Piłsudski i jego dzieło”:
    „…sprawdzili się dwaj NAJWYBITNIEJSI, wydaje mi się GENIALNI: Józef Piłsudski i Roman Dmowski” „…gdyby nie Piłsudski na tą niepodległość trudno by się było nam wybić…” „…tylko On był w stanie pogodzić skrajności…” „…jego charyzma się przelewała na innych, rodziła [i niestety ciągle rodzi] ogromną nienawiść (…) ale o wiele, wiele częściej, jeszcze większą miłość…”

    …agentem…

    Aniołem niewątpliwie Piłsudski nie był ale daj nam Panie Boże i dzisiaj więcej takich agentów…

  5. Anonim Odpowiedz

    11 LISTOPADA to święto niepodległośći Polski, co z Wielkopolską i Poznaniem.My nie byliśmy Polską?. POZNANIANKA.

  6. krakusek Odpowiedz

    Na całym terenie miały miejsce jakieś wydarzenia i rozumiem, że można roztrząsać i niektórzy maja problem z symboliką i identyfikacją ale przyjęto, że jedno wydarzenie będzie stanowić o odzyskaniu państwowej niepodległości przez Polskę.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.