Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

11 listopada 1918 roku – o czym pisały polskie gazety, gdy Rzeczpospolita odzyskiwała niepodległość?

fot.domena publiczna Rada Regencyjna. Od lewej: Józef Ostrowski, abp Aleksander Kakowski, ks. Zdzisław Lubomirski

„Przeżywamy momenty doniosłości dziejowej, momenty przełomowe, o których potomne wieki pisać będą” – donosili 11 listopada 1918 roku redaktorzy „Dziennika Wileńskiego”. I się nie pomylili. W ciągu ostatniego stulecia ukazały się tysiące publikacji o odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Ale co na temat tych wydarzeń pisano, gdy właśnie się rozgrywały?

Spoglądając na pierwszą stronę wieczornego wydania „Kurjera Warszawskiego” czy „Kurjera Porannego” można by odnieść wrażenie, że w zasadzie… nic wielkiego się nie stało.

Druga gazeta zamieściła wprawdzie hurraoptymistyczny artykuł zatytułowany po prostu „Komendant” (autor rozpisywał się o „cudach historii, które dokonują się w naszych zdumionych, olśnionych i rozradowanych oczach”, mimochodem podał też do publicznej wiadomości adres Piłsudskiego), lecz zdecydowaną większość „jedynki” zajmowały afisze teatralne.

Rozrywkowa Niepodległa

W wieczornym „Kurjerze Warszawskim” jakiejkolwiek wzmianki o Piłsudskim, odzyskaniu przez Polskę niepodległości czy zakończeniu I wojny światowej w ogóle próżno by szukać, bo reklamom spektakli stołecznych scen (kabaretów, filharmonii, teatrów czy wodewili) poświęcono całą czołówkę.

fot.Polona/domena publiczna Kurier Warszawski

Stąd wiemy zatem, że w Kinie Polonia przy Jasnej 3 o godzinie 17 wyświetlano „Lotnika z Gorycji” – „sensacyjny dramat aktualny w 5-ciu aktach”, do „Czarnego Kota” na gościnne występy przybyli Józefina Bielska, Wincenty Rapacki i Marjan Domosławski, a kabaret literacki pod kierownictwem J. Boczkowskiego prezentował premierowy pokaz aktualnego programu politycznego. Dopiero na drugiej stronie znalazło się miejsce dla „wyciągu z warunków zawieszenia broni”.

Również w wydaniu porannym kwestie te zostały zepchnięte na dalszy plan, musiały bowiem ustąpić doniesieniom o niemieckiej rewolucji oraz… ogłoszeniom drobnym (m.in. na temat sprzedaży drewna i węgla, budynków fabrycznych i owoców zimowych).

Cóż, nie samą niepodległością Polak żyje, choć gwoli sprawiedliwości należy dodać, że gazeta nadrobiła to niedopatrzenie dodatkiem specjalnym.

Świetlana przyszłość

Nie oznacza to bynajmniej, że wszyscy redaktorzy potraktowali kwestię wyzwolenia Rzeczpospolitej podobnie „błaho”. W porannym wydaniu warszawska „Nowa Gazeta” przedrukowała odezwę Polskiej Organizacji Wojskowej, która w podniosłych słowach informowała o przełomowych wydarzeniach:

Dzień dzisiejszy oznacza początek nowej epoki dziejów naszych. Oczy całego Narodu zwrócone są na wodza Polski walczącej, wskrzesiciela polskiego orężnego wysiłku, organizatora sił narodowych.

Minęły czasy naszej ciężkiej, podziemnej pracy. Przetrwaliśmy je godnie i teraz wchodzimy w przyszłość świetlaną, którą wypracujemy mocą dusz naszych i pracą rąk naszych.

Redaktorzy dużo miejsca poświęcili też „prawie romantycznym” okolicznościom uwolnienia Piłsudskiego i jego powrotu do stolicy. Lecz o ile dla warszawiaków ta informacja wydawała się kluczowa, to już w Wielkopolsce triumfalny przyjazd Komendanta nie zrobił na nikim szczególnego wrażenia.

fot.Polona/domena publiczna Nowa Gazeta

Czy wiesz, że ...

... żona rządzącego Rwandą dyktatora Juvénala Habyarimana, choć próbowała wszystkim wmówić, że jest kurą domową, w rzeczywistości rządziła krajem. Była u steru władzy także wtedy, gdy rozpoczęło się ludobójstwo. Nie miała zamiru go powstrzymywać.

...Józef Stalin traktował swojego pierworodnego syna Jakowa z pogardą? Drwił nawet… z jego próby samobójczej. Pocisk z pistoletu tylko drasnął go w pierś, dyktator wyśmiewał więc niecelność syna.

...nie dla wszystkich moment zakończenia II wojny światowej okazał się radosny? 9 maja 1945 roku ruszył kolejny transport na wschód, wiozący na Kołymę grupę polskich jeńców.

...Goebbels, kiedy przemawiał, z eleganckiego mężczyzny zmieniał się w "szalejącego karła". Potrafił jednak poderwać tłumy. Gdy po klęsce Niemców pod Salingradem na spotkaniu w Sportpalast wykrzykiwał "Czy chcecie wojny totalnej?", odpowiedział mu dziki ryk zwolenników nazizmu.

Komentarze (2)

  1. Rozbawiony Odpowiedz

    Co za bzdety. Sprawdź sobie pisareczko kto był właścicielem tych gazet i sprawdź również co piszą niby polskie media o marszu Niepodległości na którym byłem dzisiaj z całą rodziną i było cudnie. No więc głównym newsem są the bille z lgbt – + / * i POstubecy z przedrukiem koszulki Bolka OTUA

  2. Rozbawiony Odpowiedz

    Buhaha – polskie gazety tak samo jak wp,Onet , Interia mają coś wspólnego z Polską. Łajzy – trochę prawdy. Wystarczy zobaczyć co te szczujnie piszą o Marszu Niepodległości na którym byłem z całą rodzina

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.