Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Piłsudski potrafił być bydlakiem i sadystą. Czy to on popchnął do samobójstwa Leonardę Lewandowską?

Leonarda Lewandowska na jedynej znanej fotografii

Leonarda Lewandowska na jedynej znanej fotografii

Ranienie najbliższych przychodziło Piłsudskiemu z łatwością i chyba nawet przynosiło mu niezdrową satysfakcję, tak jakby lubił pompować sobie ego kosztem cudzych uczuć. Wielokrotnie dawał temu dowód podczas młodzieńczego pobytu na Syberii. I boleśnie przekonała się o tym Leonarda Lewandowska.

Leonarda Lewandowska, córka szlacheckiej rodziny z dawnych polskich Kresów, została zesłana na Sybir za działalność antycarską. Nieco młodszego od siebie Józefa Piłsudskiego poznała za sprawą wspólnych znajomych. Szybko przypadli sobie do gustu. Połączył ich nie żaden przelotny romans, ale stałe uczucie, dające początek poważnemu związkowi.

Żyli wspólnie przez kilkanaście miesięcy, zupełnie jak małżonkowie – tak też się do siebie odnosili, przewidując, że relację uda się zalegalizować, gdy wrócą z Sybiru. Rozłąka nastąpiła z tej tylko przyczyny, że wyrok ciążący na Leonardzie wcześniej dobiegł końca i dziewczyna wróciła w rodzinne strony, obiecując, że będzie cierpliwie czekać na przyjazd swojego nieoficjalnego męża.

Ona dotrzymała słowa, tego samego nie da się jednak powiedzieć o Józefie.

Leń pasożytujący na kochającej go kobiecie

Zachowało się kilkadziesiąt listów wymienianych między kochankami. Rzucają one cenne światło tak na charakter ich relacji, jak i na stopniowy rozpad związku.

Leonarda wprawdzie z oddali, ale wciąż troszczyła się o Ziuka. Dopytywała o jego (zawsze pozostawiające wiele do życzenia) zdrowie, interesowała się każdym, choćby najdrobniejszym szczegółem codziennego życia, podkreślała, że niezmiennie go kocha. A on?

Józef Piłsudski (trzeci z lewej) na forografii z młodości wspólnie z bratem i kolegami

Józef Piłsudski (trzeci z lewej) na fotografii z młodości wspólnie z bratem i kolegami

Szybko zaczął zauważać, że brakuje mu nawet nie tyle towarzystwa najbliższej osoby, co… jej gotowości do sprzątania po nim, prania jego gaci i ślęczenia nad garami. Tęsknił do Leonardy jako gosposi, a nie żony. I wcale tego przed nią nie ukrywał.

W jednym z listów chwalił się, że chwilowo zmusza się do przyrządzania regularnych posiłków, ale czynność ta jest mu bardzo nie w smak, bo przecież „przyzwyczaił się do życia pod tym względem kosztem cudzej pracy”.

„Cóż robić, trzeba nieść z pokorą krzyż, co nam z nieba Bozia posyła” – biadolił, zupełnie jakby nastawiając garnek z wodą, jednocześnie poddawał się chłoście nahajką. W innym liście narzekał, że sprzątanie to dla niego praca ponad siły.

Czy wiesz, że ...

...największy zjazd monarchów przed I wojną światową odbył się z okazji pogrzebu króla Wielkiej Brytanii Edwarda VII? Zgromadzeni władcy dalecy byli jednak od żałobnego nastroju.

...podczas I wojny światowej choroby weneryczne stały się najlepszym pretekstem, aby choć na chwilę uciec od koszmaru walk? Innym rozwiązaniem były samopostrzały. Karano je jednak sądem wojennym, podczas gdy syfilis dawał wojennym bohaterom i dekownikom upragnione szpitalne łóżko.

...walka o odkrycie bieguna południowego była prawdziwym morderczym wyścigiem dwóch podróżników? Wygrał Amundsen, który postawił na psy oraz wytrawnych narciarzy, podczas gdy jego rywal Scott zabrał na pokład... mandżurskie kucyki.

Komentarze (11)

  1. Proletariusz Odpowiedz

    Jeden powie, że język prostacki, drugi, że przystępny dla szerokiego grona. Osobiście jestem wdzięczny autorowi za użycie owego „prostackiego” (w mniemaniu niektórych) języka. Artykuł czyta się lekko i ma się ochotę wracać po kolejne wpisy.

  2. Alex Odpowiedz

    Przecież większość ” rewolucjonistow*” to takie kabotynizm i mizygoni.
    Czy Piłsudski był mniej tchórzliwy ,leniwy, klamliwy egostycznyczny,hojny dla
    żydostwa, dxiwkarski ,był lewakiem .Niedouczonym wojakiem i zdrajca .
    Bratem 12 rodzeństwa, matki która go nie znosiła i ojca lewaka, który przepuścił majątek żony wielkości województwa mazowieckiego.
    Życiorysem i charakterem to dla mnie Wałęsa,zdrada Kaczyńscy,,uległośća wobec żydostwa nie swoimi pieniędzmi ,wdzięcznościa Geremka Szewacha Weissa,i cała ta okrągłostołowa cholota żydoska.

  3. Piłsudczyk Odpowiedz

    No i widzi Pan, Panie Kamilu, doigrał się Pan. Został Pan prostakiem ale i antysemitą i narodowcem. De facto wręcz zapraszają Pana do ONR-u, getta ławkowe pewnie na nowo zakładać, hi, hi, hi…
    No ale poważnie – poważniej przynajmniej: bardziej obiektywnie warto pisać – myślę, że i tak zaintrygowałby Pan czytelników, a jeżeli cała Pana książka w podobnym duchu, to nie tylko ja per experience artykułu powyższego działając, dwa razy się zastanowię…
    Nie wystarczy mieć jak Pan (szczerze podziwiam!) doskonały warsztat pisarski (no cóż z tym się trzeba urodzić, mnie nie było dane…).
    Wracając do tematu, do mnie bardziej „trafia”, bo obiektywizuje rzeczywistość, nie pomija mniej pasujących, mniej „wygodnych cytatów”, króciutki artykuł z Uważam Rze. Jeśli pan pozwoli oczywiście (to w końcu Pana blog) to, by pełniej „oświetlić – wyświetlić scenę niewątpliwego dramatu”, zacytuję też „króciutko”:
    „Kobiety swego życia traktował instrumentalnie, ale one nigdy nie przestały kochać tego NIETUZINKOWEGO, FASCYNUJĄCEGO człowieka. Żadna z porzuconych przez niego dam nigdy już nie związała się z innym mężczyzną…”, a…
    A Piłsudski tak dokładnie pisał w liście: „Ja, kochając ciebie, oddałem się drugiej osobie… Stosunek ten był bardzo krótkim, gdyż z powodu istnienia we mnie innego uczucia stosunek ten i dla niej był zbyt męczącym. Skończyło się na tym, żeśmy się rozeszli, ona z goryczą do mnie, ja z jedną jeszcze PLAMĄ na mym życiu.” Jeśli to jest „delektacją”, chwaleniem się „że postąpił bardzo nieładnie”, to czymże jest szczere poczucie winy?

  4. co co Odpowiedz

    No cóż, miał gadzina jakiś urok obezwładniający płeć przeciwną. I korzystał z niego jeśli chciały.I co tu dyskutować.

  5. Anonim Odpowiedz

    Juz był taki jeden bydlak w Wilnie który źle pisał o Marszałku. Wybili mu to z głowy oficerowie, razem z okiem.. Ech, byli kiedyś porządni ludzie…

  6. Marek Odpowiedz

    Panie Kamilu pan ma jakiś osobisty stosunek czy urazę do Piłsudskiego? Leń, bydlak, sadysta, drań, to są pana śródtytuły. Na siłę próbuje pan zszokować czytelnika i zbytnio nachalnie sugeruje odbiór, jakbym czytał pisaną wersje pasków na TVP.

  7. Elewelka Odpowiedz

    Widzę, że poziom artykułów na tym portalu dorównał Faktowi… Szkoda, czasem fajnie było poczytać jakieś ciekawostki historyczne ale teraz widzę że szkoda czasu. Wynosicie kobiety na piedestał – no i dobrze, czasem warto przypomnieć rolę kobiet w historii nawet jeśli była marginalna. Ale dlaczego robicie to kosztem mężczyzn? Czy konieczne jest obrzucenie błotem mężczyzn żeby uznac rolę kobiet? Przemawiają przez was jakieś chore kompleksy, jakaś żal i nieuzasadniona uraza. Ciężko wam przyjąć do wiadomości że kiedyś pierwsze skrzypce w historii grali mężczyźni. Wyciągacie jakieś „brudy” z przeszłości żeby zakłamać fakt że to mężczyźni tworzyli historię. Kobiety były ważne ale decydującą rolę odgrywali mężczyźni. I kropka. A co do obyczajowego życia Piłsudskiego to po prostu już nie macie się o co przyczepić? Miał romans, potem go elegancko zakończył i tyle. To jest bestialstwo? Żenada…

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.