Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Gdzie obowiązują najsurowsze przepisy antyaborcyjne i w jakich okolicznościach je wprowadzono?

Kwestie dostępności i legalności aborcji wywołują kontrowersje także w krajach, w których ruchy kobiece są najsilniejsze. Na początku 2017 roku amerykańskie kobiety protestowały przeciwko decyzji nowego prezydenta, Donalda Trumpa, który zakazał finansowania z budżetu federalnego międzynarodowych organizacji pozarządowych, które mają na celu promocję aborcji (zdj. Mark Dixon, lic. CC BY 2.0).Więzienie dla kobiety, która poroniła. Odmowa leczenia ciężarnej chorej na raka – by nie uszkodzić płodu. Niektóre kraje szczególnie bezkompromisowo traktują problem przerywania ciąży. Co grozi w nich za przeprowadzenie nielegalnego zabiegu?

Salwador

Listę państw, w których obowiązuje całkowity zakaz aborcji, a za jej nielegalne wykonanie grożą surowe kary, otwiera Salwador. W tym leżącym w Ameryce Środkowej kraju kobiety, które decydują się usunąć ciążę, robią to na własne ryzyko i  odpowiedzialność. Są świadome, że nielegalna aborcja może je kosztować utratę zdrowia, życia lub wolności.

Antyaborcyjne przepisy przewidują do 2 lat pozbawienia wolności dla kobiety. Lekarz, który przeprowadzi zabroniony zabieg, może spędzić w więzieniu nawet 12 lat. Jeśli natomiast kobieta usłyszy zarzut zabójstwa kwalifikowanego (czyli ciężkiego, porównywalnego do umyślnego morderstwa), grozi jej kara pozbawienia wolności aż do 40 lat! Lekarze mają obowiązek zgłaszać na policję przypadki poronień. W latach 2000–2011 za nielegalną aborcję skazano 129 kobiet.

Całkowity zakaz przerywania ciąży wprowadzono w Salwadorze prawie 20 lat temu, w 1998 roku. Wcześniej, od 1973 roku, obowiązywała kompromisowa ustawa. Zezwalała ona na przeprowadzenie zabiegu w trzech wyjątkowych sytuacjach: gdy wymagał tego stan zdrowia kobiety, płód miał poważne wady lub gdy ciąża była efektem gwałtu. Do zaostrzenia prawa doprowadziły głównie naciski środowisk katolickich i konserwatywnych. Prawicowa partia ARENA chciałaby zresztą jeszcze zaostrzyć obowiązujące prawo. W lipcu ubiegłego roku ugrupowanie przedstawiło propozycję wydłużenia wymiaru kary za aborcję nawet do 50 lat.

Jednym z krajów, gdzie utrzymują się surowe ustawodawstwo antyaborcyjne, jest Chile. Od kilku lat nasilają się tam jednak demonstracje na rzecz liberalizacji prawa. Na zdjęciu marsz pro-choice z lipca 2013 roku (zdj. Santiago Times, lic. CC BY 2.0).

Jednym z krajów, gdzie utrzymują się surowe ustawodawstwo antyaborcyjne, jest Chile. Od kilku lat nasilają się tam jednak demonstracje na rzecz liberalizacji prawa. Na zdjęciu marsz pro-choice z lipca 2013 roku (zdj. Santiago Times, lic. CC BY 2.0).

Katolicy stanowią w Salwadorze zdecydowaną większość. Silny związek społeczeństwa z Kościołem utrwalił się podczas trwającej 20 lat wojny domowej. Mimo tego w społeczeństwie nie ma jednogłośnej zgody na zakaz przerywania ciąży. Sondaż przeprowadzony w 2012 roku ujawnił, że 51 procent mieszkańców Salwadoru uważa, że aborcja powinna być legalna w przypadku, gdy płód ma poważne wady. 57 procent twierdzi, że należy zmienić ustawę tak, by chroniła życie matki. 22 procent sądzi, że ofiary gwałtu powinny mieć prawo usunięcia niechcianej ciąży.

Do protestów przeciwko bezkompromisowej ustawie doszło w maju 2013. Związane z ruchem feministycznym kobiety protestowały przed siedzibą Sądu Najwyższego w San Salvador. Punktem zapalnym stała się sprawa 22-letniej Beatriz. Walczyła ona w sądzie o zgodę na przeprowadzenie aborcji terapeutycznej. Ciąża zagrażała jej życiu, a płód był mocno uszkodzony. Beatriz odmówiono aborcji. Otrzymała jednak zgodę na wczesny poród przez cesarskie cięcie. Dzięki temu przeżyła… Poród nastąpił w 27 tygodniu ciąży. Dziecko urodziło się bez części głowy i zmarło po kilku godzinach.

Chile

Kolejnym krajem południowoamerykańskim, w którym przepisy antyaborcyjne są bardzo surowe, jest Chile. Nielegalna aborcja w Chile to ryzyko. Przepisy prawne, które obowiązują od 1989 roku, mówią nawet o pięciu latach pozbawienia wolności dla kobiety. Całkowity zakaz przerywania ciąży został wprowadzony w czasie dyktatury wojskowej Pinocheta. Mimo to w Chile każdego roku przeprowadza się około 300 tysięcy nielegalnych zabiegów.

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Kooshyara Karimiego „Tajemnica Leili”, która ukazała się właśnie nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Kooshyara Karimiego „Tajemnica Leili”, która ukazała się właśnie nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka.

We wrześniu 2016 roku senat przegłosował propozycję ustawy, która łagodziłaby restrykcyjne prawo. Dopuszcza ona możliwość aborcji w wyjątkowych sytuacjach, jeśli ciąża zagraża życiu matki lub jeśli kobieta zaszła w ciążę na skutek gwałtu. Zdecydowana większość społeczeństwa (70 proc.) uważa, że aborcja powinna być legalna w określonych przypadkach.

Za utrzymaniem surowego prawa opowiedział się jednak Kościół katolicki, który ma w Chile znaczne wpływy, oraz prawicowe ugrupowania polityczne. Przeciwko liberalizacji prawa aborcyjnego we wrześniu ubiegłego roku protestowało w Chile 100 tysięcy osób związanych z organizacjami pro-life.

Dominikana

Bezwzględne prawo obowiązuje także na Dominikanie, gdzie zakaz przerywania ciąży wprowadzono w 2009 roku. W 2014 roku dopuszczono możliwość przeprowadzania aborcji w ściśle określonych przypadkach. Liberalizacja prawa spotkała się z ostrą krytyką ze strony hierarchów kościołów katolickiego i ewangelickiego.

Na Dominikanie całkowity zakaz aborcji wprowadzono za prezydentury Leonela Fernándeza. Na zdjęciu z żoną, prezydentem Barackiem Obamą, i amerykańską Pierwszą Damą (zdj. Official White House Photo by Lawrence Jackson, źródło: domena publiczna).

Na Dominikanie całkowity zakaz aborcji wprowadzono za prezydentury Leonela Fernándeza. Na zdjęciu z żoną, prezydentem Barackiem Obamą, i amerykańską Pierwszą Damą (zdj. Official White House Photo by Lawrence Jackson, źródło: domena publiczna).

Organizacje pro-life twierdziły, że nowe prawo nie jest zgodne z konstytucją, która chroni życie od poczęcia. Biskupi opublikowali list popierający działania obrońców dzieci nienarodzonych. W 2016 roku przywrócono wcześniejsze, restrykcyjne prawo, co wywołało falę niezadowolenia społecznego. Tłumy kobiet protestowały na ulicach przeciwko naruszeniu consensusu z 2014 roku.

Uczestniczki protestów alarmowały, że nielegalna aborcja to zagrożenie ich życia. Liczba nielegalnych zabiegów jest szacowana na prawie 100 tysięcy rocznie. Kobiety decydują się na ten krok ze świadomością, że grozi im do 3 lat pozbawienia wolności. Jeśli pacjentka umrze w czasie zabiegu, osoba, która go wykonała i nie posiada wykształcenia medycznego, może dostać wyrok 20 lat więzienia. Lekarz przeprowadzający nielegalną aborcję może trafić za kratki nawet na 10 lat.

Artykuł porusza następujące tematy:

Czas akcji:

Miejsce akcji:

Czy wiesz, że ...

...Stalin był tak zbulwersowany "zbyt namiętnym" pocałunkiem w jednej z rosyjskich komedii, że nakazał wycięcie nieprzyzwoitej sceny z filmu? Jego urzędnicy w obawie przed powtórką incydentu zakazali jakichkolwiek pocałunków we wszystkich radzieckich produkcjach kinowych.

...w jednym z domów w Oszmianie czerwonoarmiści w 1939 roku spożyli właścicielce cały zapas kremu Nivea? Smarowali nim chleb, sądząc być może, że był to smalec ze specjalnymi dodatkami smakowymi.

...papież Stefan VI „wsławił się”, każąc ekshumować swego dawnego wroga papieża Formozusa, po czym ubrać trupa w pontyfikalne szaty i osądzić? Wyrok na zmarłym brzmiał: poćwiartowanie  i wrzucenie w fale Tybru.

...we współczesnych środowiskach mafijnych zjawisko pobierania haraczu nadal ma się dobrze? Północnowłoskie przedsiębiorstwa, prowadzące działalność w Kalabrii, nawet nie zgłaszają prób wymuszeń na policję. Haracz jest określany jako „wydatki na bezpieczeństwo”.

Komentarze (2)

  1. maciejmakro Odpowiedz

    Zabijanie nienarodzonych to nie kwestia praw kobiety, a już zwłaszcza „wyborów”. Kobieta ma prawo decydować o tym z kim, gdzie, w jakixh okolicznościach, za ile itp. ale nie o życiu innego człowieka, nawet jeśli jest jej dzieckiem.

  2. Amfibia Odpowiedz

    Kobieta ma brawo sama decydowac o tym czy che urodzic dziecko czy nie a płód niejest dzieckiem. kosciół to dno moralne a najgorsi sa moralisci, którzy na siłe cha zeby wszyscy przestrzegali ich zasad i innych do tego zmuszaja zakazuja aborcji , wieszja krzyże w szkołach itp. nienawidze kosciół to najgorsza organizacja w dziejach ludzkosci.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.