Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Sterylizacja… uszu! Tak starożytni zabezpieczali się przed niechcianą ciążą

Chociaż wydaje się, że starożytność to czasy beztroskiej rozwiązłości, antyczni Grecy i Rzymianie mieli świadomość, do czego seks prowadzi. I starali się temu zapobiegać.

fot.Hendrik Goltzius/domena publiczna Chociaż wydaje się, że starożytność to czasy beztroskiej rozwiązłości, antyczni Grecy i Rzymianie mieli świadomość, do czego seks prowadzi. I starali się temu zapobiegać.

Roślinne preparaty, pra-kondomy z owczych jelit, przekłuwanie członków, klamry na narządy płciowe, a w końcu nacięcia uszu. Już starożytni borykali się z problemem niechcianej ciąży. Czy udało im się znaleźć najskuteczniejszy środek antykoncepcji?

Żyjący dwa tysiące lat temu Areteusz z Kapadocji argumentował, że mężczyzna, który strzeże swego nasienia jest zdrowszy i odważniejszy, niczym atleta przed występem. Kobiety, poza kapłankami skazanymi na dziewicze życie w świątyniach, traktowano natomiast jak maszyny do rodzenia dzieci. Jeśli chciano zapobiec ciąży, stawiano w starożytności przede wszystkim na wstrzemięźliwość.

Sporadycznie zdarzały się jednak przypadki clitoridektomii, obrzezywania kobiet mającego zapobiec ich rzekomej nadmiernej chutliwości. Niektórzy lekarze wspierali siłę woli zainteresowanych poprzez zastosowanie tak zwanej infibulacji – u mężczyzn przekłuwano członka i zakładano na niego klamrę z niewielkim zameczkiem, u kobiet podobnego zabiegu dokonywano przy narządach płciowych. Ba, stosowano także klamry przy odbycie!

Wymyślono także specjalne osłony wykonane ze skóry i włosia końskiego. Łaciński poeta Marcjalis, żyjący na przełomie I i II w. n.e., wspominał w wierszu o pewnej damie z taką zasłoną i doradzał jej szyderczo, że podobną powinna nosić także na twarzy. W innym epigramie pisał natomiast o kąpieli z infibulowanym niewolnikiem. Najczęściej „zabezpieczano” w ten sposób służbę, niewolników, ale nie tylko.

Obrzezanie kojarzy nam się dziś głównie z aktem religijnym występującym w judaizmie. Okaleczenia narządów płciowych dokonywali jednak także starożytni Grecy i Rzymianie, uznając to za jeden ze środków zapobiegania ciąży.

fot.domena publiczna Obrzezanie kojarzy nam się dziś głównie z aktem religijnym występującym w judaizmie. Okaleczenia narządów płciowych dokonywali jednak także starożytni Grecy i Rzymianie, uznając to za jeden ze środków zapobiegania ciąży.

Trudno się dziwić, jeśli w tej sytuacji ktoś uznał wstrzemięźliwość za dziwaczną. A jakie były inne, mniej drastyczne metody zapobiegania niechcianej ciąży? Starożytni zdawali sobie sprawę z istnienia cyklu miesiączkowego u kobiet – dlatego grecki lekarz i filozof Soranus z Efezu radził im współżyć w „bezpieczne” dni niepłodne.

Czy wiesz, że ...

…istnieje teoria, że Aleksander Wielki trafił pod nóż balsamistów jeszcze żywy? Podobno tkwiący w letargu władca wybudził się podczas cięcia, jednak jego krzyków nikt już nie usłyszał...

...Święty Hieronim miał co najmniej kontrowersyjne poglądy na wychowanie? Uważał, między innymi, że rodzona matka powinna oddać swoje dziecko teściowej, która na pewno wychowa je lepiej.

...na jednym z fresków w Domu Efeba w Pompejach znajduje się wizerunek ananasa? Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że starożytni podobno wcale nie znali tego owocu. Został on sprowadzony do Europy dopiero w czasach nowożytnych.

...jeden ze starożytnych cesarzy rzymskich, Heliogabal, uprawiał z kochankami analingus? Był to dość specyficzny rodzaj analnych pieszczot polegający na stymulacji obszaru odbytu ustami. Tym samym gorszył on nie tylko dwór, ale wszystkich poddanych.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.