Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Zoofil-ekshibicjonista. Czy to najbardziej zboczony dyktator ostatnich dekad?

Król Mswati III ma zdecydowanie oryginalne preferencje seksualne (fot. Amada44 lic. domena publiczna).Nigdy nie słyszeliście o jego osiągnięciach. Na temat państwa, którym rządzi wiecie tyle, że leży gdzieś w Afryce. O jego seksualnych ekscesach warto jednak poczytać. Ku przestrodze. Bo takie rzeczy powinny były już dawno odejść do historii! 

Mswati III zasiadł na tronie Suazi w roku 1986. Władzę sprawuje aż do dzisiaj. Poza królem w Suazi panuje też bieda. Większość mieszkańców tego niewielkiego afrykańskiego państwa, graniczącego z Mozambikiem i RPA wegetuje w skrajnym ubóstwie. Średnia długość życia to niewiele ponad 30 lat i jest ona najniższa na świecie.

Król traktuje pieniądze Banku Centralnego, jakby pochodziły z jego własnej kieszeni, gdy tymczasem naród Suazi wyniszcza epidemia AIDS. Czego jednak spodziewać się po władcy, który uznał, że zamiast wydać pieniądze na terapię dla chorych… lepiej ich wysterylizować i oznaczyć?

Główną metodą zapobiegającą chorobom miałby być celibat, wybrany nie bez przyczyny, bowiem nie wymaga żadnych nakładów finansowych. Poddani niech zatem żyją w biedzie i powstrzymują się od seksu, Mswati III będzie zaś korzystał z zasobów finansowych kraju oraz możliwości ożenku z najpiękniejszymi kobietami w liczbie kilkunastu.

Suazi to niewielkie i biedne państwo graniczące z RPA i Mozambikiem. Nie przeszkadza to jednak władcy opływać w luksusy i przepuszczać państwowych pieniędzy na własne zachcianki (autor: Rei-artur; lic. CC-BY-SA-2.5).

Suazi to niewielkie i biedne państwo graniczące z RPA i Mozambikiem. Nie przeszkadza to jednak władcy opływać w luksusy i przepuszczać państwowych pieniędzy na własne zachcianki (autor: Rei-artur; lic. CC-BY-SA-2.5).

Im więcej żon, tym więcej problemów

Wieści dochodzące z suazyjskiego monarszego dworu to niezłe kąski dla plotkarskich portali. Choć każdy tekst wymaga krótkiego wyjaśnienia, o kim jest w nim mowa. Gdy media informowały, że Mswati III został zdradzony przez jedną ze swoich licznych żon… większość ludzi dopiero dowiedziała się o jego istnieniu. W 2010 roku małżonka władcy absolutnego, niejaka Nothando Dube, zdradziła go z tamtejszym ministrem finansów. Skutkiem był skandal, interwencja samej królowej matki i rozwód.

Pikanterii sytuacji dodaje fakt, że minister Ndumis Mamba, z którym Dube dopuściła się cudzołóstwa, nie tylko pracował dla króla, ale także się z nim przyjaźnił. Dube została osadzona w areszcie domowym a ostatecznie wypędzona. Stało się to, gdy w trosce o zdrowie swojego dziecka, zatrzymana przez jednego ze strażników, potraktowała go gazem pieprzowym.

Władza jest seksi? Nie w tym wykonaniu

Tyle jeśli chodzi o drobne skandaliki.  Rok później zaczęły pojawiać się naprawdę szokujące pogłoski. Pisano, że w Suazi odbywa się dziwaczna uroczystość, której rytuały są odstręczające nawet jak na standardy wyuzdanych dyktatorów. Rokrocznie w tym niewielkim państwie organizowany jest festiwal Incwala. Zaczyna się on w pierwszych dniach grudnia i trwa do końca stycznia. Poddani świętują wówczas powrót króla do życia publicznego po duchowej kontemplacji, ten zaś umacnia swoją władzę i pozycję w państwie.

Brzmi normalnie? Tylko z pozoru. Festiwal od zawsze otoczony był aurą mistycyzmu i tajemnicy. Do momentu, aż Sithembiso Simelane, jeden z uczestników święta, postanowił podzielić się wspomnieniami z jego obchodów. Całą sprawę bardzo dokładnie opisuje w swojej książce pod tytułem „Jak zostać dyktatorem. Podręcznik dla nowicjuszy” Mikal Hem:

Artykuł porusza następujące tematy:

Czas akcji:

Miejsce akcji:

Czy wiesz, że ...

...liczba tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa była najwyższa w ostatniej dekadzie istnienia PRL i mogła sięgnąć nawet 100 tysięcy?

...Władimir Putin pierwsze polityczne szlify zdobywał u boku mera Petersburga, Anatolija Sobczaka? Do jego obowiązków należało między innymi sprowadzanie żywności zza granicy w zamian za drewno i inne surowce. W tym okresie z budżetu miasta zniknęły 34 miliony dolarów, a żywność i tak nie dotarła do potrzebujących.

...niemiecki generał Friedrich Paulus, wzięty w sowiecką niewolę pod Stalingradem, w procesach norymberskich wziął udział jak świadek oskarżenia? Jego przyjazd wzbudził dużo emocji. Kiedy siedzący na ławie oskarżonych Hermann Göring zobaczył go na sali rozpraw, z wściekłością nazwał go „brudną świnią”.

...oskarżenie o gwałt na dwóch czternastolatkach nie złamało kariery wielkiego gwiazdora hollywoodzkiego lat 40. Errola Flynna? Podczas procesu cytowano jego wypowiedzi w stylu „lubię starą whisky i młode kobiety”. Udało mu się wybronić przed więzieniem, ponieważ… podważył reputację nastolatek.

Komentarze (13)

  1. Dziwak Odpowiedz

    W tej sytuacji informacja, że autorka tekstu jest miłośniczką „wszystkiego co związane z dyktatorami” nabiera nowego znaczenia ;)

  2. Czytacz Odpowiedz

    Karygodny tekst:-) wszak to jest ich uświęcona wielowiekowa tradycja, autorka tekstu to szowinistka. Pewnie chciałaby ich nawracać jak Indian w obu Amerykach. Apeluję o natychmiastowe publiczne pokajanie się autorki! W przypadku nie uczynienia tego debatę nad jej rasizmem i europocentryzmem. Wstyd pani Zuzanno ;-)

  3. PePeSza Odpowiedz

    Ocho widzę że jełopy tutaj walczą z poprawnością polityczną której w Polsce nigdy nie było, jedyny przypadek poprawności politycznej to wyrugowania „cygana” na rzecz „roma”.

  4. Kola Odpowiedz

    Oglądałam kiedyś dokument o tym gościu. Mieszkańcy Suazi mają taką inwokację do niego: „Ty, co masz wytrysk w kobiecie i w krowie…!” I to jest okrzyk podziwu oczywiście. W sumie to przerażające, tylko ciekawe, czy wynika z rzeczywistej zoofilii tego tyfusa, czy to pozostałości po jakichś afrykańskich półzwierzęcych rytuałach. Bo, że jest tam na pół-zwierzęco, to niestety prawda. Większość kobiet doświadczyła gwałtu, w drodze do szkoły, po wodę, do lasu po drewno… Słuchałam tych biednych dziewczyn i one ze straszliwym zrezygnowaniem mówiły o tym, że jeśli jeszcze nikt ich nie zgwałcił, to się na pewno niebawem zdarzy. I każda marzy, żeby być kolejną żoną tego, co ma wytrysk i w kobiecie i w krowie.

  5. zetty Odpowiedz

    Ech, czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że Afrykanie byli najszczęśliwsi pod rządami kolonizatorów? Może nie wszystkich i nie zawsze, bo np. Belgowie popełniali w Kongo przerażające zbrodnie za czasów rządów króla Leopolda II-go, ale generalnie – to kolonizatorzy przynieśli Afryce pokój, dobrobyt, rozwój medycyny, miast, edukacji, kultury… Jak widać, niektóre ludy MUSZĄ żyć pod panowaniem innych, bo same nie są w stanie się normalnie rządzić. Przykre, ale prawdziwe.

    • Paweł Odpowiedz

      W RPA czy Rodezji też nie było wesoło. Chociaż na dobrą sprawę teraz w Zimbabwe jest chyba gorzej niż za czasów kolonialnych. Ale są kraje, które jakoś sobie radzą, np. Ghana.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.