Ciekawostki Historyczne

Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Tyrania nie popłaca. Najbardziej makabryczne śmierci dyktatorów

Liberyjski prezydent William Tolbert kochał pieniędze. Nieznająca granic pazerność była przyczyną jego zguby (źródło: wikimedia commons, domena publiczna).Podobno bycie bezwzględnym tyranem jest najlepszą gwarancją spokojnej starości. Może i tak, ale nie każdy dyktator miał okazję się o tym przekonać. Dzisiaj opowiemy o tych zbrodniarzach, którzy nie zdołali uciec przed sprawiedliwością. I o makabrycznym końcu, jaki ich spotkał.

Dobrze znane są losy tyranów, takich jak Adolf Hitler, Benito Mussolini czy choćby Nicolae Ceauşescu. W naszym zestawieniu nie będziemy o nich pisać. Skupimy się na bardziej egzotycznych postaciach. Listę mają (wątpliwy) zaszczyt otworzyć dwaj prezydenci Liberii, którzy w przeciągu zaledwie dekady przenieśli się na tamten świat w szczególnie krwawych okolicznościach.

Pokarm dla sępów. Śmierć Williama Tolberta

Pierwszym z nich był – rządzący krajem od 1971 r. – William Tolbert. Można powiedzieć, że odziedziczył on urząd po swoim przyjacielu Williamie Tubmanie. O ile jednak Tubmana bawiła władza, to Toblert – zgodnie z tym co pisał Ryszard Kapuściński w „Hebanie” – ponad wszystko kochał pieniądze:

Była to chodząca korupcja. Handlował wszystkim – złotem, samochodami, w chwilach wolnych sprzedawał paszporty. Za jego przykładem szła cała elita, owi potomkowie czarnych niewolników amerykańskich. Do ludzi wychodzących na ulicę z wołaniem o chleb i wodę Tolbert kazał strzelać. Jego policja zabiła setki ludzi.

Samuel Doe na tym zdjęciu nie wygląda na zbrodniarza, ale jak to często bywa pozory mylą.

fot.domena publiczna Samuel Doe na tym zdjęciu nie wygląda na zbrodniarza, ale jak to często bywa pozory mylą.

Nic zatem dziwnego, że uciskani mieszkańcy kraju szybko mieli dosyć jego rządów. Z okazji postanowił skorzystać 28-letni sierżant Samuel Doe. Chociaż był półanalfabetą, miał wielkie aspiracje. Też chciał zostać dyktatorem! W tym celu zawiązał w liberyjskiej armii spisek i 12 kwietnia 1980 r. dokonał zamachu stanu.

Wraz z szesnastoma innymi żołnierzami Doe pod osłoną nocy wdarł się do pałacu prezydenckiego, gdzie szybko rozprawiono się z zaskoczoną ochroną. Następnie napastnicy poćwiartowali jeszcze żywego Tolberta w łóżku. Wyjęli mu wnętrzności i wyrzucili na dziedziniec psom i sępom na pożarcie. Stanowiło to złą wróżbę dla tych którzy dotychczas sprawowali władzę w kraju.

Pożarty przez rebeliantów. Żałosny koniec Samuela Doe

Samuel Doe niemal natychmiast pokazał na co go stać. W pierwszej kolejności przyznał sobie stopień generalski i ogłosił się prezydentem. Następnie zabrał się za czystki polityczne, przeprowadzając publiczną egzekucję 13 ministrów z poprzedniego rządu.

Stolica Liberii Monrowia. Pod rządami Samuela Doe miasto, podobnie jak i cały kraj, pogrążyło się w zupełnym marazmie.

fot. Jonathan Harrison; lic CC ASA 1.0 Stolica Liberii Monrowia. Pod rządami Samuela Doe miasto, podobnie jak i cały kraj, pogrążyło się w zupełnym marazmie.

Na ich miejsce powołał swoich współplemieńców, którzy jednak nie mieli zielonego pojęcia o tym, jak kierować państwem. Nastąpiła całkowita zapaść. Nie było światła, zamknięto sklepy, zamarł ruch na nielicznych drogach.

Aby utrzymać się przy władzy dyktator sięgnął po sprawdzone przez poprzednika metody. Spirala przemocy rozkręciła się na dobre. Ofiary szły już w tysiące. Teraz to Doe stał się znienawidzonym tyranem, a po władzę rękę wyciągnął Charles Taylor – były przyjaciel prezydenta. Rewolta, która wybuchła w grudniu 1989 r., szybko ogarnęła cały kraj, ale w łonie samych powstańców nastąpił rozłam. Pojawiła się kolejna siła z niejakim Prince’em Johnsonem na czele. Liberię plądrowały już trzy frakcje.

Sytuacja w końcu zaniepokoiła przywódców innych krajów Afryki Zachodniej, którzy postanowili interweniować. Kontyngent wysłany przez Nigerię dotarł do portu w Monrowii latem 1990 r. Dziewiątego września Samuel Doe zdecydował, że musi na nabrzeżu osobiście powitać swoich wybawców. To był błąd, za który zapłacił śmiercią w strasznych męczarniach.

Mercedes dyktatora wpadł w zasadzkę zorganizowaną przez ludzi Johnsona. Zginęła cała obstawa. Doe został kilkukrotnie ranny w nogi, co skutecznie uniemożliwiło mu ucieczkę, ale był to dopiero początek jego cierpień. Rebelianci poddali go okrutnym torturom, mającym na celu zdobycie numeru jego szwajcarskiego konta.

Najpierw oprawcy przez kilkadziesiąt minut bili i kopali swoją ofiarę. W efekcie twarz Doe spuchła do tego stopnia, że prawie nic nie widział i miał ogromne problemy z mówieniem. Jednakże to nie wystarczyło, aby skłonić go do wyjawienia sekretu wartego miliony.

W tej sytuacji Johnson – który wszystko spokojnie nadzorował – kazał torturowanemu obciąć uszy, co też niezwłocznie zrobiono. Na nic się to zdało, obalony dyktator najwyraźniej miał zamiar zabrać do grobu swoją tajemnicę. Jak zauważył Ryszard Kapuściński”

Teraz Johnson właściwie nie wie, co robić dalej. Kazać mu uciąć nos? Rękę? Nogę? Najwyraźniej nie ma pomysłu. Zaczyna go to nudzić. – Zabierzcie go stąd! – rozkazuje żołnierzom, którzy wezmą go na dalsze tortury […]. Doe, katowany, żył jeszcze kilka godzin i umarł z upływu krwi.

Kilkugodzinne tortury jakim został poddane Samuel Doe zostały uwiecznione na taśmie filmowej. Na zdjęciu okaleczony dyktator jest wypytywany o numer szwajcarskiego konta.

Kilkugodzinne tortury jakim został poddane Samuel Doe zostały uwiecznione na taśmie filmowej. Na zdjęciu okaleczony dyktator jest wypytywany o numer szwajcarskiego konta.

Następnie zwłoki zostały poćwiartowane i częściowo zjedzone przez ludzi Johnsona. Tak wyglądał żałosny koniec sierżanta, marzącego o byciu dyktatorem. Warto dodać, że cały ten krwawy spektakl został nagrany na taśmę wideo, która szybko stała się: największą atrakcją na rynku mediów.

Na ostrzu noża. Śmierć Ngo Dinh Diema

Teraz przeniesiemy się na chwilę do Azji, a konkretnie na Półwysep Indochiński, gdzie w 1954 r. prezydentem Wietnamu Południowego został Ngo Dinh Diem.

Swoje stanowisko zawdzięczał Amerykanom, ceniącym jego antykomunizm. To właśnie dzięki poparciu jankesów dyktator mógł sobie pozwolić na rządy twardej ręki, upływające pod znakiem walki z Viet Minhiem oraz prześladowań buddyjskiej większości obywateli. Wiernie asystował mu przy tym, kierujący tajną policją, brat Ngo Dinh Nhu – obaj byli zagorzałymi katolikami.

Wszystko ma jednak swoje granice. W 1963 r. miarka się przebrała i grupa wysokich rangą oficerów – z generałem Duong Van Minhem na czele – zawiązała spisek przeciw swemu przywódcy. Co istotne, mogli liczyć na poparcie Stanów Zjednoczonych, które straciły wiarę w swego niedawnego protegowanego. Jak pisze w jednym z rozdziałów książki „Ostatnie dni dyktatorów” Pierre Journoud: spiskowcy poradzili się astrologów, którzy potwierdzili, że 1 listopada 1963 roku gwiazdy będą im sprzyjały. To będzie pomyślny dzień.

Kościół św. Franciszka Ksawerego w Sajgonie. To w nim szukali schronienia bracia Ngo.

fot.Thuydaonguyen/CC ASA 3.0 Kościół św. Franciszka Ksawerego w Sajgonie. To w nim szukali schronienia bracia Ngo.

Przy takich wróżbach kierujący całą akcją generałowie byli pewni swego. Wezwali Diema, aby złożył urząd i poddał się wraz z bratem bez walki. Ten ani myślał tego robić. Wciąż liczył na pomoc Waszyngtonu oraz dowódców wiernych formacji wojskowych. Wtedy jeszcze nie wiedział, że wszyscy go zdradzili.

Kilka godzin później rozpoczął się atak na pałac prezydencki, którego broniły zaledwie:

trzy bataliony gwardii prezydenckiej z jednym pododdziałem pancernym. Z relacji świadków wynika, że szturmem kieruje oficer amerykański: być może Lucien Conein, szczególnie aktywny agent CIA pochodzenia francuskiego. Osaczeni Diem i Nhu nie czekają na pierwszy ostrzał artyleryjski. Uciekają z siedziby prezydenta tajnym tunelem (cyt.: „Ostatnie dni dyktatorów”).

Znaleźli schronienie w chińskiej dzielnicy Sajgonu, gdzie zaopiekował się nimi zwierzchnik tamtejszej wspólnoty wyznaniowej. Tymczasem sytuacja z godziny na godzinę stawała się coraz bardziej beznadziejna. W końcu rankiem 2 listopada bracia poprosili o azyl w kościele św. Franciszka Ksawerego.

Ngo Dinh Diem w dniach chwały. Na zdjęciu z prezydentem USA, Dwightem Eisenhowerem.

fot.domena publiczna Ngo Dinh Diem w dniach chwały. Na zdjęciu z prezydentem USA, Dwightem Eisenhowerem.

Właśnie tam dotarła do nich wiadomość, że pałac prezydencki został zdobyty przez zamachowców. Ngo Dinh Diem wreszcie zdał sobie sprawę, że to już koniec. Zdruzgotany zadzwonił do rebeliantów z ofertą, że odda się w ich ręce pod jednym warunkiem. Mieli pozwolić mu bezpiecznie wyjechać za granicę.

Początkowo wydawało się, że rzeczywiście uda mu się ocalić skórę. Jak relacjonuje cytowany już tutaj Pierre Journoud: natychmiast po niego i brata zostaje wysłany konwój, który ma odstawić ich do sztabu generalnego. Dopiero w trakcie podróży sytuacja gwałtownie się zaostrza.

W samochodzie wybuchła karczemna awantura pomiędzy Ngo Dinh Nhu a majorem Nguyen Van Nhungiem – adiutantem generała Minha. Szybko zamieniła się ona w krwawą jatkę. W pewnym momencie oficer wyciągnął nóż i niewiele myśląc zadał serię szybkich ciosów byłemu szefowi tajnej policji.

Zakrwawione zwłoki Ngo Dinh Diema, zamordowanego przez majora Nguyena Van Nhunga.

fot.domena publiczna Zakrwawione zwłoki Ngo Dinh Diema, zamordowanego przez majora Nguyena Van Nhunga.

Na ratunek konającemu bratu rzucił się oczywiście Ngo Dinh Diem, co jeszcze bardziej rozwścieczyło majora. Nie zważając na wcześniejsze obietnice, w przypływie szału, Nguyen zamordował dopiero co obalonego prezydenta.

Jego śmierć była zapowiedzią długiej serii krwawych przewrotów, które doprowadziły wreszcie do amerykańskiej interwencji zbrojnej na Półwyspie Indochińskim.

Miejcie litość synkowie. Ostatnie chwile „starego kudłacza”

Na zakończenie historia śmierci dyktatora, którą mogliśmy oglądać niemal na żywo w telewizji. Mowa o Muammarze Kaddafim i wydarzeniach z pamiętnego 20 października 2011 roku.

Pułkownik Muammar Kaddafi władał niepodzielnie Libią przez prawie 42 lata. Jednak i na niego przyszedł czas i w sierpniu 2011 r. – po przegranej wojnie domowej – dyktator musiał uciekać z Trypolisu. Tak zaczęła się dwumiesięczna tułaczka, której ostatni akt rozegrał się na przedmieściach Syrty. Właśnie z tego miasta „stary kudłacz” – jak nazywali go przeciwnicy – zamierzał przebijać się do leżącego na zachodzie Dżafaru. Nie było mu dane tam dotrzeć.

MQ-1 Predator. To rakieta wystrzelona za jego pomocą była początkiem definitywnego końca Muammara Kaddafiego.

fot.domena publiczna MQ-1 Predator. To rakieta wystrzelona za jego pomocą była początkiem definitywnego końca Muammara Kaddafiego.

Od samego początku wszystko zwiastowało nadciągająca katastrofę. Jak zauważa Vincent Hugeux w „Ostatnich dniach dyktatorów” czas uciekał a wciąż jeszcze nie udało się załadować amunicji, kanistrów ani rannych do czterdziestu samochodów terenowych. Co gorsza, nie było żadnej dobrej trasy ucieczki dla tak licznej kawalkady. Koniec końców zdecydowano się na tę najniebezpieczniejszą, ponieważ:

od zachodu Syrty pilnuje […] brygada z Misraty, męczeńskiego miasta pałającego żądzą odwetu po tym, jak przez długie tygodnie ostrzeliwał je Chamis, najmłodsza latorośl wodza.

To musiało skończyć się tragicznie. Szczególnie, że uciekinierzy szybko zostali namierzeni przez amerykańskie drony. Właśnie rakieta wystrzelona z bezzałogowego Predatora zniszczyła czoło kolumny. Dzieła dopełniły bomby zrzucone przez francuski myśliwiec Mirage, które pozostawiły po sobie jedynie płonące wraki pikapów i osmalone szkielety.

Jakimś cudem Kaddafi uszedł z tego pogromu w miarę cało. Nie na długo. Lekko ranny i ogłuszony dyktator szukał schronienia w betonowych przepustach pod autostradą. Powstańcy jednakże błyskawicznie wpadli na jego trop. Pułkownik został bezceremonialnie wywleczony ze swojej kryjówki i oddany w ręce rozgorączkowanego tłumu:

Kto żyw, wyciąga komórkę i kręci. Wybiła godzina ucztowania. […] Na Kaddafiego pada grad ciosów. Zakrwawiony „stary kudłacz” […] traci kolejne pukle włosów. Niecierpliwe ręce wyszarpują całe garści.

Muammar Kaddafi u szczytu swej władzy. Zdjęcie wykonane w lutym 2009 r. (źródło: domena publiczna).

fot.domena publiczna Muammar Kaddafi u szczytu swej władzy. Zdjęcie wykonane w lutym 2009 r. (źródło: domena publiczna).

Na tym nie koniec. Ktoś wbija mu do odbytu metalową kolbę. Na jeńca sypie się grad ciosów. Obalony dyktator dźwiga się na klęczki. Wymiotuje czerwonymi strugami krwi. W tej samej chwili pojawia się pistolet przyłożony do opuchniętej twarzy, a potem nic, następne ujęcie pokazuje już nieruchome ciało rozciągnięte na ziemi (cyt.: „Ostatnie dni dyktatorów”).

Tak zakończył swój żywot ten, który bez najmniejszych skrupułów rozprawiał się z wszelką opozycją. Zastanówcie się zatem dwa razy zanim podejmiecie decyzję o zostaniu dyktatorem. Możecie nie doczekać wymarzonej, spokojnej starości.

Bibliografia

  1. Diane Ducret, Emmanuel Hecht, Ostatnie dni dyktatorów, Znak Horyzont 2014.
  2. Ryszard Kapuściński, Heban, „Czytelnik” 1998.
  3. John Simkin, Ngo Dinh Diem.
  4. Susan Tiefenbrun, Decoding International Law: Semiotics and the Humanities , Oxford University Press 2010.

Wszystko co musisz wiedzieć zanim zostaniesz dyktatorem:

Czy wiesz, że ...

...niemiecki generał Friedrich Paulus, wzięty w sowiecką niewolę pod Stalingradem, w procesach norymberskich wziął udział jak świadek oskarżenia? Jego przyjazd wzbudził dużo emocji. Kiedy siedzący na ławie oskarżonych Hermann Göring zobaczył go na sali rozpraw, z wściekłością nazwał go „brudną świnią”.

... żona rządzącego Rwandą dyktatora Juvénala Habyarimana, choć próbowała wszystkim wmówić, że jest kurą domową, w rzeczywistości rządziła krajem. Była u steru władzy także wtedy, gdy rozpoczęło się ludobójstwo. Nie miała zamiru go powstrzymywać.

...GROM, najlepsza polska jednostka specjalna, dzięki morderczemu szkoleniu wykazuje olbrzymie możliwości? Po 11 września 2001 roku MON mógł wysłać do Afganistanu około stu pierwszych żołnierzy dopiero po trzech miesiącach szkolenia. Tymczasem operatorzy jednostki GROM gotowość bojową osiągali w półtorej godziny!

...po II wojnie światowej piłkarzom zdarzało się grać mecze w zamian za cebulę i ziemniaki. W PRL-u Zbigniew Boniek, by wyjść na swoje oficjalnie pracował na pięciu etatach.

Komentarze (61)

      • Nasz publicysta | Autor publikacji |Rafał Kuzak Odpowiedz

        Drogi maro, tekst (jak sugeruje sam tytuł) dotyczy najbardziej makabrycznych śmierci dyktatorów. Ceausescu został osądzony i rozstrzelany przez pluton egzekucyjny. Właśnie dlatego nie znalazł się w tym zestawieniu.

        • Piskorz

          Tego w Rumunii wraz z żoną…podejrzanie b. szybko postawili pod ścianą.!! To nie tylko moje spostrzeżenie..Komuś b. zależało, aby szybko się ich pozbyć..Mieli swoje tajemnicze powody….

  1. Nasz publicysta | Autor publikacji |Redakcja Odpowiedz

    Komentarze do artykułu z naszego profilu na Fb https://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne:

    Dawid S.: Niektóre kraje nie potrzebują demokracji… wystarczy spojrzeć na Irak, Libie, Egipt po ich obaleniu zaczął się jeszcze większy zamęt, ale to moje zdanie. Co nie zmienia faktu że zasłużyli sobie.

    Jeanine S.:
    To tak na okolicznosc Ukrainy ten artykul?

    Kamil Janicki: Nie potwierdzamy, nie zaprzeczamy. Ale oczywiście w pełni szanujemy niezależność Ukrainy i nawet nie przyszłoby nam do głowy, żeby mówić sąsiadom zza miedzy co powinni robić ze swoimi politykami…

    • Czytelnik Odpowiedz

      Niektóre kraje potrzebują madrego monarchy – monarchii. Marks w Kapitale pisał: Demokracja to wyższa forma komunizmu. I tyle. Churchil po wojnie w swoich pamietnikach wmówił ogółowi, że demokracja to jest cos dobrego.Nigdy tak whistorii nie było. Demokracja grecka to wogóle cos innego niż współczesność. U steru demokracji wcześniej czy później zasiądą źli autokraci – Platon.

  2. Daniel Odpowiedz

    Ci afrykańscy dyktatorzy często kończyli jak Doe. Polecam książki Ryszarda Kapuścińskiego, który to doskonale opisał.

  3. Nasz publicysta | Autor publikacji |Redakcja Odpowiedz

    Wybrane komentarze do artykułu z portalu Wykop.pl http://www.wykop.pl/link/1877572/tyrania-nie-poplaca-najbardziej-makabryczne-smierci-dyktatorow/:

    Migfirefox:
    Znalezisko na czasie :)

    mehis:
    @Migfirefox: Poradnik obsługi dyktatora dla Ukraińców ;-)….

    histeryk_13: @Migfirefox: @mehis: No w sumie, na początku lat 30′ XX w., w czasie wielkiego głodu, występowały tam przypadki kanibalizmu, więc Janukowycz i reszta tych bandytów może faktycznie powinno się bać, że skończą jak Doe.

    darco3: u nas jeden generał driftuje na wózku co roku do szpitala w rocznicę stanu wojennego, a drugi niezdolny do procesu krząta się po ogródku w samych slipach, obydwaj czerstwi, starej daty, nigdzie poza ten świat się nie wybierają

    UrzadPracy: @darco3: Tyle że w 1994 roku był taki, co chciał zabić Jaruzelskiego i podjął się próby – więcej tutaj na ten temat http://blogmedia24.pl/node/61179

    bm89: Nie stawiałbym Kadafiego na równi z pozostałymi. Za jego rządów w Libii było lepiej niż jest w Polsce, zwłaszcza pod względem gospodarki. Jedynymi, których gnębił byli wichrzyciele i buntownicy, co zresztą im się należało. Po prostu Amerykanom nie pasowało, że rośnie silny, bogaty i niezależny kraj. Tak więc zaczęli wmawiać Libijczykom, że potrzebują demokracji, a jednocześnie zbroili na potęgę i wspomagali buntowników – zwykłych bandytów i morderców. Teraz Libia ma – demokrację i „ogarnięty pożogą bordel” w kraju na najbliższe 50 lat. Zresztą niemal identyczna sytuacja była w Iraku jak rządził Saddam.

    Nawet ktoś wymyślił kawał, który to obrazuje.

    Czasy wojny w Libii:
    – Słuchaj, a Ty wiesz za co bombardują Kadafiego?
    – Za to, że zjednoczył swój naród, dał im preferencyjne kredyty i sprzedaje benzynę po 40 groszy za litr…
    – No to chwała Bogu, że u nas jest Platforma Obywatelska, która nigdy nie dopuści do takiej sytuacji…

  4. jah1 Odpowiedz

    Autorem artykułu jest ponoć magister, a nie potrafi stawiać przecinków?! Przykładem są choćby ostatnie trzy zdania. Panie Rafale, jaką uczelnię pan kończył? Wstyd i żałość.

    • Nasz publicysta | Autor publikacji |Rafał Kuzak Odpowiedz

      Dzięki za tę jakże konstruktywną krytykę. Chciałbym jednak nieśmiało zauważyć, że jestem prostym historykiem, nie polonistą. Inna sprawa, że stawianiem przecinków w tekstach zajmuje się z zasady korekta. Może jesteś zainteresowany/a zaprezentowaniem swoich umiejętności w tej dziedzinie. Zawsze jesteśmy otwarci na współpracę z osobami robiącymi coś lepiej od nas.

      • Nasz publicysta | Autor publikacji |Rafał Kuzak Odpowiedz

        Na YT na pewno można znaleźć wideo nakręcone podczas ostatnich chwil życia Doe. To samo dotyczy Kaddafiego. Co do reszty nie sądzę, aby ktokolwiek to nagrywał. Co do zamieszczania ich u nas, to mam wątpliwości czy byłoby to właściwe.

  5. Redakcja Odpowiedz

    Komentarze z facebookowego profilu Ciekawostki historyczne, o których prawdopodobnie nie słyszałeś https://www.facebook.com/pages/Ciekawostki-historyczne-o-kt%C3%B3rych-prawdopodobnie-nie-s%C5%82ysza%C5%82e%C5%9B/157583547765498?fref=ts:

    Konrad M.: Pilsudski tez koniec koncow byl dyktatorem :(

    Adam Tony L.: Na yt jest filmik z ostatnich chwil tego dzikusa (bez rasistowskich podtekstów, koleś był potworem)…

    Jaroslav K.: a ci co go zjedli, to co?dzikusy ,dlatego Afryka jest taka a nie inna

  6. Tomek Długoszewski Odpowiedz

    Dlaczego Kadafi musiał zginąć? Libia miała ogromne rezerwy złota, niezależny bank centralny, ogromne zasoby tzw. niebieskiego złota czyli wody (podziemne). Kadafi prowadził także niezależną politykę zagraniczną i chciał rozliczeń za ropę w Euro a nie w dolarach. Tzw. rebeliantami byli najemnicy dowodzeni przez – wszystko na to wskazuje – oficerów NATO. Francja za udział w napadzie na Libię otrzymać miała 30% udział w zyskach ze sprzedaży libijskiej ropy. Myślę, że Kadafi nie zasłużył sobie na takie towarzystwo jakie od Państwa otrzymał w powyższym artykule.
    Konkretnych linków już nie pamiętam jedynie ten mi się teraz nawinął pod rękę:
    http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=9288

    Pozdrawiam autorów i twórców tej bardzo ciekawej strony!!!

    • Anonim Odpowiedz

      Zastanawiam się, ile osób, które tak piszą, czytało o jego zbrodniach seksualnych chociażby.
      Facet na przykład przychodził do szkoły, głaskał dziewczynkę po głowie i wiadomo było, że niedługo wojskowi zabiorą ją na jedną z orgii tego „niewinnego dyktatora”. Bardzo miły pan.

      • ciotka Odpowiedz

        Taaa…. Dziewczynke? A gendery ci sie nie pomylily?
        Z Kadafiego byl mniej wiecej taki gleboko wierzacy muzulmanin jak ze mnie katoliczka I wszystko wskazuje na to, ze wolal…chlopcow. Sami Libijczycy robili dwuznaczne miny, gdy udawal sie jeapem z jakims pieknym mlodym parucznikiem (czesto w pelnym makijazu; taki typ Valentino w roli Szejka), by sie pomodlic na pustyni.:)
        Mial dzieci I zone, ale…Oscar Wilde tez mial. Wydaje sie, ze kobiety najbardziej preferowal w swej gwardii przybocznej, ale nie byly to male, slabe dziewczynki…
        O co zaklad, ze to info o pedofilii pilkownika K. masz z jakiejs amerykanskiej szmaty dla ciemnego luda, he?
        Z homoseksualizmem Kadafiego nie mogli wyskoczyc, bo byloby to politically incorrect.

        • ciotka

          Zsodomizowanie Kadafiego pistoletem zdaje sie powyzsza wersje potwierdzac – milosc pulkownika do porucznikow byla w Libii Tajemnica Poliszynela. I ty bys wiedzial, gdybys arabski znal;)

  7. Copart Odpowiedz

    Przez rok pracowałem w Liberii i dość mocno interesowałem się krwawą historią tego kraju. Jeśli chodzi o Doe, to autor artykułu nie do końca ma rację. Jego rebelia nie była planowana. Wraz z grupą kompanów – żołnierzy udał się do pałacu prezydenckiego, aby upomnieć się o zaległy żołd. Jak przeszedł ochronę i w jaki sposób trafił do pokoi prezydenckich – tego nie wie nikt. Niemniej jednak tak się stało a śmierć prezydenta i przewrót wojskowy, jaki przypisuje się Samuelowi Doe to nic innego jak zwykły, niefortunny zbieg okoliczności.

  8. xyz Odpowiedz

    Trzeba dodać, że Libia pod rządami Kadafiego, była państwem bogtym a obywatelom żyło się bardzo dobrze, Polacy mogli tylko pomarzyć o takiej stopie życia. Niestety wielu państwom się to nie podobało. I wywołano sztuczne protesty za amaerykańskie pieniądze. Obecnie Libia jest ruiną.

        • Gość

          Panie Rafale zgadzam się z przedmówcą wszyscy piszą i trąbią o terrorystach dyktatorach natomiast pragnę przypomnieć że dopóki stany nie wprowadzały demokracji w afryce to nie było zamachów w USa czy UE przynajmniej nie przez islamistów a jeśli to nie na taką skalę. Wydaje mi się że to stany stanowią problem a nie Kadaffi czy inni (chodź nie twierdze żę np. polpot był dobry albo inni)

  9. A po prostu A Odpowiedz

    „Tak zakończył swój żywot ten, który bez najmniejszych skrupułów rozprawiał się z wszelką opozycją.”…no i zamienili na lepsze…teraz Libia jest spokojną dobrze prosperującą gospodarką a wszelkie swobody znacznie się poprawiły. Pewnie z tego powodu tamci obywatele, ciesząc się nowymi osiągnięciami tłumnie udają się przez Morze Śródziemne do Europy, aby oświecić tutejszych zacofańców. Naród libijski dziękuję za poprawę swego losu i prawo do samostanowienia białym braciom z Europy i Stanów Zjednoczonych.

    • Czytacz Odpowiedz

      Dodaj, że porażeni nowymi demokratycznymi perspektywami pozbywają się nadmiaru posiadanej amunicji. Zwykle w kierunku współobywateli inaczej demokratycznych niż oni;-) Czekam, kiedy niosąc kaganek oświaty ciemnym Europejczykom, poprawią im wentylację tętnicy szyjnej sztyletem lub wyślą hurtowo na niebiańskie łąki za pomocą bomby.

  10. Polak Duży Odpowiedz

    Niestety większość dyktatorów ma sie dobrze i opływa w luksusy. Poroszenko, kolejni dyktatorzy Izraela i Korei.

  11. Anonim Odpowiedz

    kaddafi JAKI BYŁ TAKI BYŁ tyran morderca JAK INNI TYRAMI POPIERANI PRZEZ żydowskich bankierow RZĄDZĄCYCH usa– -saudowie to TAKA SAMA KRWAWA TYRANIA -POPIERAJACA TERRORYZM –a BIEDNYM dzieciom PALESTYŃSKIM to nawet MECZETÓW NIE funduja .. ALE MILIARDY w kasynach w Monaco i San Marino to PRZEGRYWALI–Kaddafi BYŁ ZAPORA PRZED IMIGRACJA DO EUROPY – WYKOŃCZYL IGO żydowscy bankierzy m żyd prezydent TFU francji a merykańscy SSmani URANOWYMI bombami rozwalili rurociąg z SLODKĄ WODA – DOPROWADZONY DO MIAST NA WYBRZEŻU -JASNE ZWOLENNICY zydowskich bankierow – TYMI LUDAMI TYLKO BATEM MOŻNA RZĄDZIC

    • Nasz publicysta |Anna Dziadzio Odpowiedz

      @TimeBandit: Drogi TimeBandit, myślę, że gdyby nawet ktoś pomyślał, to przed wyrażeniem tego publicznie powstrzymywała go wyjątkowa prostota takiego sądu.

  12. Obywatel D Odpowiedz

    Skończyć jak oni można w każdej chwili i to niekoniecznie będąc dyktatorem :) Ich problemem było to, że w pewnym momencie powiedzieli ,,nie” silniejszym graczom (Stany Zjednoczone etc.). Zresztą dyktatura, czu też tyrania to wcale nie są rządy jednostki, to jest najczęściej oligarchia, która wysługuje się marionetką. Taki Putin, czy Stalin, albo jeszcze wcześniej, Czyngis Chan, czy oni skończyli źle? ;)

  13. zochas Odpowiedz

    kadafi i husajn chcieli rozliczać ropę niekoniecznie w dolarach , bo dla nich ta waluta powoli sie staczała – a dla usa to było nie na ręke ,koniec petrodolarów ? początek końca dominacji dolara na swiatowych rynkach i zrobil wiosnę , i ickom też to na rękę bałagan u wroga – ot i przyczyna…

  14. Anonim Odpowiedz

    Co do Kadafiego to ta tępa chołota za czasów jego dyktatury miała się jak pączki w maśle. Teraz klepią biedę a w kraju bajzel. Oni wcale nie myśleli o zabiciu jego to Francja która miała u Kadafiego miliardy dolarów długu chciała jego likwidacji bo nie mieli z czego oddać. Bali się że będzie ich szantażował wiec woleli go zlikwidować a tępy tłum uwierzył w te dyktatorskie bajki. Tyle w temacie.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.