Damy - empik

Robił nieludzkie eksperymenty na Polkach. Dzięki Amerykanom uniknął stryczka

Autor: | 28 września 2015 | 82,360 odsłon

Walter Paul Schreiber z synem. To właśnie to zdjęcie pokazano Janinie Iwańskiej, a następnie przedrukowano w gazecie "The Waco News-Tribune" z lutego 1952 roku (koloryzacja: RK).

Walter Paul Schreiber z synem. Właśnie to zdjęcie pokazano Janinie Iwańskiej, a następnie przedrukowano w gazecie „The Waco News-Tribune” z lutego 1952 roku (koloryzacja: RK).

Był nazistowskim zbrodniarzem, prowadził okrutne eksperymenty na Polkach w obozie koncentracyjnym. Polski sąd skazał go zaocznie na karę śmierci. Amerykanie nie zamierzali jednak pozwolić, by spadł mu włos z głowy.

Jeśli cenisz sobie masowe mordy, ale cenisz też własną skórę, zostań naukowcem, synu. W dzisiejszych czasach tylko tak unikniesz kary za zabójstwo – ironizował po II wojnie światowej pewien amerykański dziennikarz. Spośród niemieckich zbrodniarzy uczeni mieli największe szanse na uniknięcie jakiejkolwiek odpowiedzialności.

Biolodzy, fizycy czy chemicy stanowili swojego rodzaju łupy wojenne, o które rywalizowały Moskwa i Waszyngton. Amerykanie sprowadzili do siebie ponad 1600 niemieckich naukowców, praktycznie nie zwracając uwagi na ich przeszłość. Co więcej, nawet pomagali ją zatajać!

Joachim Mrugowsky na zdjęciu wykonanym w czasie procesu norymberskiego (źródło: domena publiczna).

Joachim Mrugowsky na zdjęciu wykonanym w czasie procesu norymberskiego (źródło: domena publiczna).

Zbrodniarz w Norymberdze… jako świadek

Lekarz Walter Paul Schreiber nie był szeregowym członkiem NSDAP, to był zbrodniarz wojenny jak nic. Profesor higieny i bakteriologii, pełnomocnik Rady Naukowej Rzeszy do Zwalczania Epidemii, zajmował się planami stworzenia broni biologicznej. Odpowiadał również za pseudomedyczne eksperymenty na więźniach niemieckich obozów koncentracyjnych.

Niemiec nie ograniczał się do wizytowania kacetów, oglądania ofiar i przyjmowania raportów. W 1944 roku, jako koordynator do badań nad żółtaczką zakaźną, sam zwracał się do Joachima Mrugowsky’ego, naczelnego higienisty Waffen SS, o udzielenie pomocy w przeprowadzeniu doświadczeń na ludziach.

Mrugowsky został osądzony w Norymberdze i stracony, Schreiber też wziął udział w procesie, ale tylko w charakterze świadka. W 1945 roku dostał się do radzieckiej niewoli. W trakcie przesłuchania Sowieci uzyskali od niego informacje o niemieckich pracach nad bronią biologiczną. W Norymberdze chcieli odczytać jego zeznania, ale sędziowie nalegali na osobiste przesłuchanie świadka. Schreibera dostarczono na miejsce, a po przesłuchaniu wrócił na Wschód.

Walter Paul Schreiber zeznaje w czasie procesu norymberskiego (źródło: domena publiczna).

Walter Paul Schreiber zeznaje w czasie procesu norymberskiego (źródło: domena publiczna).

Zbyt cenny, by wisieć

Z zeznań kolejnych świadków i oskarżonych wynikało, że Schreiber był jednym z głównych odpowiedzialnych za pseudomedyczne eksperymenty w III Rzeszy. Kiedy zażądano Sowietów, by ponownie dostarczyli zbrodniarza przed trybunał, ci zaczęli kluczyć i wymyślać różne wymówki. Sprawa była jasna: Schreiber powinien wisieć, ale Stalin nie chciał pozbyć się tak cennego naukowca. Koniec końców nie został osądzony.

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Erics Lichtblaus pod tytułem "Sąsiedzi naziści". Jak Ameryka stała się bezpiecznym schronieniem dla ludzi Hitlera (WL 2015).

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Erica Lichtblaua pod tytułem „Sąsiedzi naziści. Jak Ameryka stała się bezpiecznym schronieniem dla ludzi Hitlera” (Wydawnictwo Literackie 2015).

Profesor Schreiber wolał jednak dzielić się swoją wiedzą z Amerykanami. W 1948 roku przedostał się do amerykańskiej strefy okupacyjnej Niemiec, gdzie zaczął pracować dla nowych mocodawców. Zmagał się tam z pytaniami badawczymi typu jak przesłuchiwanych faszerować narkotykami.

Trzy lata później ściągnięto „inteligentnego i przydatnego” lekarza do Stanów Zjednoczonych. 17 września 1951 roku przypłynął wraz z rodziną do Nowego Jorku. Niedługo potem Schreiber rozpoczął pracę w bazie lotniczej Randolph niedaleko San Antonio w Teksasie.

Prawda wychodzi na jaw

Nikt nie dowiedziałby się o przeszłości Niemca, gdyby nie przypadek. 14 listopada 1951 roku do portu w Nowym Jorku zawinął statek pasażerski, na którego pokładzie znajdowała się Janina Iwańska, była więźniarka Ravensbrück.

W tym niemieckim obozie ofiarą pseudomedycznych eksperymentów padły 74 Polki oraz kilkanaście kobiet innych narodowości. Łamano im nogi, miażdżono mięśnie, zarażano zgorzelą gazową, gronkowcem złocistym i tężcem, dodawano do ran kawałki metalu lub ziemi…

Więźniarki obozu Ravensbrück poza niewolniczą pracą, padały również ofiarą nieludzkich eksperymentów medycznych. Wśród ich oprawców był Walter Paul Schreiber (źródło: Bundesarchiv; lic. CC ASA 3.0).

Więźniarki obozu Ravensbrück poza niewolniczą pracą, padały również ofiarą nieludzkich eksperymentów medycznych. Wśród ich oprawców był Walter Paul Schreiber (źródło: Bundesarchiv; lic. CC ASA 3.0).

Samej Iwańskiej złamano nogi, usunięto kawałki piszczeli i zarażano ją gangreną. Do Stanów Zjednoczonych przyjechała na leczenie. Miało złagodzić bóle, na które cierpiała z powodu obozowej gehenny.

W szpitalu w Bostonie Polka rozmawiała o pobycie w Ravensbrück z lekarzem Leo Alexandrem, który był biegłym w procesie norymberskim. Padło nazwisko Waltera Schreibera – Iwańska pamiętała go jako lekarza, który wizytował obóz i oceniał postępy w okaleczaniu więźniarek.

Jedna z byłych więźniarek Ravensbrücku, okaleczona w czasie zbrodniczych eksperymentów (źródło: domena publiczna).

Jedna z byłych więźniarek Ravensbrücku, okaleczona w czasie zbrodniczych eksperymentów (źródło: domena publiczna).

Alexander kojarzył nazwisko z Norymbergi. Niedługo potem, przeglądając branżowe czasopismo medyczne, trafił na informację, że w Teksasie zaczął pracę… Walter Schreiber. Lekarz z Bostonu natychmiast zwrócił się do władz z apelem, aby zwolniły Niemca i pozbawiły go prawa wykonywania zawodu. Amerykańscy oficjele pozostawali głusi na prośby o zwolnienie zbrodniarza.

To musiał być inny Schreiber!

Sprawa drgnęła – bo trudno powiedzieć, żeby ruszyła – po kilku miesiącach, kiedy znany felietonista Drew Pearson poświęcił Schreiberowi artykuł. Jak podkreśla w swojej książce „Sąsiedzi naziści” Eric Lichtblau:

Z początku wojsko raczej powściągliwie broniło doktora Schreibera. Pułkownik, który zajmował się sprowadzeniem lekarza, twierdził, że lotnictwo nie wiedziało nic o przerażających oskarżeniach rzucanych przez amerykańskich śledczych w Norymberdze. Powiedział też, że niezależnie od tego niemiecki lekarz był jedyną osobą kwalifikującą się do przeprowadzenia badań, którymi zajmował się w Teksasie.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Michael Morys-Twarowski - Absolwent prawa i amerykanistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, na tej samej uczelni obronił doktorat z historii. Współautor 3 monografii i kilkudziesięciu publikacji naukowych, poświęconych głównie historii Śląska Cieszyńskiego. W lutym 2016 ukazała się jego najnowsza książka pod tytułem "Polskie Imperium". Stały współpracownik Polskiego Słownika Biograficznego. Publikuje m.in. w "Focusie Historia".

Okupacja
Komentarze do artykułu (12)
  1. Kupiłem książkę ale z tym kodem obniżającym cenę za kolejne zakupy to lipa jest, nie ma żadnego kodu. Nie otrzymałem go ani w przesyłce ani w e-mailu. A sama książka to zwykła opowiastka bez żadnych konkretnych odniesień historycznych. Generalnie nie polecam.

    • Drogi nintendo,

      jeżeli chodzi o kwestię kuponu rabatowego do być może trafił on po prostu do spamu? Najlepiej abyś skontaktował się w tej sprawie bezpośrednio z księgarnią ksiegarnia@wydawnictwoliterackie.pl

      Co do samej książki, to moim zdaniem jest ona naprawdę interesująca. Oczywiście zależy czego oczekujemy. Jeżeli ktoś szuka naukowego opracowania tematu, to pewnie może poczuć się zawiedziony. Ja jednak lubię książki w których przedstawia się historie kilku konkretnych bohaterów, a w tym przypadku raczej antybohaterów.

  2. Myślę, że ostani akapit o moralności i solidarności powinniśmy przeczytać raz jeszcze i rozważyć pod kątem dzisiejszej sytuacji i presji na Polskę przez silniejszych aby się solidaryzować…. o tak, solidaryzować z cudzymi interesami.

  3. Wybrane komentarze do artykułu z profilu „Historia jakiej nie poznasz w szkole”…
    //www.facebook.com/historiajakiejniepoznasz/posts/1502793326680060

    Karolina G.:
    Czytalam ksiazke o kobietach na ktorych przeprowadzal eksperymenty..pieklo na ziemi. Wycinano im kosci, tkanki, wkladano zamoast nich potluczone szklo, wate wszystko zeby wywolac zakazenie organizmu. Byly to kobiety z wiezien w Lublinie, Chelmie i Zamoscia. Potem zostawiali je same sobie bez opieki i pomocy jak „kroliki doswiadczalne”. Nie wiem czy ja bym przetrwala jeden dzien takich okropnosci a niektore z nich przezyly…

    Anna K.:
    A amerykanie to dziwny naród niby tak wszystkie zło chcą wytepic a całe zło albo przygarniaja do siebie i chronią albo ono od nich wychodzi

    … oraz z profilu „Rocznica historyczna na każdy dzień”
    //www.facebook.com/RocznicaNaKazdyDzien/posts/1017779478252966

    Zygmunt W.:
    nic dziwnego po prostu był dla nich cenny nie ważne co zrobił zresztą to nie jest odosobniony przypadek

    Justyna R.:
    Bardzo ciekawy choć niestety smutny artykuł.

  4. I jeszcze kilka komentarzy z naszego facebookowego profilu
    //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1156056217756369

    Mikołaj Piotr B.:
    ekawe czy co pożytecznego im wymyślił… jeśli nie głupio uczynili że nie dali go tutaj powiesić… lecz jeśli tak… Szkoda marnować kogoś kto może się przydać. Tym niemniej nie chciałbym się u kogoś takiego leczyć.
    Maciek G.:
    jak to co, usa rozwijało broń biologiczną

    Adam Maciej L.:
    Moja ciotka była 2 ostatnie lata Rawensbrik Na niej też robiono podobne eksperymenty Po wyzwoleniu wylądowała w Szwecji gdzie przez wiele lat dochodziła do zdrowia i powróciła do Polski Na te tematy niechciała wracać pamięcią

    Kasia K.K.:
    Właśnie skończył się film dokumentalny na FocusTV „Wojna na haju”. Nie tylko on uniknął Norymbergi w ten sposób, ale trzydziestu pięciu podobnych potworów, zyskując prestiż i wygodne życie.

    Adam W.:
    Dzięki Amerykanom wielu faszystów zostało na wolności pomagali im

  5. Przypomnijmy że jedna z ikon naukowo-postępowych w Polsce, gorący orędownik prez y dęta Komorowskiego, otwarcie głosi tezy że doświadczenia przeprowadzane przez takich lekarzy miały znaczenie naukowe i naukową wartość!
    Więc może nie ma tu żadnej sensacji a jedynie ratunek naukowego eksperta przed linczem?!

  6. Mała poprawka, a mianowicie „Operacja Spinacz” – „Operation Paperclip” lub „Operation Overcast”, nie zaś „Projekt Spinacz” – „Project Paperclip”, jak jest napisane w tekście.

    Pozdrawiam ! :)

  7. SS-man Murowsky vel Murawski ??- A mowi sie ze nie bylo Polakow -zdrajcow slużacych w Waffen SS. Otóż nijaki Von den Bach -Zelewski/ polsko-niemiecki/ szlachcic, dalej , Kat Powstania Warszawskiego ; Brygada SS – Kaminski – takze niestety z pochodzenia Polak na uslugach niemieckich

  8. Kilka komentarzy z naszego profilu na fb:
    //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1239062189455771

    Julia B.: Jedną z kobiet, na których przeprowadzano eksperymenty była Wanda Półtawska, wszystko opisała w książce „I boję się snów”

    Rufin O.: Tak było,jest i obawiam się,że będzie zawsze dopóki tzw. homo sapiens nie zniknie co do ostatniego osobnika z Ziemi.

    Rafał N.: Paperclip/overcast i wszystko jasne. Wiara ze DWS to byla jakas walka dobra ze zlem jest ekstremalnie naiwna.

  9. Po latach dowiedziałam się, że moja ciotka jako dziewczynka w Oświęcimiu miała robione podobne ekspertmenty na nogach, oczywiście bez znieczulenia. Nie wiedziałam czemu zawsze dziwnie się zachowywała. Jej najstarsza córka też była niezbyt zrównoważona psychicznie, zawsze fantazjowała bez sensu, co spowodowało, że jej życie było skomplikowane i przegrane. To doświadczenie pokazuje mi, że takie traumy szkodzą nie tylko ofiartom ale i potomkom. Dbajmy o pokój.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

szarlatan
…rosyjscy szarlatani przed wiekiem serwowali chorym makabryczne terapie? Przykładowo wenerycy mogli trafić nawet na 5 dni do kupy gnoju.

miniaturka-2
…przy stole plenarnym podczas obrad Okrągłego Stołu zasiadały tylko dwie kobiety i aż trzech biskupów? Na ponad siedemset osób, które w sumie wzięły udział w obradach, było zaledwie pięćdziesiąt pięć kobiet.

plague_victims
…japoński wydział  zapobiegania epidemiom i oczyszczania wody Armii Kwantuńskiej tak naprawdę zajmował się eksperymentami na ludziach? By odczłowieczyć „pacjentów”, nazywano ich „kłodami drewna”.