Damy - empik

Hitler chciał wysadzić Paryż w powietrze. Tych dwóch ludzi uratowało Miasto Świateł

Autor: | 16 kwietnia 2015 | 26,519 odsłon

Zniszczony Paryż w wyobrażeniu berlińskiego artysty Michala Zaksa.

Zniszczony Paryż w wyobrażeniu berlińskiego artysty Michala Zaksa.

Zburzona wieża Eiffla. Masowe egzekucje. Zrównane z ziemią zabytki. Hitler rozkazał swoim wojskom bronić Paryża do upadłego. W przypadku porażki stolica Francji miała zostać starta z powierzchni ziemi. Führer nie przewidział jednak, że generał, który miał tego dokonać, przyczyni się do ocalenia miasta…

W II połowie XIX wieku Francuzi sami wyburzyli połowę budynków Paryża i na ich gruzach zbudowali swoją stolicę na nowo. Ta wielka przebudowa stworzyła piękny Paryż, jaki znamy. Niespełna sto lat później groziła mu prawdziwa zagłada.

Hitlerowcy planowali zniszczenie Paryża na wypadek odwrotu swoich wojsk z Francji już od 1942 r. Specjaliści od wyburzeń zamierzali przeprowadzić to dwuetapowo. Najpierw destrukcji miały ulec sieci gazowe, elektryczne i wodociągowe. Potem zakłady przemysłowe. Następne na liście były mosty na Sekwanie oraz główne gmachy rządowe i zabytkowe budowle. Zniszczeniu miał ulec nawet słynny symbol Paryża – wieża Eiffla.

Nowy wojskowy komendant Paryża

Na początku sierpnia 1944 r. Adolf Hitler osobiście odprawiał nowego komendanta Paryża, gen. Dietricha von Choltitza. Führer podkreślał, że utrata miasta będzie fatalnie oddziaływać na morale niemieckiej armii i obywateli. Dlatego francuską stolicę należało zamienić w twierdzę i bezwzględnie utrzymać wszelkimi sposobami. Gdyby nie było takiej możliwości, Paryż miał być zrównany z ziemią.

Niewiele brakowało, by nic nie zostało z paryskiego blasku (fot. Moyan Brenn, CC BY 2.0)

Blask Paryża mógł zniknąć na zawsze (fot. Moyan Brenn, CC BY 2.0).

Gen. von Choltitz przybył do Paryża 7 sierpnia. Świadkiem tego wydarzenia był Raoul Nordling, szwedzki konsul generalny. W jego wspomnieniach nowy komendant „był korpulentnym mężczyzną o marsowym wyglądzie, szeroki w ramionach, niezwykle oficjalny w zachowaniu i wyglądający na strasznego Prusaka”. Nordling nie przypuszczał chyba wówczas, że on i niemiecki generał staną się mężami opatrznościowymi francuskiej stolicy.

Niemiecki generał i szwedzki dyplomata

Artykuł jest oparty m.in. o książkę Antony’ego Beevora „Paryż wyzwolony”

Artykuł jest oparty m.in. o książkę Antony’ego Beevora „Paryż wyzwolony”.

Sam gen. von Choltitz nie był zbyt szczęśliwy z objęcia nowego stanowiska. Miał wątpliwości, ciążyła mu odpowiedzialność. Był frontowcem, wsławionym zwłaszcza w walkach o Sewastopol, tymczasem miał zostać grabarzem jednego z najsłynniejszych miast świata.

Wspominał że dręczyły go koszmarne sny, z których szczególnie jeden był przerażający. Widział w nim swojego trupa wiszącego wśród zgliszcz Paryża…

62-letni Raoul Nordling był doświadczonym dyplomatą. Na placówce w Paryżu pracował od 1905 r. W 1926 r. został szwedzkim konsulem generalnym, zastępując na tym stanowisku swojego zmarłego ojca. Przez te wszystkie lata doskonale poznał francuskie realia, również te okupacyjne. Teraz umiejętnie lawirował miedzy rządem Vichy, aliantami, niemieckimi władzami okupacyjnymi i francuskim ruchem oporu.

Twarzą w twarz

Do pierwszego osobistego spotkania obu panów doszło 16 sierpnia 1944 r. w Hotelu Meurice, w którym znajdował się sztab komendanta. Nordling przybył wynegocjować uwolnienie prawie czterech tysięcy francuskich więźniów politycznych, których miano wywieźć do III Rzeszy.

To był prawdziwy popis dyplomacji z obu stron. Mimo początkowego oporu Niemca, panowie dobili targu. Generał von Choltitz zgodził się uwolnić więźniów w zamian za… 20 tys. niemieckich jeńców wojennych. Skąd szwedzki dyplomata miał ich wziąć, pozostanie chyba na zawsze tajemnicą. Widoki na przyszłą, owocną współpracę wydawały się bardzo realne.

Dlaczego na Polach Elizejskich zasadzono drzewa? To mogła być ostatnia parada wojskowa pod Łukiem Tryumfalnym (fot. Bundesarchiv, Bild 146-1994-036-09A / CC-BY-SA)

Dlaczego na Polach Elizejskich zasadzono drzewa? To mogła być ostatnia parada wojskowa pod Łukiem Tryumfalnym (fot. Bundesarchiv, Bild 146-1994-036-09A / CC-BY-SA).

Vive la France!

Wśród mieszkańców francuskiej stolicy wyczuwało się już od pewnego czas napięcie, podniecenie spowodowane widokiem wycofujących się Niemców i świadomością bliskości alianckich wojsk. W samym mieście pozostał podległy von Choltitzowi 16-tysięczny garnizon.

15 sierpnia paryscy policjanci zbuntowali się przeciwko Niemcom, swoim dotychczasowym mocodawcom. Od tego momentu w mieście coraz częściej rozlegały się strzały. Ludność i bojownicy ruchu oporu wznosili barykady, atakowali niemieckie placówki. Na budynkach zawisły francuskie flagi narodowe.

Jak napisał Antony Beevor w książce „Paryż wyzwolony” samego tylko 18 sierpnia „zginęło w sumie 40 Niemców, a 70 zostało rannych, podczas gdy paryżanie odnotowali 125 ofiar śmiertelnych i blisko 500 rannych”.

Generał stawia ultimatum

Książki szukaj w księgarniach Matras i na matras.pl!

Książki szukaj w księgarniach Matras i na matras.pl!

W takich okolicznościach, w sobotę 19 sierpnia, doszło do ponownego spotkania Nordlinga i von Choltitza. Generał był niespokojny, miotał się po swoim sztabie jak dzika bestia w klatce. Nordling wspomina, że „na przemian to był wręcz jowialny, to wpadał w pasję, klął jak szewc”.

Niemiec oświadczył Szwedowi, że w mieście wybuchło powstanie i teraz on zmuszony jest uderzyć jednostkami pancernymi na prefekturę policji. Jednocześnie wyraził żal, że przejdzie do historii jako ten, „który zniszczył Paryż. Szwedzki konsul uprosił go wówczas, aby wstrzymał się z działaniami, aż on sam porozumie się z ruchem oporu.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Dariusz Kaliński - Specjalista od II wojny światowej i działań sił specjalnych, a także jeden z najpoczytniejszych w polskim internecie autorów z tej dziedziny. Od 2014 roku stały publicysta "Ciekawostek historycznych.pl". Wielbiciel zlotów militarnych, zespołu Dżem i talentu aktorskiego Clinta Eastwooda.

Okupacja
Komentarze do artykułu (10)
  1. Dietrich von Choltitz obronil Paryz ale stracil swoje posiadlosci i zamek na śląsku ,zaocznie skazany na kare smierci . Bohater albo tchórz ? Na Krymie masowe egzekucje -w Paryzu pacyfista.Wojna ma wiele twarzy,oby nigdy wiecej .

    • Szkoda, że większość „dobrych Niemców” była na zachodzie…
      Jeszcze większa szkoda, że rzadko się o nich pamięta i nazwisko von Choltitza usłyszałem po raz pierwszy. Inna sprawa, że inaczej postrzegali oni wschód i zachód Europy, przez co niekoniecznie podjąłby on taką decyzję, gdyby był w Warszawie.

      • Większość „dobrych Niemców” wtedy bylo w Dachau inni tylko probowali sie ratowac paktujac z US-army : Wernher von Braun , Hermann Göring ,Hans Kammler, Wilhelm Canaris, Heinrich Himmler i setki innych.Co do Dietera von Choltitza, ostatni komendant Paryża, przyznawał koledze, że „najstraszliwsze zadanie, jakie przyszło mu wykonywać, to likwidacja Żydów”. Jego żołnierze robili to podczas walk na Krymie. Po zajęciu Sewastopola zamordowano 35 tys. Żydów. Ile w tym prawdy kto to jeszcze wie.

  2. Artykuł niestety bardzo słaby. Wspomniany generał został przypisany do tego zadania właśnie ze względu na reputację niszczyciela miast i praktykanta spalonej ziemi, którą niezwykle skutecznie i metodycznie uprawiał na wschodnim froncie. Dlatego Hitler go tam przypisał, a nie dlatego, że był „frontowcem”. Koszmary wskazują raczej na coś w stylu wyrzutów sumienia lub PTSD.

  3. Wybrane komentarze do artykułu z naszego facebookowego profilu, które mogą Was zaciekawić
    //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1125641517464506

    Paweł B.:
    Szkoda, że Warszawy przed całkowitym zrównaniem z ziemią nikt nie ocalił..

    Rafał W.:
    Pamiętam taki film w telewizji, że Niemcy wieźli w stronę Paryża takie działo kolejowe jak u nas (krowa). Kolejarze prowadzili pociąg dookoła metodą oszukiwania przez zmianę nazw stacji, tak by nigdy nie dotrzeć….
    Mateusz J.:
    Wow, taki sam rozkaz mieli co do Warszawy tyle że prawie ją zrównali z ziemią ale naród nasz silny i dumny obudował swą stolice ciekawe jak żabojady by się zachowały z ruinami Paryża.

    Grzegorz W.:
    Facet bardziej bał się zemsty Aliantów, zwłaszcza Francuzów, niż Adolfa, który zresztą i tak nic mu nie mógł zrobić.
    Na Krymie się nie martwił o to. Bo nie miał się kto upomnieć o mordowanych.
    A gdyby zniszczył Paryż, to już Francuzi by mu dali do vivatu. Kara śmierci murowana, a przed tym, kto wie jak by się nad nim znęcano.
    Wiedział, że wojna jest przegrana i to koniec.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

polki-4
w czasie rzezi wołyńskiej ukraińscy mężowie zabijali swoje polskie żony? Do tych zbrodni popychała ich ideologia nacjonalistyczna.

rosyjskie-sieroty
Finowie mieli własne obozy koncentracyjne? Za ich drutami zamęczali i swoich własnych współobywateli i jeńców radzieckich w czasie drugiej wojny światowej.

piegi
dawniej piegi uważano za paskudny defekt urody? Panie walczyły z nimi z gorliwością godną lepszej sprawy!