Konkurs dla autorów!
Z historii

Kto wymyślił destalinizację? Ławrientij Beria!

Autor: | 31 października 2011 | 5,107 odsłon

Ławrientij Beria, przyjaciel dzieci...Pierwsza powojenna odwilż w Związku Radzieckim nieodłącznie kojarzy się z Nikitą Chruszczowem i jego słynnym referatem. W rzeczywistości nieporadny Chruszczow tylko małpował pomysły jednego ze swoich byłych kolegów partyjnych. Destalinizacja, zerwanie z kultem jednostki i przerwanie czystek – wszystkie te zmiany wymyślił i zaczął wprowadzać w życie… Ławrientij Beria. Bezwzględny stalinowski zbrodniarz, współodpowiedzialny między innymi za mord katyński i deportację kilkuset tysięcy Polaków.

Bezpośrednio po śmierci Stalina (który zmarł 5 marca 1953 roku) to właśnie Ławrientij Beria – szefujący podczas wojny NKWD – był najpoważniejszym kandydatem na jego następcę. W nowym, kolegialnym przywództwie ZSRR szybko zdobył najsilniejszą pozycję i przystąpił do energicznych reform. Wielu nie do końca zorientowanych w temacie historyków snuło czarne wizje tego, co by się stało gdyby to Beria na stałe zasiadł na tronie „czerwonego cara”. Tymczasem, drodzy państwo, świat i obywatele ZSRR mogliby na tym tylko skorzystać. Beria bowiem z miejsca zaczął… rozmontowywać stalinizm.

Przerwane zostały niemal wszystkie procesy polityczne rozpoczęte jeszcze za życia ogarniętego paranoją Stalina. Beria przyjmował na stanowiska w swoim ministerstwie spraw wewnętrznych byłych pracowników, aresztowanych w latach 40. i 50., a teraz masowo wypuszczanych z więzień. Doprowadził też do poważnego ograniczenia kultu jednostki – przykładowo to z jego inicjatywy przestano wywieszać portrety przywódców radzieckich podczas różnego rodzaju uroczystości. Koledzy z kierownictwa partyjnego zarzucali mu później, że chciał skazać na zapomnienie imię towarzysza Stalina. Co więcej wstrząsnął strukturą ZSRR, przywracając znaczenie narodowym elitom z poszczególnych republik. Stalin starał się tępić wszelkie odstępstwa od rosyjskości. Tymczasem Beria pragnął wrócić do leninowskiego modelu, w którym poszczególne narodowości miały cokolwiek do powiedzenia.

Beria wcale nie chciał być krwawym carem. I to mimo, że na szczyty władzy doszedł po tysiącach trupów...

Beria wcale nie chciał być krwawym carem. I to mimo, że na szczyty władzy doszedł po tysiącach trupów…

Beria próbował również oddzielić kierownictwo partyjne od państwowego, a podobno (jak zarzucał mu polityczny konkurent, Gieorgij Malenkow) rozważał rezygnację ze wschodnich Niemiec i dopuszczenie do ich realnej demokratyzacji. Zdaniem rosyjskiego historyka Rudolfa G. Pichoji – autora książki „Historia władzy w Związku Radzieckim 1945-1991” – chciał też rozmontować Gułag (którym wcześniej sam kierował!), prowadzić spokojniejszą i bardziej polubowną politykę międzynarodową, zażegnąć konflikt z Jugosławią i przerwać rządy terroru oraz pohamować wyzysk chłopów.

Zbrodniarz czy reformator?

Jak to wszystko ma się do sylwetki Ławrientija Berii znanej z polskich podręczników do historii? Dlaczego bezwzględny kat nagle postanowił zliberalizować kraj i porzucić terror? Rudolf G. Pichoja oferuje dwie przekonujące odpowiedzi. Po pierwsze Beria wcale nie był jedynym zbrodniarzem w szeregach radzieckiego kierownictwa. Z różnych powodów stał się najbardziej znany, ale za Katyń i inne zbrodnie w podobnym stopniu odpowiadali jego współpracownicy: Gieorgij Malenkow, Wiaczesław Mołotow, Nikita Chruszczow, Nikołaj Bułganin.

Artykuł powstał na podstawie książki: Rudolf G. Pichoja, Historia władzy w Związku Radzieckim. 1945-1991, Wydawnictwo Naukowe PWN.

Artykuł powstał na podstawie książki: Rudolf G. Pichoja, Historia władzy w Związku Radzieckim. 1945-1991, Wydawnictwo Naukowe PWN.

Chociażby na rozkazach egzekucji, także polskich oficerów, najczęściej podpisywał się Mołotow, a nie Beria. Z kolei słynny „wielki terror” był dziełem nie tyle Berii, co jego poprzedników: Jagody i Jeżowa. Za wszystkim zaś stał Stalin, bez którego przyzwolenia nie doszłoby do żadnej z wielkich zbrodni lat 30. i 40.

Moralność Berii, zdaniem Pichoji, w niczym nie odbiegała od poziomu etycznego jego partyjnych towarzyszy. Różnił go natomiast poziom intelektualny: był znacznie bardziej przebiegły i wyrachowany od reszty radzieckiej wierchuszki. Dążył do destalinizacji nie z dobroci serca, ale na skutek chłodnej kalkulacji. Wiedział, że rządy terroru i paranoi na dłuższą metę zupełnie wyniszczą kraj. Widząc szansę na ugruntowanie swojej władzy wolał rządzić prawdziwym mocarstwem, a nie rozsypującym się imperium z gospodarką o przetrąconym karku.

To oczywiście było nie w smak pozostałym adiutantom Stalina. 26 czerwca 1953 roku Beria został aresztowany, a niedługo potem zgładzony. Malenkow i Chruszczow zarzucili mu między innymi odejście od nauk Stalina. Niedługo potem Chruszczow pozbył się także Malenkowa, przejął postulaty Berii i wystąpił przeciwko stalinizmowi.

Źródło:

Kup książkę autora artykułu (dużo taniej niż inni):

Zobacz też:

  1. Trzy zamachy na Stalina. „Niewiele” brakowało!
  2. Morderca w białym kitlu o wujku Stalinie
  3. Korea Północna. Radziecki wypadek przy pracy
  4. Kto naprawdę wywołał rewolucję październikową?
  5. Przecież my wcale nie jesteśmy komunistami! Jak Bierut i Gomułka okłamali Polaków

Powiedz innym co myślisz:

Kamil JanickiKamil Janicki - Historyk, publicysta, redaktor i ostatnio pisarz. Autor książek „Pierwsze damy II Rzeczpospolitej”, „Upadłe damy II Rzeczpospolitej” oraz „Pijanej wojny”. Redaktor naczelny "Ciekawostek historycznych" oraz kierownik redakcji w wydawnictwie Znak Horyzont. (Więcej informacji o autorze, Inne artykuły tego autora).

Upadłe damy II Rzeczpospolitej
Komentarze do artykułu (5)
  1. @SacrumProfanum Jeżeli się nie mylę, to jeden z odcinków „Sensacji…” był poświęcony temu tematowi, więc całkiem prawdopodobne, że w któreś z jego książek ten wątek również się przewija.

  2. Wybrane komentarze do artykułu z serwisu wykop.pl:

    iryss:
    tak wymyślił. Też mi boCHater. Najpierw tamten bandyta zdechł, a dopiero potem ten bandyta zrobił się odwaŻny

    histeryk_13:
    @iryss: E, w artykule nie zauważyłem, aby padło słowo bohater. Raczej odwrotnie, autor pokazuje, że wszyscy byli takimi samymi zbrodniarzami, a Beria kierował się zimną kalkulacją. Chyba trzeba mieć jakieś poważne problemy natury psychicznej, aby uważać Berię za kogoś pozytywnego.

  3. Komentarze z naszego profilu na Facebooku:

    Adam Cygański:
    Jedna rzecz jest trochę niespójna i to na sposób czysto sowiecki.
    mówią „Beria był najsprytniejszy, najbardziej przebiegły”.
    To tak samo jak z kłamstwem jakoby Stalin nie był przygotowany do wojny a Hitler był…
    Jak on taki sprytny był, to czemu parę lat później stał goły ze skarpetkami w ustach w podziemiach Łubianki z pistoletem przy głowie?
    Toż to nonsens.

    Ciekawostki historyczne:
    W Rosji dziesiątki tysięcy partyjnych trafiało do podziemi Łubianki lub innych więzień. Często ludzie, którym sprytu i inteligencji nie można było odmówić. Polecam lekturę „Wielkiego terroru” Conquesta, choć zapewne już znasz tę książkę.

    Adam Cygański:
    Wolę czytać samizdat o tym.
    Np. Borys Lewickij „terror i rewolucja”.
    tak czy tak, Beria się zakiwał zwyczajnie.
    Nie wiem czy z głupoty (tego nie wyklucza spryt czy inteligencja) czy z powodów „obiektywnych”.

    Ciekawostki historyczne:
    Ja myślę, że po prostu zwyciężyła chora ambicja, a nie głupota – zamarzyło mu się bycie dobrotliwym dyktatorem.

    Adam Cygański:
    Ja się już nauczyłem że w ZSRR mało co dzieje się „ot tak po prostu”.
    Widzę tu dwie „linie”: nagłego odejścia od terroru i stopniowego.
    Pierwszą forsował Beria a drugą Chruszczow. I Chruszczow wiedział, że podążanie linią Berii może się skończyć katastrofą dla Partii, bo ten chce w zasadzie zburzyć całą robotę Lenina, Dzierżyńskiego i Stalina. Był świadomy, że „odrodzenie narodu rosyjskiego” zmiotłoby komunistów jak tsunami i tyle. Wolał więc przejść od terroru globalnego przez punktowy do tzw. normalizacji.

    Marcin Czachor:

    Ciekawą informację znalazłem u Montefiore’a(„Stalin. Dwór czerwonego cara”) : podobno Beria zamierzał zrezygnować z gospodarki centralnie planowanej i stopniowo liberalizować procesy ekonomiczne( oczywiście wszystko pod kontrolą partii – à la współczesne Chiny).

    Szkoda, że Montefiore tylko o tym wspomina mimochodem i w ogóle nie rozwija tematu. W książce Pichoja znajdziemy coś na ten temat ?

    Ciekawostki historyczne:
    @Marcin: Jest o tym cały rozdział. Na pewno warto się przyjrzeć, choć trzeba brać pod uwagę, że to książka rosyjskiego historyka. Perspektywa badawcza i narracja zupełnie inne niż np. u Montefiore czy historyków polskich; wrażliwość na takie kwestie jak zbrodnia katyńska czy „etyka władzy” też. Natomiast jeśli interesujesz się historią ZSRR to moim zdaniem książka Pichoji to pozycja obowiązkowa. Pipes czy Montefiore to świetni autorzy, ale oni nie żyli i nie żyją w ZSRR/Rosji.

  4. Komentarz do artykułu z profilu na Facebooku zaprzyjaźnionego serwisu „Historia.org.pl”:

    Łukasz Kołodziej:
    Ciekawe są meandry historii, w których najwięksi swego czasu zbrodniarze stają się „mężami stanu” – swoją drogą dzieje się do dzisiejszego dnia.

Dodaj swój komentarz:


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Epoki

Kategorie

Facebook


Bądź na bieżąco

Czy wiesz że...


…Polskie Państwo Podziemne w walce z Niemcami sięgała po broń biologiczną? Konspiratorzy podrzucali Niemcom zarażone tyfusem wszy, zaś trunki w niemieckich barach zatruwali zarazkami.


…blisko 400 polskich oficerów, policjantów i arystokratów wiosną 1940 r. uniknęło śmierci z rąk NKWD? Do dzisiaj do końca nie jest jasne dlaczego wielu z nich nie podzieliło losu kolegów zamordowanych przez Sowietów.


…w przededniu rozpoczęcia bitwy o Monte Cassino w alianckich wojskach służyło 14 500 mułów? Gdyby nie muły w ciężkich, górskich warunkach aliancki transport zupełnie by się załamał. Muły były cichymi bohaterami krwawej batalii.

Więcej w Kontrowersje
Stella zbiła małą fortunę skazując na Auschwitz lub zsyłkę do innych miejsc śmierci setki pobratymców. W obozie zagłady skończyli także jej rodzice...
Wydała na śmierć setki Żydów. Wzięła za to pieniądze. Sama była Żydówką

Największym postrachem Żydów ukrywających się przed Niemcami podczas II wojny światowej byli ludzie, którzy w zamian za...

Zamknij