Podczas sławnej bitwy pod Grunwaldem połączone wojska polsko-litewskie starły się z siłami zakonu krzyżackiego. Jednak wśród przeciwników znaleźli się nie tylko rycerze zakonni i ich sojusznicy z Zachodu, lecz także przedstawiciele jednej z najważniejszych dynastii w historii Polski – Piastów. Co więcej, niektórzy z nich nie tylko walczyli po stronie Krzyżaków, ale także później podejmowali z nimi współpracę.
Wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem?
Aby zrozumieć tę sytuację, trzeba cofnąć się do czasów Konrada Mazowieckiego. To właśnie on sprowadził Krzyżaków na ziemie polskie, powierzając im zadanie walki z pogańskimi Prusami. Na mocy zawartych umów polskie rycerstwo miało opuścić nadaną Krzyżakom ziemię chełmińską. W praktyce jednak niektórzy rycerze wracali, a ich posiadłości były im nadawane ponownie – tym razem przez wielkiego mistrza Hermanna von Balka. Z tym wiązały się już konkretne obowiązki wojskowe, uzależnione od wielkości otrzymanej ziemi.
Nie można zapominać, że sprowadzenie Krzyżaków miało jasno określony cel – „uwolnienie” pogranicza od Prusów. Wkrótce więc rozpoczęły się wyprawy krzyżowe przeciwko nim. W tych działaniach aktywnie uczestniczyli Piastowie. Jedna z pierwszych, stosunkowo niewielka wyprawa, odbyła się około 1234 roku i została poprowadzona przez Konrada Mazowieckiego.
fot.Jan Matejko – Biblioteka Narodowa / domena publicznaRysunek Jana Matejki z cyklu Poczet królów i książąt polskich
Znacznie większe znaczenie miała jednak krucjata z 1235 roku. Wzięło w niej udział wielu przedstawicieli dynastii Piastów: obok Konrada Mazowieckiego i jego syna Kazimierza Kujawskiego pojawili się także Henryk Brodaty oraz Henryk Pobożny ze Śląska, a także Władysław Odonic z Wielkopolski. Co ciekawe, ten ostatni pozostawał w konflikcie ze śląskimi Henrykami. Jak odnotował Piotr z Duisburga, połączone siły polskie i krzyżackie osiągnęły liczebność niespotykaną wcześniej w Prusach. Kulminacją wyprawy była bitwa nad rzeką Dzierzgoń, zakończona klęską Prusów i ich masakrą – według przekazów mogło zginąć nawet 5000 osób. Po zwycięstwie książęta piastowscy wrócili do swoich ziem, a Krzyżacy kontynuowali podbój.
Przeczytaj także: Sprowadzenie Krzyżaków do Polski. Dlaczego Konrad Mazowiecki podjął jedną z najgorszych decyzji w dziejach kraju?
Nie atakuj z Krzyżakami Litwinów po tej unii, bo skrewisz
Udział Piastów w wyprawach przeciwko Prusom można uznać za uzasadniony w realiach epoki. Zupełnie inaczej należy jednak ocenić sytuacje, w których przedstawiciele tej dynastii stawali przeciwko państwu polskiemu, wspierając zakon krzyżacki. Jedną z takich postaci był książę oleśnicki Konrad VII Biały.
Nie był on jednak pierwszym Piastem sympatyzującym z zakonem. Wcześniej podobną postawę prezentował Władysław Opolczyk, który – niechętny Władysławowi Jagielle – wspierał Krzyżaków w walkach z Litwinami. Warto jednak pamiętać, że działania te odbywały się jeszcze pod płaszczykiem krucjat, co w pewnym stopniu usprawiedliwiało uczestników. Sytuacja zmieniła się diametralnie po zawarciu unii w Krewie w 1385 roku – od tego momentu atakowanie Litwy było z perspektywy Polski równoznaczne ze zdradą.
Walczyć u boku Krzyżaków to… sprawa honoru?
Konrad VII Biały, urodzony około 1390 roku, był synem księcia oleśnickiego Konrada III. W młodości przebywał na dworze królowej Anny Cylejskiej, żony Władysława Jagiełły. Jego kariera polityczna i wojskowa była jednak pełna zwrotów. Lawirował pomiędzy dworami polskim, czeskim i krzyżackim, starając się zabezpieczyć własne interesy.
Już w 1409 roku występował jako poseł króla czeskiego Wacława, przybywając do Jagiełły oblegającego Bydgoszcz. Domagał się wówczas odstąpienia od oblężenia i uznania przyszłego arbitrażu, któremu przewodniczyć miał właśnie Wacław. Brał również udział w negocjacjach prowadzących do zawarcia rozejmu – podpisanego 24 czerwca 1410 roku.
Jak jednak znalazł się po stronie Krzyżaków? Jeszcze przed wybuchem wojny został wysłany do Malborka, gdzie miał zdobywać rycerskie doświadczenie. Zafascynował się tam etosem krucjatowym i – jak się wydaje – przyjął go jako własny. Gdy wybuchła wojna, jego ojciec odradzał mu udział w konflikcie. Konrad VII miał jednak odpowiedzieć, że skoro wojna zastała go w Malborku, honor nie pozwala mu opuścić wielkiego mistrza.
Jagiełło łatwo mu nie przebaczył
W konsekwencji Konrad VII Biały stanął pod Grunwaldem po stronie zakonu. Dowodził chorągwią śląskiego rycerstwa najemnego – jedną z największych w armii krzyżackiej. Bitwa zakończyła się klęską zakonu, a sam książę dostał się do niewoli. Co ciekawe, został uwieczniony przez Jana Matejkę jako rycerz spadający z konia.
16 lipca Władysław Jagiełło wydał ucztę, na którą zaprosił również część jeńców. Wielu z nich zwolniono za poręczeniem, zobowiązując do stawienia się 29 września w Krakowie. Konrad VII nie znalazł się jednak w tej grupie – był przetrzymywany jeszcze przez około rok, prawdopodobnie w Łęczycy, Sieradzu lub Chęcinach.
fot.Schläsinger – Praca własna / domena publicznaChorągiew Konrada VII Białego, księcia oleśnickiego, zdobyta w bitwie pod Grunwaldem, według malunku z 1448 roku Banderii Prutenorum
Nie było więc do końca tak, jak pisał Jan Długosz w „Banderia Prutenorum”: „4. Chorągiew Konrada Białego, księcia oleśnickiego ze Śląska, którą osobiście prowadził sam książę Konrad z ludzi własnych; pod nią służyli rycerze jego właśni z księstwa wrocławskiego i Śląska. I sam książę Konrad został pojmany i pozbawiony zarówno chorągwi, jak całej swej fortuny, ale wypuszczony został na wolność z łaskawości Władysława króla polskiego”.
Przeczytaj także: Bitwa pod Grunwaldem 1410. Jagiełło vs von Jungingen
Konrad VII zresocjalizowany, ale tradycje krzyżackie w rodzie pozostały
Ostatecznie książę został wykupiony przez swojego brata i powrócił na Śląsk. Co ciekawe, w kolejnych latach zmienił orientację polityczną – podczas tzw. wojny głodowej walczył już po stronie Polski.
Nie oznaczało to jednak trwałego zerwania z zakonem. Jego brat, Konrad VIII, wstąpił do zakonu krzyżackiego, co Jacek Komuda porównał do „wstąpienia w szeregi PZPR w 1989 roku”. W późniejszym okresie książęta oleśniccy zawarli także układ z wielkim mistrzem Michałem Küchmeisterem, otrzymując pożyczkę w zamian za zobowiązanie do udzielenia pomocy w razie wojny z Polską lub Litwą.
fot.Jan Matejko – domena publiczna Leżący na plecach, trzymający rękojeść miecza Konrad von Liechtenstein oraz upadający książę Konrad VII Biały (na kropierzu konia herb Śląska)
Sam Konrad VII kontynuował polityczne lawirowanie. Z jednej strony współpracował z Jagiełłą, biorąc udział w wyprawach wojennych i wspierając Jagiellonów w ich staraniach o tron czeski, z drugiej – ostatecznie złożył hołd Albrechtowi II Habsburgowi.
Jego życie zakończyło się w dramatycznych okolicznościach – w 1450 roku został pojmany i uwięziony przez Konradów IX i X w zamku w Oleśnicy. Ostatni z nich jeszcze w 1480 roku rozważał sprzedaż księstwa Krzyżakom. Zmarł w 1492 roku bezpotomnie, co oznaczało kres tej linii Piastów.
Można więc powiedzieć, że historia relacji Piastów z zakonem krzyżackim jest znacznie bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać. Od wspólnych krucjat przeciwko Prusom, przez konflikty i zdrady, aż po polityczne kalkulacje – wszystko to pokazuje, że średniowieczna polityka rzadko była czarno-biała. Nawet w przypadku tak zasłużonej dynastii jak Piastowie.
Bibliografia
- Historia powiatu, https://samorzad.gov.pl/web/powiat-olesnicki/historia-powiatu, dostęp: 27.03.2026.
- J. Komuda, Zawisza. Czarne krzyże, Fabryka Słów, Lublin 2021.
- B. Mucha, Najemnicy spod Żarowa w służbie Zakonu Krzyżackiego, https://www.izba.centrum.zarow.pl/artykuly/1234-najemnicy-spod-zarowa-w-sluzbie-zakonu-krzyzackiego, dostęp: 27.03.2026.
- Ostromęcki, Polscy sojusznicy Krzyżaków, „Historia Do Rzeczy”, nr 3/2013.
KOMENTARZE
W tym momencie nie ma komentrzy.