Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Rwanie włosów z głowy i lamenty, czyli pogrzeb w starożytnej Grecji

fot.domena publiczna Scena pogrzebowa: zmarły otoczony członkami rodziny, VI w. p.n.e.

„Jeśli zaś powrót nie jest możliwy – całą wieczność spać będziesz”. Jak wyglądał pogrzeb w starożytnej Grecji? Ile trwała żałoba? Czy słodkościami dało się przekupić Cerbera? Prześledźmy etapy ceremoniału – prothesis, ekphora i perdeipnon by dowiedzieć się jak Grecy żegnali swych bliskich.

Dzieła literackie starożytnych, np.: Homera, Sofoklesa, Eurypidesa świetnie pokazują nam jak wyglądały rytuały pogrzebowe. Przejawiają się w nich także emocje żałobników – ich płacz, lament i tęsknota za zmarłym. Materiałem, który dostarcza nam kolejnych informacji jest także zachowana architektura cmentarna, malowidła występujące na amforach etc. To wszystko sprawia, że możemy dowiedzieć się jak radzono sobie ze stratą najbliższych i jaką funkcję w społeczeństwie spełniały obrzędy związane z pogrzebem.

Pożegnanie

Ciało zmarłego Greka wystawiano na widok publiczny, głównie po to, by upewnić się, że człowiek ten na pewno nie żyje. Czas ten umożliwiał także oddanie czci zmarłemu przez najbliższych, pożegnanie się z nim. Obrzęd polegał na zamknięciu zmarłemu oczu oraz przewiązaniu cienkim materiałem rąk, stóp i szczęki. Następnie do ust wkładano obola, by zmarły był w stanie zapłacić Charonowi oraz kawałek placka do dłoni, by mógł przekupić słodkościami Cerbera (wielki trzygłowy pies strzegący wejścia do świata zmarłych). Kobiety zajmowały się najczęściej przygotowaniem ciała do pogrzebu – myciem, perfumowaniem, owijaniem w całun z lnu (nie przykryta zostawała jedynie głowa). Pod głową kładziono poduszki, by mieć pewność, że usta się nie otworzą. Przygotowane tak ciało kładziono na drewnianym łożu z nogami skierowanymi ku wyjściu z pomieszczenia.

fot.domena publiczna Lament był ważnym etapem pożegnania w starożytnej Grecji

Zmarły spędzał w przedsionku domostwa zazwyczaj jeden dzień. W tym czasie żałobnicy rozpoczynali lament, który był stałym elementem obrzędu pogrzebowego tamtych czasów. Najbliżsi krzyczeli, śpiewali, płakali, rwali włosy z głów, darli swój ubiór, uderzali głową o podłogę albo się na nią rzucali w przypływie rozpaczy. Bez wątpienia pomagało to  rozładować emocje po śmierci bliskiej osoby. Opisy tychże lamentów możemy znaleźć np. w Iliadzie Homera (kiedy ginie Hektor Trojanie lamentują, matka wyrywa sobie włosy z głowy i krzyczy, z kolei ojciec tarza się w piachu). Inne sceny znajdziemy w tekstach Sofoklesa, Ajschylosa albo w tragediach Eurypidesa.

Ważnym elementem pogrzebu była niewątpliwie mowa wygłaszana nad stosem pogrzebowym albo grobem. Wspominano osobę zmarłą, przedstawiano jej zasługi, zalety. Taką mowę znamy jako tren. Choć najczęściej powstawała w trakcie pogrzebu, to również tworzono ją w czasie rocznic śmierci. Treny zapewne także miały za zadanie uspokojenie bliskich, podejmowały próbę pogodzenia się ze śmiercią.

Czy wiesz, że ...

...Aleksander Wielki kazał zamordować swojego przyrodniego brata Karanosa? Biednego chłopca podobno wrzucono do rozgrzanego pieca.

...w starożytnym Egipcie faraonowie mieli swoich prywatnych "dozorców odbytu"? Byli oni odpowiedzialni za zapobieganie jego wypadnięciu, co było częstym efektem ówczesnych chorób przewodu pokarmowego.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.