Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Dziwne wojny, absurdalne preteksty bitew – czyli dlaczego i o co potrafiono walczyć

fot.domena publiczna CC BY-SA 4.0 Wojna futbolowa trwała 5 dni!

Krzyki walczących, jęki umierających, szczęk oręża i walka do ostatniej kropli krwi, ale w imię czego? Okazuje się, że ludzie potrafili się bić o przysłowiowe złote kalesony. Urażona duma, niechęć sąsiedzka, tak zwana kosa z innym klubem – oto drugie oblicze historii dziwnych wojen, wśród których ta rzeczywiście tak nazywana z roku 1939 wydaje się całkiem normalna.

Myliłby się ten, kto przyczyn wojen doszukiwałby się jedynie w antagonizmach politycznych między państwami. Okazuje się bowiem, że rywalizacja sportowa była równie dobrym przyczynkiem do rozlewu krwi. W styczniu 532 roku stolica Bizancjum, Konstantynopol, stała się areną krwawych zamieszek z powodu… wyścigu rydwanów.

Kibolskie gangi?

Grupy kibiców tej dyscypliny organizowały się w prawdziwe gangi, które próbowały nawet wpływać na wybór panującego. Szczególną pozycję zdobyły zwłaszcza dwa ugrupowania – Zielonych i Niebieskich (nazwy od barw klubowych). Od zawsze dochodziło między nimi do burd, ale tym razem oliwy do ognia dolał sam cesarz. Otóż skazał on kilku członków obu klubów na śmierć za morderstwa dokonane podczas wcześniejszych bijatyk na hipodromie. Wobec tego zwaśnieni do tej pory kibice połączyli siły i podczas kolejnych wyścigów, głośno znieważając władcę, ruszyli na jego pałac. Wzburzony tłum, krzycząc: nika, nika (naprzód lub zwyciężaj), oblegał siedzibę Justyniana I przez pięć dni, plądrując jednocześnie miasto.

fot.domena publiczna Konstantynopol stał się areną krwawych zamieszek z powodu… wyścigu rydwanów. Zdjęcie poglądowe.

Doszło nawet do tego, że zbuntowane stronnictwa ogłosiły wybór nowego cesarza – Hypatiusza, a Justynian był gotów abdykować. Ostatecznie za namową żony udało mu się przekupić przedstawicieli stronnictwa Niebieskich, przypominając przy okazji, że sam jest ich zwolennikiem, podczas gdy Hypatiusz popierał Zielonych. W chwili koronacji „kibolskiego” cesarza, Niebiescy opuścili hipodrom. Na tłum pozostawionych tam Zielonych uderzyły wojska cesarskie, dokonując prawdziwej rzezi – zginęło około 30 tysięcy osób.

Okazuje się, że sport nie tyko w starożytności potrafił rozbudzać tak krwawe namiętności. Tym razem kamieniem niezgody stała się piłka nożna. Tak zwana wojna futbolowa (lub wojna 100 godzin) była trwającym pięć dni konfliktem między Salwadorem a Hondurasem. W rzeczywistości napięcie w stosunkach między tymi krajami trwało już wcześniej, a jednym z jego głównych powodów było osadnictwo salwadorskich rolników na przygranicznych terenach należących do Hondurasu. W tej sytuacji przegrany w czerwcu 1969 roku przez Honduras barażowy mecz eliminacyjny mistrzostw świata okazał się swoistym pretekstem do wyrównania rachunków. Wobec wrogich działań Hondurasu na granicy 14 lipca armia salwadorska zaatakowała swego sąsiada i dopiero pod naciskiem Organizacji Państw Amerykańskich działania wojenne zostały wstrzymane. Wojna pochłonęła około 3 tysięcy zabitych, a Salwador mimo awansu do mundialu odpadł ostatecznie z turnieju jeszcze w fazie grupowej. Natomiast traktat pokojowy podpisano dopiero 10 lat później.

fot.domena publiczna, CC BY-SA 4.0 Wojna futbolowa kosztowała życie około 2 tys. osób

Czy wiesz, że ...

...średniowieczni Polacy nie zdawali sobie sprawę ze śmiertelnego zagrożenia dla zdrowia, jakim było spożyciu sporyszu. Znalezione okazy zbożowych kłosów razem z kłosami z zarodnikami splatano w bukiet, który umieszczano u sufitu chaty, aby w porze siania zbóż te właśnie nasiona wysiać pierwsze.

...król Anglii Ryszard Lwie Serce zdobył pieniądze na udział w wyprawie krzyżowej, sprzedając Szkotom… niepodległość? Potężna suma, wypłacona w 1189 roku przez króla szkockiego uwolniła kraj od angielskiego zwierzchnictwa. I pozwoliła angielskiemu monarsze wyruszyć w upragnioną pielgrzymkę.

...święta Jadwiga śląska znalazła nietypowe zastosowanie dla wody, w której obmywały nogi mniszki? Mianowicie polewała nią swoją twarz i głowę, a w dodatku urządzała w niej kąpiel dla... swoich wnucząt!

...sułtan Mehmed II Zdobywca wał się do ataku na Konstantynopol już w wieku 14 lat? Na przeszkodzie tym planom stanął bardziej powściągliwy ojciec. Dopiero po jego śmierci mógł spełnić swoje marzenia o podbojach.

Komentarze (2)

  1. Białogardzianin Odpowiedz

    Białogard i Świdwin kultywują tradycję „krowiej wojny” w corocznych czerwcowych zmaganiach o wdzięcznej nazwie „Bitwa o krowę”. W 2019 roku odbyła się już 51 edycja. Więcej informacji na stronie bialogard.info

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.