Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Wojowniczki i zbuntowane królowe. Jak we wczesnym średniowieczu kobiety walczyły o swoje prawa?

Joanna d'Arc (na il.) w XV wieku stanęła na czele armii. Nie była jednak pierwszą kobietą, która „wzięła sprawy w swoje ręce”. Już we wczesnym średniowieczu panie zaznaczały swoją obecność w historii.

fot.Jean Auguste Dominique Ingres/domena publiczna Joanna d’Arc (na il.) w XV wieku stanęła na czele armii. Nie była jednak pierwszą kobietą, która „wzięła sprawy w swoje ręce”. Już we wczesnym średniowieczu panie zaznaczały swoją obecność w historii.

Bezwolne, ładne „dodatki” do silnych, walecznych i obdarzonych władzą absolutną królów? Bynajmniej! Średniowieczne władczynie nie dawały sobie w kaszę dmuchać i kiedy mogły, zaznaczały swoją obecność w zdominowanym przez mężczyzn świecie. Zresztą nie tylko one…

Pomimo dyskryminowania kobiet w germańskim prawie, odgrywały one jednak pewną rolę w sprawach publicznych wczesnego średniowiecza. W burzliwym i gwałtownym życiu państwa Franków, opisanym przez Grzegorza – biskupa Tours – w VI wieku, gdzie kobietom przysługiwało niewiele praw, za to obowiązywały je liczne zakazy, królowe zaznaczyły swoją obecność.

Skandalistki i intrygantki

Do królowych, które miały zaskakujące powodzenie w zaznaczeniu swojej osobowości i swych aspiracji, należała Radegunda, księżniczka Turyngii i jedna z siedmiu żon króla Chlotara. Uprowadzona w dzieciństwie i zmuszona do małżeństwa w wieku lat dwunastu Radegunda irytowała króla swoim biernym oporem.

Chlotar uskarżał się, że zachowuje się bardziej jak mniszka niż monarchini, poświęcając się działalności dobroczynnej, każąc mu na siebie czekać podczas posiłków, opuszczając jego łoże, by się modlić, i nosząc włosiennicę pod królewskimi szatami.

Radegunda uciekła przed mężem do klasztoru – i spędziła tam resztę życia.

fot.Lawrence Alma-Tadema/domena publiczna Radegunda (na ilustracji słucha deklamacji wierszy) uciekła przed mężem do klasztoru – i spędziła tam resztę życia.

Kiedy Chlotar zamordował jej młodszego brata – Grzegorz nie odnotował, z jakiego powodu – Radegunda zbiegła do Noyon i gorliwie poświęciła się służbie zakonnej. Rozzłoszczony Chlotar urządził za nią pościg, lecz interweniował biskup Medard i ostatecznie skłonił króla do ufundowania Konwentu Świętego Krzyża w Poitiers, gdzie królowa już pozostała (…).

Dwie inne panie, żony wnuków Chlodwiga, stały się bohaterkami bardziej krwawych rozdziałów w ponurych kronikach spisanych przez Grzegorza. Pod wpływem intryg Fredegundy, skromnie urodzonej służącej królowej Audowery i żony króla Chilperyka, ten ostatni wyrzekł się prawowitej małżonki i odesłał ją do klasztoru, gdzie została zabita, właśnie z polecenia Fredegundy.

Czy wiesz, że ...

...najsłynniejsza wikińska tortura – „krwawy orzeł” – była jedynie wymysłem chrześcijan, wynikającym z... błędnego tłumaczenia średniowiecznej sagi. Co nie oznacza, że wojownicy z Północy stronili od dręczenia wrogów. Wręcz przeciwnie! Lubowali się po prostu w innych rodzajach tortur.

...piwo w Anglii było tak ważnym trunkiem, że regulacje go dotyczące znalazły się w prawie miejskim? Przykładowo w statutach Worcester określono, że testerami piwa mogą być tylko obywatele okręgu oraz "osoby smutne i dyskretne". Nie wiadomo jednak czy "smutek" odnosił się do nastroju, czy był synonimem pozazawodowej wstrzemięźliwości.

...Polacy wcale nie zmarnowali zwycięstwa pod Grunwaldem? Zdaniem profesora Roberta Frosta bitwa doprowadziła do kryzysu, który zapoczątkował nową wojnę trzynastoletnią. I który doprowadził do ostatecznej klęski zakonu i do podziału jego ziem.

Komentarze (3)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.