Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Stanisław August Poniatowski. Najważniejsze fakty o ostatnim polskim królu

Został zapamiętany jako erudyta, mecenas kultury i sztuki oraz… wyjątkowo kiepski polityk, znajdujący się pod przemożnym wpływem Katarzyny II. Czy rzeczywiście zasługuje na tak surową ocenę? 

Poznaj fascynującą polską historię

Czy wiesz, że ...

...za konstrukcję wodociągu między podnóżem Wawelu a zamkiem odpowiadał Jan z Dobruszki? Określano go w źródłach mianem ”magister cannalium” czy „rurmistrzem”. Do jego obowiązków należało również utrzymanie wszystkich instalacji kanalizacyjnych w dobrym stanie.

… Maurycy Beniowski został cesarzem Madagaskaru? Pomogła w tym… plotka. Pewna stara Malgaszka, która po latach wróciła z niewoli, zaczęła rozpowiadać, że podróżnik jest wnukiem lokalnego władcy, Ramini Larizona. Dzięki tej pogłosce 10 października 1776 roku przywódcy plemion obwołali go Wielkim Ampanskabe, czyli cesarzem.

...podczas pobytu w Polsce słynny Giovanni Casanova najwięcej czasu spędzał w bibliotece biskupa kijowskiego? Przebywał tam prawie każdego poranka, przeglądając autentyczne dokumenty dotyczące intryg i tajemnych spisków mających na celu obalenie starego porządku w Polsce, którego biskup był jednym z głównych orędowników.

Komentarze (1)

  1. Anonim Odpowiedz

    Na surową ocenę zasługują Ciekawostki historyczne, lansujące z uporem pogląd, iż Poniatowski to Stanisław August.  Nie sposób przyjąć, by Ciekawostkom umknęło, iż  miał na imię Stanisław Antoni. Augustem to się mianował sam, by dowieść jaki to z niego cezar.
    Król  w lipcu 1938 roku wprowadził kłopotliwy dylemat, bowiem  na boczny tor stacji kolejowej w Stołpcach wjechał  zaplombowany wagon przybyły  z ZSRR.  Wewnątrz była ołowiana trumna, bowiem kościół w Leningradzie przeznaczono do rozbiórki. No i się zaczęło. Jak król, to musowo Wawel. Targowiczanin, który ratyfikował I i II rozbiór w takim miejscu?  No, to Warszawa, a jak Warszawa to kościół św. Jana.  Cezar na Parnasie zasługiwał co najmniej na Łazienki, podnosili inni. Koniec końców znaleziono wyjście, administracyjne, odsyłając trumnę do Wołczyna, miejsca urodzenia.
      Przy okazji, może Ciekawostki poszperają, którzy to z usłużnych heraldyków, doszukali się w księgach kościelnych ( te na złość spłonęły) antenatów w starożytnej rodzinie włoskich hrabiów Torellich. Stachu, jak na augusta przystało. nadawał Torellim wstęgi  orderowe, czy inne protekcje. Zapomniano ( aż dziwne), że dobry Stasiu ustanowił w 1765 roku order św. Stanisława, a ten stał się później orderem imperium carów.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.