Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Najciekawsza książka tygodnia. Kosmiczni kowboje. Jeden na czterech zginie

Amerykańscy astronauci (fot. NASA, domena publiczna)

fot.NASA, domena publiczna Amerykańscy astronauci (fot. NASA, domena publiczna)

Czy reportaż o lotach w kosmos może sprawić, że odłożysz swój obiad, bo nagle straciłeś apetyt? Jak najbardziej. Wystarczy poczytać opisy śmierci pilotów i smrodu ciała „spalonego do stopnia utrudniającego identyfikację”. Kogo Ameryka poświęciła, by dotrzeć w kosmos?

Tom Wolfe swoim reportażem wytrąca nas ze strefy komfortu. Opowiada o początkach NASA, o tym, skąd brali się potencjalni astronauci oraz nie ucieka od brutalnych szczegółów tego, jak ginęli.

Oprócz poznania amerykańskich kowbojów pochylimy się nad biografią Antoniego Macierewicza, próbując oddzielić fakty od mitów, dowiemy się czy właściwie da się umrzeć idiotycznie oraz przyjrzymy się kobietom, które uległy magii despotów.

Wolfe T., Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos (Agora)

Pierwsze wydanie fenomenalnego reportażu Toma Wolfa ukazało się w Stanach Zjednoczonych w 1979 roku. W tym czasie amerykański program kosmiczny cały czas prężenie działał, a reportażysta postanowił dać swoim czytelnikom możliwość lepszego zrozumienia, co się z tym wiąże. Co ciekawe, autor nie skupia się na misjach mających wysłać ludzi w przestrzeń kosmiczną, raczej na samych „kosmicznych kowbojach”. Patrząc na fotografie odzianych w skafandry astronautów, którzy z dumą pozują do kolejnej fotografii reklamującej NASA czasem możemy zapomnieć, że pod warstwami tego blichtru znajdują się zwykli ludzie, z których każdy ma innych charakter i doświadczenia życiowe.

Wolfe pisze nawet o kolonii szympansów, jaką NASA założyła w Nowym Meksyku, by mogły uczestniczyć w programie Mercury. Te zwierzęta, wybrane ze względu na dużą inteligencję i fizjologiczne podobieństwo do człowieka poddano intensywnej tresurze, w której głównym bodźcem miał być ból. W końcu małpy nauczyły się obsługiwać kapsułę z niemal taką samą  szybkością, co ludzie. Co  w tym celu musiały przejść, aż strach sobie wyobrażać.

W tym samym czasie trenowali astronauci-ludzi. Była to zbieranina szaleńczo odważnych i piekielnie zdolnych pilotów amerykańskich sił zbrojnych. Ryzykowanie życia było dla nich chlebem powszednim. Wkrótce stali się ulubieńcami całych Stanów, którzy fascynowali tłumy. Stale publikowano na temat ich i ich życia materiały w magazynie „Life”, a oni marzyli tylko o tym, by oderwać się od ziemi na pokładzie rakiety.

Dzierżanowski M., Gilewska A., Antoni Macierewicz. Biografia nieautoryzowana (Znak Horyzont)

Antoni Macierewicz jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci na naszej scenie politycznej, choć ostatnio jakby nieco przyczajoną. Lektora jego nieautoryzowanej biografii to nie lada gratka. Autorzy, z którymi polityk nigdy nie zdecydował się porozmawiać, odwalili kawał ciężkiej roboty, dzięki rozmowom z ponad setką osób skonstruowali opowieść o Macierewiczu nie pomijającą żadnego z trudnych wątków. Łącznie z tym dotyczącym sypania SB.

Cassidy C., Doherty P., Już nie żyjesz (Znak Horyzont)

Czy zastanawialiście się kiedyś, czy można umrzeć w samolocie, gdy wyleci z niego przednia szyba, albo jak to jest zginąć w paszczy wielkiego rekina? Teraz już nie musicie. Autorzy książki „Już nie żyjesz” zrobili to już za was i to w sposób wyjątkowo interesujący. Zatem, jeśli nurtuje Cię pytanie, jakie to uczucie zostać pogrzebanym żywcem, albo użądlonym na śmierć przez rój pszczół, wreszcie możesz o tym przeczytać.

Słowiński P., Kobiety despotów (Wydawnictwo Fronda)

Przemysław Słowiński w swojej książce „Kobiety despotów” zastanawia się nad fenomenem kobiet lgnących do bezwzględnych mężczyzn będących u władzy. Podróżują przez kolejne epoki i kraje, autor opowiada o losach słynnych kobiet, które pokochały ludzi silnych i bezwzględnych. W książce znajdziemy sylwetki zarówno Kleopatry, jak i Pani Mao oraz partnerek ostatniego europejskiego dyktatora.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.