Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Nie minęło pół roku od odzyskania przez Polskę niepodległości, a Niemcy już planowali nas zaatakować. Jak blisko było do nowej wojny?

Niemcu co prawda przegrali Wielką Wojnę, ale w 1919 roku wciąż mieli setki tysięcy żołnierzy pod bronią.

fot.D. F. W. Deiß, Weller Verlag/domena publiczna Niemcu co prawda przegrali I wojnę światową, ale wiosną 1919 roku wciąż mieli setki tysięcy zaprawionych bojach weteranów pod bronią.

Oddanie Rzeczpospolitej dużej części Wielkopolski było dla Niemców wyjątkowo gorzką pigułką. Długo nie chcieli pogodzić się z nowym kształtem swojej wschodniej granicy. I niewiele brakowało, by stało się to zarzewiem kolejnego rozbioru Rzeczpospolitej.

Często zapomina się o tym, że w listopadzie 1918 roku Polska odrodziła się w mocno okrojonych granicach terytorialnych. Ziemie II RP sprowadzały się wówczas wyłącznie do części dawnych zaborów rosyjskiego i austriackiego. Ale odzyskanie niepodległości wywołało silny odzew także na pozostałych ziemiach zamieszkiwanych przez Polaków. Już w grudniu 1918 roku na terenie części zaboru pruskiego wybuchło powstanie.

Niemcy przystąpili oczywiście od razu do kontrataku, jednak ich plany wojskowe wobec Polaków nie ograniczały się wyłącznie do zdławienia wielkopolskiej rebelii. Jednym z poważnie rozważanych scenariuszy była wówczas… inwazja na ziemie II Rzeczpospolitej! Mogłaby ona doprowadzić do unicestwienia polskiej wolności już u jej zarania.

Wojna (nie)pozycyjna

Powstanie wielkopolskie zakończył rozejm w Trewirze, zawarty 16 lutego 1919 roku. Pod wpływem nacisku państw Ententy Niemców zmuszono do pójścia na kompromis. Nakazano im między innymi zaprzestanie działań przeciwko Polakom. Ustanowiono także linię demarkacyjną, która później, na mocy ustaleń traktatu wersalskiego, stała się z niewielkimi zmianami granicą polsko-niemiecką.

Powstanie wielkopolskie zakończyło się rozejmem w Trewirze z 16 lutego 1919 roku. Gdyby jednak nie twarda postawa państw Ententy historia mogłaby się potoczyć zupełnie inaczej. Na zdjęciu powstańcy w okopach.

fot.domena publiczna Powstanie wielkopolskie zakończyło się rozejmem w Trewirze z 16 lutego 1919 roku. Gdyby jednak nie twarda postawa państw Ententy historia mogłaby się potoczyć zupełnie inaczej. Na zdjęciu powstańcy w okopach.

Zachodni sąsiad nie zamierzał jednak łatwo się poddać. Już na początku marca 1919 wykrystalizowała się wymierzona w Polskę koncepcja militarna. Nosiła ona nazwę Stellungskrieg, czyli wojna pozycyjna. Określenie to okazało się zresztą dość mylące, bo plan zakładał przeprowadzenie potężnej ofensywy z kierunku północnego i południowego. Jej celem było odzyskanie Wielkopolski i „wyrwanie” jej z objęć II Rzeczpospolitej.

To, że wrogie działania nie zostały podjęte, wynikało z trudnej sytuacji wewnętrznej i międzynarodowej Niemiec. Ostatecznie państwo to ledwie co przegrało „wielką wojnę”, a rokowania nad traktatem pokojowym wciąż trwały. Do tego kraj pogrążony był w rewolucji, która zmiotła cesarstwo i ustanowiła republikę. Nic dziwnego, że po miesiącu Stellungskrieg zarzucono.

Czy wiesz, że ...

...podczas I wojny światowej choroby weneryczne stały się najlepszym pretekstem, aby choć na chwilę uciec od koszmaru walk? Innym rozwiązaniem były samopostrzały. Karano je jednak sądem wojennym, podczas gdy syfilis dawał wojennym bohaterom i dekownikom upragnione szpitalne łóżko.

...chcąc zwrócić na siebie uwagę i skłonić Hitlera do małżeństwa z nią, Ewa Braun dwukrotnie próbowała popełnić samobójstwo, w 1932 i 1935 roku. Mimo to Hitler pozostawał niewzruszony na jej wołanie o uwagę i nie zamierzał wchodzić z nią w formalny związek.

...królowa Afganistanu od 1926 roku Soraja założyła pierwsze kobiece czasopismo w tym kraju i była ministrem edukacji? Z kolei jej szwagierka, Kobra, dała początek Organizacji Ochrony Kobiet, otwarcie zwalczającej stare zwyczaje, uprzedzenia, akty dyskryminacji.

Komentarze (8)

  1. Jarek Odpowiedz

    Niemcy mordowali, grabili, oszukiwali przez całe ostatnie tysiąc lat.

    A alianci zawsze im wierzą, że to już był ostatni raz i teraz będą tylko dobroczynni i pokojowi.

  2. ja Odpowiedz

    Nie rozpędzałbym się tak z tym tytułem artykułu. Niemcy utraciły sporą część swojego terytorium. Jak wiele innych nacji, nas Polaków nie wyłączając, byli często święcie przekonani, że to ich niezbywalne terytoria. Czy to źle o nich świadczy, że nie potrafili pogodzić się z klęską?
    Apeluję o trochę rozwagi.
    Pozdrawiam!
    P.S. Generalnie pisanie artów na podstawie konkretnej książki nie jest zbyt git. Wyczuwam tu reklamę ;-)

    • Anonim Odpowiedz

      Zgadzam się z Postscriptum. Niemniej tutaj każdy artykuł pisany jest na podstawie praktycznie jednej ksiązki.

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Drodzy komentatorzy, to prawda, że jedna z książek jest eksponowana, ale proszę spojrzeć na sam koniec tekstu – jest to jedna z szeregu pozycji, na których oparł się autor artykułu. Pozdrawiamy :)

  3. Viking Odpowiedz

    Szanowni Panstwo. Prawda byla jedna jako wnuk oficera Powstania Wielkopolskiego, wczesniej Pruskiej Armii Keisera z pod Verdun, sprawa po zwyciestwie Wielkopolan nie wygladala rozowo. Polowa Wielkopolan, wkurzona na centralna Polske Pilsudskiego i urzednikow z Warszawy przyslanych do Poznania dla obsadzenia stanowisk, spowodowala, ze ponad polowa powstancow nie chciala przylaczenia Wielkopolski do Polski., chciala utwoerzenia osobnej republiki

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.