Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Ferdynand Foch (1851-1929)

Marszałek Foch jest uważany za jednego z głównych twórców zwycięstwa sił sprzymierzonych w I wojnie światowej.

fot.domena publiczna Marszałek Foch jest uważany za jednego z głównych twórców zwycięstwa sił sprzymierzonych w I wojnie światowej.

Ferdynand Foch (1851-1929) – marszałek Francji, Wielkiej Brytanii i Polski, dowódca wojsk Sił Sprzymierzonych podczas I wojny światowej. Urodził się 2 października 1851 roku w urzędniczej rodzinie, we francuskim mieście Tarbes. Jego dziadek ze strony matki walczył w wojnach rewolucyjnych i napoleońskich – może to sprawiło, że Ferdynand już we wczesnej młodości chętnie czytał opisy historycznych bitew.

Kształcił się w jezuickiej szkole w Metz. Tam zastała go wojna francusko-pruska, w czasie której zaciągnął się do wojska, lecz ostatecznie nie walczył na froncie. Po zakończeniu konfliktu pozostał na krótko w Metz (które wraz z całą Lotaryngią zostało na mocy podpisanego pokoju przyłączone do Prus), a następnie przeniósł się do Paryża, gdzie w 1873 roku ukończył politechnikę. W tym samym roku wstąpił do szkoły artyleryjskiej, rozpoczynając trwającą kilkadziesiąt lat karierę wojskową. W 1885 roku rozpoczął studia w Wyższej Szkole Wojskowej w Paryżu. Wrócił do niej dziesięć lat później już jako major, by prowadzić wykłady. Wiele lat później, w 1907 roku, już jako generał brygady został jej rektorem.

Poza wiedzą teoretyczną, której owocem był dwie prace: Des principes de la guerre (O zasadach wojny) z 1903 roku oraz De la conduite de la guerre (O prowadzeniu wojny) z 1904 roku, zdobywał również doświadczenie praktyczne. Od 1900 roku był dowódcą pułku, a następnie działał w sztabie V Korpusu. Gdy w sierpniu 1913 został dowódcą XX Korpusu Armii w Nancy, do emerytury pozostawały mu jedynie trzy lata.

Po wybuchu I wojny światowej początkowo walczył w Lotaryngii. Walnie przyczynił się do zwycięstwa brytyjsko-francuskiego w pierwszej bitwie pod Marną we wrześniu 1914 roku. W roku kolejnym dowodził ofensywą na Artois, a w 1917 roku – wojskami francuskimi nad Sommą. W maju 1917 roku został szefem sztabu generalnego Francuzów. Już na tym etapie przekonywał Georgesa Clemenceau i Davida Lloyda George’a o konieczności powołania wspólnego dowództwa wojsk brytyjskich i francuskich; jego propozycje nie zostały jednak przyjęte. Wrócono do nich dopiero w obliczu niemieckiej ofensywy wiosną 1918 roku. W maju Foch został mianowany dowódcą wojsk sprzymierzonych. W ciągu kilku miesięcy zdołał odzyskać inicjatywę i pokonać armię niemiecką pod wodzą Ericha Ludendorffa. Zmusił Niemców do rozejmu, podpisanego na jego warunkach 11 listopada 1918 roku. W tym samym miesiącu wrócił triumfalnie do Metz, które po wojnie wróciło do Francji.

Focha uznaje się za głównego twórcę zwycięstwa Wielkiej Brytanii i Francji w I wojnie światowej. W uznaniu swoich zasług został mianowany marszałkiem Francji (w sierpniu 1918 roku), a także Wielkiej Brytanii i Polski. Polacy docenili go między innymi za jego nieprzejednaną postawę wobec Niemiec w czasie powstania wielkopolskiego. To jego groźba wznowienia działań zbrojnych zapobiegła stłumieniu powstania.

Zmarł 20 marca 1929 roku w Paryżu. Pochowano go obok Napoleona w kościele Świętego Ludwika.

Dowiedz się więcej o Ferdynandzie Fochu:

Niemcu co prawda przegrali Wielką Wojnę, ale w 1919 roku wciąż mieli setki tysięcy żołnierzy pod bronią.

artykuł | 28.04.2018 | Autor:

Nie minęło pół roku od odzyskania przez Polskę niepodległości, a Niemcy już planowali nas zaatakować. Jak blisko było do nowej wojny?

Oddanie Rzeczpospolitej dużej części Wielkopolski było dla Niemców wyjątkowo gorzką pigułką. Długo nie chcieli pogodzić się z nowym kształtem swojej wschodniej granicy. I niewiele brakowało, by stało się to zarzewiem kolejnego rozbioru Rzeczpospolitej.

Premier Ignacy Jan Paderewski pozyskał w USA potężnych sojuszników sprawy polskiej. Kto zasłużył się najbardziej?

artykuł | 14.01.2018 | Autor:

Najwyższa pora im podziękować. Pięciu obcokrajowców, którzy pomogli Polsce wywalczyć niepodległość

„Można Polakom wybaczyć, że wierzą, iż w 1918 roku sami wywalczyli sobie niepodległość. Tak jednak nie było” – pisał Norman Davies. I miał rację. Kto pomógł nam w stworzeniu wolnej Polski? I czy zapamiętaliśmy ich zasługi?

Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.