Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Błyszczący ranking. 5 najcenniejszych brylantów w historii

Brylanty podkreślały potęgę władców Wielkiej Brytanii. Na zdjęciu król Jerzy V z żoną Marią w której koronie błyszczy Koh-i-noor. Jej naszyjnik zdobi Cullinan I zaś broszę Cullinan II.

fot.domena publiczna Brylanty podkreślały potęgę władców Wielkiej Brytanii. Na zdjęciu król Jerzy V z żoną Marią w której koronie błyszczy Koh-i-noor. Jej naszyjnik zdobi Cullinan I zaś broszę Cullinan II.

Brylanty od stuleci fascynowały władców, bogaczy i oczywiście złodziei. Historia wielu z nich to niemal gotowy scenariusz na film. Jak te najpiękniejsze trafiły w ręce obecnych właścicieli i ile za nie zapłacono?

Jak napisał hiszpański pisarz Ramon Gomez de la Serna, „brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość”. Brzmi uroczo. Zanim jednak do tego dojdzie, niejeden „kawałek węgla” ma przygody rodem z dreszczowca.

Koh-i-Noor – „ponad wszelką cenę”

Dziś nazwa „Koh-i-Noor” przywodzi wielu osobom na myśl nie tyle pewien szlachetny kamień, ile czeską firmę produkującą kredki. Tymczasem sama nazwa tego przedsiębiorstwa nawiązuje do legendarnego klejnotu, który zdobi krzyż na koronie brytyjskiej królowej. Obecnie monarsze insygnium, a z nim także prawdziwy Koh-i-Noor, czyli „Góra światła”, spoczywa bezpiecznie w Muzeum Tower. Jednak nie zawsze tak było.

Historia odnalezienia cennego kamienia pozostaje tajemnicą. Niektórzy uważają, że jest to najstarszy diament świata, a jego dzieje sięgają nawet trzeciego tysiąclecia przed naszą erą. Inne źródła twierdzą, że wydobyto go w XIII wieku w Kollur w południowo-zachodnich Indiach. Sęk w tym, że tamtejsza kopalnia została założona dopiero w wieku XVI…

Koh-I-Noor obecnie zdobi brytyjską koronę. Na zdjęciu replika słynnego klejnotu.

fot.AlinavdMeulen/CC BY-SA 4.0 Koh-I-Noor obecnie zdobi brytyjską koronę. Na zdjęciu replika słynnego klejnotu.

Doniesienia na temat „Góry światła” pochodzą między innymi z czasów Babura, władcy Wielkich Mogołów, żyjącego na przełomie XV i XVI wieku. Bezcenny klejnot przekazał on swojemu synowi Humajunowi. Powiedział też podobno, że takiego skarbu nie można sobie kupić. Albo zdobywa się go w walce, której wynik zależy od Boga, albo jest przekazywany dalej przez swych właścicieli.

Jak sugerują źródła, Humajun postanowił skorzystać z tej drugiej możliwości. Podarował kamień szachowi Tahmaspowi, władcy Persji, w zamian za serdeczne przyjęcie. Jeden ze współczesnych monarchom pisarzy odnotował, że dla perskich jubilerów Koh-i-Noor był „ponad wszelką cenę”. Wartości diamentu Babura, w przeciwieństwie do innych kosztowności, po prostu nie dało się określić.

Czy wiesz, że ...

...jedna z najsłynniejszych egzekucji mafijnych w historii Polski została wykonana w warszawskiej restauracji Gama? Odpowiadał za nią zbuntowany członek grupy wołomińskiej – Karol S. Jego ofiarami byli między innymi dwaj jego byli przełożeni – Ludwik Adamski „Lutek” oraz Marian Klepacki „Maniek”.

...papież Stefan VI „wsławił się”, każąc ekshumować swego dawnego wroga papieża Formozusa, po czym ubrać trupa w pontyfikalne szaty i osądzić? Wyrok na zmarłym brzmiał: poćwiartowanie  i wrzucenie w fale Tybru.

... zdarzało się, że ciała Polaków pomordowanych na Wołyniu grzebali później ci sami ludzie, którzy ich zabili? Po wrzuceniu ciał do mogił, ubijali łopatami ziemię i odchodzili jak gdyby nigdy nic.

... dla członków Armii Krajowej wyzwolenie spod okupacji niemieckiej nie oznaczało wolności. Gdy wpadli w ręce ubecji, czekała ich droga przez mękę. Jeśli nie udało się złapać samych członków podziemia, władze potrafiły pastwić się nad ich najbliższymi. Tortury były na porządku dziennym

Komentarze (3)

  1. Pliniusz Odpowiedz

    Niewiarę znalazcy Cullinana łatwo wytłumaczyć tym, że wcześniej koledzy robili mu dowcipy podtykając kawałki szkła jako wielkie diamenty. Pomyśleć, że Welsh mógł „tym razem nie dać zrobić w konia ” i odrzucić diament na hałdę odpadów.

  2. Leszek Odpowiedz

    Tylko jeden komentarz,to swoiste signum temporis.Oznacza,że kawałek krystalicznego węgla nie jest czymś cennym.To raczej ciekawostka rodem z Muzeum Historii Naturalnej.Teraz wiedza,umiejętności, to jest prawdziwy skarb,a diamenty,to pożądany dodatek do tarcz tnących.I niech tak pozostanie.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.