Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Pierścionki z diamentem to jeden wielki przekręt. Czemu zawdzięczają swoją popularność i jaka jest historia imponującego oszustwa?

Kiedy pierścionek z diamentem stał się nieodłącznym towarzyszem zaręczyn? Na zdjęciu Lionel Logue oraz Myrtle Gruenert, 1906 rok.

fot.domena publiczna Kiedy pierścionek z diamentem stał się nieodłącznym towarzyszem zaręczyn? Na zdjęciu Lionel Logue oraz Myrtle Gruenert, 1906 rok.

Diament to najlepszy przyjaciel kobiety? Bynajmniej. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu tej „odwiecznej” prawdy nikt nie znał, a panie wcale nie kojarzyły błyszczących kamieni z zaręczynami. 

Ludzie od zawsze cenili diamenty. Już w I wieku naszej ery Pliniusz Starszy pisał o nich, że posiadają „największą wartość, nie tylko spośród kamieni szlachetnych, ale wszelkiego ludzkiego dobytku”. W Indiach, które do XVIII wieku były jedynym źródłem tych klejnotów, wierzono z kolei, że dają swoim właścicielom niezwykłą moc, odstraszającą „węże, tygrysy i złodziei”. O Koh-i-noorze, najsłynniejszym diamencie w dziejach, mówiono wręcz, że kto go posiada, zdobędzie władzę nad światem.

Jak to jednak często bywa z przedmiotami symbolizującymi władzę i status, także błyszczące klejnoty pierwotnie raczej nie były kojarzone z kobietami. „Niektórzy mieszkańcy Indii wzgardziliby pomysłem diamentu jako najlepszego przyjaciela dziewczyny” – przyznaje badacz historii tych szlachetnych kamieni, Jack Ogden. „Garudapurana”, jedna ze świętych ksiąg hinduizmu, otwarcie zabraniała ich noszenia: „Diamenty są zakazanym elementem w stroju kobiecym, jako że posiadają mistyczne właściwości, które czynią kobiety sterylnymi i nieszczęśliwymi”.

Paniom polecano raczej czerwone, symbolizujące płodność rubiny. Diamenty wprawdzie pojawiały się czasem w kontekście małżeńskim, ale na przykład… jako zastaw. Tak było w przypadku pierwszej udokumentowanej posiadaczki „zaręczynowego” pierścionka z diamentem, Marii Burgundzkiej.

Klejnot przypieczętował jej związek z Maksymilianem Habsburgiem, ale to przyszły pan młody go otrzymał – w roli gwaranta „szczerości intencji” kandydatki na żonę. Jak więc doszło do tego, że dzisiaj wiele dziewczyn uważa tę błyskotkę za nieodłączny element narzeczeństwa?

Pierścionek z diamentem pojawił się przy zaręczynach Marii Burgundzkiej i Maksymiliana Habsburga... ale to pan młody go dostał!

fot.Jacob Jordaens/domena publiczna Pierścionek z diamentem pojawił się przy zaręczynach Marii Burgundzkiej i Maksymiliana Habsburga… ale to pan młody go dostał!

„Jest w tym kamieniu coś odpychającego”

Niewątpliwie dla „wiecznych” kamieni przełomowy okazał się wiek XIX. Po pierwsze, po odkryciu złóż w Afryce (pierwsze diamenty znaleziono tam w latach 50. tego stulecia) drastycznie zwiększyła się ich podaż. Po drugie, klejnoty te, dotychczas raczej mało spektakularne i rozczarowujące z wyglądu, nagle zyskały nowe „oblicze”. Jakim cudem? W książce „Koh-i-noor. Historia najsłynniejszego diamentu świata” wyjaśniają to William Dalrymple i Anita Anand:

Wynikało to z wynalezienia symetrycznego i wielofasetowego szlifu brylantowego, który w pełni uwalniał „ogień” zawarty w diamencie, co z kolei doprowadziło do nastania mody na pierścionki zaręczynowe z brylantami w klasie średniej Europy i Ameryki (…).

Czy wiesz, że ...

...Stalin był tak zbulwersowany "zbyt namiętnym" pocałunkiem w jednej z rosyjskich komedii, że nakazał wycięcie nieprzyzwoitej sceny z filmu? Jego urzędnicy w obawie przed powtórką incydentu zakazali jakichkolwiek pocałunków we wszystkich radzieckich produkcjach kinowych.

...w Republice Rosyjskiej w latach 80. rocznie umierało z powodu powikłań poaborcyjnych 600-700 kobiet? Wiele pacjentek po zabiegach w ogóle nie mogło już mieć dzieci. Inne, gdy zachodziły w kolejną ciążę i decydowały się ją donosić, rodziły przed terminem.

...Aleksander Kwaśniewski, zwiedzając destylarnię w Erewaniu, dał się namówić na wystąpienie w roli... odważnika. A że wyglądał akurat wyjątkowo dobrze, okazało się, że zanim udało się go zrównoważyć, na szali trzeba było położyć dobre sześć kartonów dwudziestoletniego koniaku.

Komentarze (5)

    • Anonim Odpowiedz

      Dzbanie… portale pomyliłeś. Pytałeś się Michnika skąd nagle został potentatem medialnym mając 1989 roku dziurawe zęby i kieszenie w cerowanych spodniach…Pytałeś się Frasyniuka biednego kierowcy autobusów miejskich skąd ta flota ciężarówek się wzięła…Zapewniam cię, że nie z własnych oszczędności.

  1. Proton Odpowiedz

    „Diamenty są zakazanym elementem w stroju kobiecym, jako że posiadają mistyczne właściwości, które czynią kobiety sterylnymi i nieszczęśliwymi”- czy zamiast „sterylnymi” nie powinno być „niepłodnymi” lub „bezpłodnymi”. „Sterylne” w tym kontekście to chyba niepotrzebny anglicyzm…

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.