Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Historia diamentu Koh-i-noor. Najcenniejszy, najdroższy diament świata

Koh-I-Noor obecnie zdobi brytyjską koronę. Na zdjęciu replika słynnego klejnotu.

fot..AlinavdMeulen/CC BY-SA 4.0 Koh-I-Noor obecnie zdobi brytyjską koronę. Na zdjęciu replika słynnego klejnotu.

Temat nieskończonych legend, plotek i najdziwniejszych opowieści. Właściciele tego diamentu popadali w obłęd, zapadali na niezrozumiałe choroby, byli podtruwani i mordowani. Czy to Koh-i-noor przynosił im same nieszczęścia?

Jeśli chodzi o najdawniejsze dzieje Koh-i-noora, czyli „Góry światła”, wiele jest gdybania. Przekazy głoszą, że kamień należał do władcy Mogołów, Babura, który żył na przełomie XV i XVI wieku. Posiadał on w każdym razie diament o wadze odpowiadającej tytułowemu – na tej podstawie wielu wysnuło wniosek, że był to właśnie Koh-i-noor.

Babur miał syna Humajuna, który bardziej lubił oddawać się marzeniom, niż walce i po śmierci ojca szybko musiał opuścić Indie. Zabrał ze sobą ukryte w sakwie cenne kamienie, wśród których znajdował się najpewniej także ten najcenniejszy. Podarował je w prezencie Tahmaspowi, szachowi Persji.

Obłęd perskiego władcy

Nowy właściciel nie cieszył się długo piękną błyskotką. Z niewiadomych przyczyn przekazał ją przez posłannika swemu sprzymierzeńcowi z Dekanu, Nizamowi Śahowi. Niestety bezcenny skarb zaginął w drodze. Minęły lata, zanim kamień o wadze podobnej do tego, który był kiedyś z posiadaniu Babura, wrócił w ręce Wielkich Mogołów.

Dźahangir, ówczesny władca Mogołów, uwielbiał kosztowności, tak samo jak jego syn – książę Churram, przyszły cesarz Śahdźahan. Ten ostatni stał się prawdziwym znawcą klejnotów – nosił nawet wysadzane kamieniami okulary, które miały soczewki z diamentów i szmaragdów! Niestety, po jego śmierci nastąpił koniec dynastii. Miłość panujących do kosztowności przyciągnęła bowiem przywódcę Persów, Nadira Szaha Afszara, który w 1739 roku najechał północne Indie.

Pierwszym właścicielem Koh-i-noora był najprawdopodobniej Babur, władca Imperium Mogołów.

fot.domena publiczna Pierwszym właścicielem Koh-i-noora był najprawdopodobniej Babur, władca Imperium Mogołów.

Szach zdobył wówczas między innymi Delhi, stolicę Imperium Mogołów. Zrobił to, bo potrzebował bogactw, które pozwoliłyby mu finansować własne oddziały. W najeździe straciło życie około trzydziestu tysięcy mieszkańców miasta. Później siedziba władców padła ofiarą grabieży. Przed Persami otworzyły się nieprzebrane bogactwa, a kosztowności zliczane były przez wiele dni. Wśród łupów znajdował się także Koh-i-noor. Tkwił on w wykonanym na polecenie Śahdźahana Pawim Tronie – siedzisku wysadzanym klejnotami.

Nadir obawiał się, że kamień zostanie mu skradziony. Doprowadziło go to w końcu do obłędu; stawał się też coraz bardziej okrutny. W 1747 roku został zabity przez zamachowców. „Góra światła”, którą wraz z Rubinem Timura rozkazał wcześniej wyjąć z Tronu i umieścił na naramiennej opasce, padła łupem afgańskiego batalionu Ahmada Chana Abdalego (dziś uważanego za założyciela nowoczesnego Afganistanu).

Czy wiesz, że ...

...w lipcu 1918 roku bolszewicy stracili nie tylko najbliższą rodzinę cara Mikołaja II? W nieczynnej kopalni pod Ałapajewskiem kolejnej nocy zostało zatłuczonych na śmierć pięciu krewnych władcy oraz wdowa po jego stryju.

... pewna bakteria była tak zjadliwa, że wystarczył łyk wody ze strumienia by się nią zarazić. Nic dziwnego, że ta choroba rozprzestrzeniała się z niesamowitą prędkością. Dziesiątkowała biedotę, ale zabijała też koronowane głowy. Kto padł jej ofiarą i czy nadal powinniśmy się jej bać?

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.