Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

10 najpiękniejszych kobiet w historii

Piękno jest rzeczą ulotną i niewiele trzeba by zniknęło. W historii istniały jednak niezwykłe kobiety, które swą urodą i wdziękiem tak oczarowywały współczesnych, że ich legenda przetrwała nietknięta zębem czasu. Przedstawiamy najpiękniejsze kobiety w dziejach.

Niełatwo wyłonić największe ikony piękna na przestrzeni tysiącleci. By obeszło się bez krwawych utarczek w redakcji, postanowiliśmy nie decydować samodzielnie. W swojej książce Face paint. Historia makijażu ekspertka z dziedziny urody i historii makijażu, a obecnie dyrektor kreatywna marki Lancome Lisa Eldridge przypomniała wiele sylwetek wyjątkowo pięknych pań. To specjalistka, która na pięknie zna się jak nikt inny. Dlatego też właśnie jej tropem przemierzymy historię urody. Które kobiety były zdaniem Eldridge rzeczywiście najpiękniejsze?

Królowa inspirowała malarzy. Tu na obrazie Carla Forupa zatytułowanym "Aleksandra Duńska" (fot. domena publiczna).

fot.domena publiczna Królowa inspirowała malarzy. Tu na obrazie Carla Forupa zatytułowanym „Aleksandra Duńska” (fot. domena publiczna).

Aleksandra Duńska

To małżeństwo nie miało prawa się udać. Urodzona 1 grudnia 1844 roku Aleksandra była typowana na narzeczoną dla brytyjskiego księcia wyłącznie… z braku lepszych kandydatek. W dodatku pan młody, przyszły Edward VII, miał pociąg do kobiet i alkoholu – własna matka uważała go za rozpustnego i frywolnego.

Aleksandra była tymczasem przepiękna – miała zachwycającą pociągłą twarz i kasztanowe włosy, przenikliwe spojrzenie i niezwykle regularne rysy. Jedyny jej mankament stanowiło to, że jednocześnie była głuchawa. To nie przeszkadzało jej czarować urodą angielski dwór i inspirować malarzy, którzy bardzo chętnie uwieczniali ja na swoich obrazach.

Maria Antonina Austriaczka. Uroda niestety jej nie pomogła i ostatecznie skończyła na gilotynie. (fot. domena publiczna).

fot.domena publiczna Maria Antonina Austriaczka. Uroda niestety jej nie pomogła i ostatecznie skończyła na gilotynie. (fot. domena publiczna).

Maria Antonina

Jedną z najbardziej charakterystycznych piękności wszech czasów jest królowa Francji Maria Antonina, która przyszła na świat 2 listopada 1755 roku. Gdy zaczynała karierę na paryskim dworze, z jednej strony została życzliwie przyjęta jako piękna i młoda żona króla, z drugiej zaś – zaraz podpadła zazdrosnej o jej urodę metresie męża, Ludwika XVI. Konkurentka zaraz zaczęła rozsiewać na jej temat jadowite plotki, z których wiele już na stałe przylgnęło do najjaśniejszej pani.

Atutem Marii Antoniny, podkreślanym na portretach, była piękna, gładka i idealnie biała cera. Dbała o nią, poświęcając całe godziny codziennej toalecie, która obejmowała skrupulatne nakładanie makijażu, z bielącym pudrem i dużą ilością różu.

Tak Elizabeth Siddal jako Ofelię namalował John Everett Millais (fot. domena publiczna).

fot.domena publiczna Tak Elizabeth Siddal jako Ofelię namalował John Everett Millais (fot. domena publiczna).

Elizabeth Siddal

Zwyczajna dziewczyna, obdarzona jednak niezwykłą urodą, zarabiała na swoje utrzymanie pracując w londyńskim sklepie. Tam dostrzegł ją malarz William Deverell. Elizabeth Siddal, która urodziła się 25 lipca 1829 roku nie była typową wiktoriańską pięknością, jednak fascynowała malarzy swej epoki. Rude włosy, słuszny wzrost, doskonała figura i delikatne rysy twarzy czyniły z niej doskonałą modelkę i muzę. To jej oblicze ma słynny portret Ofelii udostępniany w galerii Tate Britain. Z czasem modelka zaczęła podupadać na zdrowiu, co paradoksalnie sprawiało, że stawała się tylko piękniejsza, o cerze jeszcze jaśniejszej i szczuplejszej figurze.

Meena Kumari (fot. Bolskaya, lic. CCA-SA 4.0 I).

fot.Bolskaya, lic. CCA-SA 4.0 I Meena Kumari (fot. Bolskaya, lic. CCA-SA 4.0 I).

Meena Kumari

Meena urodziła się jako Mahjabeen Bano w 1932 roku, w ubogiej rodzinie muzyka i tancerki. Już w wieku 6 lat debiutowała w bollywoodzkich filmach. Dorastając stała się jedną z najbardziej rozchwytywanych aktorek indyjskich. Na ekranie łączyła urodę, sex-appeal, smutek i majestatyczność. Prestiżowe hinduskie czasopismo filmowe napisało o niej, że ma intrygującą i fotogeniczną twarz, o której śnią producenci kosmetyków.

 

Słynne popiersie Nefretete (foty. Philip Pikart, lic. CC BY-SA 3.0).

fot.Philip Pikart, lic. CC BY-SA 3.0 Słynne popiersie Nefretete (foty. Philip Pikart, lic. CC BY-SA 3.0).

Nefretete

Jednym z najważniejszych i najsłynniejszych zarazem zabytków Muzeum Egipskiego w Berlinie jest popiersie żyjącej w XIV w. p.n.e. królowej Nefretete, żony faraona Echnatona. Barwna rzeźba przedstawia kobietę o niezwykle regularnych rysach, z wysokimi kośćmi policzkowymi, idealnie wykrojonymi ustami, łukowatymi brwiami i charakterystycznie podkreślonymi oczami. Nefretete, której imię oznacza „piękność, która przybyła”, po odkryciu jej popiersia zyskała status absolutnej ikony piękna.

Brigitte Bardot potrafiła oczarować tłumy (fot. domena publiczna).

fot.domena publiczna Brigitte Bardot potrafiła oczarować tłumy (fot. domena publiczna).

Brigitte Bardot

Brigitte, która urodziła się 28 września 1934 roku w zamożnej rodzinie, w przeciwieństwie do Meeny nie musiała się martwić o byt. Mimo to już jako bardzo młoda nastolatka zaczęła pracę modelki, a mając lat 15 znalazła się na okładce „Elle”. Przed dwudziestką zaczęła karierę filmową, która poszybowała jednak dopiero, gdy Brigitte przefarbowała włosy na blond. Ze swoimi kocimi oczami, pełnymi ustami, burzą długich włosów i magnetyzującą seksualnością, stała się ikoną piękna i obiektem pożądania milionów.

Audrey Hepburn miała w sobie świeżość i niewinność. (fot. Bud Fraker, domena publiczna)

fot.Bud Fraker, domena publiczna Audrey Hepburn miała w sobie świeżość i niewinność. (fot. Bud Fraker, domena publiczna)

Audrey Hepburn

Audrey Hepburn i Brigitte Bardot są tak różne, jak ogień i woda. Mimo to zdobyły popularność w przybliżeniu w tym samym okresie. Urodzona w 1929 roku Hepburn marzyła o karierze baleriny, jednak niedożywienie z okresu okupacji niemieckiej tak wpłynęło na jej zdrowie, że musiała porzucić sny o karierze tancerki. Z okresu nauki pozostały jej gracja i perfekcyjna postawa oraz filigranowa sylwetka. W połączeniu z piękną ciemną oprawą sarnich oczu i wydatnymi ustami, uczyniły z niej ponadczasowy symbol połączenia urody i klasy.

Theda Bara w 1920 roku (fot. domena publiczna).

fot.domena publiczna Theda Bara w 1920 roku (fot. domena publiczna).

Artykuł powstał między inymi na podstawie książki Lisy Eldridge "Facepaint. Historia makijażu" (Znak, Kraków 2017).

Artykuł powstał między innymi na podstawie książki Lisy Eldridge „Facepaint. Historia makijażu” (Znak, Kraków 2017).

Theda Bara

Zanim odbyła się premiera jej pierwszego filmu, wokół urodzonej 29 lipca 1885 roku w Cincinnati Amerykanki Theodosii Goodman stworzono szaloną legendę. Twierdzono, że urodziła się na Saharze, nie mówi po angielsku i nazywa się Theda Bara. Blada skóra, czarny makijaż oczu i nie mniej ciemne włosy – gdy wkroczyła na ekrany narodził się piękny wampir, wamp. Fascynowała współczesnych nawiązując często do symboli okultystycznych, pozując z krukami, wężami, grając kobiety niebezpieczne. Dzięki umiejętnym zabiegom marketingowym i swej oszałamiającej urodzie, dla Amerykanów stanowiła personifikację fascynującej kultury Wschodu.

Greta Garbo uwodziła tajemniczością (fot. Henry B. Goodwin, domena publiczna).

fot.Henry B. Goodwin, domena publiczna Greta Garbo uwodziła tajemniczością (fot. Henry B. Goodwin, domena publiczna).

Greta Garbo

Greta Gustafsson od najmłodszych lat zafascynowana była aktorstwem, jednak utrzymywała się początkowo z pensji ekspedientki, dorabiając jako modelka. Pozowanie pozwoliło jej się wybić i niedługo została odkryta dla filmu. W 1925 roku, już jako Greta Garbo, przeniosła się do Hollywood, gdzie wytwórnia kazała jej schudnąć, uczesać włosy tak, by wyeksponować twarz i wyprostować włosy. Wizerunek, jaki pokazywała światu, był pełen tajemnicy. Kamera ją uwielbiała, a ona sama potrafiła to wykorzystać jak nikt inny. Jednym z kluczy do jej sukcesu była niezwykła, wręcz posągowa uroda rodem z północy Europy, która dla podziwiającego ją Hollywood miała w sobie nutkę egzotyki.

Choć Marilyn Monroe wzbudzała całe morze kontrowersji, na tej liście nie mogło jej zabraknąć. (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Choć Marilyn Monroe wzbudzała całe morze kontrowersji, na tej liście nie mogło jej zabraknąć. (fot. domena publiczna)

Marilyn Monroe

Urodzona 1 czerwca 1926 roku Norma Jean Baker potrzebowała trochę czasu, by przeistoczyć się w łabędzia, jakim była najsłynniejsza seksbomba Hollywood. Aby objawiła się Marylin potrzeba było dużej ilości rozjaśniacza do włosów, operacji plastycznej nosa i podbródka oraz dojścia do perfekcji w makijażu. Wobec tego ktoś może uznać, że umieszczenie jej na tej liście jest oszustwem. Ale przecież trudno znaleźć drugą osobę, która równie mocno fascynowałaby i rozpalała wyobraźnię kolejnych pokoleń. Urocze opakowanie, ze zmysłowymi ustami, doskonałą figurą i falującymi blond włosami skrywało także inteligentną i oczytaną kobietę.

***

Sprawdź, gdzie kupić „Face Paint. Historia makijażu”:

Czy wiesz, że ...

...podczas egzekucji przez powieszenie zdarzały się poważne błędy? Jeśli kat użył za krótkiego sznura, śmierć nie przychodziła dostatecznie szybko, gdy za długiego – skazaniec często kończył bez głowy, bo ta urywała się pod jego ciężarem.

...najsłynniejsze burdelmamy w Chicago, w ciągu dziesięciu lat swojej działalności, zbiły prawdziwą fortunę? Ich majątek, na dzień zamknięcia prowadzonego przez nie domu publicznego, szacuje się na osiem milionów dolarów!

...związek z żydowską dziewczyną miał nawet jeden z najbardziej zaufanych ludzi Hitlera  – Joseph Goebbels?  Antysemickie poglądy nie przeszkadzały mu w regularnym spotykaniu się z młodą Żydówką o imieniu Else. I to w czasie, gdy zaczął aktywnie działać w partii nazistowskiej!

Komentarze (32)

  1. Kunta Kinte Odpowiedz

    Maria Antonina
    „Jedną z najbardziej charakterystycznych piękności wszech czasów jest królowa Francji Maria Antonina, która”… Która była siwiuteńka jak 70latka, czoło zajmowało jej pół twarzy, plus dziura w brodzie. Rozumiem iż standardy piękna trochu się pozmieniały, jednakże powinniście zachować odrobinę powagi.
    Na wstępie autorka powinna również zaznaczyć, iż wybór dokonywany był z bardzo wąskiego grona kandydatek. Kandydatek powszechnie znanych i wielokrotnie uwiecznionych na płótnie. Powyższy przykład pokazuje że w XVIII-wiecznej Europie, znalezienie sobie królowej, było jak wybór miedzy dżumą a cholerą… I w tym realiach, Maria Antonina nawet za swoim wyglądem, biła całą konkurencję na głowę. A wystarczyłoby wyjechać na najbliższą wioskę i znalazłoby się z tuzin pięknych i zdrowych dziewczyn… ;)

    • SOWA Odpowiedz

      Co Ty za bzdury piszesz, Maria Antonina została ścięta mając 38 lat i była niezwykłą pięknością, skąd te według Ciebie 70 lat i siwe włosy?

      • Agata Odpowiedz

        „Która była siwiuteńka jak 70latka..” to jest jako porównanie, że była taka siwa a nie stwierdzenie, że miała 70 lat :D

        A od Aleksandry Duńskiej o wiele piękniejsza jest Cesarzowa Elżbieta Bawarska zwana Sisi. No ale każdy ma swój gust :)

        Pozdrawiam Wszystkich :)

        • Nasz publicysta | Agnieszka Wolnicka

          I Aleksandra i Sissi żyły w podobnym czasie, a ówczesne europejskie elity dzieliły się piewców urody jednej lub drugiej. Jak się zdaje, Aleksandra dłużej utrzymywała swoje piękno (i w młodszym wieku się nią zachwycano, i w późniejszym), poza tym nie miała mankamentu Sissi – brzydkich zębów.

        • ewa

          najpiękniejsza była aleksandra duńska, elżbieta bawarska była bardzo przeciętną kobietą

      • Ala Odpowiedz

        Bardzo subiektywna lista. Maria Antonina była określana jako ładna ale na pewno nie najpiękniejsza. Co do Thedy Bary też mam wątpliwości, nie zaliczyłabym jej do zachwycających urodą

        • Nasz publicysta | Anna Dziadzio

          Szanowna Pani Alu, ale czy da się stworzyć tak całkowicie obiektywną listę 10 najpiękniejszych kobiet w historii? Zawsze znajdzie się ktoś, kto stwierdzi, że inna jest/ była piękniejsza, bo nie tylko każda kultura, ale każdy człowiek ma nieco odmienne kanony piękna. W zestawieniu chodziło bardziej o uwzględnienie kobiet, które przede wszystkim ich współcześni uznawali za najpiękniejsze. Pozdrawiamy.

    • Nasz publicysta | Agnieszka Wolnicka Odpowiedz

      W przypadku Marii Antoniny nagłe osiwienie wywołały stresujące wydarzenia z ostatnich lat jej życia. Trudno rzutować to na wcześniejsze życie. Zresztą, jak powiedziała Barbara Bush (która osiwiała jeszcze młodziej po śmierci 3-letniej córeczki na raka), prawdziwi mężczyźni wolą siwe.

    • ewa Odpowiedz

      aubrey hepbrum najbrzydsza kobieta jaka świat widział, brwi straszne, twarz jak u debilka i ten głupkowaty wyraz twarzy

  2. FAUST Odpowiedz

    OJOJ, PANI OLU, chyba nie odrobiła Pani lekcji, pominęła Pani prawdziwe piękności, np. Elizabeth Taylor, Ginę Lolobrygidę, Claudię Cardinalle, pominęła Pani a to już nie wybaczalne , „wszystkie dziewczyny które kochałem, a które powychodziły za mąż już ” :))

  3. ewa Odpowiedz

    Na liście najpiękniejszych kobiet umieściła Pani Nefertitii.
    , gdzie w Berlinie przed jej popiersiem ciągle ustawia się kolejka (jest nawet kopia dla niewidomych)ale jej cale
    piękno można podziwiać w jednej z sal pod hasłem- Standfigur der Nofretetę (Berlin 21263) -prawda, że piękna?

  4. Edward Odpowiedz

    Prawdę mówiąc to tą listę powinien sporządzać redaktor płci męskiej… Obrazy sugerują, że te Panie mają urodę przeciętną, a nie wybitną…

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Panie Edwardzie, no cóż, ciężko odnieść mi się do Pana komentarza, bo jak widać gusta są różne. Niemniej jednak nie mogę się zgodzić, że uroda wymienionych kobiet jest przeciętna. Może wydaje się tak w porównaniu z toną makijażu, który dziś nadaje rysom wyrazistość? To jednak nie jest prawdziwa uroda. A te kobiety były wyraziste bez tony sztucznego make-upu. A poza tym były wybitnymi kobietami – o urodzie nie świadczy tylko zewnętrze. Czasem sam sposób bycia, może przeciętnej urodzie nadać niepowtarzalny blask.

  5. Kasia Odpowiedz

    Chciałabym tylko zwrócić uwagę na fakt, iż Ludwik wówczas (Kiedy przybyła MA do Wersalu) był delfinem, poza tym nie miał kochanki, a zazdrość (wlasciwie zlosc spowodowaną niewłaściwym jej zdaniem traktowaniem) MA wzbudziła w madame du Barry, która była metresą Ludwika XV

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Droga Taju, nie sposób zamieścić wszystkich kobiet w jednym krótkim artykule. Konieczna jest jakaś selekcja, chociaż nie ukrywajmy – wszystkie kobiety są piękne, więc na dobrą sprawę każda powinna się znaleźć w zestawieniu :) Pozdrawiamy.

      • Irka Odpowiedz

        Piękno jest powierzchowne i krótkotrwałe, ale naprawdę fascynująca , godna pożądania i podziwu była Elżbieta I , królowa angielska. Wykazała się dalekowzrocznością polityczną, była też świetnym finansistą, królową, strategiem i bardzo dobrym politykiem. Na przestrzeni dziejów podziwiam Elżbietę I oraz Katarzynę Wielką, obie mądre kobiety, które wiele osiągneły i przeszły do historii jako zdumiewająco skuteczne władczynie !!

  6. A. Odpowiedz

    ogromnie się cieszę, że ma tu przereklamowanej cesarzowej Sissi… jedna z moich najmniej ulubionych historycznych postaci. po pierwsze, wcale nie była piękna – jej uroda była przeciętna a komentarze o jej wielkiej urodzie mocno przesadzone. po drugie, jest bardzo antypatyczną postacią. niesamowicie próżna i egoistyczna, beznadziejna matka… nie rozumiem skąd aż tak ogromna jej popularność

    • Olivianka Odpowiedz

      Trudno, zeby Sissi była dobrą matką, skoro troje najstarszych dzieci zostało jej odebranych zaraz po urodzeniu. Jej urida objawila się w późniejszym wieku, w momencie ślubu była rzeczywiście urody dość przeciętnej.

  7. Anonim Odpowiedz

    Moim zdaniem jedną z piękniejszych kobiet w historii jest Doris Day. No właśnie – nadal jest. Mimo wieku nadal ma w sobie tę radość i urodę.

  8. Ev1995 Odpowiedz

    Ludwik XVI nie miał kochanki :) Ta metresa, z którą Maria Antonina była skonfliktowana to Madame du Barry – kochanka ówczesnego króla Ludwika XV (Ludwik XVI był wtedy delfinem).

Odpowiedz na „A.Anuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.