Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Aby poznać tajemnicę Enigmy, Brytyjczycy kazali swojej agentce… zaciągnąć do łóżka jednego z najważniejszych polskich dyplomatów

Elizabeth Pack bez skrupułów wykorzystywała swoja urodę, aby zdobyć interesujące ją informacje.

fot.domena publiczna Elizabeth Pack bez skrupułów wykorzystywała swoja urodę, aby zdobyć interesujące ją informacje.

Obracała się w najwyższych kręgach władzy w Polsce. Żądna przygód, o zniewalającej urodzie, kipiąca seksapilem. Nie skąpiła informatorom wdzięków swojego ciała. Dzięki temu wykradła najpilniej strzeżoną tajemnicę polskiego wywiadu.

Amy Elizabeth Thorpe urodziła w 1910 roku w Minneapolis w Stanach Zjednoczonych. Jej ojciec był oficerem US Marine Corps i z racji tego „Betty”, jak ją pieszczotliwie nazywali rodzice, często zmieniała miejsca zamieszkania. W tym czasie przebywała również w Europie, gdzie poznawała języki i lokalne obyczaje.

Zielonooka piękność

W wieku 19 lat Betty zadebiutowała wśród śmietanki towarzyskiej Waszyngtonu. Dystyngowana, wysoka blondynka o pięknych zielonych oczach, przyciągała jak magnes tęskne spojrzenia mężczyzn. Sama też nie miała najmniejszych problemów z nawiązywaniem nowych znajomości. Na jednym z przyjęć poznała Arthura Packa, 38-letniego podsekretarza w brytyjskiej ambasadzie.

Szybko wylądowała w jego łóżku. Jeszcze szybciej zaszła z nim w ciążę, choć niektórzy spekulują, że była w stanie błogosławionym jeszcze zanim poznała Brytyjczyka. Pobrali się, gdy Betty była w czwartym miesiącu ciąży, jednak po urodzeniu się syna w kwietniu 1930 roku małżonkowie zdecydowali oddać go na wychowanie rodzinie zastępczej.

Ojciec Elizabeth George C. Thorpe (stoi czwarty od lewej) był oficerem Marine Corps, w związku z tym często zmieniał miejsce zamieszkania. Jego córka podróżowała razem z nim.

Ojciec Elizabeth George C. Thorpe (stoi czwarty od lewej) był oficerem Marine Corps, w związku z tym często zmieniał miejsce zamieszkania. Jego córka podróżowała razem z nim.

Betty i Arthur byli wyjątkowo źle dobraną parą. Oprócz różnicy wieku dzieliła ich jeszcze różnica temperamentów. Elizabeth była pełną życia, energiczną i namiętną kobietą, natomiast Arthur Pack był człowiekiem sztywnym, emocjonalnie nieprzystępnym. Betty szybko znudziła się odgrywaniem roli wiernej małżonki robiącego karierę dyplomaty. Łaknęła przygód i emocji, dlatego też bardzo szybko w ich związku pojawiły się oszustwa i zdrady. Małżeństwo Pack zaczęło się rozpadać i nawet narodziny córki w 1934 roku nie były w stanie tego zahamować.

Utalentowana amatorka

Tuż przed wybuchem wojny domowej w Hiszpanii Arthur Pack wraz z rodziną znalazł się na placówce dyplomatycznej w Madrycie. Kiedy konflikt się zaognił, jego urocza i wyraźnie znudzona dotychczasowym życiem małżonka, postanowiła postawić pierwsze kroki w szpiegowskim fachu.

Działała wówczas wyłącznie na własny rachunek. Korzystając z pomocy przystojnego Hiszpana o imieniu Franco, przemyciła przez tereny kontrolowane przez republikanów pięciu nacjonalistycznych bojowników, w transporcie pomocy humanitarnej Czerwonego Krzyża.

W późniejszym czasie Betty zbierała użyteczne dla Brytyjczyków informacje oraz koordynowała akcję ewakuacji pracowników brytyjskiej ambasady z Hiszpanii. W tym czasie przeprowadziła jeszcze jedną spektakularną operację. Używając swoich kobiecych argumentów uwiodła jednego z lojalistów i doprowadziła do uwolnienia przetrzymywanych w Walencji 17 więźniów, zwolenników gen. Franco. Betty miała w tym także swój osobisty interes, ponieważ jednym z osadzonych był jej kochanek.

Betty zaczęła swoją przygodę ze szpiegostwem w trakcie hiszpańskiej wojny domowej. Na zdjęciu przywódca nacjonalistów generał Franco.

fot.domena publuczna Betty zaczęła swoją przygodę ze szpiegostwem w trakcie hiszpańskiej wojny domowej. Na zdjęciu przywódca nacjonalistów generał Franco.

Niestety szpiegowska kariera Elizabeth Pack w Hiszpanii załamała się po tym, jak została oskarżona o działalność szpiegowską na rzecz Republikanów. Donos w tej sprawie zrobiła pewna kobieta. Być może Betty nieopatrznie wdepnęła do „cudzego ogródka”.

Szpiedzy w Warszawie

Jesienią 1937 roku Arthur Pack otrzymał posadę radcy handlowego ambasady brytyjskiej w Polsce. Do Warszawy przybył wraz z żoną, córeczką i jej hiszpańską niańką. Betty Pack była już wtedy etatowym pracownikiem brytyjskiego wywiadu – Secret Intelligence Service. W Warszawie Arhur Pack poinformował żonę, że kocha inną kobietę. Wkrótce potem doznał jednak udaru mózgu i wyjechał na wyspę Wight, gdzie przechodził rehabilitację. Żona pozostała w stolicy Polski. Tam realizowała swoje szpiegowskie zadania i oddawała się miłosnym uniesieniom.

Czy wiesz, że ...

...w latach międzywojennych w warszawskim Mirowie było tak niebezpiecznie, że do dzielnicy przylgnęła nazwa Dzikiego Zachodu? Utrzymała się ona zresztą jeszcze długo po wojnie.

...po II wojnie światowej piłkarzom zdarzało się grać mecze w zamian za cebulę i ziemniaki. W PRL-u Zbigniew Boniek, by wyjść na swoje oficjalnie pracował na pięciu etatach.

...książę Karol Stanisław Radziwiłł „Panie Kochanku” słynął z rozrzutności i dzikich wybryków. Pewnego razu latem chciał pojeździć na saniach. A ponieważ nie było śniegu, to kazał wysypać dziedziniec nieświeskiego zamku cukrem i na nim urządzono kulig.

...Adolf Hitler w każdą podróż zabierał szczoteczkę do pielęgnacji swojego charakterystycznego zarostu. Był przekonany, że jego ikoniczny wąsik stanie się ostatnim krzykiem mody. Do pewnego stopnia miał rację – "na Hitlera" goliła się nie tylko partyjna wierchuszka, ale i zwyczajni Niemcy.

Komentarze (13)

    • Nasz publicysta |Anna Dziadzio Odpowiedz

      Dziękujemy za zwrócenie uwagi. Ma Pani rację – chociaż obie wersje są poprawne, znaczą one zupełnie co innego. „Rządny” to inaczej „umiejący dobrze gospodarować”, „żądny” natomiast to synonim pragnącego, chcącego. Błąd już został poprawiony.

  1. Kunta Kinte Odpowiedz

    Zdaje sobie sprawę z tego, iż przed wojną kanony piękna były troszku inne. Po „wygooglowaniu” wychodzi na to, że miała jedno oko kaprawe…

    • KońEd Odpowiedz

      Artykuł jak artykuł,ale ponieważ ma za zadanie zainteresowanie konkretną postacią to dziwi mnie brak zdjęcia w/w. Jest to o tyle dziwne, że wystarczyło miejsca na fotografię ojca z młodości, gen. Franco, a także dwóch polskich dyplomatów.
      Mimo wszystko pozdrawiam autora”Czerwonej zarazy” którą przeczytałem z zainteresowaniem.

      • Nasz publicysta |Anna Dziadzio Odpowiedz

        Niestety wiele zdjęć chronionych jest prawem autorskim i nie do każdego zdjęcia jesteśmy w stanie wykupić licencję. Czasem przeszkodą jest po prostu nawet rozdzielczość fotografii. Ale będziemy mieć to na uwadze przy ilustrowaniu kolejnych artykułów. Dziękujemy za zwrócenie uwagi.

  2. prs Odpowiedz

    Stek bzdur… więcej takich wyssanych z dupy ‚prawd historycznych’.
    Anglicy nie mieli ŻADNEGO pojęcia o tym, że Polacy rozpracowali Enigmę.
    Wystarczy trochę ‚poszperać’ by poznać fakty na ten temat.

    • gość Odpowiedz

      Skoro Pack zmarła w 1963 roku, a o rozszyfrowaniu Enigmy poinformowano oficjalnie dopiero w połowie lat 70-tych to skąd wiedziała wcześniej o pracach Polaków?

  3. Rola Odpowiedz

    Konrad Henlein byl przed wojna…….nauczycielem wf w Sudetach I szefem jednego z niemieckich stowarzyszen kulturalnych. Taki z niego byl vip……

  4. rechot historii Odpowiedz

    ” Nie skąpiła informatorom wdzięków swojego ciała. Dzięki temu wykradła najpilniej strzeżoną tajemnicę polskiego wywiadu.” Totalny bełkot. Tajemnica złamania kodu enigmy nie została wykradziona. Polacy sami przekazali sojusznikom swoje osiągnięcia przed wybuchem wojny. Ale żeby o tym się dowiedzieć należy choćby w minimalnym stopniu znać polską historię.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.