Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Jak uciec z kraju, w którym wprowadzono dyktaturę? Poradnik, który jeszcze może się przydać

Pomysłowość uciekinierów z Polski Ludowej nie miała granic (źródło: domena publiczna).Przez kilkadziesiąt lat istnienia Polski Ludowej na Zachód uciekły miliony Polaków. Śmiałkowie przekraczali granicę mimo nieustannej czujności władz. I udowadniali, że ludzka pomysłowość nie zna granic. Jakie były ich wypróbowane sposoby?

Kilka lat po II wojnie światowej komunistyczne władze Polski Ludowej wyraźnie zaostrzyły przepisy paszportowe. W ten sposób znacząco ograniczono mobilność Polaków. Tak o powstałej sytuacji pisze Jarosław Molenda w książce „Zwiać za wszelką cenę. Słynni uciekinierzy i emigranci z PRL”:

Wyjazd lub przyjazd do Polski był możliwy tylko dla pewnej grupy ludzi uprzywilejowanych lub tych, którzy z wielu innych powodów byli niezbędni do załatwienia ważnych dla funkcjonowania państwa spraw. 

Mimo uszczelniania granic i  troski władz o to, aby nikt niepowołany nie wydostał się z kraju, Polacy uciekali jednak na potęgę. Według zajmującego się badaniem ruchów migracyjnych historyka Dariusza Stoli, między 1949 a 1989 rokiem na trwałe opuściło Polskę ponad dwa miliony ludzi. I to nie wszystko. Miliony innych włączyły się w legalne i nielegalne migracje czasowe, pracując lub handlując – dodaje warszawski badacz. 

Pomysłowość i determinacja uciekinierów nie miała końca.Wielu z nich działało w sposób bardzo niekonwencjonalny. Ale co konkretnie trzeba było zrobić, żeby przedostać się przez coraz lepiej strzeżone granice PRL? 

1. Zostać pilotem

Dostępne strategie ucieczki zależały w dużej mierze od… wyboru kariery. Wiele dróg otwierało na przykład posiadanie uprawnień lotniczych. Zwłaszcza, jeśli na dodatek miało się dostęp do odpowiedniego sprzętu.

Franciszek Jarecki (źródło: domena publiczna) oraz MiG5-bis. Właśnie takim samolotem polski pilot uciekł na Zachód (fot. Kirill Pisman; lic. CC BY-SA 2.0).

Franciszek Jarecki (źródło: domena publiczna) oraz MiG5-bis. Właśnie takim samolotem polski pilot uciekł na Zachód (fot. Kirill Pisman; lic. CC BY-SA 2.0).

Możliwości powiązane z zawodem pilota doskonale wykorzystał na przykład podporucznik Franciszek Jarecki, absolwent szkół pilotażu w Dęblinie i Radomiu. Służył on w 28. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego. O ucieczce myślał długo – mniej więcej od momentu przeniesienia do bazy w Radzikowie koło Słupska. Swój plan zrealizował 5 marca 1953 roku, dokładnie w dzień śmierci Stalina.

Trwał właśnie wspólny przelot pilotów. Jarecki obsługiwał prawdziwy cud radzieckiej techniki, jakim był wówczas MiG-15bis. Pogoda mu sprzyjała. Wykorzystał spore zachmurzenie i oderwał się od grupy. Skierował się w stronę duńskiej wyspy Bornholm.

Niestety, nieobecność lotnika została szybko zauważona. Już po chwili ścigało go 8 sowieckich MiG-ów. Siedząc w kabinie, przeładowałem swój pistolet – wspominał wiele lat później w Radiu Wolna Europa. Popatrzyłem na lufę i na zegarek, i dotarło do mnie, że za kilka minut tego pistoletu mogę użyć przeciwko sobie.

Artykuł powstał między innymi na podstawie książki Jarosława Molendy „Zwiać za wszelką cenę. Słynni uciekinierzy i emigranci z PRL”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Bellona.

Do ostateczności nie doszło. Jarecki nie dał się dopaść i bezpiecznie wylądował. By dotrzeć do swojego celu, musiał jednak dokonać w powietrzu prawdziwych cudów. Może więc w miejsce „zostań pilotem” nasza porada powinna brzmieć: „zostań DOSKONAŁYM pilotem”?

2. Zostać konstruktorem

Ci, którym marzy się ucieczka drogą powietrzną, ale nie w smak im kariera pilota wojskowego, mogą iść w ślady konstruktora-amatora, Eugeniusza Pieniążka. Jego dzieło, słynna Kukułka, było pierwszym amatorskim samolotem oficjalnie zarejestrowanym w PRL-u. O ogromnej determinacji twórcy świadczy fakt, że pierwsze zręby konstrukcji powstawały… w jego mieszkaniu w bloku. Dopiero później przeniósł on pracę do hangaru aeroklubowego.

Czy wiesz, że ...

...oskarżenie o gwałt na dwóch czternastolatkach nie złamało kariery wielkiego gwiazdora hollywoodzkiego lat 40. Errola Flynna? Podczas procesu cytowano jego wypowiedzi w stylu „lubię starą whisky i młode kobiety”. Udało mu się wybronić przed więzieniem, ponieważ… podważył reputację nastolatek.

...w zamachu na Jana Pawła II 13 maja 1981 roku ranna została Ann Odre? Kobieta była amerykanką polskiego pochodzenia i według prasy urodziła się tego samego dnia i w tym samym miejscu, co papież. W rzeczywistości urodziła się ona w USA i była trzy lata młodsza od Jana Pawła II… Z Wadowic pochodziła natomiast jej matka.

...od 1998 do 2003 roku w Demokratycznej Republice Konga trwała największa wojna we współczesnej Afryce? W zmagania zaangażowało się aż 8 krajów regionu oraz 25 ugrupowań zbrojnych. Bezpośrednio i pośrednio – z powodu chorób i głodu – w ich trakcie zginęło prawie 5,5 miliona ludzi.

...celem matki Natalie Wood było uczynienie z córki gwiazdy? Była w stanie zrobić wszystko, by dziewczynka dobrze zagrała. Pewnego razu rozdarła na strzępy żywego motyla w celu zmuszenia córki do płaczu na planie.

Komentarze (12)

  1. powerbe Odpowiedz

    11 sposob to zostac wykwalifikowanym podcieraczem pup, lub specem od zmywaka :)))
    a swoja droga moze ten autork wyjasni jak to bylo: miliony polakow uciekalo w/g autorka a przyrost i tak dodatni..:) teraz nie musza uciekac i, mamy dobrobyt itp i minusowy przyrost.:)

    • pulo Odpowiedz

      powerbe po czciatczce widze ze piszesz z pozza Polski. Smutno koles tylko ze nie wylazles po za pupe(podcierana)i zmywak . Radze nauczyc sie lokalnego jezyka (pomaga) i moze pojdziesz dalej.

  2. Maladus Odpowiedz

    Jak to „jeszcze” może sie przydać? Autor tego artykułu należy do KODu czy sam z siebie jest taki nowoczesny?

      • Maladus Odpowiedz

        Kolejny obrońca demokracji, który silny jest jedynie na forum. Idź skakać z tęczową flagą ze swoją sektą.
        A propros, to że ktoś nie lubi POszKODowanych nie oznacza że popiera PiS.

        • jkhv

          A ty co pis-maku? Do młodzieżówki matołów cię przyjęli że tak sie rzucasz?

        • Michal

          Nie ma to jak wejść na lewacką stronę i skrytykować KOD. Tuskterriery już warczą. Ale tylko warczą.

  3. Tomek Odpowiedz

    Dwie uwagi. Radzikowo to dzielnica Kołobrzegu. Obok Słupska jest Redzikowo.
    Nazwa NRF była używana w Polsce do 1970. Potem było to RFN.

  4. EK47 Odpowiedz

    Dobrze byłoby poczytać artykuł jak radzili sobie uciekinierzy w poszczególnych państwach, jakieś szersze statystyki.
    Też mam kilka przypadków ze swojej rodziny: chłopka, którą jakimś cudem puszczono do Kanady, 7 lat czekała na swojego męża – kuzyna mojego ojca, aż się doczekała na pocz. lat 90. Ciotka handlująca dywanami perskimi w Wiedniu, bardzo dobrze na tym się dorobiła. Dalszy wujek uciekł w nocy zieloną granicą do RFN w l. 70.

    • Nasz publicysta |Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny komentatorze, spróbujemy w przyszłości spełnić Pana prośbę. Bardzo nas cieszy, że tematyka, którą poruszamy jest interesująca i że zechciał się Pan z nami podzielić także własnym doświadczeniem. Czy o tych przypadkach opowiadali Panu rodzice czy udało się Panu poznać np. kuzyna ojca, który wrócił na początku lat 90-tych i był Pan słuchaczem jego opowieści? :)

Odpowiedz na „puloAnuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.