Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Carowie-synobójcy. Dlaczego władcy Rosji pozbywali się swoich następców?

Szaleństwo w oczach i pytanie "Cóżem ja uczynił?". Obraz Ilji Riepnina z 1885 roku pod tytułem "Car Iwan Groźny i jego syn Iwan 16 listopada 1581 roku" (źródło: domena publiczna).Monarchowie zwykle mają obsesję na punkcie synów. Dla ich spłodzenia są gotowi na rozwody i zatargi międzynarodowe. Ale w kraju, który podobno jest stanem umysłu, następcy tronu mogli spodziewać się lżenia, bicia, a nawet okrutnej śmierci. Z rąk własnych ojców… 

Iwan Groźny i Piotr Wielki to dwaj reformatorzy znani z bezwzględności i okrucieństwa. Łączyło ich jednak znacznie więcej, niż tylko styl sprawowania władzy…

Groźny ojciec, teść i dziadek

Carewicz Iwan Iwanowicz był niemal wierną kopią gwałtownego ojca. W tym najzdolniejszym z synów Iwan Groźny widział godnego następcę. Mimo to chłopiec nie raz doświadczał ciężkiej ojcowskiej ręki. Car obawiał się, że carewicz wraz z Romanowami zamierza go obalić. Kiedy chłopak miał siedemnaście lat, publicznie nawet ogłosił zamiar wydziedziczenia go.

Kłótnie w rodzinie carskiej wybuchały z różnych powodów. Despotyczny ojciec wtrącał się w sprawy rodzinne syna. To on zamknął w klasztorze dwie pierwsze żony następcy. Ciężarną trzecią synową car dotkliwie pobił za to, że zastał ją w jednej tylko koszuli. A że kobietę uważano wówczas za całkiem ubraną, gdy miała na sobie o dwie więcej, wściekł się, jakby była w negliżu.

Tak wesoło i kolorowo przedstawiano narodziny Iwana, syna Iwana Groźnego. Carewicz nie miał okazji tak się cieszyć z narodzin własnego syna... Miniatura z XVI-wiecznego latopisu (źródło: domena publiczna).

Tak wesoło i kolorowo przedstawiano narodziny Iwana, syna Iwana Groźnego. Carewicz nie miał okazji tak się cieszyć z narodzin własnego syna… Miniatura z XVI-wiecznego latopisu (źródło: domena publiczna).

Na skutek obrażeń synowa poroniła. Nazajutrz carewicz wygarnął ojcu, że nie tylko pozbawił go dwóch poprzednich żon, lecz także dziedzica. Kłótnia przerodziła się w bójkę, podczas której car uderzył syna w skroń posochem – laską zakończoną metalowym okuciem. Według innej wersji wydarzeń młody Iwan oberwał, bo chciał ruszyć z odsieczą do oblężonego przez Batorego Pskowa.

Koniec dynastii na własne życzenie

Carewicz stracił przytomność i upadł na ziemię. Gniew cara przerodził się w rozpacz. Próbował tamować krew, ale nawet lekarze nie mogli pomóc. Młody Iwan zmarł po kilku dniach gorączki 19 listopada 1581 roku.

Czy wiesz, że ...

... pewna bakteria była tak zjadliwa, że wystarczył łyk wody ze strumienia by się nią zarazić. Nic dziwnego, że ta choroba rozprzestrzeniała się z niesamowitą prędkością. Dziesiątkowała biedotę, ale zabijała też koronowane głowy. Kto padł jej ofiarą i czy nadal powinniśmy się jej bać?

...26 maja 1604 roku król Francji Henryk IV cudem uniknął śmierci w wyniku otrucia. Zabójczy specyfik próbował mu podać ksiądz – podczas komunii. Władcę uratował jego pies, który chwycił zębami królewskie szaty i go odciągnął. Do spożycia trucizny zmuszono za to duchownego. Mężczyzna zmarł na miejscu. 

...Pietro Aretino, papieski kronikarz piszący zwykle utwory głęboko religijne, zasłynął jako ojciec literatury pornograficznej? Stało się tak za sprawą jego „Ragionamenti” i „Żywotów kurtyzan”, czyli dialogów opisujących życie kobiet lekkich obyczajów.

...współczynnik wsobnego rozmnażania wśród hiszpańskich Habsburgów w ciągu 200 lat wzrósł z 0,025 do 0,254. Na 11 zawartych w tym czasie małżeństw do 9 doszło pomiędzy bliskimi krewnymi! Kazirodztwo nie było jednak jedynym grzechem tej dynastii.

Komentarze (9)

  1. Maciej Odpowiedz

    A skąd ten Judasz? Zresztą ostatnimi latami Judasz, został w sekcie Gazety Wyborczej uznany za całkiem przyzwoitego człowieka.

  2. Hun Odpowiedz

    Iwan groźny nie był szaleńcem, stał się nim dopiero pod koniec swojego życia. Jego szaleństwo było skutkiem wieloletniego trucia rtęcią przez angielskich lekarzy. Wszystkie 4 jego żony zostały otrute. To samo tyczy się jego dzieci. Otrucia carskiej rodziny zostały potwierdzone przez badania ich szczątków w II połowie XX w. Groźny nie zabił swojego syna, w momencie jego śmierci przebywał 160 km. od niego. Falszywe wiadomości na temat synobójstwa zaczął rozprzestrzeniać jezuita. Za czas swoich rządów Iwan stracił ok. 4 000 ludzi, bandytów, sodomitów, ludzi którzy próbowali zaszkodzić Rosji. W tym samym czasie w europie odbywały sie rzezie w których ginęło po kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Sami poszukajcie wiecej informacji na jego i innych carów temat. Nie wszystko jest takie proste jak niektórzy o tym mówią i chcieliby żeby tak było.

  3. クリストファー Odpowiedz

    @ Hun
    Tiia jeszcze niech napisze coś w stylu” Nowogród po haniebnym zaprzedaniu się królowi Rzeczpospolitej Zygmuntowi sam sobie wymierzył karę, Iwana IV tam nie było i nikogo z opriczniny”

    A co Piotr I zrobił z „starowiercami” gdy całkowicie podporządkowywał sobie Kościół Prawosławny ilu powymierało na wygnaniu lub potajemnie zostało zabitych w odległych monastyrach do których zostali wywiezieni, ale oczywiście to Rzeczpospolita była tą „nietolerancyjną zakałą Europy” po nie sprawiedliwym wyroku po tumulcie Toruńskim 1722, gdy skazano na śmierć kilku rajców miejskich wyznania protestanckiego.
    Ta sprawa wtedy była tak głośna na całą Europę nawet w Anglii potępiano Polskę, jakby zapominając co wyprawiał Cromwell kilkadziesiąt lat wcześniej w Irlandii.

    Obydwaj wymienieni carowie nie bez powodu nalezą do najbardziej krwawych satrapów którzy rządzili Rosją.

Odpowiedz na „T800Anuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.