Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Gołe baby renesansu. Wulgarna erotyka epoki odrodzenia [18+]

W renesansowym malarstwie golizna i erotyzm wylewają się z wielu płócien. Angelo Bronzino "Wenus, Kupidyn i Czas". Renesans się nie czerwienił. Po drętwym średniowieczu, w którym każdy robił swoje, ale nikt się do tego nie przyznawał, ludzie potrzebowali odmiany. Nagle zamiast o ostatnich roratach, dworzanie zaczęli dyskutować o swoich wyuzdanych fantazjach i o ulubionych prostytutkach. A dostojni królowie ochoczo im wtórowali.

W XVI wieku seks był wszędzie. Weźmy na przykład kroniki rodzinne niemieckiej szlachty. Z pozoru – trudno o nudniejsze i bardziej pompatyczne teksty. A jednak, autorowi spisanej w połowie stulecia „Kroniki grafów von Zimmern”… ewidentnie brakowało seksu. Opowieść o zawartym jakieś 40 lat wcześniej małżeństwie polskiego króla Zygmunta Starego i włoskiej księżniczki Bony Sforzy bez mrugnięcia okiem przerobił on na – nie przymierzając – nowożytnego pornola.

Król pragnie kopulować

W jego wersji historii puszczalska Bona całą podróż z Włoch do Polski spędziła w łóżku (albo może raczej – w karecie) z przypadkowym szlachcicem. Król tymczasem usychał z tęsknoty, z trudem trzymając w spodniach nabrzmiałą oznakę niecierpliwości. Wystarczyło, że piękna 24-latka dotarła na przedmieścia Krakowa, by władca zdecydował, że już dłużej nie wytrzyma. Wprawdzie nigdy wcześniej nie widział tej kobiety na oczy i nigdy z nią nie rozmawiał, ale zamiast o powitaniach myślał tylko o tym, by zaciągnąć ją do swojego barłogu.

Znudzona Bona z dziećmi i mężem. Ile prawdy było w opowieściach o jej rozwiązłości? Fragment obrazu Jana Matejki "Zawieszenie Dzwonu Zygmunta".

Znudzona Bona z dziećmi i mężem. Ile prawdy było w opowieściach o jej rozwiązłości? Fragment obrazu Jana Matejki „Zawieszenie Dzwonu Zygmunta”.

Wezwany przez niego herold zakrzyknął: „Niech wszyscy wyjdą! Nasz król pragnie kopulować!”. I tak właśnie, na chybcika, w namiocie pod miastem, dumny polski monarcha pragnął zdeflorować kandydatkę na żonę.

Wyuzdane czworokąty Bony Sforzy

To nie jedyne opowiadanie erotyczne z polskimi władcami (lub władczyniami) w rolach głównych. Sama Bona Sforza miała w opinii postronnych co najmniej tyle twarzy co współczesny pan Grey. Rzućmy okiem do „Prawdy odkrytej o książętach” – pornograficznej kroniki spisanej przez dwóch obdarzonych bujną wyobraźnią Włochów, Sylwiusza i Askaniusza Coronova. Zgodnie z tym nowożytnym harlequinem przed wyjazdem do Polski Bona była uwikłana w wyuzdany czworokąt miłosny.

Jej kochankiem został neapolitański arystokrata Hektor Pignatelli, a kochankiem jej matki –ojciec tego młodzieńca. Pomysłowemu związkowi kres położyło dopiero małżeństwo Bony. Hektor nie chciał zabrać się razem z nią nad Wisłę i kontynuować romansu za plecami polskiego króla. Jakby tego było mało, szybko znalazł pocieszenie w ramionach innej dzieweczki. Urażona do żywego Sforzówna nie mogła przymknąć oczu na taką potwarz. Pałając nienawiścią i żądzą zemsty, nakazała swoim agentom otrucie niewiernego kochanka.

Królowa Bona w czworokącie? Na ilustracji obraz Tycjana "Koncert wiejski".

Królowa Bona w czworokącie? Na ilustracji obraz Tycjana „Koncert wiejski”.

Włoskie owoce dojrzewają szybciej

W świetle legend wyskokom królowej nie położyło kresu nawet małżeństwo z Zygmuntem. Podstarzały król, zamiast ostudzić temperament Bony, tylko rozpalił w niej potrzebę poszukiwania nowych erotycznych doznań. Opowiadano, że pierwsze dziecko monarchini urodziło się kilka miesięcy przed terminem.

Czy wiesz, że ...

... pewna bakteria była tak zjadliwa, że wystarczył łyk wody ze strumienia by się nią zarazić. Nic dziwnego, że ta choroba rozprzestrzeniała się z niesamowitą prędkością. Dziesiątkowała biedotę, ale zabijała też koronowane głowy. Kto padł jej ofiarą i czy nadal powinniśmy się jej bać?

...za konstrukcję wodociągu między podnóżem Wawelu a zamkiem odpowiadał Jan z Dobruszki? Określano go w źródłach mianem ”magister cannalium” czy „rurmistrzem”. Do jego obowiązków należało również utrzymanie wszystkich instalacji kanalizacyjnych w dobrym stanie.

...do dzisiaj nie wiadomo, co stało się z mieszkańcami Zaginionej Kolonii na wyspie Roanoke? Gdy w 1590 roku dotarła tam kolejna ekspedycja, zastała osadę całkowicie opuszczoną. Mieszkańcy zniknęli. Nie było zwłok ani śladów walki. Jedyną wskazówkę dla poszukiwaczy stanowiło wyryte na palisadzie słowo „Croatoan”. 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.