Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Wszyscy kochankowie Bony Sforzy

Aleksandra Śląska w serialu "Królowa Bona".

Aleksandra Śląska w serialu „Królowa Bona”.

„Włoskie owoce dojrzewają szybciej!”. Według popularnej legendy to właśnie miała powiedzieć Bona w 1518 roku, kiedy świeżo poślubiony mąż zauważył u niej pierwsze oznaki ciąży. Zygmunt łatwo policzył, że dziecko nie może być jego, a poczęte zostało jeszcze w Italii. I to był tylko pierwszy z całego szeregu romansów zarzucanych królowej.

Zgodnie z jedną wersją powyższej historii, naiwny władca uwierzył kłamliwej włoskiej żmii; według innej – na Wawelu wybuchł prawdziwy skandal. Jakkolwiek by nie było, plotkarze zacierali ręce. Opowieść na tym zresztą się nie kończyła. Prowadzono, zapewne na zlecenie wrogich dworów, szeroko zakrojone poszukiwania domniemanych kochanków królowej. Akcja odbijała się echem nawet sto lat później, gdy dwaj Włosi, Sylwiusz i Askaniusz Coronowie, wydali przepełnioną pikantnymi szczegółami, miejscami wręcz pornograficzną kronikę Prawda odkryta o książętach.

Czy wypada sypiać z synem kochanka własnej matki?

Zgodnie z tym nowożytnym harlequinem przed wyjazdem do Polski Bona była uwikłana w wyuzdany czworokąt miłosny. Jej kochankiem został neapolitański arystokrata Hektor Pignatelli, a kochankiem jej matki – ojciec tegoż młodzieńca. Bezwstydnemu związkowi kres położyło dopiero małżeństwo Bony. Hektor nie chciał zabrać się razem z nią nad Wisłę i kontynuować romansu za plecami polskiego króla. Jakby tego było mało, szybko znalazł pocieszenie w ramionach innej miłośnicy.

Dzięki czarnej legendzie rozsiewanej przez Habsburgów Bona do dzisiaj uchodzi za rozpustną morderczynię...

Dzięki czarnej legendzie rozsiewanej przez Habsburgów Bona do dzisiaj uchodzi za rozpustną morderczynię…

Urażona do żywego Sforzówna nie mogła przymknąć oczu na taką potwarz. Pałając nienawiścią i żądzą zemsty, nakazała swoim agentom otrucie niewiernego kochanka. W podobnym tonie utrzymane były wydane nieco wcześniej kroniki skandaliczne autorstwa niejakiego Filonico Alicanassea. Także w myśl tej lektury Bona zamieszana była w najgorsze grzechy przeciwko moralności.

Z kolei niemiecka Kronika grafów von Zimmern z lat sześćdziesiątych XVI wieku opowiadała legendę równie obraźliwą, co poniżającą. Bona została w niej odmalowana jako głupia włoska gęś. Rzekomo Sforzównę cechowała tak wielka naiwność, że w drodze do Polski w 1518 roku uwierzyła przypadkowemu członkowi orszaku, iż ten jest w rzeczywistości królem Zygmuntem w przebraniu. Przez cały okres podróży oddawała mu nocami swoje ciało. Dopiero przed samą polską granicą rzekomy monarcha ulotnił się, tłumacząc, że musi przygotować uroczystości weselne. Tajemnica wyjaśniła się zaraz po tym, jak Bona przybyła do Krakowa. Król, który powitał ją pod miastem, był zupełnie innym człowiekiem.

Czy wiesz, że ...

...Janusza Radziwiłła pamiętamy jako zdrajcę narodowego interesu najpewniej dlatego, że zmarł w niewłaściwym czasie? Wielu magnatów i szlachciców wciąż jeszcze wtedy pozostawało w szwedzkim obozie. Chociażby Jan Sobieski, późniejszy król Polski!

...pewna amerykańska kucharka była prawdziwie zabójczą kobietą. Choć sama zdrowa jak rydz, była nosicielką tyfusu. Przenosiła się z domu do domu, zatrudniając się jako kucharka. Niedługo po tym, jak poczęstowała swoich pracodawców swoimi pysznymi potrawami, zaczynali umierać ludzie.

...w czasie kryzysu lat czterdziestych XVII wieku kolonie złagodziły problemy finansowe Nowej Anglii, wykorzystując wampum, czyli pas wykonany z muszelkowych paciorków, jako legalny środek płatniczy? 

...XVIII-wieczna polska szkoła uczyła młodzież wszystkich negatywnych zachowań szlacheckich, jakie stały się wtedy przekleństwem Rzeczypospolitej? Wychodzili z niej obywatele przekonani o wyjątkowości swojego stanu i przywiązani do zepsutego ustroju państwa. Nie brakowało też fanatyków religijnych.

Komentarze (16)

    • ewa Odpowiedz

      co za stek bzdur, król nigdy nie wziąłby kobiety, która nie byłaby dziewicą, bona była mądra, piękna i była niesamowicie moralną osobą i tak wychowała swoje córki

  1. Bonka Odpowiedz

    Biorąc pod uwagę, że Bona była blondynką o ciemnej oprawie oczu, to ta „rekonstrukcja” chyba się nieudała. Jeżeli tekst jest tak samo rzetelny co rekonstrukcja… sporo się naczytałam na temat Bony i widać autor powiela od zawsze towarzyszące Polakom uprzedzenia w stosunku do Bony. „a to idzie stara Bona, Zygmuntowa żona, wszetecznica nie po troszka, z piekła rodem stara włoszka”… podając sobie ręce z Habsburgami, których Bona szczerze nienawidziła… i chyba słusznie biorąc pod uwagę, co podstawili Augustowi na żony.

  2. Anonim Odpowiedz

    Ksiązke czytałam dwukrotnie, jest napisana z” pazurem”i odsłania wiele mało znanych faktów z zycia Bony a autor nie tylko broni postaci Wielkiej Królowej, ale jest również jej wielbicielem, co jasno wynika z tekstu.
    Bardzo polecam zarówno dla miłosników historii jak i Włoch.
    Autora pozdrawiam serdecznie i czekam niecierpliwie na kolejne pozycje!
    Inka

  3. Safian Odpowiedz

    Mega tendencyjne..powtarzanie łgarstw Habsburgów…naiwne to jest to że nam Polakom taką ciemnotę się wciska..polecam obiektywną biografię Bony…Marii Boguckiej…mega słaby artykuł

  4. ktoś ;) Odpowiedz

    Witam
    Chciałabym się zapytać czy książka ” Damy złotego wieku” jest odpowiednia dla ośmiolatka. Czy np. w książce są te plotki z tego artykułu? Mam syna zafascynowanego Zygmuntem Augustem, Anną Jagielonką i delikatnie Boną. Wie o nich dużo. Myślę, że byłby zachwycony książką, tylko pytanie czy nie miałabym za dużo tłumaczenia odnośnie stosunków damsko-męskich. Pozdrawiam

  5. rob Odpowiedz

    A przypisy, źródła gdzie? Kompletne wyssane z palca bzdury dla miłośników kioskowych romansideł! Rzetelne badania naukowe nie potwierdzają tych bredni. Zainteresowanym polecam fachowa literaturę: Władysław Pociecha czy D. Wójcik- Góralska.

  6. Anonim Odpowiedz

    Jeśli ktoś mógł by mnie napisać , w ilu zamkach w Polsce , przemieszkiwała Królowa Bona , czy macie takie zapisy w swoich dziełach historycznych ?

  7. Anonim Odpowiedz

    Habsburgowie skutecznie zobrzydzili Bonę, również potomnym.To może napiszecie o neapolitańskich sumach, które ukradli naszej koronie, a przy okazji odebrali Bonie życie(?) Wtedy takie oczerniające historie czyta się inaczej.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.