Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

To nie żaden dowcip. Żydzi próbowali przekonać Habsburgów… do konwersji na judaizm

Jemeński Żyd z 1914 roku (źródło: domena publiczna).Wykorzystując zamęt towarzyszący początkom reformacji, dwóch obrotnych Żydów oszukało całą Europę. W imieniu nieistniejących królestw zawierali sojusze z papieżem i przywódcami największych mocarstw. Za słoną opłatą przygotowywali grunt pod nadejście nowego Mesjasza. I przynajmniej jeden z nich naprawdę uwierzył, że uczyni z Europy żydowski kontynent.

Kończył się rok 1523, gdy Dawid Reubeni przybył do Europy. Miał precyzyjny plan: dostać od króla Portugalii statek wyładowany armatami i trochę specjalistów do ich obsługi. Nigdy nie dowiemy się, czy chciał wzniecić żydowskie powstanie, sprowadzić na ziemię Mesjasza, czy zostać najpotężniejszym piratem na Morzu Czerwonym.

Minister wojny trefnego imperium

Głosił, że jest bratem króla Józefa, władającego zagubionym w Arabii żydowskim państwem (tylko dziesięć dni drogi od Dżeddy, ważnego arabskiego portu nad Morzem Czerwonym). Miał być też jego ambasadorem i ministrem wojny, dysponującym setkami tysięcy ludzi. Dobrze wybrał swoją bajeczkę, bo o żydowskich wojownikach z Arabii krążyły po Europie legendy.

Współczesna replika "Kwiatu Morza", portugalskiej karaki z 1502 roku. O takim okręcie, wyładowanym armatami i hakownicami, marzył Dawid Reubeni (fot. Majush at English Wikipedia, lic. CC BY-SA 3.0).

Współczesna replika „Kwiatu Morza”, portugalskiej karaki z 1502 roku. O takim okręcie, wyładowanym armatami i hakownicami, marzył Dawid Reubeni (fot. Majush at English Wikipedia, lic. CC BY-SA 3.0).

Imponująco raczej nie wyglądał: Ciemnego wejrzenia, niskiej postury, chudy, język jego arabski i trochę żydowski. Z kilkoma sługami, ale bez grosza przy duszy – opłaciwszy rejs z Egiptu nie miał nawet siedmiu dukatów na leczenie jednego z nich.

Dukaty jednak szybko się znalazły. Bogaci Żydzi z całej północnej Italii czekali tylko na wypełnienie historycznej roli. Wiedzieli, że w przyszłym roku „coś się będzie działo”. Wyliczył to jerozolimski kabalista Abraham ha-Lewi.

Przymusowe konwersje na katolicyzm i wypędzenia Żydów z Hiszpanii i Portugalii, zamknięcie ciasnych gett w całej Europie, nasilające się prześladowania – wszystko to podpowiadało przedstawicielom Narodu Wybranego, że ich czas właśnie nadchodzi. Wystąpienie Lutra, kataklizmy, a nawet wojna francusko-habsburska były interpretowane jako preludium do nadejścia Mesjasza.

Ha-Lewi precyzyjnie określił, że czasy ostateczne zaczną się właśnie w roku 1524. Zasugerował, że początek nastąpi w Dżeddzie, dzięki tym rzeźnikom klękającym przed bałwanami – Portugalczykom. Program dziwnego przybysza wpisywał się idealnie w analizy ha-Lewiego.

Portugalska flota próbuje zająć Dżeddę, rok 1517 (źródło: domena publiczna).

Portugalska flota próbuje zająć Dżeddę, rok 1517 (źródło: domena publiczna).

Słynący z pobożności i filantropii kupcy, bankierzy i medycy zorganizowali Dawidowi tysiące dukatów, florenów i „szerokich talarów”. I bardzo wygodne rezydencje. Dawid modlił się i pościł – podobno był tak mocny duchem, że niegdyś sama jego obecność w Jerozolimie sprawiła, iż półksiężyc w Meczecie na Skale zmienił kierunek. Takie w każdym razie historie powtarzali jego zwolennicy…

Teraz Dawid Reubeni szykował się do audiencji u papieża. Klemens VII miał swoje zmartwienia: chciał być głównym rozgrywającym w Italii, a niemal pod oknami jego rezydencji maszerowały – i biły się – wojska obcych mocarstw. Na audiencji padł pomysł sojuszu chrześcijańsko-żydowskiego. Reubeni obiecywał też papieżowi, że wesprze go chrześcijańska Etiopia oraz kolejne, mityczne żydowskie królestwo, ulokowane gdzieś w Afryce.

Papież Klemens VII w roku 1526. Portret Sebastiana del Piombo (domena publiczna).

Papież Klemens VII w roku 1526. Portret Sebastiana del Piombo (domena publiczna).

Na razie jednak obaj panowie stwierdzili, że zakończenie wojen włoskich i stworzenie paneuropejskiej ligi leży poza ich możliwościami. Papież napisał kilka listów do króla Portugalii Jana III, by ten wsparł żydowskiego ambasadora flotą. Tym bardziej, że nie prosi o nic wielkiego, zaledwie nieco dział i trochę ludzi.

Proszę, obrzezaj mnie

Z licznymi przygodami (między innymi spisek, afera szpiegowska, defenestracja) Dawid Reubeni dotarł do Portugalii i stawił się przed królem. Jan III był zachwycony. Zamiast jednego okrętu obiecał Dawidowi cztery. Nie bez przyczyny – opanowanie Dżeddy od dziesięcioleci było marzeniem Portugalczyków. A opowieści o narodzie dwóch i pół z dziesięciu zaginionych plemion Izraela podziałały na wyobraźnię młodego władcy. Chyba trudno się dziwić – miał zaledwie dwadzieścia dwa lata.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Czy wiesz, że ...

... pewna bakteria była tak zjadliwa, że wystarczył łyk wody ze strumienia by się nią zarazić. Nic dziwnego, że ta choroba rozprzestrzeniała się z niesamowitą prędkością. Dziesiątkowała biedotę, ale zabijała też koronowane głowy. Kto padł jej ofiarą i czy nadal powinniśmy się jej bać?

...największą zbrodnią dokonaną przez Rosjan podczas powstania kościuszkowskiego była rzeź Pragi? Rosjanie szybko przerwali powstańcze umocnienia i rozbili większość polskich oddziałów. Następnie zaś przystąpili do brutalnego mordowania jeńców oraz miejscowych cywilów.

Komentarze (2)

  1. Bartosz W. Odpowiedz

    Ha ha ha! Jeśli ten cały Molcho faktycznie apelował do cesarza Karola o przejście na judaizm, to kolokwialnie mówiąc był on „za głupi żeby żyć”. Naprawdę, są granice nawet dla idiotyzmu połączonego ze skrajnym fanatyzmem i złudzeniami.

    • Nasz publicysta |Anna Dziadzio Odpowiedz

      Panie Bartoszu, no teraz Pan troszeczkę poszedł za daleko… Trudno się z Panem nie zgodzić, ale zachowajmy jednak pewne elementarne kwestie nienaruszone. Nie ma żadnego powodu, który sprawiłby, ze ktoś nie zasługuje na życie. Tym bardziej głupota nie jest takim powodem. Ale rozumiem, że artykuł Pana zaciekawił i jak widać odrobinę zadziwił. No cóż, mamy w historii kilka przykładów ludzi z, delikatnie mówiąc, wyjątkową wyobraźnią ;)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.