Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Król, który wolał panów. Czy romans z pięknym rycerzem doprowadził go do upadku?

Koronacja Edwarda II na króla Anglii, czyli władca i jego luby (źródło: domena publiczna).Wystarczyło, aby ta zniewieściała niedojda pojawiła się w koronie, a z hukiem padał cały prestiż monarszego majestatu. Angielski król Edward II dla kochanka poruszyłby niebo i ziemię, ale dla kraju – już niekoniecznie. Nic dziwnego, że ta historia miłosna nie miała happy endu.

Przyszły Edward II przyszedł na świat w 1284 roku jako ostatni syn króla Edwarda I Długonogiego i Eleonory Kastylijskiej. Po śmierci swojego starszego brata, Alfonsa, mając ledwie rok, został następcą tronu.

Jak się miało bardzo szybko okazać, nie dorósł do oczekiwań swojego wielkiego ojca. Nie dość, że brakowało mu talentów wojennych, to jeszcze nawiązywał zbyt silne i podejrzane przyjaźnie. Najwięcej problemów miał przynieść gaskoński rycerz Piers Gaveston, który przyczynił się do tragicznego końca swojego władcy.

Ojciec Edwarda II, Edward I Długonogi, był władcą silnym i zdecydowanym. Nie odniósł jednak spodziewanego sukcesu w dobieraniu synowi towarzysza... (źródło: domena publiczna).

Ojciec Edwarda II, Edward I Długonogi, był władcą silnym i zdecydowanym. Nie odniósł jednak spodziewanego sukcesu w dobieraniu synowi towarzysza… (źródło: domena publiczna).

Miał być druh, a był gach

W 1297 roku Gaveston brał udział w zorganizowanej przez Edwarda I wyprawie wojennej do Flandrii i to prawdopodobnie sam król wprowadził go – jak na ironię – na dwór syna. Kilka lat starszy od księcia, przystojny i dobrze zbudowany, wydawał się doskonałym towarzyszem dla następcy tronu.

Inspirację do napisania tego artykułu stanowił drugi tom powieściowego cyklu Maurice'a Druona "Królowie przeklęci" (Wyd. Otwarte 2015).

Inspirację do napisania tego artykułu stanowił drugi tom powieściowego cyklu Maurice’a Druona „Królowie przeklęci” (Wyd. Otwarte 2015).

Jeśli wierzyć zapisom „Kroniki wojen domowych Edwarda II”, książę zakochał się w Piersie od pierwszego wejrzenia, po czym „związał się z nim na przekór całemu światu nierozerwalnymi więzami miłości”. I choć nie ma właściwie dowodów, że książę wszedł w głębszą relację z Gaskończykiem przed 1305 rokiem, to z pewnością poważnie pokłócił się o niego z ojcem, za co król nie tylko odciął syna od pieniędzy, ale również usunął z jego otoczenia kilku dworzan, w tym Gavestona.

Pewnym pocieszeniem dla Edwarda I mógł być fakt, że przyszły władca został już wówczas ojcem przynajmniej jednego bękarta – syna o imieniu Adam. Mogło to upewnić Długonogiego, że nawet jeśli w plotkach była jakaś prawda, to dynastia nie będzie zagrożona. Następca tronu miał wkrótce poślubić Izabelę Francuską i zająć się płodzeniem prawowitych potomków. Tymczasem wolał umacniać pozycję swojego faworyta.

Król kocha „ponad miarę”, ale nie królową

6 sierpnia 1308 roku Gaveston został hrabią Kornwalii, a 1 listopada Edward II, od roku król Anglii, ożenił go z Małgorzatą de Clare, siostrą hrabiego Gloucester, i urządził parze wystawny ślub. Nowożeńcy zostali obsypani podarkami, ale nobilowie byli wściekli. Rosnąca pozycja Piersa odbiła się na popularności króla i zaowocowała podziałami między nim a możnowładcami.

Król, nie zważając na nieprzychylne spojrzenia dworzan, spędzał miło czas ze swoim ukochanym (obraz Marcusa Stone'a "Edward II i jego faworyt, Piers Gaveston", domena publiczna).

Król, nie zważając na nieprzychylne spojrzenia dworzan, spędzał miło czas ze swoim ukochanym (obraz Marcusa Stone’a „Edward II i jego faworyt, Piers Gaveston”, domena publiczna).

Atmosfera była napięta już na początku roku, kiedy król poślubił 12-letnią Izabelę Francuską, ukochaną córką Filipa IV Pięknego. Edward miał 23 lata i był bez wątpienia przystojnym mężczyzną – dobrze zbudowanym, szczupłym, energicznym. Niestety, jeśli młodziutka Izabela liczyła na romantyczną miłość, to miała się wkrótce rozczarować. Po przybyciu do nowej ojczyzny uzyskała jedynie poślednią pozycję w sercu swojego małżonka.

W swojej powieści „Królowie przeklęci” Maurice Druon wkłada w usta nieszczęśliwej królowej takie słowa:

Królowa wiedzie najnędzniejszy żywot ze wszystkich poddanych swojego królestwa, jeśli jej własny mąż przestał ją kochać. Wystarczyło, aby zapewniła ciągłość dynastii, potem jej los stał się królowi obojętny. […] Ostatnia praczka królestwa cieszy się większymi prawami niż ja, może bowiem przyjść i u mnie szukać oparcia.

Dla kontrastu kronikarze wielokrotnie opisywali miłość Edwarda do Gavestona, używając takich słów, jak ponad miarę i rozsądek, niepohamowana, nieumiarkowana i nadmierna. Autor „Żywota Edwarda II” pisał: W rzeczy samej nie pamiętam, abym słyszał kiedykolwiek, by jeden mąż tak drugiego miłował… Król nasz niezdolny był do umiarkowanego afektu.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Uwaga! Nie jesteś na pierwszej stronie artykułu. Jeśli chcesz czytać od początku kliknij tutaj.

Jednak z czasem okazało się, że królowi bywało po drodze również do alkowy małżonki. W 1312 roku szesnastoletnia królowa urodziła następcę tronu, przyszłego Edwarda III. Mieli się z mężem doczekać jeszcze trójki dzieci. I choć pożycie małżeńskie pary monarszej z pewnością pozostawiało wiele do życzenia, a Edward i Izabela nie spędzali ze sobą zbyt wiele czasu, skutecznie zapewnili ciągłość dynastii.

Król Edward II ucztuje... oczywiście bez żony (źródło: domena publiczna).

Król Edward II ucztuje… oczywiście bez żony (źródło: domena publiczna).

Królewski kochanek bryluje na salonach

Koronacja Edwarda II nastąpiła 25 lutego 1308 roku – tydzień później, niż planowano. Powodem opóźnienia było żądanie wygnania Gavestona – zarówno ze strony angielskiej szlachty, jak i francuskiej rodziny królewskiej. Już rok wcześniej, w październiku, król zamówił gobeliny z herbami królewskimi oraz hrabiego Kornwalii, które miały zostać wywieszone w trakcie koronacji. Nie dość, że kłuły one magnatów w oczy, to jeszcze, ku zgrozie całego dworu, Gaveston niósł koronę św. Edwarda, krocząc w procesji przed królem. On również dzierżył ceremonialny miecz i mocował królowi ostrogę na lewej stopie.

Jednak obecność królewskiego faworyta podczas koronacji była niczym wobec wydarzeń, które miały miejsce miesiąc wcześniej, w trakcie królewskiego bankietu weselnego. Gdy Piers przybył na ucztę weselną odziany w królewskie szkarłaty i perły, uznano to za przejaw pożądania raczej własnej chwały niż chwały króla. Jeden z kronikarzy opisywał, że wydawał się bardziej do boga Marsa podobny niż do zwyczajnego śmiertelnika.

Wielu obecnych na uczcie weselnej króla było oburzonych tym, jak niewiele czasu król poświęcał żonie w porównaniu ze swoim faworytem. Wujowie Izabeli – Ludwik z Evreux i Karol Walezjusz – poczuli się tak głęboko obrażeni, że szybko opuścili Anglię, a jeden z hrabiów chciał ponoć natychmiast położyć Gavestona trupem.

Wiosną 1308 roku Izabela miała skarżyć się ojcu na złe traktowanie, a po Anglii rozeszły się plotki, że francuski król spiskuje przeciwko królewskiemu faworytowi (jeśli nie przeciwko samemu Edwardowi). Pod naciskami ze wszystkich stron 18 maja Edward skapitulował i zgodził się wygnać Gavestona, lecz osłodził mu zesłanie tytułem wicekróla Irlandii.

Żona Edwarda II zdecydowanie wolała spędzać czas ze swą francuską rodziną, niż z mężem. Od lewej: jej bracia Karol i Filip, Izabela we własnej osobie, jej ojciec, król Filip IV Piękny, jej brat Ludwik oraz stryj Karol Walezjusz (źródło: domena publiczna).

Żona Edwarda II zdecydowanie wolała spędzać czas ze swą francuską rodziną, niż z mężem. Od lewej: jej bracia Karol i Filip, Izabela we własnej osobie, jej ojciec, król Filip IV Piękny, jej brat Ludwik oraz stryj Karol Walezjusz (źródło: domena publiczna).

W styczniu 1312 roku Piersowi urodziła się córka, więc zaryzykował i wrócił do kraju z wygnania. Uradowany król wysyłał listy potwierdzające lojalność swojego faworyta, a wygnanie uznał za sprzeczne z prawem i zwyczajami kraju. Udało mu się dopiąć swego i w kwietniu znów byli razem.

Inspiracją do napisania tego artykułu był drugi tom powieściowego cyklu Maurice'a Druona "Królowie przeklęci" (Wyd. Otwarte 2015).

Inspiracją do napisania tego artykułu był drugi tom powieściowego cyklu Maurice’a Druona „Królowie przeklęci” (Wyd. Otwarte 2015).

Sielanka trwała ledwie do czerwca. Pewnego ranka Gavestona zbudziły okrzyki wstawaj zdrajco, zostajesz pojmany!, po czym został przewieziony do zamku Warwick, gdzie wrzucono go w łańcuchach do lochów. W pośpiechu zebrana rada baronów i hrabiów zadecydowała o jego losie, skazując na śmierć bez procesu. Dwóch Walijczyków ścięło mu głowę.

Święty sodomita?

Po śmierci swojego faworyta król pocieszał się w niejednych ramionach. Nie zyskało mu to popularności i został ostatecznie zdetronizowany wskutek buntu możnych, na którego czele stanęła królowa. Śmierć Edwarda została ogłoszona w parlamencie 21 września 1327 roku, a towarzyszyły jej relacje o egzekucji na znienawidzonym władcy.

Najbardziej znaną i najczęściej powtarzaną wersją wydarzeń jest ta spisana pokolenie później przez kronikarza Geoffreya le Bakera. Król miał zostać zamordowany za pomocą rozżarzonego żelaznego pręta wsadzonego w odbyt, a wrzaski władcy słyszano ponoć nawet w sąsiedniej wsi.

Nagrobek Edwarda II w katedrze w Gloucester - niedoszłe centrum kultu jego świętości (źródło: domena publiczna).

Nagrobek Edwarda II w katedrze w Gloucester – niedoszłe centrum kultu jego świętości (źródło: domena publiczna).

Edward II spoczął w katedrze Gloucester 20 grudnia 1327 roku jako jedyny monarcha ze swojej dynastii, zwyczajowo bowiem chowano ich w Opactwie Westminsterskim. Potomni nie zapamiętali jego zasług, bo i nie było czego pamiętać. Maurice Druon w swojej powieści „Królowie przeklęci” portretuje go jako uosobienie hańby i zakałę swojego rodu:

Gnuśność i bałagan szły za nim krok w krok. Lekkość i obojętność, z jakimi omawiał sprawy państwowe, co uważał za formę właściwą dla monarchów, raziła panów, opatów i notabli (…). Czułość, jaką okazywał swojemu wszechwładnemu szambelanowi, głaszcząc jego dłoń podczas narady lub mszy świętej, wybuchy piskliwego śmiechu, swoboda obyczaju, której ofiarami padali zdumieni klerycy lub stajenni, tylko potwierdzały skandaliczne opowieści krążące po prowincji (…).

Mimo wszystko jego syn i następca z biegiem czasu postarał się, by ojca wspominano i czczono jako męczennika i świętego, okrutnie pozbawionego korony i życia. W czasach panowania jego prawnuka, Ryszarda II, postać Edwarda obrosła kultem, a w miejscu jego pochówku zdarzały się ponoć cuda. Ryszard bezskutecznie starał się o kanonizację przodka, a kult Edwarda utrzymał się aż do czasów reformacji.

Bibliografia:

  1. Maurice Druon, Królowie przeklęci, tłum. Adriana Celińska, Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2015.
  2. Natalie Fryde, The tyranny and fall of Edward II (1321–1326), Cambridge University Press, Cambridge 2003.
  3. Jeffrey S. Hamilton, The Plantagenets. History of Dynasty, Continuum, London 2010.
  4. Peter Horne, The Besotted King and His Adonis: Representations of Edward II and Gaveston in Late Nineteenth-Century England, „History Workshop Journal”, Spring 1999, issue 47, s. 30–48.
  5. Ian Mortimer, The Death of Edward II in Berkeley Castle, „English Historical Review”, December 2005, issue 120 (489), s. 1175–1224.
  6. Michael Prestwich, Plantagenet England 1225–1360, Oxford University Press–Clarendon Press, New York–Oxford 2005.
  7. The Reign of Edward II. New Perspectives, by. Gwilym Dodd & Anthony Musson, York Medieval Press, Woodbridge 2006.

Czy wiesz, że ...

...królowa Jadwiga Andegawenka zazwyczaj wypijała dwa, dwa i pół litra piwa dziennie? Mimo takich ilości spożywanego trunku mieściła się w obowiązującej wówczas polskiej średniej statystycznej.

...najsłynniejsza wikińska tortura – „krwawy orzeł” – była jedynie wymysłem chrześcijan, wynikającym z... błędnego tłumaczenia średniowiecznej sagi. Co nie oznacza, że wojownicy z Północy stronili od dręczenia wrogów. Wręcz przeciwnie! Lubowali się po prostu w innych rodzajach tortur.

...odnaleziona we Wrocławiu rzekoma świątynia pogańska najprawdopodobniej była po prostu siedzibą miejscowego  wodza? Według Dariusza Andrzeja Sikory wszystkie dowody wskazują właśnie na tę funkcję odkrytego budynku.

...papież Stefan VI „wsławił się”, każąc ekshumować swego dawnego wroga papieża Formozusa, po czym ubrać trupa w pontyfikalne szaty i osądzić? Wyrok na zmarłym brzmiał: poćwiartowanie  i wrzucenie w fale Tybru.

Komentarze (8)

  1. arkan Odpowiedz

    Polemizowałbym z tą śmiercią. Rozżarzony pręt został wymyślony 50 lat po śmierci Edwarda, samego króla najpewniej uduszono poduszką.

    • Nasz publicysta |Agnieszka Wolnicka Odpowiedz

      I o tym właśnie, że współcześni nie wspominali o rozżarzonym pręcie, napisała autorka artykułu: „Najbardziej znaną i najczęściej powtarzaną wersją wydarzeń jest ta spisana pokolenie później”. Niestety dziś już trudno ustalić faktyczną przyczynę śmierci Edwarda II, również uduszenie poduszką ciężko byłoby udowodnić. Nie jest nawet pewne, czy został zamordowany.

  2. Nasz publicysta |Redakcja Odpowiedz

    Wybrane komentarze do artykułu z naszego facebookowego profilu, które mogą Was zainteresować
    https://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1145711178790873

    Krzysztof M.:
    A ja słyszałem, jakoby Edek zwiał z lochu, i się ukrywał. ponoć są wzmianki z 1352 chyba, albo 1354 roku, o jakoby odnalezionym królu, ale nie ma na to faktycznych dowodów, podobnie jak na sposób uśmiercenia króla za pomocą rozżarzonego pręta w 4 literach.

    Marek K.:
    Skonał zacną śmiercią

    Katarzyna S.:
    Ojciec rajfur, brat alfons – co za patologia! Dobrze chociaż ze matka nie Akwitańska

  3. Anna Kijak Odpowiedz

    Szkoda, że matka nie Akwitańska, pani Katarzyno. Może wtedy lepiej by się to skończyło. Natomiast imię Alfons absolutnie nie znaczyło tego, z czym kojarzy się dziś.

  4. Nightgale Odpowiedz

    Dziwny artykuł. Autorka rozwodzi się nad Gavestonem , a ani słowa a ważniejszym nawet Despencer. A napewno groźniejszym.

  5. bombacjusz Odpowiedz

    Uduszenie poduszką czy rozżarzony pręt…W każdym razie nie można było Edwarda II po prostu zarżnąć. W Anglii bardzo żywa była celtycki dogmat o jedności króla i kraju i jeśli zostanie rozlana krew prawowitego króla kraj będzie przeklęty. No to nie zarżnięto, zwraca uwagę niezwykły pragmatyzm średniowiecznych :) A jeśli chodzi o plotki, to dużo bardziej krwista niż o pręcie jest ta o technice spłodzenia królewskiego potomka. Mianowicie Jego Królewska Mość obsługiwał Jej Królewską Mość, a w tym czasie kochanek Jego Królewskiej Mości dbał, by królewskie podniecenie nie opadło. Ludzie mają nader paskudną wyobraźnię.

    • Nasz publicysta |Agnieszka Wolnicka Odpowiedz

      Oj tak, wyobraźnia ludzka jest nader paskudna… Dość podobne historie dotyczyły m.in. Henryka Bezsilnego, króla Kastylii, oraz pewnej rurki…

  6. Rola Odpowiedz

    Czy znane sa przypadki potraktowania w odbyt rozrzazonym pretem jakiegos prezydenta miasta, np. na Pomorzu Srodkowym?

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.